Dodaj do ulubionych

Trzytkołowce = wywrotka?

27.07.09, 13:04
Witajcie
Szukam spacerówki dla 10-miesięcznej córki. Podobają mi się trzykołowce,
myślałam m.in. nad x-landerem, ale sprzedawca w sklepie bardzo odradza
wszelkie trzykołowce, twierdząc, że są wywrotne, zwłaszcza na polskich
chodnikach, wystarczy że dziecko się trochę wychyli i wywrotka gotowa. Bardzo
proszę mamy wożące dzieci na 3 kółkach jak to jest? Miałyście jakieś problemy
z takimi wózkami?
Obserwuj wątek
    • mamaly Re: Trzytkołowce = wywrotka? 27.07.09, 13:25
      Nie prawda. Mam Jane Slaloma.
      • lolka11 Re: Trzytkołowce = wywrotka? 27.07.09, 13:48
        Ja mialam 3kolowego Bebecara. Strasznie mi sie podobal i poprostu
        musialam go miec, ignorowalam komentarze, zw wywrotny itp.
        Przekonalam sie na wlasnej skorze, ze nie byl to dobry wybor. Nie
        mialam problemu z tym, ze dziecko sie przechyli czy cos, bo uzywalam
        tego wozka od narodzin corki, ale koszmarem bylo podjechanie pod
        kraweznik. Musialam bardzo, ale to bardzo mocno trzymac raczke, zeby
        wozek sie nie przewalil. calkowicie tracil rownowage.
        Bylo to dosc stresujace. Ja osobiscie odradzam.

        Pozdrawiam
        Dorota
    • mamachlopca1 Re: Trzytkołowce = wywrotka? 27.07.09, 14:00
      mialam haucka-tragedia-rzeczywiscie niestabilny i jak sie synek przechylal to
      dodatkowo wozek zjezdzal na ta strone.ale moja siostra duzy wozek 3 kolowy(a
      wlasciwie to przednie kolko jest podwojne)-v-cross i jest zachwycona.no ale jako
      kolejny wozek to pewnie czegos mniejszego szukasz;)
      • jelyfish Re: Trzytkołowce = wywrotka? 27.07.09, 14:18
        Szukam przede wszystkim wózka na pompowanych kółkach, bo teraz mam piankowe.
        Mieszkam w mieścince, w której są dziury oblane resztkami chodników... A zimą
        często nie da się przejechać. Nie musi być to malutki lekki wózek, ale musi się
        łatwo składać. Może cos mi poradzicie?
      • bijou82 Re: Trzytkołowce = wywrotka? 27.07.09, 23:01
        też miałam haucka jeep -odradzam (wywrócił mi się w autobusie,a
        podjazdy na krawężnik porażka)
    • iga59 Re: Trzytkołowce = wywrotka? 27.07.09, 15:26
      Absolutnie nie!!!!!!!!! Nie są wywrotne. Wiem to z długiego okresu
      użytkowania. Pierwsze dziecko woziłam ponad dwa lata a teraz jeżdżę
      już ponad rok. Nigdy nie miałam żadnego problemu. Chodząc teraz na
      spacery jedną ręką trzymam wózek a drugą ręką trzymam dziecko
      starsze za rączkę. Mam quinny i nigdy bym go nie zamieniła na 4
      kółka. Ma jedną wadę jak muszę go wciągać po schodach na drugie
      piętro, jest poprostu ciężki. Jeździliśmy nim w górach i po plaży.
      • kiniak22 Re: Trzytkołowce = wywrotka? 27.07.09, 16:09
        same w sobie wozki trzykolowe nie sa wywrotne, ale wlasnie podczas wjezdzania na
        kraweznik kiedy opiera sie wozek tylko na przednim kole to jest ten moment kiedy
        jest malo stabilny i wtedy trzeba uwazac zeby sie nie przechylil, ale zapewne do
        wszystkiego sie mozna przyzwyczaic z czasem :)
        • feromonka Re: Trzytkołowce = wywrotka? 27.07.09, 16:50
          Ja używałam przez ok 10mcy jane slaloma i nie narzekałam. prawda
          jednak jest, ze przy wjeździe na krawęznik (kiedy wozek opiera sie
          tylko na przednim, kole) musisz go mocniej przytrzymać, żeby sie nie
          wywrócił.
          • kpg81 Re: Trzytkołowce = wywrotka? 27.07.09, 17:45
            Mam quinny speedy i nie jest wywrotny, ale trzeba się nauczyć nim
            jeździć tzn. chodzi tylko i wyłącznie o pokonywanie krawężników.
            Podczas wjeżdżania na krawężnik nigdy nie stawiam wózka na 1
            przednim kole , podjeżdżam pod krawężnik w ten sposób, że przód
            lekko unoszę dojeżdżam tyłem, pojedyncze kółko stawiam na chodnik,
            a tylne dwa kółka wtaczam po krawężniku, bez odrywania od
            powierzchni. Jak się opanuje ten manewr naprawde nic stresującego w
            jeździe trójkołowcem nie ma.
            • saras-wati Re: do kpg81 28.07.09, 10:44
              Mogłabyś mi napisać więcej o tym wózku np. na mail'a gazetowego? Jak
              Ci się sprawuje, co jest jego mocną, a co słabą stroną? Tak, jak
              zapytałam drugiej koleżanki, najbardziej(poza stabilnością) nurtuje
              mnie dosyć płytkie siedzisko w spacerówce, ale czy to w ogóle jest
              problem?
      • saras-wati Re: do Iga59 28.07.09, 10:42
        Jesteś może użytkowniczką speedi quinny? Jeżeli tak, to może
        mogłabyś mi napisać o jego wszystkich wadach, jak i zaletach? Może
        na mail'a, bo pewnie ten wątek był już poruszany tysiąc razy, ale
        chciałabym mieć jak najświeższe informacje - wiadomo, że producenci
        co roku coś ulepszają nawet w starszych modelach.
        Najbardziej nurtuje mnie:
        kwestia stabilności(o niej już napisałaś), dosyć płytkie siedzenie
        spacerówki(ok20cm) - póki podnóżek jest podniesiony, to chyba nie ma
        problemu, ale czy większe dzieci też wygodnie siedzą?
        • iga59 Re: do Iga59 29.07.09, 19:29
          Niestety mam XL freestyle comfort.
    • monika_irl Re: Trzytkołowce = wywrotka? 27.07.09, 17:53
      uzywałam slaloma i nigdy nie miałam tego problemu.
      • annalena1976 Re: Trzytkołowce = wywrotka? 27.07.09, 17:59
        Mit.

        Ale moim zdaniem, jeśli masz takie wątpiwości to nie kupuj. Będziesz
        zawsze miała wątpliwości. Trójkołowce są bardzo fajnymi wózkami, ja
        trochę wolę 4, ale różnie.

    • marsupilami25 Re: Trzytkołowce = wywrotka? 27.07.09, 18:35
      Bzdura.
      Mam 4 kolowy (wywrotny jak diabli) i 3 kolowy (nawet przy probach wgramolenia sie maluch do srodka nie ma sznas na wywrotke)
    • moni_ka30 Re: Trzytkołowce = wywrotka? 27.07.09, 19:15
      Ja od 17 mcy używam Spirita S3 Teutoni i nigdy się nie wywrócił.
      Mały nie potrafi się jeszcze sam do niego wgramolić, ale dość często
      robia to nasze sąsiadki 2 i 2,5 latka, i podobnie, nigdy się nawet
      nie zachwiał. A pokonywanie krawężników dla mnie nie jest problemem,
      jeśli nie są bardzo wysokie to nawet nie zwalniam:)
    • annulka79 Re: Trzytkołowce = wywrotka? 27.07.09, 19:18
      Moim zdaniem sprzedawca nie posiadał zbyt dużo wiadomości n/t trójkołowców a
      swój osąd opiera na jakimś jednostkowym przypadku. Użytkowałam trójkołowego
      Buzza ponad 2 lata, synek często wykonywał w nim istne akrobacje ale wózek NIGDY
      nie zachwiał się. Z podjeżdżaniem pod krawężnik też NIGDY nie było problemów, to
      kwestia wprawy. Znajoma ze spacerów ma Speedi i też jakoś nie zauważyłam aby
      męczyła się z podjeżdżaniem.
    • pinik Re: Trzytkołowce = wywrotka? 27.07.09, 20:55
      Jedynym problemem trojkolowcow (ale naprawde jest on do
      pokonania!!!) jest pokonywanie kraweznika i wsiadanie do autobusu
      niskopodlogowego. Trzeba wtedy tylko obiema rekoma zlapac mocniej
      raczke i juz. Mnie tez sie trojkolowiec (a uzywam ich glownie) nie
      wywalil. No chyba, ze quinny zapp, ale to nie wina trzech kol w tym
      wozku. Jest poprostu tak wywazony. Ale ten sam problem maja
      maclareny (na czterech podwojnych kolkach). One leca do tylu, jak
      obladujesz siatkami raczki.

      Jest jeszcze model haucka (roadster zdajsie), ktory tez nie jest
      zbyt stabilny, ale tak to sie nie obawiaj!

      Ja uwielbiam jezdzic trojkolowymi wozkami.
    • blueaha Re: Trzytkołowce = wywrotka? 27.07.09, 21:18
      ekspertka wózkową nie jestem ale używam trójkołowego wózka od 1,5 roku i nigdy
      nie miałam problemów ze stabilnością, nawet na krawężnikach. Ja mam Quinny
      Freestyle3XL ten z uchylnym a nie obrotowym kołem, wiec to może ma znaczenia.
      Ale jeśli chodzi o krawężniki to musi by naprawdę duży żeby ten wózek trzeba
      było podbijac, bo takie małe to wózek na pompowanych kołach pokonuje bez
      problemu. Poza tym robie to w opisany tu gdzieś wyzej sposób- unoszę tylko
      przednie koło a tylne wjeżdżają same;-) No i na dodatek trójkołówki są świetne
      na plażę- a w nim dziecko i dwie torby na rączce i jechał;-)
      • jelyfish Re: Trzytkołowce = wywrotka? 28.07.09, 08:27
        Bardzo dziękuję Wam za opinie :) Byłam pewna, że chcę trzykołowca (przeczytałam
        wieeele wątków z tego forum, przejrzałam dziesiątki stron producentów wózków),
        ale ten sprzedawca tak mnie zakręcił ta historia o wywrotkach... Dziś jadę do
        sklepu ponownie, nie dam sobie wcisnąć ciemnoty ;) Niestety w moim mieście jest
        jeden rozsądny sklep z wózkami. Dzieki jeszcze raz :)
    • froobek Re: Trzytkołowce = wywrotka? 29.07.09, 22:40
      Mojej koleżance wywalił się na wietrze Quinny Speedi - gondola.
    • flicek Re: Trzytkołowce = wywrotka? 30.07.09, 08:19
      My mieliśmy XLandera XT, a teraz Buggstera i NIGDY żaden mi się nie przewrócił
      czy też był blisko wywrotki. Tak jak dziewczyny pisza jedyny problem mogą
      stanowic wjazdy/zjazdy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka