froobek
19.06.09, 17:20
W sumie wiem, że wózek jest hiszpański, ale jakoś tak
bezrefleksyjnie mówię na niego "dżejn". A może powinnam
jednak "hane"?
No chyba że to jak z Chicco, które na polskim rynku już podobno
nawet w reklamach jest nazywane "cziko", od czego osobiście dostaję
białej gorączki ;-) Więc nie chciałabym tą "dżejn" zdenerwować
jakiegoś iberofila ;-)