dziadek_mietek
03.02.12, 12:01
Moi mili państwo, nasz wszechmogący wiceburmistrz Rusiecki podobno dał prezesowi KMŁ zaskakujące ultimatum. Ogranicza o 1/3 liczbę pracowników lub obniża o 30% ich pensje. Ładnie ładnie się dzieje, poza tym komunikacja ma wydawać gazetkę propagandową żeby promować nasze boskie władze. Coś mi to pachnie strajkiem w KMŁ i paraliżem publicznego transportu. Oj będzie wesoło jak pasażerowie się zdenerwują i......... ktoś dostanie po D....ie.
Oby tak dalej apropo nasze władze tak wszystko trzymają w tajemnicy, że już połowa łomianek o tym trąbi. Coś czuje, że i Pani Dorotka i inne niewygodne osoby zatrudnione w KMŁ mogą się pożegnać z pracą. Panie wiceburmistrzu Pan nie zapomina że mieszka w łomiankach i z tymi ludźmi będzie się spotykał choćby na ulicy. Oby do wiosny, oby do wiosny.