lomiankirazem
22.05.13, 09:11
W ostatnim czasie pojawiło się kilka głosów, że Łomianki Razem dbają o interesy tylko wąskiej grupki, a nawet, że działamy w interesie konkretnego developera. Jest to bzdura – chcemy po prostu respektowania naszych praw i chcielibyśmy nigdy więcej nie mieć do czynienia z sytuacjami typu “Brama niezgody” - gdy mieszkańcom blokuje się dojazd do własnej posesji. Tymczasem przez przypadek dotarła do nas wiadomość, której pani Ewa Krzyżowska raczej nie chciała ujawniać naszej grupie. I to dopiero jest działanie dla wąskiej grupy! A konkretnie to w interesie tylko jednej osoby i jednego klubu tenisowego.
Pani Ewa zaprasza na “integrację lokalną” i “sąsiedzkiego grilla”, ale najlepsze przed grillem. Najpierw złożenie petycji, z (tu cytujemy): “JAK NAJWIĘCEJ PODPISÓW, Z CAŁEJ! GMINY, NIE MUSZĄ BYĆ ZAMELDOWANI!” O co petycja? O pozostawienie planu bez zmian. W czyim to interesie? Przecież nie mieszkańców, którzy na zasadzie szachownicy nie dostali możliwości zabudowy. Pani Krzyżowska chce podpisów ludzi, którzy tu nie mieszkają – po prostu ilość. W czyim to interesie??? Takie działanie jest w interesie KLUBU TENISOWEGO, który nie chce możliwości konkurencji. Zresztą, Pani Ewa pisze o tym, jak boi się, że jej zarzucimy reprezentowanie SAMEJ SIEBIE. I trudno tego nie robić. Potem już zwykła propaganda, podlana sosem fałszywej troski – pojawia się znana plotka o budowie bloków. Ten temat wyjaśnialiśmy już kilkukrotnie.
PANI EWO – POZDRAWIAMY SERDECZNIE i raz jeszcze podkreślamy – jako mieszkańcy domagamy się równych praw i jesteśmy przeciw BLOKOM.
MOŻEMY SIĘ POD TYM PODPISAĆ. ALE PROSZIMY NIE ROZPOWSZECHNIAĆ FAŁSZYWYCH INFORMACJI. Chodzi nam o to, żeby na tych terenach była zabudowa rezydencjalna - to tyle. NIE CHCEMY BLOKÓW. Chcemy studium, które nie dyskryminuje mieszkańców. Nie będziemy zbierać przypadkowych podpisów od mieszkańców Zielonki czy Ursynowa – reprezentujemy ŁOMIANKI!