14.01.05, 01:02
Raportuje niniejszym, ze od poniedzialku bardzo sie dzielnie trzymam (wiem,
ze to niedluga ale wierzcie mi - z moim brakiem silnej woli to wielki
sukces), ani razu nie zgrzeszylam. Dzisiaj mialam dzien jablkowy, troche bylo
ciezko ale w koncu postanowilam sie za swoje lakomstwo wziac. Oficjalne
wazenie po pierwszym tygodniu w niedziele.
Obserwuj wątek
    • nikanik ja się dopisze! SUKCES!!!! 14.01.05, 08:24
      byli sefowie. nie widziedliśmy się od lipca - czyli wagi ekstremalnej w mooim
      przypadku. Teraz jest mnie 12 kg mniej!!! Nnnowa fryzura (bo handre miałam) i
      mina szefa..... och jakie to miłe bylo ;-)) I mimo że pozwalałm sobie bardzo w
      tym tygodniu z dobrym jedzonkiem i trunkami bedzie dobrze bo od dziś wieczór
      wracam do orbittreka - mam nadzieje że nie zardzewiałprzed ostatnie 4 dni.;-))
      Czekam na wiosne, na warzywka świerze żeby znowu chleba nie jeść może wtedy
      waga znowu się ruszy.
      • moonika_l Re: ja się dopisze! SUKCES!!!! 14.01.05, 20:22
        No to nie będę gorsza! Ważę obecnie tyle samo, co w dniu, kiedy powiedziałam
        DOŚĆ odchudzaniu. A było to 4 miesiące temu. Czuję się dumna z siebie, ale też
        czekam wiosny, żeby jesc warzywka i biegać. Tymczasem ludzie biorą mnie za
        dwudziestoparolatkę (a mam skonczone 35!!!). Ach, piękne jest życie :))
        M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka