idid
13.08.04, 10:34
MAM!! W końcu dojechał do mnie i mam swój własny rowerek. Co prawda używany i
głośno chodzi mu taśma, ale co tam :)
I teraz pytanie do Was.
Ja jestem w ogóle rowerowa, w trasie to jeżdzę po 30km i parę godzin i nic mi
nie jest, nóg nie czuję (znaczy bólu nóg) i zadyszek nie miewam. Natomiast
jak wczoraj dosiadłam tego cuda to wytrzymałam.....2 minuty co było 1km i
25kcal!!!
Dodam, ze ustawiłam sobie na łatwy poziom, bo na większym docisku taśmy nie
dawałam rady po kilkunastu sekundach.
Jak Wy jeździcie na rowerkach? Jakie ustawienie trudności? Czy lepiej kręcić,
zeby kręcić, czy tak żeby czuć mięśnie i się męczyć?
I jak wy wytrzymujecie godzinę????
HELP!!!