Dodaj do ulubionych

Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:):):):)

24.11.08, 15:24
Witam Dziewczyny, chciałam się Wam pochwalić swoim wózkiem PEG PEREGO PLIKO
SWITCH(wiem, że dość mało jest opinii na jego temat, bo to stosunkowo nowy
model).Jak na razie jestem naprawdę w 100% zadowolona z tego wyboru (3 wózek z
kolei) i chcę Mamom, które ewentualnie myślą o kupnie tego wózeczka-bardzo go
polecić!Moje dziecko ma obecnie 6 miesięcy.Kilka porównań będzie do Maclarena
Techno XT, bo taki użytkowałam:
- wózek lekki, składany w "parasolkę", wygodny podczas składania i rozkładania
do samochodu (jedno ale-wózek można złożyć w parasolkę tylko, jeśli siedzisko
jest zamontowane tyłem do kierunku jazdy; nie jest to "ale" przeciw temu
wózkowi oczywiście!),
- duży kosz na zakupy, jak na spacerówkę lekką, "parasolkę" to zdecydowany plus!,
- wózek nie przewraca się, kiedy powieszę torby na rączkach,
- bardzo lekko się prowadzi, koła nie hałasują (jak np. w Maclarenie, a
myślałam, że tak będzie),
- w miarę lekko się podbija- na razie wożę Małą przodem do mnie-więc piszę o
podbijaniu, kiedy siedzisko jest tyłem do kierunku jazdy (nie piszę lekko się
podbija, bo np. w Maclarenie było mi lżej podbijać, no ale to inny wózek),
myślę, że kiedy Mała będzie przodem do kierunku jazdy, z podbijaniem będzie
nieco ciężej,
- amortyzacja na kołach, wózek nie "skacze", jak to spacerówki "parasolki",
- wygodny, zintegrowany hamulec tylni-blokujesz jeden-drugi wskakuje sam (jak
w Maclarenie)-duża wygoda,
- naprawdę mocno zabudowany, głęboka buda, nie wieje po bokach,
- długaśne siedzisko, kiedy rozłoży się do spania-jest naprawdę
wygodnie,przytulnie,
- można prowadzić jedną ręką (były chyba opinie, że nie bardzo, ale mi się to
udaje, nie wcale przy dużym wysiłku),
- okrycie na nóżki ze sprytnie zamontowanymi magnesami (naokoło pałąka), kiedy
dziecko jest starsze, a kiedy Mała na razie siedzi z podnóżkiem wyprostowanym-
okrycie zahacza się o budkę,
- myślę, że Małej podoba się, że mnie widzi...
Tyle na gorąco, bo to był dopiero pierwszy spacer...Jestem zadowolona bardzo i
nie żałuję swojego wyboru. Jeśli ktoś jest zainteresowany jakimiś innymi
szczegółami-chętnie odpowiem.
Co mnie ewentualnie martwi?
Nie wiem co z szerokością siedziska, ponieważ są te "zakładki", nie wiem, czy
w przyszłości, nie będzie dziecku zbyt ciasno (ale myślę, że to podobna
szerokość do Maclarena, a to przecież wózek także dla starszych dzieci).
Buda jest delikatna (przyzwyczajona jestem do grubszej, w polskim ciężkim
wózku), chwiejna, nie wiem, jak będzie przy większych wiatrach?Maclaren miał
na pewno mocniejszą budę.
Plastikowy podnóżek, może być "ogranicznikiem" dla dłuższych nóżek starszego
dziecka. Chociaż mierząc odległość od siedziska do tego właśnie podnóżka, w
dużej spacerówce Atlantica Espiro- była taka sama.
Mam nadzieję, że to będzie wózek ostatni, do końca okresu wózkowego.
Więc, podsumowując, jest to wózek dla Mam, które szukają wózka:
- lekkiego, składanego w "parasolkę",
- z obszernym koszem na zakupy,
- ze zmianą kierunku jazdy,
- który dobrze, lekko się prowadzi,
- mocno zabudowanego, przytulnego,
- z amortyzacją,
-rozkładanego na płasko...
Myślę, że pomogłam. Życzę udanych wyborów wózka...a nie jest to proste,
pozdrawiam:)

Obserwuj wątek
    • wisienkar Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 24.11.08, 17:06
      No to ja mam pytanie: ile masz wzrostu? Ja jestem niska i boję się,
      że mi będzie się gorzej podbijało. Widziałam ten wózek na żywo,
      plusem dla mnie jest waga. Pisz na bierząco o zaletach i wadach w
      trakcie urzytkowania. Dzięki
      • krasulas Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 24.11.08, 17:28
        lekka buda?
        Mi się wydawało, że ma solidną/mocną. Miałam 4-3 lata temu klasyczne
        PlikoP3Completto (i Casualplay'a). Teraz będę użytkować Speediego i
        właśnie w tym ostatnim przeraża mnie buda. Pliko dla mnie miało
        solidną bude.
    • didilinka Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 24.11.08, 17:30
      A dlaczego go chciałaś sprzedawać - tak mi sie przynajmniej wydaje bo widze
      Twoich kilka postów w dziale sprzedaży
      • ewamamaemi Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 24.11.08, 17:51
        Ponieważ w Anglii była na nie promocja o połowę i chciałam zainteresowanym Mamom
        pomóc, zamówić tu i sprzedać zupełnie nowy wózek po dobrej cenie:)Odzewu
        konkretnego nie było:)Nikomu nie wysłałam wózka...nie piszę o jego zaletach,
        żeby potem go sprzedać:)nie, nie.
        odnośnie mojego wzrostu, mam 163cm i dla mnie podbijanie, jak i wysokość rączek
        (normalna, nie podniesiona) jest ok.
        odnośnie budy...mhm może firma M&P tu w Anglii ma jakąś inną budę, ale nie
        sądzę, bo wszystko jest takie same:) dlatego piszę o wózku Peg Perego, bo to to
        samo co Mamas&Papas, o konkretnym modelu.Kolorystyka jest tylko inna.
        • ewamamaemi Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 24.11.08, 17:53
          ach i przepraszam, ale użyłam teraz mojego starszego nicka:)
          • ewa-lew Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 28.11.08, 10:28
            Kolejne spostrzeżenia: mnie dopadła grypa i wczoraj na spacerze był mój mąż-
            który wcześniej oczywiście krzywo patrzył na kolejny wózek, bo mówił, że i tak
            znowu mi się "coś" w nim nie spodoba i będę chciała sprzedać, a jest
            zwolennikiem ciężkich wózków- a jego opinia o nim: wózek naprawdę lekko się
            prowadził, nie było problemu z podbijaniem, a jest wyższy ode mnie-był wyraźnie
            miło zaskoczony, a i pochwalił duży kosz na zakupy, bo trochę
            "medykamentów"(cytryny, czosnek, soki pomarańczowe, warzywa na
            rosół...antygrypowe).Może małe "ale" co do wózka, które zauważyliśmy:sposób
            zakładania folii przeciwdeszczowej mógłby być sprawniejszy i szybszy. Jest
            zapinana na zamek i dość długo trwa jej zamontowanie i jest taka lekko pogięta;
            Maclaren np. miał na to lepszy patent i folia była jak lustro-nie pogięta...Ale
            to taki mały minusik:)
            • ewa-lew Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 08.12.08, 20:55
              Moje kolejne spostrzeżenia; z podbijaniem jest kiepskawo rzeczywiście, z
              zakupami jeszcze ciężej (porównując do Maclarena), no ale nie ma wózka
              idealnego...ale jakoś nie przeszkadza mi to aż tak bardzo, trzeba się po prostu
              przyzwyczaić. Kolejny duży plus to barierka (której Maclaren nie miał), moja
              Mała już ciekawska, wychyla się, rozgląda i barierka jest przydatna, opiera się
              o nią itp.; takie ogólne "zabudowanie", boczki są super; więc dla takiego 6
              mies. malucha to wózek ok. Kolejny plus to szelki, nie pasy-Mała ma większą
              swobodę ruchu. Amortyzacja tylnych kółek-super.
              • wisienkar Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 09.12.08, 08:32
                Bardzo ciężko z tym podbijaniem? Troche sie przestraszyłam. Dużo
                trzeba siły użyć?
                • ewa-lew Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 09.12.08, 08:48
                  wiesz, ja nie miałam dużo wózków, żeby to podbijanie porównać- ATLANTIC ESPIRO
                  sunął leciutko przez łożyska, z podbijaniem troszkę gorzej-ciężki wózek,
                  MACLAREN TECHNO XT leciutko się podbijał, super, więc do niego właściwie
                  porównuję.Jest różnica jak dla mnie, nie bardzo dużo siły, ale jak pisałam
                  trzeba się przyzwyczaić.To w końcu spacerówka lekka, składana w parasolkę, z
                  zakupami jest po prostu ciężej z pchaniem i podbijaniem (ale tak chyba we
                  wszystkich tego typu wózkach).Mnie to osobiście nie przeszkadza-więcej plusów
                  niż minusów ma dla mnie ten wózek i tyle, nie zamieniam go na pewno!
                  A i jeszcze jedno ja mam SWITCH i jeżdżę z Małą do przodu, więc może inaczej
                  bedzie jak zmienię siedzisko.Ja nie kopię kół jak prowadzę-takie opinie też
                  były.A i SWITCH-zauważcie ma inną budkę niż zwykłe PLICO 3- nie ma tego
                  składającego, plastikowego elementu po boku; nie wiem, czy to jakaś różnica; nie
                  iwdziałam PLIKO 3 na żywo z tym elementem.
                  Najlepiej posadź dziecko w sklepie, pojeździj, popodbijaj, wiem, że to nie to
                  samo co pod krawężniki etc, ale zawsze coś.Powodzenia w wyborze!
                  • tappas Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 16.12.08, 09:01
                    ja się zastanawiam pomiędzy switchem a maclarenem xlr, młody ma dopiero 3
                    miesiące ale widzę, że stycznia już w gondoli nie przejeździ (mutsy). PP jeszcze
                    na żywo nie widziałam - czy mogłabyś zmierzyć szerokość oparcia między boczkami ??
                    Co mnie jeszcze zastanawia to waga, wydaje mi się, że 11kg jak na parasolkę to
                    jednak dużo -ja go pewnie będę tachać na 3p ;/ od mutsiego już mi kręgosłup
                    odpada chyba następny wózek wolałabym lżejszy :))
                    • ewa-lew Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 16.12.08, 10:31
                      Ja polecam Switcha, ja go używałam jak córcia skończyła 6 miesięcy.Zastanów się,
                      czy jak twoja pociecha podrośnie nie będziesz chciała jej widzieć podczas
                      wożenia (siedzisko przodem) po zmianie z gondoli na spacerówkę, a w Switchu
                      będziesz tak miała. Nie znam Maclarena XLR, ale miałam Techno i dlatego właśnie
                      zmieniłam na Switcha, żeby widzieć Małą, co było dla mnie priorytetem.Druga
                      ważna rzecz to większy kosz na zakupy niż w Maclarenach.Techno wywracał mi się
                      jak powiesiłam torby na rączkach, czego tez nie lubiłam. XLR jest większy od
                      Techno, wyższy i cięższy, szerszy...to co wiem.Jest wyglądem masywniejszy niż
                      Techno. Pooglądaj na żywo tak najlepiej.Mogę wysłać Ci zdjęcia w rzeczywistości
                      Switcha, podaj maila. A Switch nie należy do najszerszych, pisałam o
                      tym...zaraz zmierzę...27 cm na wysokości ramionek. A waga, ja go nie wnoszę, ale
                      lekki jest ma przydatny uchwyt do noszenia. Osobiście polecam.pozdrawiam:)
                      • plustka28 Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 18.12.08, 19:56
                        Jestem po pierwszym spacerze Switchem.Wcześniej jeździłam
                        Roanem.Mała nadal się mieści do gondoli ale musiałam go wypróbować.
                        Wózek ładny,dobrze wykonany,kolor teochę bardziej intensywny niż na
                        foto w necie.Dobrze się prowadzi,lekko ale stabilnie.Dziwczyny
                        pisały ,że jest rozklekotany ale ja nic takiego(narazie) nie
                        zauważyłam.Amortyzacja jak na parasolkę świetna,miałam Jane Carrere
                        Pro i wydaje mi się,że pliko ma lepsza amortyzację.Budka duża,boczki
                        ladnie zabudowane,świetnie dopasowane okrycie na nóżki,materiał
                        solidny,nie szeleszczący.Mam 170 cm wzrostu więc musiałam sobie
                        rączki wyciągnąć,nie depcze kólek bo gdzieś też o tym
                        czytałam.Gabrysia ma prawie 6 miesięcy i waży ok.8,5kg i mierzy 74
                        cm,narazie na dłogość jest ok i myślę,że z czasem też nie będzie
                        problemu.Siedzisko jest średniej szerokości.W miarę szerokie jak na
                        parasolkę i wąskawe jak ktoś przesiada się np.z nomada.Porównywalne
                        do siedzisk Bebecara ale dłuższe i bez tego dziwnego zagłówka,które
                        robi się w bc po rozlożeniu oparcia.Ogólnie jestem zadowolona,wózek
                        spełnia moje oczekiwania.Pozdrawiam
                        • ewa-lew Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 18.12.08, 23:08
                          Mam nadzieję, że kolejne spacery też będą utwierdzały Cię w przekonaniu, że to
                          trafny wybór, u mnie tak jest i co dzień bardziej się rozkoszuję tym wózeczkiem,
                          mam nadzieję, że moja córcia też:)Jak widzę przewracające się Maclareny, to
                          cieszę się, że mam taki duży kosz na zakupy:) (to nie przytyk do
                          Maclaren'owiczek:))pozdrawiam i je, każdy wózek ma jakieś wady- nasz się ciężej
                          podbija i pcha, a jak widzę cały czas moją córę - to jeszcze bardziej się
                          cieszę...pozdrawiam
    • czarnulkaaa2 Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 19.12.08, 03:04
      Dziewczyny a podpowiedzcie mi moze-czy Switch rózni sie czyms
      jeszcze od Pliko oprócz tego siedziska? Poza cena oczywiscie :-)))
      Bo jak grzebałam w necie to żadnych wiekszych róznic nie zauwazyłam
      i tak sie zastanawiam z czego wynika róznica miedzy nimi w kg-Pliko
      wazy 8 a Switch 11 kilo?
      Młody aktualnie użytkuje Bebecara i koło kwietnia planujemy sie
      przesiąśc do czegoś lżejszego-kombinowałam z Mclarenem XLR ale PP
      Pliko pobiło go na głowę-uważam ze jest lepszy dla półroczniaka-
      bardziej zabudowany i w ogóle. I jak już sie zdecydowałam i nie
      miałam problemu to oni mi wypuscili Switcha :-))))
      I tak sie zastanawiam jeszcze czy warto płacic tylko za to odwracane
      siedzisko-nie protestuja Wam dzieci ze siwta nie widza? Chociaz
      cholercia półroczne dziecie to chyba woli jeszcze momentami mame
      ogladac...no to sobie sama odpowiedziałam hehe :-)) pozdrawiam
    • czarnulkaaa2 Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 19.12.08, 03:07
      aaa no i napisz jakbys mogła jaka jest cena tego wózia w Anglii-mam
      tam wtyczke wiec moze bym sobie taniej sciagneła...
      • ewa-lew Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 19.12.08, 08:00
        Wiesz, właśnie wczoraj zastanawiałam się z mężem nad tą różnicą wagową obu
        wózków Pliko i nic nie wymyśliliśmy. Jeśli chodzo o jazdę dziecka do mnie
        przodem, myślę, że po przesiadce z gondoli to super sprawa i dla ciebie i
        dziecka.Ja dlatego wybrałam Pliko właśnie!Dla mnie wózek jest super i już.
        Jeśli chodzi o szczegóły promocji tych wózków w Anglii napisz na maila
        ewa-lew@gazeta.pl podam Ci szczegóły i parę fotek prześlę wózka "na
        żywo".pozdrawiam:)
        • mama_agatki Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 19.12.08, 09:19
          Kilka dni temu kupiliśmy Pliko Switch.Miałam dylemat między Switch,
          a uno, ponieważ zależało mi na wózku, który rozkłada się do pozycji
          leżącej. Dotknęłam obu, składałam, oglądałam i wygrał switch. Nie
          wiem, czy wszystkie mamy wiedzą, że w uno nakrycie na nóżki można
          używać tylko wtedy, kiedy wózek jest w pozycji leżącej. Zależało mi
          również na tym, aby póki co wozić malucha przodem do siebie.
          Wyjechałysmy już na spacer 2 razy. Prowadzi się fajnie, no i waga!!!
          Mogę bez problemu wnieść go na 3 piętro. kupiłam w kolorze moka i
          wygląda super, a to też ważne. A przede wszystkim jakość. Mam
          nadzieję, że będzie tak samo dobry jakościowo jak mój poprzedni peg
          perego. To zadecydowało o tym, że nie szukałam nawet innej firmy:)
          • plustka28 Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 19.12.08, 10:50
            Faktem jest ,że wózek ciężko się podbija ale nie jest to jakieś duże
            utrudnienie.Dziś kolejny spacer i zobaczymy czy nadal będę tak
            zadowolona.Pozdrawiam
          • isabel_o Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 30.12.08, 00:29
            Witaj Mamo Agatki:)Mam pytanie. Gdzie kupiłaś pliko switch w kolorze
            moka i jaki z 2008 czy 2009? Też chciałabym kupić ten wózeczek w tym
            kolorze, ale nie wiem z której kolekcji się zdecydować bo te na 2009
            różnią się troszeczkę wzorem...
            Pozdrawiam
            • mama_agatki Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 02.01.09, 21:21
              Wózeczek kupiłam w Poznaniu. Różnica jest tylko w kolorystyce. Nie
              wiem z jakiej kolekcji, podobno już tej nowej. Mój jest ciemno
              brązowy z zewnątrz, tzn. nakrycie na nóżki i buda, a spacerówka w
              środku jest w jaśniejszym brązie.
        • czarnulkaaa2 Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 19.12.08, 12:36
          dzieki serdeczne-już naskrobałam maila :-) no i chyba faktycznie sie
          zdecyduje na Switcha. Mam jeszcze dylemat z fotelikiem-myslałam o
          kompatybilnym z PP ale w sumie sama nie wiem...
          • wisienkar Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 19.12.08, 16:11
            Dziewczyny a mnie się wydaje, że switch waży tyle co pliko. Zważcie
            swoje wózki jak możecie, będę wdzięczna
            • ewa-lew Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 19.12.08, 20:31
              producent podaje 3 kg różnicę
              • tappas Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 19.12.08, 21:40
                eeech niestety nie ważą tyle samo ;/
                porównywałam w sklepie, baardzo się napaliłam na switcha (tu ukłon w tsrone
                ewa-lew -świetne zdjęcia i wogle, wogle :))
                no i niestety waga i wielkość ogólnie go chyba zdyskfalifikowały, chociaż tu
                czytam, że jedna forumowiczka taszczy go na 3 p -
                mama-agatki - napisz jak możesz jak to robisz? składasz wózek, dziecko na ramię
                i zakupy w rekę?? ja jak zobaczyłam jego wielkość to zwątpiłam... ja mam 3
                miesięczniaka to jeszcze ciężko z chwiejacą głową wnosić go na jednej ręce :/
                • mama_agatki Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 19.12.08, 22:06
                  Dla mnie jest lekki w porównaniu z gondolą i stelażem class4. Wtedy
                  najpierw leciałam na dół znosić stelaż, pźniej gondolę, a na końcu
                  schodziłam sama z maluszkiem. Teraz zapakowałam małą do wózka i po
                  prostu zniosłam całość. Gorzej z wnoszeniem, to już lepiej robić na
                  raty.Nie robię dużych zakupów będąc w mieście wózkiem, a jeżeli już,
                  to ktoś z domowników schodzi na dół i zabiera pakunki. No i jak
                  sobie tak "polatam" po tych schodach, to od razu mi lepiej:)Oczyma
                  wyobraźni widzę jak spalam zbędne kalorie, hi hi. Ach, kupiłam do
                  wózeczka na zimę śpiworek z owczą wełną 40cmx90cm, super pasuje!
                  • iwonan11 Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 26.12.08, 19:05
                    No i w końcu zdecydowaliśmy się i kupiliśmy switcha. Hm, ogólnie jestem
                    zadowolona, mały, zgrabny i przede wszystkim lekki. Ale zastanawia mnie kila
                    rzeczy i prosiłabym o odpowiedzi, czy u Was też tak jest. Czy Wasze wózki tak
                    dziwnie "koliboczą" się na boki, bo mój właśnie tak dziwnie rusza się na boki.
                    Nie wiem czy tak ma być, czy jest z nim coś nie tak. Poza tym - kółka, jak jadę
                    to tak dziwnie też ruszają się na boki, jakby za chwilę miały odpaść. I jeszcze
                    jedno, siedzisko. Jak jest rozłożone na płasko to mam wrażenie, że dziecko
                    główkę ma niżej w stosunku do nóżek. I jakieś chwiejne jest to siedzisko, jest
                    wpięte w stelaż ale jak mała leży, to przechyla się tak dziwnie do tyłu i wtedy
                    mam wrażenie że nogi ma wyżej jak główkę. Nie wiem czy Wy też tak macie. Co
                    prawda wózek kupiliśmy na allegro, używany był tylko 1 miesiąc, więc jest
                    praktycznie nowy. Nie widać śladów użytkowania. Proszę o odpowiedzi, bo nie
                    ukrywam, że długo zastanawiałam się nad wyborem, a kiedy już go dokonałam to nie
                    jestem pewna czy dobrze zrobiłam. Z góry dziękuję.
                    • ewa-lew Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 26.12.08, 19:43
                      Myślę, że Twoje spostrzeżenia są słuszne. Wózek lekko buja się na boki (choć dla
                      mnie to żadne wady), ja to nazywam, że jedna rączka rusza się niezależnie od
                      drugiej; odnośnie kółek-nie zauważyłam bujania na boki; po rozłożeniu wózek jest
                      bardzo płaski, ale chyba głowa nie jest niżej podnóżka. To pozycja typowo dla
                      niemowlaczka, ja moją 7 mies. córę czasem kładę tę pozycję jedną wyżej do spania
                      i jest ok. Zależy też z czego się przesiadłaś, jeśli z masywnego wózka, to na
                      pewno-różnica jest bardzo duża, tak było i u mnie, ale mi ta gabarytowość
                      poprzezdniego wózka, mimo, że się nie kolebotał, tak przeszkadzała, że
                      odetchnęłam, kiedy zaczęłam jeździć Switchem.To wszystko zależy, czego
                      spodziewałaś się po wózeczku, jakie było jego przeznaczenia- u mnie to teraz
                      podstawowy wózek. Poczekaj trochę przyzwyczaisz się, tak myślę, bo wózek ma
                      naprawdę wiele zalet! a taki lekko rozklekotany być musi, bo to parasolka jak by
                      nie było, lekka, taka konstrukcja. Mi powyższe rozklekotania nie przeszkadzają i
                      teraz doceniam tylko zalety wózeczka. Ale jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości
                      to pytaj, pozdrawiam:)
                      • iwonan11 Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 26.12.08, 20:50
                        Muszę powiedzieć, że trochę mnie uspokoiłaś:) Mój poprzedni wózek była baaardzo
                        duży, ciężki, na kołach pompowanych i na paskach, więc jeździło się nim fajnie,
                        ale ta waga, uf okropna. Też tak myślałam, że to parasolka i trochę musi ruszać
                        się na boki, a kółeczka no cóż, jechaliśmy po nierównej nawierzchni, praktycznie
                        kamieniach i może stąd te moje spostrzeżenia. Jedynie zastanawia mnie to
                        siedzisko. Zamontowaliśmy z mężem w drugą stronę i jest tak samo. Jak jest
                        wpięte w stelaż to po prostu się rusza, jakbym mogła to opisać, przypomina ruchy
                        kołyski. Jak rozłożyłam całkiem na płasko i położyłam córcię (prawie 9
                        miesięcy:)) to lekko wygięło się do tyłu, czyli takie wrażenie jak pisałam
                        wyżej-nogi wyżej od głowy. Zresztą było to widać stojąc z boku wózka, że
                        siedzisko odgina się od stelaża do góry od strony podnóżka. Ach, może faktycznie
                        trochę przesadzam. Byłam przyzwyczajona to poprzedniego wózka i teraz pewno
                        trudno mi oswoić się z nowym. Mam nadzieję że z czasem dostosujemy się do
                        siebie:) A tak wogóle to wózeczek bardzo fajny. Dziękuję Ci za odpowiedź i
                        również pozdrawiam.
    • agabrzuza Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 30.01.09, 08:16
      Jestem bardzo zainteresowana zakupem wózka PLIKO SWITCH ale mam parę
      pytań. Proszę o pomoc Mamy jeżdzące tymi wózkami.
      1) Ewa napisała na początku wątku że wózek można składać
      do "parasolki" jedynie wtedy, gdy siedzisko dziecka skierowane jest
      tyłem do kierunku jazdy - bardzo mnie to zaniepokoiło (dla mnie to
      minus) czy rzeczywiscie tak jest?
      2) Czy plastikowy ogranicznik kończący podnózek nie będzie uwierał
      dziecka z dłuższymi nóżkami?
      3) Czy lekka buda w Switchu nie będzie zbyt "miękka" na wietrze
      (mieszkam nad samym morzem i czasami potrafi u nas powiać)?
      4) Model SWITCH ma platikowe wzmocnienie pod siedziskiem dziecka -
      nie jest z tego powodu zbyt twardo?

      Wiem że się czepiam ale musze dobrze wybrać wózek bo ma nam służyć
      dłuuuuuggooooo i intensywnie.
      • ewa-lew Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 31.01.09, 09:17
        Odnośnie pytań:
        1. Z tym siedziskiem myliłam się, można składać wózek, gdy siedzisko jest i
        przodem i tyłem (chyba gdzieś było o tym w wątku:))
        2.Nie wiem, jak jest z tym "ogranicznikiem", moja córcia ma 9 miesięcy i ciągle
        jeździ z wyprostowanym jeszcze do góry podnóżkiem, także trudno mi napisać, jak
        będzie starsza, do jakiego czasu będzie ok.
        3.Buda sprawdza się; tu w Anglii bardzo wieje i pada i lekka buda daje radę;
        jest obszerna i wygodna, także maluchowi nie nawieje:)a ona na wietrze wytrzyma;
        to fakt jest delikatna, ale to dobrze konstrukcyjnie wózek, także z tym nie
        będziesz miała chyba problemu.
        4. Ten plastik pod siedziskiem nie jest w ogóle wyczuwalny. Tapicerka, obicie
        siedziska jest grube.
        pozdrawiam, w razie jakiś wątpliwości, proszę pisać.

        ktoś pytał o wagę samego stelaża:ok 6,5 kg- ważyłam sama domową wagą, bo nigdzie
        tego nie podają:)
        • agabrzuza Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 31.01.09, 11:45
          Ewa bardzo dziękuję za odpowiedzi.
          Najbardziej uspokoiła mnie informacja, że wózek składa się
          do "parasolki" z każdego ustawienia siedziska.
          Dzięki!!!! :))
          • izabela_77 Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 11.02.09, 15:10
            Wiatm wszystkie zwolenniczki switcha. ja zakupiłam ten model w
            ubiegłą niedzielę. Był to zakup nie planowany bardzo spontaniczny,
            ale mam nadzieje że udany kolorek Cedro albo Cedr zieleń kiwi.
            Nawiązując do spostrzeżen wcześniej wymienionych w tym wątku to ja
            również mam wrażenie że po rozłożeniu wózeczka na płasko dziecko
            lezy główką jakby niżej niż nóżki. Mam pytanko czy zdażyło sie może
            komuś że wypięło się siedzisko ze stelaża.Mnie przydażyło sie to w
            Mutsy i mam nadzieje że z tym modelem będzie inaczej. To już czwarty
            wózek w karierze mojego 11 miesięcznego synka (najpierw Mutsy, potem
            Graco które do dzisiaj jest w reklamacji i mam nadzieję że oddadzą
            mi kasę a nie wózek choć kupowałam go na pewniaka bo już miałam tę
            marke przy strarszym synu ale nie doczekał się młodszego bo go
            ukradli!!, póżniej była inglesina po starszym synu ale juz się ledwo
            trzyma więc kupiłam nastepny wózek Switcha). A i zapomniałabym,
            chcę dokupic torbę do tego wózka ale w sklepach internetowych
            okropna drożyzna może coś polecicie? jeszce sprawa foli na wózek te
            dopinanie do budy to chyba nie zdaje egzaminu? Może poradzicie jaka
            folia pasuje do tego modelu żeby okryć cały wózek? Chętnie wysłucham
            wszelkich spostrzeżeń na temat tego modelu i podzielę się swoimi:)
            • tynna Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 23.02.09, 07:58
              Drogie użytkowniczki – a co myślicie o jeździe tym wózkiem po lesie,
              nie po dzikiej głuszy, ale po często uczęszczanym przez ludzi,
              jednak lesie z nierównymi drogami, wystającymi korzeniami itp.?
              • bruni_mama_filipka Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 23.02.09, 11:08
                podepne się pod pytanie i zadam kolejne:
                rodze w październiku. jak pliko P3 ze swoimi 17cm kołami sprawdza się na kiepsko
                odśnieżonych chodnikach i pośniegowym błocie?
    • bmagdalenka Re: Per Perego Pliko Switch -pierwsze wrażenia:): 06.03.09, 11:49
      do mama_agatki :)
      piszesz, że kupiłaś switcha w poznaniu - w którym sklepie ?
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka