Dodaj do ulubionych

senstyment do wózka

29.08.09, 16:11
Mam sentyment do pierwszego wózka mojego synka. Wózek staaaary bebesat style
at, na chromowanych kołach, z czarnymi oponami chyba teraz na z 7 lat...Kiedy
synek urodził się 2 lata temu, pożyczyłam go od koleżanki która kupiła kiedyś
używany dla swojego pierwszego dziecka. Potem jeździło nim jej następne
dziecko, a potem właśnie moje. gdy koleżanka była w 3 ciąży a my przesiedliśmy
się do lekkiej spacerówki, wózek wrócił do niej. Ostatnio, gdy ją odwiedziłam,
napomniała, że chyba wózek odda komuś albo sprzeda za grosze, bo mała ma juz
rok i raczej nie używają....alez mi się smutno zrobiło....a tak chciałam nim
jeszcze pojezdzić przy moim następnym dziecku...niestety nie możemy się z
mężem doczekać mojej 2 ciąży.Tak więc w myślach pożegnałam się z moim
ukochanym wózkiem....a tu nowina...siostra kolezanki jest w ciąży i wózek
zostaje w rodzinie!!! może się iedyś doczekam...to taki mój sentyment wózkowy..
i wiecie co? on naprawdę jest w dobrym stanie po tylu dzieciakach...tapicerka
trochę wypłowiała ale zawieszenie, koła naprawdę super egzemplarz....a Wy
macie takie senty-menty
Obserwuj wątek
    • mgnienieoka Re: senstyment do wózka 29.08.09, 16:12
      oczywiście w 1 linijce chodzi o bebecar
    • maja3333 Re: senstyment do wózka 31.08.09, 23:40
      ja tam nie mam sentymentu do wozkow ;) moze dlatego zmieniam je tak czesto, choc
      ostatnio troche przystopowalam (no, ale dziecko juz duze mam)
      niektore lubilam bardziej, inne mniej, ale ogolem KAZDY mial jakies wady
      • matylda07_2007 Re: senstyment do wózka 01.09.09, 11:53
        Daj spokój... ja do tej pory wspominam mojego chicco s3... Przypominam go sobie tak, jak jakąś osobę, za którą się tęskni :P Nawet speedi, na którego chicco wymieniłam, nie cieszy tak bardzo. A podobno to lepszy wózek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka