mgnienieoka
29.08.09, 16:11
Mam sentyment do pierwszego wózka mojego synka. Wózek staaaary bebesat style
at, na chromowanych kołach, z czarnymi oponami chyba teraz na z 7 lat...Kiedy
synek urodził się 2 lata temu, pożyczyłam go od koleżanki która kupiła kiedyś
używany dla swojego pierwszego dziecka. Potem jeździło nim jej następne
dziecko, a potem właśnie moje. gdy koleżanka była w 3 ciąży a my przesiedliśmy
się do lekkiej spacerówki, wózek wrócił do niej. Ostatnio, gdy ją odwiedziłam,
napomniała, że chyba wózek odda komuś albo sprzeda za grosze, bo mała ma juz
rok i raczej nie używają....alez mi się smutno zrobiło....a tak chciałam nim
jeszcze pojezdzić przy moim następnym dziecku...niestety nie możemy się z
mężem doczekać mojej 2 ciąży.Tak więc w myślach pożegnałam się z moim
ukochanym wózkiem....a tu nowina...siostra kolezanki jest w ciąży i wózek
zostaje w rodzinie!!! może się iedyś doczekam...to taki mój sentyment wózkowy..
i wiecie co? on naprawdę jest w dobrym stanie po tylu dzieciakach...tapicerka
trochę wypłowiała ale zawieszenie, koła naprawdę super egzemplarz....a Wy
macie takie senty-menty