Dodaj do ulubionych

groźne błąkające się psy

29.01.10, 14:37
Dzień dobry
Piszę bo nie wiem w jaki sposób mam już działać aby została podjeta
jakakolwiek interwencja, a zbliża się kolejny weekend sprzyjający spacerom i
sankom.
Zacznę od tego że ... tuz po Świętach Bożego Narodzenia udaliśmy się z mężem i
nie z pełna dwu letnim synkiem na spacer w kierunku wału wiślanego drogą
Podwale. Tuz przed wałem zaszła nam drogę sfora 8 psów-głodnych zmarzniętych i
agresywnych. Zatrzęsły mi się nogi, bo łatwo sobie wyobrazić co było by gdyby
odważyły się zaatakować. Nagle nie wiem skąd , chyba ktoś z góry zesłał nam
tych ludzi, pojawił się samochód , który notabene też został zaatakowany przez
zwierzęta. Poprosiliśmy kierowce żeby nas ze sobą zabrał, bo sytuacja była
bardzo groźna. Po powrocie do domu postanowiłam zadzwonić do Straży Miejskiej.
Miałam nadzieje na jakąś interwencje, zainteresowanie chcociaż z ich strony.
Niestety zostałam zbyta gdyż... Straż Miejska w Łomiankach nie ma odpowiednio
przeszkolonych osób ani sprzętu,a to nie jest pierwszy telefon w takiej
sprawie , więc mogą tylko prosić abyśmy uważali . Napisałam też na forum
Dziekanowa Leśnego , gdzie miałam nadzieje na jakś pomoc. Niestety
dowiedziałam się poza tym co już wcześniej wiedzialam ze Łomianki mają
podpisaną umowę ze schroniskiem w..JÓZEFOWIE więc zanim ktoś przyjedzie na
interwencje...może być już po wszystkim, a psów juz nie bedzie tam gdzie były
:). W szkołach natomiast jest prowadzone szkolenie. Ciekawi mnie tylko jak
można przeszkolić dziecko w temacie ataku psa lub psów?
W zeszłym tygodniu sprawa ta miała byc poruszona na Komisji Społecznej , ale
jak na razie nie mam co do tego pewności czy tez tak się stało bo od Świąt
czekam na jakikolwiek ruch a przypominam że jest juz koniec stycznia :)
Dziś po raz kolejny byłam na spacerze z synkiem, po raz kolejny miałam
spotkanie z bezpańskim psem- tym razem był to kaukazo - podobny przedstawiciel
psów jeśli moge to tak ująć. Po telefonie do Straży Miejskiej przez godzine
spacerowałam po ogródku czekając na patrol. Niestety zrobiło się juz zimno a
patrolu ni widu ni słychu.
Proponowałam więc - co według mnie jest najmniejszym kosztem a może ludzi
uświadomić - rozwieszenie ostrzeżeń aby uważać na takie psy lub nawet
ogłoszenia w Gazetce Łomiankowskiej - bo w końcu chodzi o ludzkie życie -ale
niestety mój pomysł został wyśmiany.
No cóż... lepiej nie robić nic niż zrobić cokolwiek, no chyba że zbliżymy sie
do kolejnych WYBORÓW! wtedy oczywiście wszystko nasza władza będzie mogła znów
obiecać , i znajdzie nawet budżet na kampanie.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • boryska Re: groźne błąkające się psy 29.01.10, 17:03
      Bezpańskie psy błąkają się też na Sierakowskiej w stroną puszczy.
    • soltys-bajkowego Re: groźne błąkające się psy 29.01.10, 17:48
      A już myślałem, że wiecznie się będę jedynie przyglądał temu forum :) Lecz skoro
      zostałem wywołany do tablicy, czuję się w obowiązku odpisać.

      Pani Doroto,
      Widzę przeszliśmy ze sprawą na forum dyskusyjne. To taki mały false-start z Pani
      strony bowiem wielokrotnie informowałem Panią o podejmowanych przeze mnie
      krokach w opisywanej przez Panią sprawie. Przesłałem Pani długie, bardzo
      merytoryczne, moim zdaniem, pismo od komendanta SM. Nie chcę się tutaj dłużej
      rozpisywać na ten temat. Mam nadzieję, że w najbliższej GŁ pojawi się
      satysfakcjonujący Panią artykuł na ten temat.

      Dla przypomnienia jedynie. Jestem po długiej rozmowie z komendantem, po kilku
      rozmowach ze strażnikami miejskimi, po wizycie na Komisji Społecznej a na
      ukończeniu mam wspomniany artykuł, który ma w założeniu pobudzić do działania w
      tej jakże ważnej kwestii. Zatem sprawa się toczy.

      Odniosę się jeszcze do Pani zwrotu, iż została Pani "wyśmiana" w kwestii pomysłu
      umieszczania ostrzeżeń o sforach psów. Nie jest to prawdą. Jedynie wyraziłem
      opinię, iż byłoby to działanie mało skuteczne a wprowadziło jedynie zamieszanie.
      Sfora bowiem, jak to sfora - dziś jest tu a jutro tam. Stąd wedle sugestii
      należałoby oblepić dokładnie całą gminę, by wstrzelić się w miejsce, w którym
      akurat dana sfora grasuje.

      Pozdrawiam,
      sołtys-bajkowego

      PS. Ta sfora z 3-go stycznia chyba już nie grasuje... ;) Ale i tak sprawę
      pociągnę tak daleko, jak to tylko możliwe.
      • ssfora Re: groźne błąkające się psy 30.01.10, 07:37
        Panie Sołtysie.
        Jak by sie Pan dobrze doczytał w mojej wypowiedzi na forum nie wspomniałam o
        Pana o sobie . Odpisał mi Pan że owy artykuł ukaże się w połowie tego tygodnia a
        tym czasem jest już koniec a o artykule cisza. Na odpowiedź ze strony Straży też
        miałam czekać połowę krócej ale dopiero po moich upomnieniach coś Pan odpisał .
        Skoro więc nie może Pan więcej niż Pan robi, Ja mam prawo poinformować
        mieszkańców na forum w celu ostrzeżenia. Ja na ich miejscu chciałabym wiedzieć
        co się dzieje zwłaszcza w takiej sprawie.
        Poza tym wczoraj ponownie miałam sytuacje na ulicy Brzechwy z kaukazo-podobnym
        psem bez reakcji. Więc zanim władze się namyślą i przedebatują i może w końcu na
        wiosnę raczą coś zrobić postanowiłam tu napisać. Nie sadze żeby było to zakazane?
        Piszę tu tylko w celu ostrzeżenia ludzi i przed psami i przed nikłą interwencją
        Straży Miejskiej.
        P.S. Zastanawia mnie też fakt czemu nie wybraliśmy schroniska w Gdańsku? mogliby
        tak samo dużo jak Józefów czyli nic?
        Pozdrawiam
        • ssfora Re: groźne błąkające się psy 30.01.10, 10:30
          Panie Sołtysie od dłuższego czas istnieje Ustawa o ochronie danych osobowych.
          Nie przedstawiłam się z imienia i nazwiska na forum, i nie życzę sobie aby
          posługiwał się Pan moimi danymi ani na tym forum ani w innych swoich
          wypowiedziach bez mojej zgody. Nie jestem osoba publiczną by sobie Pan pozwalał
          na ujawnianie chociażby mojego imienia.
          • soltys-bajkowego Re: groźne błąkające się psy 30.01.10, 13:37
            ssfora napisała:

            > Panie Sołtysie od dłuższego czas istnieje Ustawa o ochronie danych osobowych.
            > Nie przedstawiłam się z imienia i nazwiska na forum, i nie życzę sobie aby
            > posługiwał się Pan moimi danymi ani na tym forum ani w innych swoich
            > wypowiedziach bez mojej zgody. Nie jestem osoba publiczną by sobie Pan pozwalał
            > na ujawnianie chociażby mojego imienia.

            Przypomnę, Pani Doroto, że się Pani już przedstawiła na forum:
            www.metgraf.com/bajkowy/forum/viewtopic.php?f=2&t=8 :)
            • ssfora Re: groźne błąkające się psy 30.01.10, 14:29
              ale nie na forum gazety.
    • kw40 Re: groźne błąkające się psy 29.01.10, 19:10
      Kiedyś na prawde źle się to skończy i ktoś dotkliwie zostanie
      pogryziony. Problem jest od dawna ale tak jakoś decydenci mają go w
      głębokim poważaniu, albo się boją podjąć skuteczne dzałanie.
      Właściwie ich rozumiem, bo po co komuś rozgłos wywołany przez
      jakiegoś durnego, nadgorliwego aktywistę z organizacji opieki nad
      zwierzętami. W naszym kraju pies ma większe prawa niż człowiek -
      naganne jest odstrzelenie groźnego psa, ale na poszkodowanych ludzi
      się nie patrzy. Z tego co wiem jedynie zarejestrowany myśliwy ma
      prawo bez konsekwencji zastrzelić zwierzę stwarzające zagrożenie. W
      takim razie wystarczyłaby umowa zlecenie z odpowiednim człowiekiem i
      w razie potrzeby patrole w niebezpiecznych okolicach.
      A może ktoś mający uprawnienia wypowie się na ten temat...?
    • asiawojt Re: groźne błąkające się psy 05.02.10, 19:44
      Niestety ssfora ma rację, ostatnimi czasy dosyć dużo czasu
      spaceruję "naszymi" bajkowymi uliczkami i co chwila na przeciw mnie
      wychodzi jakiś błąkający się pies. Nie ma problemu jeśli jest to
      mały kundelek, ale kaukaz na horyzoncie zawsze powoduje we mnie
      stres. Strach pomyśleć, co będzie jak zacznie się wiosna i ruszymy
      na rowery. Oby odpowiednie służby nie obudziły się za późno jak już
      dojdzie do jakiejś tragedii. Sama zastanawiam się nad zakupem
      jakiegoś gazu, czy czegoś w tym rodzaju. Mam nadzieję, że nie będę
      zmuszona go użyć bo później to ja będę tą osobą która się znęca nad
      zwierzętami!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka