Dodaj do ulubionych

quest czy twist???!

10.08.09, 22:23
Wszystkie parasolki mają wady i zalety, według moich kategorii te dwa mają
najmniej (waga, podnóżek, budka, wysokość rączek itd.) zastanawia mnie tylko
czy maclaren wart jest swojej ceny czy lepiej wydać połowę na zoopera? Proszę
o pomoc posiadaczki i pasjonatki :)
Obserwuj wątek
    • mama_nikodemka Re: quest czy twist???! 11.08.09, 10:12
      ile wazy twist?
      • mimi0300 mama_nikodemka 11.08.09, 14:08
        Zooper twist waży ok 6-7kg różnie sprzedawcy piszą
    • mamaly Re: quest czy twist???! 11.08.09, 12:01
      Ja mam twista (ale tylko do sporadycznego użytku, przez ok. 2-3 tyg. w roku) i
      przyjrzałam się questowi do częstszego użytku, więc podzielę się spostrzeżeniami.

      Wiele tak naprawdę zależy od tego, do czego, dla kogo (wiek) i jak często
      będziesz wózka używała.

      Twist:zalety
      - fajna budka
      - całkiem fajne amortyzatorki
      - szerokie siedzisko
      - ciepły pokrowiec na nogi w komlecie
      - fajny pałąk, którego nie trzeba odpinać, żeby dziecko wsiadło/wysiadło i do
      składania
      - mały po złożeniu
      - klasyczny podnoszony podnóżek (dla mnie zaleta)
      - rozkłada się prawie na płasko

      wady:
      - gorzej się prowadzi niż quest , bardziej topornie
      - słabiej się podbija
      - tapicerka jest moim zdaniem taka sobie, nie impregnowana, wygląda na trudną do
      czyszczenia


      Quest zalety:
      - bardzo lekko się prowadzi, naprawdę fajnie
      - lekko się podbija
      - mały po złożeniu
      - lżejszy chyba niż twist

      i na tym dla mnie w chwili obecnej jego zalety się kończą

      wady (i jeszcze raz dodam z mojego punktu widzenia)
      - przewraca się na pusto (bez dziecka) z powieszoną torbą . Ja mam roczniaka i
      jeszcze dużo rzeczy ze sobą zabieram, więc narazie taka opcja odpada, tym
      bardziej, że córka nie siedzi cały czas w wózku, a torba cały czas wisi
      - podnóżek jest wyciągany , i potrafi się sam wsunąć pod ciężarem nóg
      - budka klasyczna (nie wada ogólnie, ale w porównaniu do twista już tak)
      - tapicerka moim zdaniem też pozostawia wiele do życzenia. W krótkim czasie pod
      pupą wygląda jak wysiedziana szmata (to z obserwacji questów na ulicy)

      Ja narazie z zakupu questa zrezygnowałam, ale nadal go rozważam jako dobry wózek
      za rok, jako przewozówka. Jakość prowadzenia questa jest jednak dużo lepsza niż
      twista. Gdybym jednak miała z tych dwóch wybierać w chwili obecnej to wzięłabym
      twista. Sama ostatecznie kupiłam Peg Perego x-lite jako lekki wózek na teraz.
      Jak dla mnie super, choć było sporo narzekań na podbijanie tego wózka. Ja nie
      mam z tym problemu (córka waży 10 kg)

      A.


      • mimi0300 mamaly 11.08.09, 13:57
        Dziękuję za trafne uwagi i już piszę, że córka ma 17 m-cy i potrzebny mi główny wózek taki do końca okresu wózkowego (oczywiście na zimę przezornie zostawiłam wózek z pompowanymi kołami). Mała waży 13,5 kg i jest wysoka jak na swój wiek. Zaletą twista jest też dla mnie co ważne cena :) ale sama nie wiem czy wytrzyma jeszcze jakieś 2 lata użytkowania jako główny wózek?! Zastanawiam się jeszcze nad triumph-em bo jest podobny do questa (ten sam stelaż) tylko podnóżka brak ale skoro i tak się sam składa składa to po co mi on... Wcześniej chciałam kupić mamas & papas beat i szkoda bo już ich nie widzę w sprzedaży, wczoraj zobaczyłam też mutsy easy rider i jak dla mnie jest fajny (trochę ciężki w porównaniu do maclarenów bo 7kg) ale ogólnie robi wrażenie fajnej parasolki, prawda?
        • magda79pn Re: mamaly 11.08.09, 16:10
          miałam wszystkie i mam teraz volo :)
          więc tak, jeśli cię stać to kup questa a najlepiej triumpha bo u tak dużego
          dziecka podnóżek w sumie niewiele daje (mojemu synowi kończył się w połowie
          łydek) lubiłam zoopera twista ale z obciążeniem ok 20kg ciężko się nim
          manewrowało, jako wózek między zooperem twist a volo kupiłam triumpha w którym
          mały mógł spokojnie się przespać. Volo to dobry wózek dla dzieci powyżej 2,5
          roku i to jeszcze zależy od dziecka bo ja kupiłam jak mały miał 2 latka i
          sprzedałam bo było mi go żal jak spał na siedząco, potem kupiłam jak miał 3
          latka i też mi go żal jak tak śpi na siedząco (rzadko się to zdarza no ale
          zdarza się jeszcze a ma już prawie 3,5 roku) najgorsze w tym wszystkim jest to
          że tak jak pisze pstrabiedronka wózek ten jest czasem bezużyteczny, mi super
          pasuje jak jadę na drugi koniec miasta i jak się śpieszę, bo po nogach to mały
          by nie nadążył za mną ale jak jadę do galerii handlowej to albo zasypia z nudów
          i śpi na siedząco albo już w samochodzie zanim tam dotrzemy i tak jest źle a tak
          niedobrze...
          ze wszystkich wózków które miałam i sprzedałam to chyba najbardziej żałuję
          inglesiny trip... mimo że koła jej piszczały :) a jakbym teraz miała kupić coś
          innego to byłby to mamas&papas beat :)
    • mosia-only Re: quest czy twist???! 11.08.09, 14:28
      A nie zastanawiałaś się się nad volo ?? Mój maluch ma 20 miesięcy i niedawno
      nabyliśmy właśnie taki wózek, poprzednio mieliśmy hule, i muszę przyznać że w
      porównaniu z zooperem, volo o wiele łatwiej się prowadzi i podbija, na co na
      pewno wpływ ma jego waga, jest naprawdę leciutki. Nie jest wywrotny. Jeśli
      chodzi o wysokość rączek to ja mam ok. 1,70 i jest oki, a mąż ok 1,90 i też nie
      narzeka:)
    • janiulek Re: quest czy twist???! 11.08.09, 14:34
      mielismy zooper hule a teraz mamy questa i moich obserwacji wynika
      że:
      Hula
      - 7,5kg
      - zwrotność z 13kg dzieckiem już nie tak sprawna
      - podnożek super wystarczajaco dlugi, nie obniza sie sam
      - budka super naciagana do pałąka
      - tapicerke źle sie czysci
      - amortyzatory super
      - podbijanie jak dla mnie moze byc, nie mialam problemu
      - mozna powieszac siatki na raczkach, wozek sie nie przewroci
      - do wozka dolaczone okrycie na nozki
      - brak folii przeciwdeszczowej

      Quest
      - waga 5,5kg
      - zwrotność, podbijanie SUPER bezproblemu - leciutko idzie
      - podnóżek faktycznie pod ciężarem czasami sie składa
      - budka chroni troche od słonca ale moglaby byc wieksza i naciagana -
      niestety nie jest
      - amortyzatory - brak ja ich nie odczuwam :)
      - wywraca sie pod ciezarem siatek powieszonych na raczkach wozka jak
      dziecko wysiadzie:(
      - tapicerka narazie nie mam zastrzezen
      - brak okrycia na nóżki
      - dolączona folia przeciwdeszczowa
      • mimi0300 Re: quest czy twist???! 11.08.09, 14:43
        Wielkie dzięki za "życiowe" opisy,Janiulek jeżeli miałabyś wybrać któryś z nich
        na wózek główny w moim przypadku to byłby to?
        • pstrabiedronka Re: quest czy twist???! 11.08.09, 15:00

          a ja o tym wywalaniu sie napisze bo piszecie o tym ze to wada.
          Otóż ja mam Techno XT - tez wszyscy narzekają że się wywraca a mi nie wywrócił
          sie nigdy. Mam tez Volo i tez zero problemu z wywrotnością.
          Ja po prostu zawsze w pierwszej kolejności obciążam koszyk zakupowy po wózkiem.
          Tam wkładam co cięższe rzeczy. Jak koszyk jest załadowany to wózek nawet z
          torbami na rączkach się nie wywróci.

          I moim skromnym zdaniem wózek głównie jednak służy do przewożenia dziecka a nie
          do stania. Ja więc wole mieć wózek, który PRZEDE WSZYSTKIM dobrze i łatwo
          jeździ. A wywalanie - no po prostu jak mam siatki na rączkach i dziecko wysiada
          to wtedy uwazam.
        • ancia2007 Re: quest czy twist???! 11.08.09, 15:03
          Ja myślę, że powinnaś się zastanowić nad volo - moja córka ma 20 mcy
          i właśnie zmaieniłam questa na volo. W tym wieku dzieci juz nie
          sypiają tak długona spacerach a jeśli mają mieć 30 min drzemki to
          moja Mary sobie w nim może smacznie chrapnąć ;)
          No i jest super lekki i zwrotny!
          3,9 kg!
          • pstrabiedronka Re: quest czy twist???! 11.08.09, 15:09

            hmy to różnie bywa.
            Ja tez kupiłam VOLO jak starsza córka miała dwa lata. I jestem średnio
            zadowolona z zakupu, tzn był on niepotrzebny.
            Jesli ktoś chce miec tylko jeden wózek to lepiej żeby był jednak choc trochę
            rozkładany.
            Nigdy nie wiadomo - czasem trzeba wyjść "do cioci na imieniny" i wózek jako
            miejsce do drzemki się przydaje.

            Moja córka na spacery chodzi na własnych nogach,. ma już prawie trzy lata. Ale w
            dzień jeszcze sypia. I np. w weekendy jak chcemy z mężem gdzieś wyskoczyć, cos
            załatwić i zbiega się to z pora spania to VOLO jest bezużyteczny.
            Mamy jeszcze inne wózki więc biedy nie ma, ale tak naprawdę to moja córka
            starsza obecnie nie potrzebuje wózka do jeżdżenia - radzi sobie świetnie na
            nogach. Potrzebuje go tylko jak jesteśmy poza domem a jej się chce spać.
            Dlatego u nas akurat Volo był nietrafionym zakupem. Stoi złożony za szafą.
            • mimi0300 quest czy triumph? 11.08.09, 22:23
              Chciałabym żeby choć odrobinkę się odchylał, poza tym volo jest typowo letnim
              wózkiem, a tu już połowa sierpnia.. Zastanawiam się jeszcze nad triumphem, bo
              nie wiem czy przyda się skoro samoistnie się składa.. pstrabiedronko ratuj, bo
              zwariuje z tymi wózkami!
              • magda79pn Re: quest czy triumph? 12.08.09, 00:05
                mimi0300 napisała:

                > Chciałabym żeby choć odrobinkę się odchylał, poza tym volo jest typowo letnim
                > wózkiem, a tu już połowa sierpnia.. Zastanawiam się jeszcze nad triumphem, bo
                > nie wiem czy przyda się skoro samoistnie się składa.. pstrabiedronko ratuj, bo
                > zwariuje z tymi wózkami!
                -------------------------------------
                JAK TRIUMPH SAMOISTNIE SIĘ SKŁADA BO NIE ROZUMIEM...?
                • pstrabiedronka Re: quest czy triumph? 12.08.09, 08:47

                  z tym składaniem pewnie chodziło o podnóżek w Queście, który samoistnie sie
                  składa :)

                  No faktycznie on się trochę składa, a raczej wsuwa bo jest wyciągany.
                  Jest to jednak zawsze wózek z podnóżkiem i jak dziecko zaśnie to można mu
                  ewentualnie poprawić ten podnóżek (jeśli by się akurat podczas siedzenia
                  wsunął). I wtedy śpi dziecko z nóżkami wyciągniętymi a nie wiszącymi.
                  No jak chcesz - na allegro mozna kupic Questy za około 650zł. Ja bym brała
                  jednak Questa.

                  Jeszcze moje spostrzeżenie w kwestii Twist czy Quest. Główna "wadą" Questa jest
                  to wywracanie. I jak człowiek czyta "wywraca się" to od razu myśli - nie, nie
                  biorę bo jest niestabilny. A moim zdaniem to jest mało istotne. Bo nie zawsze
                  mamy wózek obwieszony siatami z ciężkimi rzeczami, nie zawsze dziecko z tak
                  obładowanego wózka wysiada. A żeby sie wywrócił to musza się zbiec właśnie te
                  dwa warunki - ciężkie siaty na rączkach i dziecko wychodzi z wózka. A nawet jak
                  się coś takiego zdarza że wracamy z zakupów a dziecko chce iśc samo to prosta
                  sprawa - kładziemy siatkę na siedzeniu wózka a dziecko idzie obok i nic się nie
                  wywraca.

                  Natomiast jeździmy wózkiem codziennie, cały czas to jest jego główna funkcja.
                  Więc ja wole wózek, który się wygodnie i bez wysiłku pcha, nawet gdyby czasem mi
                  się on wywalił.
    • janiulek Re: quest czy twist???! 12.08.09, 07:54
      jak bym miała wybierac miedzy Hulą a Questem to wybrałabym Questa -
      mi narazie sie nie wywrócił bo uważam ale idzie się do tego
      przyzwyczaić
    • anusia_kra Re: quest czy twist???! 12.08.09, 09:51
      Co do wywracania sie Questa to śmieszą mnie opinie ludzi, którzy widzieli Maca w
      sklepie i "wiedza" ze wywyracanie to straaaszna wada :). Fakt z nieobciązonym
      koszem i doładowanymi rączkami po wyjsciu dziecka wywróci sie, ale naprawde nie
      odczujesz tego jakoś bardzo.
      Miałam questa i naprawde go lubiłam, ale przeszkadzał mi w nim brak amortyzacji.
      Po równych asfaltach, kostce jest super - wózek ideał, ale minimalne braki
      chodnikowe i dzieckiem telepie niemiłosiernie. Ktoś na forum napisał, że quest
      to taki klekotek, głównie do CH i z czasem zaczełam sie z tym zgadzać, niestety :(.

      W twiscie lepsza amortyzacja, ale za to koła na gładkich powierzchniach się
      ślizgają (mnie to denerwowało), tzn nie obracają płynnie. Budka duzo lepsza niż
      w quescie.

      W sumie w twiscie denerwowały mnie koła w queście najbardziej brak amortyzacji.
      Przymierz dziecko do wózków i zdecyduj co Cie mniej wnerwia
      • mamaly Re: quest czy twist???! 12.08.09, 10:34
        Co do wywracania sie Questa to śmieszą mnie opinie ludzi, którzy widzieli Maca w
        sklepie i "wiedza" ze wywyracanie to straaaszna wada :)

        Hm wiele zalezy od użytkownika. Dla mnie to jest wada i to duża, własnie
        dlatego, że mam ze sobą torbę w której mam najpotrzebniejsze rzeczy dla dziecka,
        a kosz trzymam wolny na codziennie zakupy czyli świeże warzywa i owoce i
        pieczywo !!!!! Zakupy robię przed powrotem do domu !!!! Jak wysadzę dziecko z
        wózka to muszę dziecka pilnować a nie łapać wózek, bo dzieć ma rok i lezie gdzie
        chce, najczesciej tam gdzie nie powinien !!!!
        Dodatkowo jeżdżę codziennie autobuasami (dziecko w autobusie nie chce siedzieć w
        wózku), więc wózek stoi pusty. Nie mam zamiaru wtedy stać i trzymać wózka !!!!
        Więc tak, to jest dla mnie straszna wada.

        Wadą przestanie być, jak wezmę ze sobą na spacer dziecko i wózek, bez tego
        całego dodatkowego balastu, czyli mniej więcej za rok.

        W tej chwili na codzień targam ze sobą pieluchy, mokre chusteczki, picie,
        jedzenie, bluzę na wszelki wypadek, kocyk, folię przeciwdeszczową, jakieś zabawki.

        A.



    • mimi0300 Re: quest czy twist???! 12.08.09, 12:28
      Wielkie dzięki za wszelkie rady, mąż dostał jutro wolne więc wybieramy się do
      sklepu żeby "poprzymierzać" się do wózków. Pewnie jutro też zadecyduję
      oczywiście wezmę też pod uwagę Wasze sugestie, póki co wszystko skłania mnie do
      questa..
    • mimi0300 Re: quest czy twist???! 12.08.09, 12:38
      A i jeszcze jedno.. czy kółka mod i sport różnią się czymś od siebie oprócz
      wyglądu? i czym różnią się budki? w obu modelach siedzonka wykonane są z zamszu?
      Im dalej w las tym więcej drzew..
      • mamakasi2007 Re: quest czy twist???! 12.08.09, 13:16
        Ja właśnie chcę sprzedać swojego questa jakbyś chciała to pisz na
        priva :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka