Dodaj do ulubionych

Zgubiony wózek

08.05.09, 12:20
Witam dziewczyny, zamowilam M quest, zaplacilam za niego, a wczoraj okazalo
sie ze paczka zaginela (wysylana byla przez Poczte Polska). Moze ktoras wie z
Was, czy mam prawo zadac zwrotu pieniedzy od sklepu, bo w sumie to nie ich
wina tylko poczty. Kobieta dzisiaj ze sklepu ma do mnie dzwonic po zlozeniu
reklamacji, ale z tego co wiem odszkodowanie jest ok 140 zl, a ja za wozek
zaplacilam 830. Mam jakies szanse na zwrot pieniedzy, czy mam zaczac plakac.
Wozek zamawialam przez allegro. Teraz nie wiem czy czekac, az sie odnajdzie,
ta opcja malo mi odpowiada czekac w nieskaczonosc, a wozka nie bedzie, czy
nalegac na zwrot kasy i wtedy dolozylambym i kupila mod z 2009. Miala ktoras z
Was takiego pecha?
Obserwuj wątek
    • 3miecia Re: Zgubiony wózek 08.05.09, 12:28
      Reklamacje można składać po 14 dniach, i to składa osoba która
      paczkę nadała z dowodem nadania.
      Sklep powinnien zwrócić Ci pieniążki albo wysłać jeszcze raz wózek.
      A sam sklep powinien załatwiać sprawę z Pocztą Polską.
      • blueaha Re: Zgubiony wózek 08.05.09, 12:43
        Też myślę, ze sprawę powinien załatwiac nadawca ze zleceniobiorcą czyli w tym
        wypadku z pocztą. Ja miałam podobny wypadek- zaginął kupiony przeze mnie laptop,
        wysłany przez firmę kurierską- wszystkim zajął się sprzedający.Zresztą to dla
        mnie niepojęte- jak mozna zgubic przesyłkę???
      • kropka.kreska Re: Zgubiony wózek 08.05.09, 20:50
        a kojarzycie moze taki dopisek na koncu aukcji, ze kupujacy przekazuje
        sprzedawcy jakies tam prawa do reprezentowania przed poczta(pewnie pokrecilam,
        ale mniej wiecej cos takiego pisza niektorzy) i zawsze sie zastanawialam, jak to
        widzialam o co biega i teraz chyba juz rozumiem
        oni chyba tak wlasnie kombinuja, zeby w razie zaginiecia cala odpowiedzialnosc
        spadla na kupujacego
        dobrze kombinuje?
        czy ten sprzedawca nie mial przypadkiem drobnym druczkiem takiego zastrzezenia?
        bo jesli tak, to chyba moze sie probowac wywinac?
        • anm-aj Re: Zgubiony wózek 08.05.09, 21:39
          Od razu sprawdzilam aukcje, nie bylo takiego wpisu na szczescie. Sprzedawca jest
          bardzo mily i chyba sama nie wie co w takiej sytuacji zrobic, bo mnie sie pyta
          czy poczta zwroci jej pieniadze, jezeli ona zwroci mi ponadto przejzalam
          komentarze sprzedawcy wszystkie pozytywne. mam nadzieje, ze dostane zwrot
          pieniedzy, albo jak zaproponowalam moge doplacic i kupic mod 2009 jezeli bedzie.
    • aurinko Re: Zgubiony wózek 08.05.09, 13:15
      Czy w opcjach dostawy miałaś do wyboru przesyłkę kurierską lub ubezpieczoną, czy po prostu "paczka pocztowa" była jedyną dostępną, narzuconą z góry formą dostawy wózka?
      Jeśli nie miałaś wyboru rodzaju przesyłki, to sprzedawca, decydując się na paczki zwykłe bez ubezpieczenia (ew. wartościowej lub jakiejkolwiek innej gwarantującej zwrot konkretnej kwoty w przypadku zaginięcia przesyłki) bierze na siebie odpowiedzialność za ewentualne niedotarcie przesyłki do kupującego. Ty jesteś klientem, który zapłacił i nie obchodzi Cię nic więcej poza otrzymaniem towaru. A ponieważ towar nie dotarł z nie Twojej winy, to albo dostajesz zwrot pieniędzy albo wózek jest wysyłany ponownie bez dodatkowych opłat z Twojej strony. Sprawy reklamacyjne między pocztą a sprzedawcą musi sprzedawca sam sobie rozstrzygać, bo to on ma dowód nadania i on powinien złożyć reklamację. Sprzedawca może poczekać ze zwrotem pieniędzy/ponowną wysyłką towaru do czasu aż poczta odpowie na reklamację, bo musi mieć dowód, że rzeczywiście tej paczki nie otrzymałaś. Poczta zazwyczaj potrzebuje aż 30 dni na odpowiedź. Generalnie masz pełne prawo żądać zwrotu pieniędzy nie daj się zbyć. Nie pytaj sklepu czy Ci zwróci, tylko postaw sklep przed faktem, że mają Ci obowiązek zwrócić wszystkie koszty (lub wysłać ponownie wózek - ja nie ryzykowałabym ponownie).
      Inaczej to wygląda, jeśli sama poprosiłaś o opcję wysyłki paczką pocztową bez ubezpieczenia żeby zaoszczędzić na kosztach wysyłki, ale w tę możliwość trudno mi uwierzyć więc nie będę rozwijać tematu ;)
      • magda79pn Re: Zgubiony wózek 08.05.09, 15:11
        mój wózek zaginął podczas strajku na poczcie rok temu ;) po ok 2 tyg otrzymałam
        zwrot kosztów, mimo że wózek się znalazł kobieta nie zapytała czy ma go wysłać
        ponownie (wtedy byłam trochę zła o to, bo był to peg perego lite w pięknym
        turkusowym kolorze)
        z tego co wiem to kwota o której piszesz (ok 140zł) należy się nadawcy jako
        zadośćuczynienie za zagubienie (nawet gdy paczka się znajdzie)
        Poproś o nr nadania i zadzwoń na pocztę, może ta paczka tam leży a kurierowi nie
        chciało się z nią przyjść do ciebie? u mnie to niestety często się zdarza więc
        jak ktoś coś wysłał a ja tego nie mam to wtedy dzwonię na pocztę i zawsze paczka
        leży "niby" avizowana...
        Jeśli nie to żądaj zwrotu pieniędzy, powiedz że np wyjeżdżasz i nie masz teraz
        ani wózka ani kasy. Mój zaginął przed wyjazdem na wakacje w czerwcu... musiałam
        kupić delti mousa bo przed wyjazdem nie bardzo miałam kasę na droższy wózek tym
        bardziej że nie wiedziałam co z tym peg perego czy znajdzie się czy nie...
        jeszcze jak na złość po promenadzie codziennie spacerował ktoś takim samym jak
        ten mój zaginiony a mi było przykro że mój syn śpi w nierozkładającym się delti
        mousie...
      • anm-aj Re: Zgubiony wózek 08.05.09, 15:15
        Dziekuje za odpowiedz. Ulzyło mi troche. Nie było mozliwosci wyboru co do
        wysyłki była tylko poczka Poczty Polskiej jedyny wybor dotyczyl platnosci za
        pobraniem lub na konto. Nic sprzedawa nie pisal rowniez o mozliwosciach
        ubezbieczenia paczki itp. Zatem czekam na telefon i żadam zwrotu pieniedzy.
    • berciunia1 Re: Zgubiony wózek 08.05.09, 16:03
      miałam tak samo- z tym ze kupowałam jane energy używaną:( nie pcociesze cie...
      po 14dniach złożyliśmy reklamację coż poczta twierdzi ze ślad po wózku
      zaginaął-:( nie ma... nie wiadomo gdzie jest itd- żenada!!!!
      wózek kosztował mnie 350 zł a poczta zwróciła 180- czyli 10 krotnośc kwoty wysyłki
      od tamtej pory wszytskie przesyłki powyżej 100zł prosze by były wysłane paczką
      pocztową z zadeklarowaną wartoscią- to koszt ok 5 zł więcej a jak się "zgubi" to
      oddają całą deklarowaną kwotę ... ciekawe tylko czemu dotąd nic się nie
      zgubiło:))) paczka jest obkljona ze wszystkich stron znaczkami- i wiadomo takich
      nie kradną- bo co tu dużo pisac ktoś z poczty ukradł i tyle:(
      • anm-aj Re: Zgubiony wózek 08.05.09, 19:48
        Berciunia1 i sprzedawca nie oddal Ci kosztow wozka tylko to odszkodowanie?
        Myslalam, ze ja kupujac wozek zawieram umowe ze sprzedawca, a on wysylajac
        poczta zawiera z nia umowe, czyli jezeli sprzedawca sie nie ubezpieczyl
        przykladowo to on traci
        Jednak u nas sprawaokazalo sie ze wyglada jszcze gorzej. okazalo sie, ze wozek
        zostal odebrany 30 kwietnia przez mojego meza- maz oczywiscie nie odbieral.
        Reklamacja zostala przyjeta, a podejrzany kurier jest zawieszony, natomiast ja
        mam w poniedzialek przyjechac, aby potwierdzic, ze podpis na odbiorze nie jest
        mojego meza. Sprawa bedzie oddana na policje. Czy w takiej sytuacji nadal mam
        szanse odzyskac pieniadze, kierownik dzisiaj telefonicznie potwierdzil, ze
        reklamacje przyjeli i to przed uplywem 14 dni, dzisiaj mija 11, ale na
        znalezienie wozka powiedzial, ze sa juz male szanse. Takze jezeli zobaczycie na
        allegro nowy M Quest I love you w podejrzanie niskiej cenie to mozliwe, ze
        bedzie od tego zlodzieja.
        • ania.j.ania Re: Zgubiony wózek 08.05.09, 21:47
          matko... takie rzeczy naprawde sie dzieja??? to ja chyba nigdy
          wiecej nie zaryzykuje przedplaty na allegro... w niczym...
    • anm-aj Re: Zgubiony wózek 11.05.09, 13:48
      Dziewczyny, pani ze sklepu stanela na wysokosci zadania i wyslala mi dzisiaj
      Questa 2009, ciesze sie strasznie, bo mogla czekac az poczta rozpatrzy
      reklamacje, a to potrwa skoro sprawa na prokurature trafila. Takze czekam az
      wozeczek dojdzie, ma byc jutro lub w srode, tym razem jest to paczka
      ubezpieczona. Balam sie jak ta sprawa sie zakonczy, ale skoro wozek wyslany (mam
      nadzieje, ze dojdzie) z czystym sumieniem moge polecic skleep ABC Design z
      Poznania.
    • kefkas Re: Zgubiony wózek 11.05.09, 18:39
      A ja dodam tylko od siebie, że poczta to wogóle jakaś paranoja. Ja
      ostatnio sprzedawałam wózek i wsadziłam go w oryginalne opakowanie.
      Oczywiście chciałam ubezpieczyć przesyłkę gdyż bałam się, że zginie
      gdzieś w tym ich bałaganie i nie mogłam gdyż można ubezpieczyć
      paczkę tylko i wyłącznie jak jest obtoczona szarym papierem i
      związana sznurkiem. Niestety nie potrafiłam na poczcie obtoczyć XLR
      papierami i sznurkiem (dla mnie to jak origami)... Na szczęście
      wózek doszedł ale normalnie ręce mi opadły...
    • anm-aj Re: Zgubiony wózek 22.05.09, 23:02
      Nie uwierzycie, wczoraj przyjechal kurier i przywiozl mi zaginiony wozek.
      Przypuszczam, ze nastraszyli go prokuratura i quest w cudowny sposo sie
      odnalazl, przyjechal wieczoram, prywatnym samochodem i mowi, ze przeprasza, ale
      wozek dostarczyl na inny adres. Ciesze sie, juz dzwonilam do kobietki ze sklepu,
      a ze byla bardzo mila przy tym zamieszaniu i stanela na wysokosci zadania,
      ciesze sie ze nie bedzie stratna.
      • nora_ann Re: Zgubiony wózek 23.05.09, 17:48
        NIe dziwię się że się wystrszyłąaś, takie sytuacje są zawsze ciężkie
        do rozwiązania...

        Sklep powinien wysłać drugi wóżek albo zwrócić kasę, ale nie wiem
        czy jakby coś to nie musi... Lepiej za pobraniem, chyba że
        sprawdzony kurierem, kurierzy chyba (?) większość paczek ubezpieczją
        na dużą kwotę a PP owszem ale jakieś grosze (wielokrotność opłąty
        czy coś)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka