Dodaj do ulubionych

Buzz 4 kontra bugaboo

17.07.08, 09:40
Oba wózki wydają mi się bardzo podobne, buzz'a tak samo często jak
się chwali tak samo często się na niego narzeka. Dla mnie to
siedzonko to akurat bardzo wygodne się wydaje, tylko budka i dość
twarde zawieszenie mnie zniechęca. Poza tym wózek BARDZO wizualnie
mi się podoba. Natomiat bugaboo wizualnie mi słabo podchodzi, no ale
budka i amortyzacja ok. Wózek jest wszędzie bardzo mocno chwalony,
ale np składanie wydaje mi się gorsze niż w buzz'ie i samo wykonanie
dosyć biedne jak za takie pieniądze. Chodzi mi np o gondolę, Dreami
choć niezbyt duża to jednak wykonanie bez porównania lepsze niż
bugaboo.
Pomóżcie mi wreszcie podjąć decyzję.
Obserwuj wątek
    • kropek80 Re: Buzz 4 kontra bugaboo 17.07.08, 10:46
      Ja powiem tak, kupiłam Buzza 4, ale to nie był wybór czy Bugaboo czy Quinny,
      podobał mi się wyczytałam mnóstwo opinii i zdecydowałam się na niego. Jeżeli
      chodzi o Bugaboo to rzeczywiście na zdjęciach w necie wyglądał dla mnie
      nieciekawie, ale zobaczyłam go na żywo z dość bliska (właśnie gondolę), bo ma go
      sąsiadka z bloku. Przyznać muszę, że spodobał mi się, choć wtedy nie
      rozpoznałam, że to Bugaboo. Wydał mi się bardzo podobny do Bertini. Kolorek
      gondoli był czerwony. Bugaboo jest lekko droższy niż Quinny, także jeżeli chodzi
      o ceny akcesoriów. Gdyby koszta nie stanowiły problemu poważnie bym się nad
      Bugaboo zastanowiła. No i przecież gondola to tylko na kilka miesięcy :)
      • didis Re: Buzz 4 kontra bugaboo 17.07.08, 10:54
        Ja mam bugaboo, osobiście nie miałam żadnych porównań z buzz'em:) więc Ci aż tak
        nie pomogę, ale:) ja go uwielbiam - może rzeczywiście oprócz skladania dla mnie
        to wózek rewelacja. Co do ceny to poszukaj na ebayu niemieckim, nie musisz
        kupowac nowego wózka, tam za buga z all wyposażeniem zapłacisz jakieś 1200zł z
        wysyłką FROG i 1600 za Cameleona. No a w internecie z usa możesz przez polamer
        kupić w sklepie on-line nówkę za 1800z wysyłką. W polamerze mówią po polsku i
        wszytsko wyjaśnią. Korzystaj z niskiego kursu US póki jest.
        Jeszcze jedno buga to wózek naprawdę na lata, nie wymaga zmieniania po roku.
        Możesz dokupić parasoplkę, ale Frog waży 8,5kg, a np. buggster 7,9kg, więc
        wagowo żadna różnica, tylo to składanie, stąd mój pomysł na quest do samochodu,
        ale wszyscy w domu mnie tępią...
        • fk4i4 droga didis.. 17.07.08, 15:00
          Napisz mi proszę jak się spisuje spacerówka, czy taki pół roczny
          dzidziek ma już w niej wydodnie? Czy ona jest taka jakby zapadnięta
          (jak rynna) jak w buzzie, czy może usztywniona i dziecko nie układa
          się tam tak naturalnie jak w hamaku? Jak z podbijaniem wózka i czy
          gondola jest idealnie poziomo (w niektórych wózkach przechylone są
          one albo do przodu albo do tyłu)?
          • didis Re: droga didis.. 21.07.08, 12:40
            Doczytałam jeszcze raz, co do gondoli to jest poziomo, ale ja nie woziłam, nie
            zdążyłam już wozić w gondoli, bo małą przesadziłam w i'coo do spacerówki i już
            nie chciała leżeć a miejsce jeszcze w bugaboo było.
            Siedzonko jest usztywnione, bardzo latwo czyścić wszystkie części wózka.
            Włącznie z daszkiem, dzięki temu, że się zdejmuje i wyciąga sam materiał mogłam
            sobie doszyć 2 letnie daszki a wózek zyskał bardzo mocno. Jest teraz fajnie
            kolorowy.Więc aby zmieniać kolory wózka nie musisz mieć cameleona.
            O minusach też mogę napisać, jest ich trochę jak wszędzie:
            1. składanie - wózek ma 2 części, składa się niby lekko, ale przez te 2 części
            zaczęłam myśleć o parasolce do samochodu.
            2. po większych wertepach nie pojedziesz tymi małymi kółkami, a duże nie są
            zwrotne. Pisząc większe wertepy miałam na myśli jakieś trasy poza ścieżkami
            leśnymi i piasek.
            3. brak regulacji wysokosci rączki, ale to tylko w frogu i mi przy 165cm wzrostu
            nei pzreszkadza:)
            Więcej grzechów nie pamiętam:)
            + cała masa.
            Jest zwrotny, lekki!, mała często w nim śpi i jest jej wygodnie, ma porządną
            folę przeciwdeszczową, moskitierę, bardzo dobrą parasolkę, plecak też fajny i
            wg. mnie warto go mieć. Ogólnie wózek na plus do tego stopnia, że następne
            dziecko też będę wozić w bugaboo, tylko pewno do tego czasu to juz nwe modele
            będą:))
      • fk4i4 drogi kropku... 17.07.08, 14:55
        a jak oceniasz amortyzaję w buzz'ie, albo raczej jej brak :) jak się
        wózkiem jeździ w "terenie" i jak się go podbija z dzieciątkiem, bo
        sklepie wydawał mi się fajnie wyważony. Czy budka w spaceróce jest
        faktycznie tak fatalna na jaką wygląda i jak tu ją wszyscy opisują?
        • kropek80 Re: drogi kropku... 17.07.08, 15:30
          w tym temacie narazie nie pomogę bo wózek stoi i czeka na użytkownika :) w tej
          chwili mogę dać linka do zdjęć jakie zrobiłam
          picasaweb.google.pl/Kalinowska.Emilia/WZek?authkey=FggmoQOQiAg
          Budka mi też wydawała się jakaś taka malutka, tak naprawdę na wózek ostatecznie
          się zdecydowałam kiedy zobaczyłam na żywo kilka sztuk z bobasami w środku :)
          • niecierpliwa3 Re: drogi kropku... 20.07.08, 15:01
            mnie bugaboo wydawał się idealny, dopóki nie trafiłam na informację o ftalanach:
            www.erodzina.com/index.php?id=75,1248,0,0,1,0
        • didis sorry z etak późno 21.07.08, 12:29
          Więc tak:
          Wg mnie małej siedzi się wygodnie, ale przeniosłysmy się do bugaboo dopiero jak
          miała 8 mcy, wcześniej jeździłyśmy i'coo. Mała nie siedzi w niej jak w rynnie,
          ma wygodne wg mnie głębokie siedzonko. Teraz ma skończony roczek i też sądzę, że
          ma wygodnie, sporo miejsca. Mierzyła tez mój wózek koleżanka z 1,8 roczym
          dzieckiem - dużą dziewczynką i byłą zachwycona. Wózek dobrze jeździ po
          wertepach, nie ma absolutnej potrzeby podbijania go. Wiadomo małe kółka nie
          przejadą po dużych konarach, jak jest piasek to trzeba jechać tymi tylnymi,
          które nie są skrętne, ale wg mnie na jego wagę jest naprawdę ok. Jeśli chodzi o
          ceny to owszem są wysokie, ale jak już pisałam nowych wózków. Mój wózek ma 3
          lata i radzi sobie świetnie, nie skrzypi itd w zasadzie nei widzę aby miał
          rzeczywiście taki staż.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka