Dodaj do ulubionych

Truskawski fenomen

14.01.10, 10:28
Czwartek. Nastrój prawie weekendowy. Chyba z tego właśnie powodu
pojawiła się u mnie chęć podzielenia się z Wami pewnym odkryciem.
Otóż zimą jak tylko spadnie odpowiednia ilość śniegu (czyli tak jak
teraz) jeżdżę do puszczy aby poszusować sobie na biegówkach. Do
niedawna ograniczałem swoje "przebieżki" do okolic Dąbrowy. Samochód
zostawiony przy białym domku to prawie jak pod swoim. Bezpiecznie.
No ale znudziło mi się i ostatnio udałem się do Truskawia. Jakież
było moje zdzwienia kiedy zauważyłem pewną anomalię. Otóż mieszkańcy
Truskawia spacerują tylko jedną stroną leśnych duktów drugą
zostawiając dla narciarzy. W efekcie można się poczuć prawie jak na
profesjonalnym torze. Równe i długie rowki biegną w każdą stronę.
Radość dla narciarza. W okolicach Dąbrowy jest oczywiście na odwrót.
Spacerowicze PRZEDE WSZYSTKIM korzystają z tej strony drogi, którą
jako pierwsi przetarli narciarze. Oczywiście, narciarze natychmiast
poszukują alternatywnych ścieżek, ale spacerowicze podążają za nimi
jak duchy. Kiedy dostrzegłem tę różnicę, z podejrzliwością zacząłem
się przyglądać mijanym truskawskim autochtonom. Ale poza może trochę
skromniejszym odzieniem niczym specjalnym się wyróżniali. Potem
przyszło mi do głowy, że to może być kwestia wody. Jak wiadomo w
Łomiankach skażonej. Ale bardzo szybko odrzuciłem tę myśl - po
puszczy spacerują głównie mieszkańcy Dąbrowy, a ci - tak jak
Truskawiacy - czerpią wodę ze swoich studni, a nie z wodociągu. Tak
mi się wydaje. Więc co? Promieniowanie kosmiczne? A może to jakaś
subnacja o szczególnej genetycznie dziedziczonej inteligencji? Ktoś
ma jakiś pomysł jak wytłumaczyć ten fenomen?
Obserwuj wątek
    • esscort Re: Truskawski fenomen 14.01.10, 10:50
      Ja myślę, że to typowa fascynacja "obcymi" ;)
      Pojedziesz do Truskawia kilka razy, to na pewno stwierdzisz, że tam
      jest tak samo, jak w Dąbrowie (albo i gorzej), a ludzie niczym się nie
      różnią. Ale oczywiście życzę ci, żebym się mylił i żeby przykład
      Truskawia rozprzestrzeniał się w kierunku Dąbrowy
      • 2.megi Re: Truskawski fenomen 14.01.10, 12:06
        Co jest esscort ,uwazasz to za niemożliwe,że Truskawianie sa lepsi
        od Dabrowiaków.Co to lokalny partiotyzm? czy zabolało?
        • esscort Re: Truskawski fenomen 14.01.10, 12:54
          ale co niby miało zaboleć??? Nie rozumiem.
          A ten lokalny patriotyzm w czym niby miałby się przejawiać? I co mają
          jacyś ludzie chodzący po lesie do patriotyzmu?

          Pewnie, ze uważam, że to raczej niemożliwe. Dlaczego w Truskawiu
          mieliby być inni spacerowicze niż w Dąbrowie.
          • 2.megi Re: Truskawski fenomen 14.01.10, 15:54
            Rozumiesz, rozumiesz tylko udajesz, no i zawsze musisz mieć
            ostatnie zdanie...
            • esscort Re: Truskawski fenomen 14.01.10, 16:01
              Megi, naprawdę nie rozumiem, co ja mam do tego, że jakiś koleś w lesie
              wlazł drugiemu na ślad narciarski. Przysięgam, że ani mnie to ziębi,
              ani grzeje. I czemu miałbym cokolwiek z tak niezwykłego powodu udawać?
              Ale skoro ty wiesz lepiej, co w mojej głowie się kołacze, to ok. Gdy
              zapomnę PIN-u do karty, to się zgłoszę ;)
              • 2.megi Re: Truskawski fenomen 15.01.10, 10:20
                ...widzę, że ostatnio popracowałes nad dowcipem,ale... zarozumiały
                jestes jak zwykle.
                • esscort Re: Truskawski fenomen 16.01.10, 11:54
                  odwrotnie :)
                  • 2.megi Re: Truskawski fenomen 16.01.10, 12:12
                    ... a to znaczy ,że pracowałes nad swoim zarozumialstwem ,...a
                    dowcipny jesteś , jak zwykle?
                    • esscort Re: Truskawski fenomen 16.01.10, 13:51
                      No, kombinuj, Megi :)
                      • 2.megi Re: Truskawski fenomen 16.01.10, 13:55
                        Nie mam zamiaru.Nie zasługujesz...
                        • esscort Re: Truskawski fenomen 16.01.10, 14:02
                          Buuu, chyba się powieszę na strychu
                          To jakoś trzeba zasłużyć?
                          • drabbu Re: Truskawski fenomen 16.01.10, 14:51
                            esscort napisał:
                            > Buuu, chyba się powieszę na strychu


                            Esscorcie, bardzo Cię proszę, nie rób tego.
                            To zbyt błahy powód, żeby rozwiązać sprawę w sposób tak ostateczny.
                            Lepiej poprośmy Megi - niech odpuści. Megi, co Ty na to?
                            Wreszcie strychy w Łomiankach służą raczej do wieszania prania,
                            a nie siebie. Tyle lat już tu mieszkam, a nie słyszałem o nikim,
                            kto by właśnie tam...
                            • esscort Re: Truskawski fenomen 16.01.10, 16:03
                              OK, dzięki za słowa rozsądku :)

                              Ja na strychu prania nie wieszam. Mam tam na wszelki wypadek kryjówkę
                              dla partyzanta, bo nigdy nie wiadomo...
        • randolff Re: Truskawski fenomen 14.01.10, 13:36
          Truskaw od Dąbrowy dzieli za mała odległość, żeby można było mówić o
          jakiś różnicach w społecznościach. Jeśli jest jakiaś zauważalna
          różnica w stosunku do narciarzy to może wynika z jakiegoś wydarzenia
          lokalnego (bo zakładam że łomiankowksa olewka to raczej średnia
          krajowa) - mogło być np. tak że jakiś czas temu wkur...ny narciarz
          wlał kijem jakiemuś beztroskiemu spacerowiczowi, który zadeptywał mu
          ślad. Wieść się po wiosce szybko rozeszła i od tej pory lokalsi wolą
          nie zadzierać z biegaczami, dzieci nimi straszą i każą omijać z
          daleka ;)
          • piotr1271 Re: Truskawski fenomen 14.01.10, 14:04
            Niewykluczone. Ale to musiałby być jakaś przedwojenna historia,
            którą straszono niegrzeczne dzieci w truskawskich rodzinach z
            pokolenia na pokolenie. Teraz kijki są z włókna węglowego. Więc
            wrąbać nimi komuś skutecznie trudno...
            • esscort Re: Truskawski fenomen 14.01.10, 14:23
              Nie mówiąc o tym, że w weekendy w obu miejscach znaczna część tych
              spacerowiczów to ludzie z Warszawy, którzy się "wietrzą". Część z nich
              pewnie bywa raz w Truskawiu, innym razem na Dabrowie, więc w sumie to
              przypadek, kogo się spotka.
              • piotr1271 Re: Truskawski fenomen 14.01.10, 15:03
                Nie wiem jak Ty Ess, ale jeśli miałbym wybierać to już wolę wersję o
                bajce o złym narciarzu, niż to że to Warszawianie wyznaczają nam
                standardy dobrych manier. Zdaniem nie-Warszawian czyli pozostałych
                36 mln obywateli, Warszawianie uchodzą za najbardziej aroganckich
                Polaków. Wolę nie myśleć, że tworzymy część populacji gorszą niż
                mieszkańcy Stolicy, a nieznaną pozostałym tylko ze względu na niską
                liczebność.
                • randolff Re: Truskawski fenomen 14.01.10, 15:28
                  (...) Warszawianie uchodzą za najbardziej aroganckich Polaków.

                  Warszawianie może tak - bo tak potocznie zwie się tych mieszkańców
                  stolicy którzy osiedlili się tu (tzn w sotlicy) w ostatnich latach.
                  Nie mylić z Warszawiakami :)
                • esscort Re: Truskawski fenomen 14.01.10, 15:33
                  Trochę mnie nie zrozumiałeś. Chodziło mi wyłącznie o to, że to
                  przypadek, kto akurat twoim narciarskim szlakiem wędruje, więc nie
                  można mówić, że w truskawiu lepsze obyczaje a w dabrowie gorsze (czy
                  na odwrót). Wszędzie są takie same. Nie miałem zamiaru nikogo
                  oceniać.
                  Podobnie jest z tymi standardami dobrego wychowania. Daj spokój, nie
                  stanowimy żadnej podgrupy, niczym się nie wyróżniamy z przeciętności.
                  Taki sam odsetek chamów i debili jest w Łomiankach, w Truskawiu jak i
                  w Warszawie czy Krakowie.
                  Przy czym pisząc cham i debil nie mam na myśli tych ludzi, którzy ci
                  ślad narciarski depczą, bo (może ci się to wydawać niemożliwe), ale
                  część z nich może nie mieć zielonego pojęcia, że idąc po takim
                  sladzie twoich nart robi coś nagannego.
                  A co myśli o warszawianinie większość polskiego społeczeństwa, nie ma
                  nic do rzeczy, a tym bardziej nic nie mówi o faktycznych manierach
                  mieszkańców warszawy. W wiekszości krajów mieszkańcy stolicy są
                  nielubiani przez tzw. prowincje (kompleksy). W dodatku kto dziś jest
                  tym warszawianinem: koleś dojeżdżający tu do pracy z Łoodzi lub
                  Ciechanowa? student z Małkini? Kobieta z Wejcherowa, która dostała
                  posadę w URM, bo zna żonę ministra? Piotr, daj spokój, nie żyj
                  jakimiś stereotypami.
                  • piotr1271 Re: Truskawski fenomen 14.01.10, 21:57
                    E tam, Ess sorry to była prowokacja. Mam nadzieję, że ci którzy
                    zadeptują (ewentualnie - bo są i ci na koniach - skopytniują (jeśli
                    jest takie słowo) zastanowią się na drugi raz. Ktos może rzecz jasna
                    twierdzic, że populację Dąbrowy tworzą niegdysiejsze dzieci, które
                    poruszając się wzdłuż polskich plaż rozdeptywały wzniesione na nich
                    zamki z piasku, znajdując w tym niewysłowioną przyjemnośc, ale nie o
                    to mi chodzi. Miejmy szacunek dla innych i dla siebie. That's it!
                    Pozdrawiam. PS. Faktem jest, że Truskawiaki rzadziej jeździły nad
                    Bałtyk.
    • leidig Re: Truskawski fenomen 15.01.10, 17:38

      No i o czym pieprzysz Kolego?
      To jest Twoje rozliczenie z RZECZYWISTOŚCIĄ

      pl.wikipedia.org/wiki/Konotacja
      • piotr1271 Re: Truskawski fenomen 17.01.10, 23:29
        Rzeczywistością? Meaning what?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka