Dodaj do ulubionych

Concord fusion-przednie kółka

27.04.08, 22:15
Jak w temacie mam pytanie czy te przednie kółka nie są kłopotliwe w
użytkowaniu. Miałam już wózek z tego typu kołami (skrętne 360 typu piruet)i
stawały mi dęba na nierównościach, w zasadzie nawet trudno było zjechac z
krawężnika na ulice. Dodam że koleżanka ma podobny problem w swoim x-landerze.

Bardzo mi się Concord spodobał w sklepie, ale wiadomo jeździłam po równym,
gładkim. Nie chce wtopić kasy i być niezadowolona. Napiszcie proszę jak jest u
Was.
Obserwuj wątek
    • ewcians Re: Concord fusion-przednie kółka 27.04.08, 23:50
      Z moich doświadczeń z Concordami muszę powiedzieć, że mnie się wózek prowadził
      super. Kółka nie stawały dęba, wjeżdżanie czy zjeżdżanie z krawężnika nie
      stanowiło żadnego problemu, nawet się wiele nie musiałam przykładać do tych
      czynności.
      Obecnie wózeczek użytkuje moja Znajoma. Jeździ nim głównie po polnych
      (nieutwardzonych) terenach i również sobie bardzo chwali:), kółka również nie
      sprawiają jej problemów.
      Oczywiście pomijam ekstremalne sytuacje, gdy kółko wpadnie w głębszą dziurę -
      wówczas wiadomym jest, że się "przytnie", ale to też nie problem, bo wystarczy
      wózek lekko podbić (jest doskonale wyważony, także, podbija się DOSŁOWNIE jedną
      ręką) i już po problemie.

      Również ostatnio miałam do czynienia z wózkiem o podobnym do Concorda
      rozwiązaniem z kołami - faktycznie prowadził się TRAGICZNIE, byle "dziurka" i
      koła stawały dęba, dlatego wiem o czym mówisz:)
    • ania26a Re: Concord fusion-przednie kółka 28.04.08, 10:12
      Witam dziewczymy,
      Widze że macie doświadczenia z concordem fiusion. Chciałabym go
      kupić, ale jak każda mama szukam opini innych. Prosze pomóżcie :)
      Mieszkam w dużym mieście, ale uwielbiamy także spacery po leśnych
      dróżkach.
      • kornnella Re: Concord fusion-przednie kółka 28.04.08, 10:39
        Czy nadaje się do lasu - tego akurat nie wiem, w weekend widziałam go pierwszy
        raz w sklepie. Dodam, że poszłam po slaloma i nadal się waham co wybrac.
        Cocncord po sklepie jechał "jak po masle". Cudownie o wiele lepiej niż nomad np.
        Slalom też zwrotny i nawet zgrabny, tylko kolory nowej kolekcji brzydkie. No i
        nie wiem czy czasem jane nie jest jednak bardziej awaryjna (a ja mam pecha :()
        • ania26a Kornelia 28.04.08, 11:19
          Jak ja pytałam o wózki to Pani w sklepie powiedziała mi, że Nomad
          to podróbka concorda. Mi sie Nomad wogóle nie podoba wykończenie
          okropne i materiał też nie kupiłabym go.
          • pstrabiedronka Re: Kornelia 28.04.08, 12:26

            nie przesadzajmy z tymi podróbkami.
            Podróbki to sa robione w CHinach a Jane to hiszpański produkt.
            I cena Nomada tez raczej nie "podróbowa" tylko prawie identyczna jak
            Concorda.

            Oczywiscie ze te wózki sa podobne, ale tak samo mozna powiedzieć że
            PP GT3 to podróba Slaloma, albo Spirita Teutonii.

            Myślę, że po prostu wiodące firmy robią wózki podobne do siebie i to
            normalne i nie sa to podróby tylko podobne wzornictwo.
            • kornnella Re: Kornelia 28.04.08, 18:20
              Nomad mniej więcej 200 zł droższy. W sumie różnią się nieco biorąc pod uwagę
              nawet wygląd. Concord ma fajne rozwiązania z folią i pokrowcem na nózki.
              Natomiast nadal nieco obawiam się tych pojedynczych przednich kół
          • territta Re: Kornelia 28.04.08, 16:33
            ania26a napisała:

            > Jak ja pytałam o wózki to Pani w sklepie powiedziała mi, że Nomad
            > to podróbka concorda. Mi sie Nomad wogóle nie podoba wykończenie
            > okropne i materiał też nie kupiłabym go.
            >
            Raczej odwrotnie. Nomad pojawił się dużo wcześniej. To Concord zmałpował
            Nomada. Wykończenie Nomada jest idealne, nie wiem, jak go oglądałaś. Ja mam
            Nomada prawie pół roku i nie mam mu nic do zarzucenia. A już na pewno nie pod
            względem wykończenia, czy materiału ;P ;P ;P
    • ewcians Re: Concord fusion-leśne dróżki 29.04.08, 00:28
      Hm......ja jeździłam Concordami po kamieniach (droga wysypana kamieniami) i
      jechał - choć nie powiem aby amortyzacja na takiej nawierzchni była ideałem.
      Jeżdziłam też wózkiem po plaży piaszczystej. Na całkiem miękkim piachu ciągnęłam
      wózek za sobą - i jechał bez zastrzeżeń. Na mokrym, utwardzonym piasku - wózek
      prowadziłam przodem - również zastrzeżeń brak.

      Jeśli chodzi o leśne dróżki to wszystko zależy, jeśli bardzo nierówne z
      wystającymi kamieniami itd, może być nieco ciężko - ale na pewno wózek pojedzie.
      Jeśli chodzi o te bardziej równe dróżki - nie powinno być żadnych problemów.

      Jeśli macie jeszcze jakieś pytania w kwestii Concorda to chętnie odpowiem, jeśli
      oczywiście będę potrafiła:).
      • ania26a ewcians 29.04.08, 09:59
        - A jaki Ty masz kolor wózka?
        - Jak jest z utrzymaniem czystości materiału? My chcemy kupić
        turkusowy, no ale nie wiem czy nie jest za jasny.
        - Czy woziłaś niemowlaka samochodem w godndoli?? Czy odrazu w
        foteliku?
        - Zastanawiam się na jak długo stacza spacerówka? Bo wydaje się być
        duża i obszerna.
        • mamaly Re: ewcians 29.04.08, 17:08

          > - Czy woziłaś niemowlaka samochodem w godndoli?? Czy odrazu w
          > foteliku?

          a tu odpowiedź

          fotelik.info/pl/art/gondola_czy_fotelik_samochodowy,17.html
        • ewcians ANIA26a 30.04.08, 00:30
          Ja miałam zielony i właśnie niebieski (on nie jest turkusowy - choć też tak
          myślałam:) ).
          Wózek wykonany jest w części (obszarach najbardziej podatnych na zakurzenia i
          zabrudzenia) z impregnowanego ortalionu, natomiast sama przestrzeń na której
          siedzi Maluszek jest wykonana z mięciutkiego welurku (ale takiego oryginalnego,
          a nie tego który potocznie nazywa się welurem).
          Ja użytkowałam wózeczki od 5 do 12 m-ca życia, i jak wiadomo zdarzyły się różne
          zabrudzenia (soczki, chrupki poprzylepiane na pałąku itp), ze względu na to, że
          materiał jest impregnowany nie wchłania zabrudzeń, one się na nim osadzają. Ja
          zmywałam je wilgotną ściereczką z odrobiną (kapunieczką dosłownie) płynu do
          naczyń. A chcąc wózek oczyścić z zakurzeń używałam tylko leciutko wilgotnej
          ściereczki. Prałam tapicerkę tylko raz......przed sprzedażą. A wózki były bardzo
          intensywnie użytkowane - prawie codziennie z wyjątkiem tragicznej pogody lub
          choroby Maluszków.
          Ja moje Małe w samochodzie od początku woziłam w fotelikach - przez równo 2
          tygodnie po wyjściu ze szpitala w Coneco, ale zaraz kupiłam Concordy, bo w
          tamtych mi się Maluszki pociły niemiłosiernie.
          Następnie po 2,5 (troszkę mniej) miesięcy po zakupie fotelików zakupiłam wózki -
          gondolek wówczas jeszcze do nich nie było. Tak więc Maluszki jeździły mi do 8
          m-cy w fotelikach.

          Sprzedałam wózki, gdy Małe miały 12 m-cy (trochę ponad)......i do dziś mi się
          płakac za nimi chce!
          Sprzedałam z konieczności - moja pomoc do Dzieci nie mogła dłużej nam pomagać i
          byłam zmuszona zakupić wózek bliźniaczy.

          Bardzo mi było szkoda rozstawać się z tymi wózeczkami:(
          Moje Dzieci w wieku 12 m-cy (ponad) miały w nim wersal, siedzisko jest tak
          obszerne, że myślę, iż spokojnie starczy do czasu kiedy Maluszek już nie będzie
          chciał podróżować w wózku.....

          Na marginesie dodam, że obecnie jeden z wózeczków jest użytkowany (w wersji
          spacerowej) przez Mamusię miesięcznego Brzdąca. Zarówno Brzdąc jak i Mamusia są
          baaaaardzo zadowolone:).
          Z fotelika również !

          Drugi wózek czeka na swojego Nowego Użytkownika:), ale Przyszła Mama woziła w
          nim dzieci z Rodziny - od najmniejszych - takich niespełna 2 m-cznych po 3
          letniego Malucha! Tak w kwestii "do kiedy siedzisko spacerowe".
          • ania26a Re: ANIA26a 30.04.08, 09:18
            Dziekuję. Chyba go kupiny :)
    • kaspo Re: Concord fusion-przednie kółka 05.05.08, 11:20
      ja jeszcze dodam do wielu zalet concorda, że od czasu do czasu zalicza nim
      przejażdżkę mój 5,5-letni, zmęczony syn (chyba z 25 kilo). Oczywiście po równej
      drodze, bez naciskania na rączkę, skręt nie jest żadnym problemem. Jeździmy tak
      już 5 -mcy i nie widzę, żeby coś się działo złego z wózkiem. Ostatnio
      zrezygnowaliśmy tylko z przejażdżek "śmieciarą", tzn. starszy syn stał z przodu
      na podpórce pod nóżki, trzymając się pałąka, bo dodając 10 kilo właściciela
      wózka, to już przesada. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka