Dodaj do ulubionych

Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezadowolon

31.03.08, 01:04
Hmmmm. No i mam. I użytkuję od ok 3 tygodni. I wiecie co? Drugi raz
bym nie kupiła....
Nie mogę powiedzieć że nie jest fajny. Jest. Fajnie się prowadzi,
jest ładny, leciutki. Niby taki chciałam. Ale moje dziecko wygląda w
nim jak sardynka w puszce... ma 1,5 roku i wcale duże nie jest.
W Quinny Feeestyle jeździł jak Pan, pchał sie do wózka i chciał być
wożony. Od kiedy mamy questa ucieka na widok wózka a wożenie go nim
jest dla niego karą.
Z zazdrością patrzę na wózki gdzie maluchy mają więcej miejsca.
Kupiłabym najchętniej nawet tańszy wózek, gorzej sie prowadzący byle
większy!!!!

Obserwuj wątek
    • pinik Re: Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezado 31.03.08, 01:10
      Hmmm... dziwne... Ja wozilam 4,5 latka w quescie i zle nie bylo. A
      moj prawie juz dwulatek to ma w nim duzo miejsca (fakt, ze moje
      dzieci wielkie nie sa). Ale wg mnie quest nie jest wcale ciasny.
    • pona Re: Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezado 31.03.08, 02:57
      A jak duże jest Twoje dziecię?
      Bo właśnie się przymierzam do zakupu parasolki i chyba nie widzę nic lepszego od questa. A może się mylę?
      • bjoork Re: Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezado 31.03.08, 08:20
        no to dokładnie tak jak ja
        niby wózek fajny, śliczny, prowadzi się pięknie ale niestety
        faktycznie jest ciasny
        teraz jak jest już cieplej i nosi się cieńsze kurtko zapewne będzie
        ok. latem luzno ale w zimowej kurtce dziecko było wciśnięte
        kupiłam ten wózek mając jeszcze Buzza i po pierwszym spacerku
        wiedziałam już , że mi jednek nie podszedł.
        Sprzedałam Buzza i kupiłam XLR , różnica jest ogromna , dziecku w
        wózku wygodnie,miękko, luzno, śpiąc może obracac ma pełną swobodę ,
        wózek jest lekki, zwinny i przyjemny :)
        Quest wylądował w szafie , na razie nie zabieramy go nawet do sklepu
        ale pewnie kiedyś będziemy nim jezdzic, jak młody będzie na tyle
        duży, że do wózka będzie wchodził tylko jak się zmęczy, nie będzie w
        nim spał itd...
        Acha, dodam, że mój synek nie jest duży , ma 17m. i 10kg.z kawałkiem

        img510.imageshack.us/img510/7772/img0134va1.jpg
      • denevue Re: Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezado 31.03.08, 08:36
        ja Bartatinę zmieniłam na Questa ;)
    • denevue Re: Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezado 31.03.08, 08:41
      MOja Ania ma 18 m-cy wazy 9,5 kg ma 80cm i bez probelmu miesci sie w
      tym wózku. Jak chodziła w zimowej kurtce moze nie miałą luzów, ale
      nie było tak źle. Moja Ania jak raz weszła do Questa, to później nie
      chciała już jeździć Bartatiną. To ja po pierwszym spaczerze byłam
      załamana tym jak trzesie na kostce. Teraz już sie troche
      przyzywczaiłam (duzo zalezy od tego jak ułożono kostkę), a Ania od
      pierwszej podrózy Questem do innego wózka nie chce wsiadac.
      Ale oczywiscie Twojemu synkowi może coś nie pasować, pytanie tylko
      czy chodzi o siedzisko, czy moze o mniejsze koła (Quinny o ile
      dobrze pamietam ma duze koła). W ostatecznosci mozesz sprzedac ten
      wozek i kupic nowy biorąc wczesniej małego do sklepu i przymierzając
      do konkretengo modelu (my tak zrobilismy z Anią)
    • territta Re: Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezado 31.03.08, 09:09
      To ja też już nic nie rozumiem.
      Moja Zosia ma roczek, waży ponad 11kg. Questem jeździmy od prawie miesiąca -
      jest super. Mieści się bez problemu. W domu uwielbia w tym wózku zasypiac.
      Wczoraj na spacerze sobie zasnęła i obudziła się po ok 30 min. No nie wiem, Zosi
      jest w Queście wygodnie.
      Dodam, ze jest przyzwyczajona jeździc rozwalona jak królowa, bo na długie
      spacery mamy Nomada.
      • annulak Re: Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezado 31.03.08, 09:35
        Hmmmmmm. Moja dwulatka miesci sie bez problemow i baaaardzo go lubi. Zawsze
        musze zabierac wozeczek(wczesniej nawet w domu w nim przesiadywala). Mamy plico
        p3, ale stoi w kacie, nie chce go zabierac. U nas sie sprawdza w 100%.
    • koma.edziecko Re: Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezado 31.03.08, 09:41
      Po pierwsze to jest przewozówka a nie duży wózek spacerowy, ja nie
      rozumiem, kupiłaś go w ciemno nie mierząc dziecka?
      Te wózki są przeznaczone dla dzieci chodzących które wózkiem już
      mniej jeżdżą, Quest ma 33cm szerokości więc nie tak mało jak na
      paraolkę, moja trzylatka spokojnie się w nim mieści, przejeździłyśmy
      zimę bez problemu, zdarza jej sie spać nim ponad dwie godziny.
    • coronella Re: Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezado 31.03.08, 09:41
      hmmm, ja woziłam w nim moją duuuużą 4,5 latke, na wakacjach, na dłuzszych spacerach, i ona jeszcze potrafiła się w nim całkiem wygodnie przespać. To nie jest mały wózek.
      a jak chcesz coś większego, to tylko bugster :) zobacz tu:
      img510.imageshack.us/img510/8114/13180316jk0.jpg
      img510.imageshack.us/img510/5648/84896429he6.jpg
      w środku 5 latka i 2,5 latek.
      • kateb007 Re: Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezado 31.03.08, 13:27
        Czy to zdjęcie z łódzkiej Manufaktury :)?
        • coronella Re: Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezado 31.03.08, 13:53
          a i owszem :)
          • betty261 Re: Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezado 03.04.08, 11:27
            Nie wiem co tu rozumieć czy nie rozumieć.
            Jednemu dziecku pasuje drugiemu nie , jednemu jest bardziej
            wygodnie drugiemu mniej więc nie ma co szukać tu reguły. Mój Max
            nie wcale duży, ma 17 mcy i 10 kg, więc kolosem nie jest. A jednak
            na widok wózka ucieka:)
            Nie bedę wózka zmieniać bo szkoda mi czasu na takie rzeczy. Dzielę
            sie swoim zdaniem dla tych którzy są przed dokonaniem wyboru.
            Chciałamlekką przewozówkę wiec mam. MAź nei jest tak częstow ożony
            tym wózkiem żeby to było aż tak istotne.
            Ale z drugiej strony mam pretensje do siebie że kupiłąm wózek
            najwygodniejszy dla mnie (chodzi ty o prowadzenie go bo
            rzeczywiście tu jest swietny) a nie dla małego. Przy takiej ilości
            wożenia małego mogłam kupić spacerówkę gorzej prowadzącą się a
            głębszą i szerszą. NAwet kosztem tych 2 kilogramów.
            Źle sie wyraziłam. Nie jestem niezadowolona z Questa tylko ze
            swojej decyzji. Za to XLR w pełni spełniałby moje wyobrażenia
            wygodnego wożenia Maksia:)
          • betty261 Re: Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezado 03.04.08, 11:31
            Co do przymierzania dziecka do wózka.
            Mój maluch nei jest dużym dzieckiem tylko o wadze i wzroście
            przeciętnym, więc nie widziałam powodów mierzyć go do wózków. Po
            przymiarce moja decyzja byłaby taka sama, bo na ten wózek sie
            nastawiałam i wiedziałam jaki jest.
            Dopiero po jakimś czasie używania wózka przyszedł czas na refleksje
            nie tyle niezadowolenia z samegow ózka tylko mojego wyboru. A to
            jest różnica.
            • arc-en-ciel Re: Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezado 03.04.08, 16:45
              hej, swietnie Cie rozumiem, ja tez kupilam wozek, ktory mi nie podpasował- MX3,
              ze sprzedaza nie bylo wcale problemu, poszedl od razu na allegro, pozniej juz
              pojechalam i zobaczylam wozki na zywo i dobrze, bo bylam zdecydowana na xt, a
              okazalo sie, ze on jest strasznie waski i spanie w nim, szczegolnie w kurtce
              mogloby byc malo komfortowe, kupilam xlr i naprawde jest rewelacyjny, jest lekki
              - od xt naprawde malo rozni sie wagowo - podnosilam obydwa, ma swietny materacyk
              i okrycie na nozki, warto bylo sprzedac ta pierwsza spacerowke
      • lolka33 Do Coronelli 03.04.08, 18:39
        Czy Tobie się zdarza wozić w nim obydwoje czy to tylko tak do
        zdjęcia ?
        Jak kupowałam swojego buggstera na niemieckim ebay'u to nie
        zwróciłam uwagi do jakiej wagi dziecka jest przewidziany, moja Zosia
        ma prawie 2,5 roku waży w ubraniu prawie 15 kg ale z Twoich zdjęć to
        widzę że spokojnie nam posłuży do końca.
    • annalalik Re: Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezado 08.04.08, 17:51
      Dziś udało mi sie przymierzyc synka (15 miesiecy i 12,5 kg wagi) do
      questa i.... Ja sie zakochałam w tym wozku. wogole nie czulam w nim
      wagi synka, podbijał sie tak lekko... moj enjoy sie do niego nie
      umywa... A synek, posadzony ani myslal schodzic :)) Chyba go jednak
      kupie :) bedzie super na wakacje i szybkie wypady i do parku :)
      • territta Re: Refleksje dot. Maclarena Quest-jestem niezado 08.04.08, 17:55
        Ja tez nie odczuwam w Queście wagi mojej córeczki, a waży ona sporo, jak na swój
        wiek (roczek i 11,3kg). I też uwielbia ten wózek, a zwłaszcza w nim zasypiać w
        domu :) Pokazuje na wózek, mówi "wuuuu" i trzeba ją do wózka posadzić. Chyba go
        woli od Nomada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka