Dodaj do ulubionych

Quinny Speedi vs. X-Lander XA

22.06.08, 13:43
który z nich wybrać? proszę o wskazówki, zalety i wady tych wózków. Czy Quinny
ma pałąk przy spacerówce? Dzięki, pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • milasiela Re: Quinny Speedi vs. X-Lander XA 22.06.08, 14:04
      Eitam,
      ja tez szukam wózka więc nie jestem super ekspertem, ale napaliłam sie jakiś
      czas temu na X lander, tyle , że po dłuższym namyśle zrezygnowałam z tej firmy
      bo żaden z ich wózków nie ma spacerówek obracanych, wiec jak już włożysz np. 6
      miesięczne dziecko to nie będziesz widzieć co sie z nim dziej na spacerze, bo
      widzisz budkę a nie buzie.Jak dla nie to nonsens! Idziesz i nie widzisz swojego
      wózka, co robi i jak się czuję. Moim zdaniem obracana spacerówka to podstawa.
      Ale jak mówię nie mam doświadczanie, tylko takie moje przemyślenia.
      M
      • darryll Re: Quinny Speedi vs. X-Lander XA 22.06.08, 17:48
        niestety wszystkiego mieć nie można ;-) to też nasz 1. wózek i już
        zrezygnowaliśmy z przekładanej rączki / spacerówki, bo nie znaleźliśmy nic, co
        by nas interesowało. pozdr :-)
        • territta Re: Quinny Speedi vs. X-Lander XA 22.06.08, 19:10
          Mi nigdy brak przekładanej rączki/siedziska nie przeszkadzał. Córce też. Wiec to
          nie takie straszne ;)

    • kpg81 Re: Quinny Speedi vs. X-Lander XA 22.06.08, 21:54
      Mam Quinny speedy, jestem bardzo zadowolona, że go kupiłam. Jak dla
      mnie nie ma wad.
      Spacerówka nie ma pałąka ale można dokupić uniwersalny.
      • pstrabiedronka Re: Quinny Speedi vs. X-Lander XA 23.06.08, 11:15

        a ja doświadczenie mam i wiem, że przekładane siedzisko to wcale nie
        podstawa. Przydaje si e - owszem, ale to nie tragedia jeśli go nie
        ma. I najbardziej jest ono potrzebne rodzicom a nie dzieciom...

        Przeciez to nie jest tak, że dziecko jadące przodem do świata jest
        jakies kiolemtry przed nami. Idąc za wózkiem widzimy zazwyczaj
        większość ciała dziecka - nogi, ręcę; widać czy dziecko gestykuluje
        czy nie. Zawsze też mozna się nachylić i zobaczyć dokładniej, wiele
        wózków ma okienka w budkach przez które świetnie widać dziecko. No i
        zazwyczaj dziecko komunikuje czy cos jest nie tak - krzyczy albo się
        wierci, a to widać także od tyłu.

        Miałam Xlandera i NIGDY braku obracanego siedziska nie odczułam jako
        niezbędnej potrzeby. Jedynie jak słońce mocno świeciło w oczy, ale
        tego problemu i tak nie załatwiłoby obracane siedzisko tylko
        przekładana rączka, bo w trakcie spaceru nie będę w zależności od
        słońca przekładać całego siedziska...

        Jako użytkowniczka XA moge go z czystym sumieniem polecić.
        • gioseppe Re: Quinny Speedi vs. X-Lander XA 23.06.08, 12:22
          pstrabiedronka napisała:

          > wiele
          > wózków ma okienka w budkach przez które świetnie widać dziecko. No i

          oo! dobra uwaga :)
          moze teraz uda sie cos znalezc ;)

          a w speedi siedzisko rozklada sie na plasko?
          • prune3 Re: Quinny Speedi vs. X-Lander XA 23.06.08, 14:48
            W speedim nie rozkłada się zupełnie na płasko, ale moim zdaniem
            wystarczająco.

            Co do przekładanej rączki/siedziska to zauważyłam, że wydaje się ono
            konieczne tylko tym, którzy dzieci jeszcze nie mają. Tymczasem
            kilkumiesięczny bobas dlatego nie chce jeżdzić w gondoli, a woli
            nawet na płasko rozłożoną specerówkę, że na spacerze chce oglądać
            świat a nie mamę.
            • kinder0610 Re: Quinny Speedi vs. X-Lander XA 23.06.08, 15:09
              Zgadzam się , że przekłądana rączka nie jest konieczna. starszy
              dzidziuś i tak woli oglądać świat a do maluszka przez jakiś czas
              będziesz zaglądać. Mogą się wypowiedzieć co do speedy sx. Jest
              rewelcyjny - świetny w prowadzeniu!! Nie kupiłabym innego. Ma jak
              każdy wozek pewne minusy - już o tym dużo było na forum. Mimo
              wszystko polecam speedy.
              • gioseppe Re: Quinny Speedi vs. X-Lander XA 23.06.08, 16:55
                kinder0610 napisała:

                > Ma jak
                > każdy wozek pewne minusy - już o tym dużo było na forum. Mimo
                > wszystko polecam speedy.

                a duzo tych wad?:)
                • mamachlopca1 Re: Quinny Speedi vs. X-Lander XA 23.06.08, 17:23
                  ja tez rozwazam wlasnie te wozki ale przeraza mnie ze w speedym
                  spacerowka zawsze jest jakas taka pollezaca-nie da sie
                  spionizowac.bo nie przekaldana-to zaden problem. przy starszym
                  dziecku nigdy mi sie bylo to potrzebne, nawet przekladna raczka.
                  dla mnie minusem obu wozkow jest cena-nie wiem czy warto placic 2tys
                  za wozek czy lepiej kupic cos tanszego a potem fajna spacerowke-
                  leciutka, dobrze skaldna.przerobilam 5 wockow i nie sadze bym teraz
                  zatrzymala sie na jednym;)
                  • prune3 Re: Quinny Speedi vs. X-Lander XA 24.06.08, 14:41
                    Ja mam zamiar po 1,5 roku opchnąć speediego i za to kupić spacerówkę-
                    parasolkę ;) Spacerówka w moim jest bliska pionu, słyszałam też o
                    patencie z paskiem założonym za oparciem, który ma je podtrzymać
                    bardziej pionowo.
    • darryll Re: Quinny Speedi vs. X-Lander XA 25.06.08, 09:19
      no i stało się :-) kupiliśmy Speediego, po wielu próbach jeżdżenia, składania,
      przepinania gondoli, spacerówki i fotelika w sklepie decyzja zapadła. Dziś
      odbieramy, bo nie było koloru, a z wystawy nie chcieliśmy :-) Musimy tylko
      jeszcze dokupić pałąk do spacerówki, czy ktoś wie jaki pasuje i gdzie można
      kupić? Jeśli chodzi o rozkładanie i składanie spacerówki wszystko działa tak
      samo jak w XA, nawet te poziomy są podobne, bo obydwa nie składają się całkiem
      do pionu, ani nie rozkładają się całkiem na płasko, ale pan w sklepie
      powiedział, że prawie żadna spacerówka z regulacją na paskach tego nie ma.
      Jedyne co mnie zastanawia to, że jest to wózek 3-kołowy, pojeździliśmy po
      stopniach i nigdzie nam się nie wywrócił. A straszą czasami, że wózek jest
      niestabilny. Znacie jakieś przypadki niestabilności Speediego? W sklepie pan
      stwierdził, że to bzdura. A zachwalał też inne 3kołowce np. Jane Slalom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka