Dodaj do ulubionych

Zaczyna brakować wody

20.06.13, 11:34
Obserwuje się spadek ciśnienia wody związany chyba z falą upałów i zwiększonym poborem wody do podlewania ogrodów. Z kranów woda leci cieniutkim strumykiem.
Najwyższy już czas pomyśleć o sposobie na jej oszczędzanie. Jedynym sposobem w naszych warunkach jest drastyczne podniesienie ceny za wodę do podlewania ogrodów.
Obserwuj wątek
    • mo-7 Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 12:03
      Cena wody w Łomiankach już jest najwyższa ze wszystkich okolicznych gmin a jakość przeciętna. Problemem jest chyba wydajność pomp a nie zużycie.
      • brycezion Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 12:30
        Mówię o cenie wody DO PODLEWANIA OGRODÓW, a nie cenie wody pitnej do konsumpcji.
        To marnotrawstwo wodę uzdatnianą wylewać na trawniki.
        W domach podłączanych do sieci są osobne liczniki, do celów domowych i na ogród.

        Wydajność pomp i wód głębinowych ma swoje granice.
        • mo-7 Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 12:36
          Przecież woda w kranie jest taka sama nie zależnie od jej przeznaczenia. Oddzielne liczniki są dlatego, że woda do podlewania nie wraca jako ściek rurą. Więc dla wody z licznika do podlewania nie nalicza się opłaty za ścieki. To jest jedyna różnica. Zresztą opłata za ścieki też jest najwyższa w okolicy.
          • brycezion Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 13:00
            I dlatego zużycie wody do podlewania ogrodu powinno być obciążone przynajmniej 3 krotnie wyższym kosztem. Inaczej nie szanuje się tej wody.
            Np. w Australii, gdzie jest deficyt wody, jest ZABRONIONE podlewanie ogrodów w okresach suszy.
            Policja to kontroluje, a kary są drastyczne.
            U nas takie rozwiązanie jest nie do pomyślenia, więc jedyną metodą jest "droga ekonomiczna".
            • behemot.1 Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 13:59
              I tu się Bryc mylisz. Nie mam w ogóle obowiązku podłączać się do wodociągu, a jedynie do kanalizacji. Mogę też podłączyć wodę jedynie "awaryjnie" i skorzystać z niej tylko wtedy, jak mi się pompa zepsuje. A twoja argumentacja jest istotnie ciekawa - mamy zachęcać ludzi do podłączania przez podniesienie ceny wody do kwiatków? Z pewnością każdy porzuci własną studnię i z chęcią zasili miejską kasę.

              System jest niewydolny, a ludzie mają prawo dbać o ogrody, więc dopóki jego przepustowość się nie zwiększy, bez sensu jest podłączać się do wodociągu i płacić za towar wcześniej bezpłatny (poza kosztem prądu).
              • brycezion Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 14:50
                Zdecydowana większość domów, jeżeli budowane były w okresie, gdy nie było w ulicy sieci wod-kan., posiadała pompy i hydrofory.
                Jeżeli podłączają się do sieci wody, wystarczy drobna przeróbka i z hydroforu czerpać wodę tylko do ogrodu.
                Tak ja zrobiłem. Mam tylko 1 licznik wody.
                Chyba dla Ciebie Behemocie.1 jest to jasne ???
                • behemot.1 Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 15:06
                  Ewidentnie się nie rozumiemy. Ja mówię o tym, że jeśli podniesiesz opłaty za wodę do ogródka, raczej mało kto będzie chciał ją kupić, bo ludzie zostaną przy własnej studni. Czyli chcesz, żeby się ich mniej podłączało, tak?
                  • brycezion Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 15:13
                    Behemocie.1 - jeśli podniesie się opłaty za wodę do ogrodu, to ludzie przerobią instalację i z hydroforu będą podlewali ogród NIC NIE PŁACĄC. A za wodą pitną wg. wodomierza będą płacić tak, jak do tej pory. Poniał ???
                    • mo-7 Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 15:33
                      My myślimy o tych co nie mają przyłącza i jeżeli będzie się ich zniechęcać takimi pomysłami to po prostu nigdy się nie podłączą. A przecież po się robi tę inwestycję, żeby NIE mieć szamb i pomp. My nie jesteśmy Australią i wody u nas nie brakuje przecież. Problem dotyczy wydajności pomp a nie braku wody.
                      • esscort Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 15:43
                        Z wodą w Polce nie ma żartów. W Polsce z wodą jest jak z urodzinami dzieci - mamy ostatnie lub przedostatnie miejsce w Europie. W dodatku nie umiemy wody u siebie zatrzymywać, słabo wykorzystujemy wodę deszczową itp.. Dlatego wszystkie sposoby nakłaniania do oszczędzania wody są dobre.
                      • esscort Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 15:47
                        Mo, nie pamiętasz, jak "zanikała" Wisła jesienią 2012? W innych rejonach było gorzej - www.sfora.pl/Gigantyczna-susza-w-Polsce-Tysiace-ludzi-bez-wody-a47969
                      • brycezion Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 15:50
                        Mo-7 - jakie to zniechęcanie ? Że trzeba za ok.100 zł przerobić instalację i nie płacić za wodę do ogrodu ? Pozbywasz się szamba, ale pompa z hydroforem pozostaje. I w dodatku masz rezerwę na wypadek awarii sieci wody pitnej.
                        Wbrew temu co się powszechnie myśli, w Polsce zaczyna brakować wody.
                        • mo-7 Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 16:09
                          Faktycznie nie rozumiesz o czym ja piszę więc będzie prosto:
                          Jest sobie kowalski, który na dzisiaj nie ma kanalizacji ale ma hydrofor
                          Miasto buduje kanalizację i mówi: Kowalski mamy kanalizację MOŻESZ podłączyć dom
                          Kowalski bierze kalkulator i liczy ile kosztuje inwestycja i kiedy mu się ona zwróci sumując wszystkie koszty, włącznie z bieżącymi kosztami eksploatacji.
                          Jeżeli okaże się, że za wodę z kanalizacji + odpływ + przyłącze zapłaci kwotę równą kosztom 20 lat eksploatacji hydrofora + szambo to na pewno się nie przyłączy. Jeżeli dodatkowo okaże się, że woda na podlewanie ogrodu ma go kosztować 3x więcej niż woda do, za przeproszeniem, sracza to NA PEWNO możesz go skreślić z listy chętnych. O takim zniechęcaniu jest mowa.
                          • esscort Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 16:21
                            Niby tak, ale zauważ, że przyłączenie do kanalizacji (jeśli jest w ulicy) jest wg. regulaminu zachowania czystości (nie pamiętam dokładnej nazwy) obowiązkowe (chyba że ktoś ma swoją oczyszczalnię), więc jak ktoś podłącza kanalizację, to i tak te koszty musi ponieść. To prawda, że urząd tego obowiązku chyba zbyt gorliwie nie egzekwuje, ale prędzej czy później będzie musiał to jakoś rozwiązać i Kowalski z kalkulatorem lub bez będzie się przyłączał.
                            • behemot.1 Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 16:30
                              Ja sądzę, że chodziło o wodociąg, przejęzyczenie takie. Ale faktycznie, trudno jest przekonać do ponoszenia opłat za dotąd darmowy towar jeszcze podnoszeniem tych opłat.

                              A ciśnienie zawsze było marne, więc nie sądzę, żeby jakoś cieszyło się teraz podłączanie do wodociągów większym zainteresowaniem.

                              Generalnie, tak dla ładu - do kanalizy musimy, a do wodociągów możemy się podłączać. I pytanie brzmi, jak zachęcić ludzi do przyłączania do wodociągów, skoro to kosztuje, a własna woda prawie za darmo. Może, skoro tak niskie ciśnienie jest, w ogóle nie warto zachęcać?
                            • brycezion Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 16:45
                              1. Wystarczy w Googlu wpisać "Brak wody w Polsce" i zobaczycie ile jej mamy. Tyle co Egipt, a gorzej ma tylko Belgia.
                              2. Z tym kalkulatorem nie jest chyba tak. Płaciłem rocznie za szambo ok.1200 zł. Nie licząc prądu za pompę (liczę ok.50 zł/m-c)
                              Teraz za kanalizację i wodę pitną płacę ok.900 zł.
                              Zwraca mi się inwestycja po ok.5 latach.
                              • brycezion Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 16:50
                                Behemot.1 - mam pytanie. Jak rozliczasz kanalizację nie mając wodomierza na wodę ?
                            • mo-7 Re: Zaczyna brakować wody 21.06.13, 08:29
                              Znowu wraca temat wałkowany wielokrotnie. Otóż dla domów już istniejących NIE JEST obowiązkowe, jeżeli kanalizacja powstała PO odbiorze budynku. Tylko nowe budynki budowane po wykonaniu kanalizacje mają obowiązek przyłączenia.

                              Cytuję - znalezione na tym forum ...
                              Na forum Muratora prawnik jasno pisze, że obowiązek mają ci, którzy zaczęli budowę wtedy, kiedy kanalizacja jest już wykonana i istnieje możliwość przyłączenia. Jeżeli kanalizację zbudowano PO odbiorze domu wraz z szambem NIE MA OBOWIĄZKU przyłączania się.
                              Cytuję: "Oznacza to, że obowiązek przyłączenia dotyczy nowych lub modernizowanych obiektów. Na użytkowanych już nieruchomościach podłączenie do kanalizacji zależy od dobrej woli jej właściciela."
                              Link:
                              muratordom.pl/eksperci/pytania/budowa-kanalizacji-przez-gmine/17603/
                              • brycezion Re: Zaczyna brakować wody 21.06.13, 11:50
                                1. Istnieją ustawy i uchwały regulujące sprawy ochrony środowiska i porządków wokół nas. Proponuję zajrzeć do archiwum "Jak to zrobili w Mszczonowie" 3.7.2008 i zobaczyć jak Rada i burmistrz zmusiła nieświadomych mieszkańców do podłączenia się do budowanej kanalizacji.

                                Dobrze by było również, aby zaczęto sprawdzać stan gruntów wokół istniejących szamb, a w wypadku dziurawych szamb sprawy kierować do sądów.

                                Różni są prawnicy, a jeżeliby tego "eksperta" z Muratora przycisnąć do ściany, to zaraz znajdzie wiele innych okoliczności, które jednak powodują obowiązek likwidacji szamb. Np. przepisy i zalecenia UE.

                                2. Łomianki dostały dotacje UE na realizację wod-kan. Warunek jest, aby uzyskać 95% efektów, tzn. że 95% domów będzie skanalizowanych.
                                W przeciwnym wypadku gmina MUSI ZWRÓCIĆ DOTACJE.
                                Proponuję, aby kosztami byli obciążeni oporni właściciele szamb.

                                3. Niezależnie od zwrotu dotacji, w wypadku nie uzyskania przez gminę do 2015 roku skanalizowania 95% domów, naliczane będą kary.
                                Również nie widzę powodu, bym musiał płacić kary za matoła, który nie chce podłączyć się do wybudowanej mu pod nosem sieci.
                                • mo-7 Re: Zaczyna brakować wody 21.06.13, 12:18
                                  OK to kiedy w Dziekanowie Bajkowym?
              • mo-7 Re: Zaczyna brakować wody 20.06.13, 14:52
                Amen! Dokładnie to miałem na myśli. Chociaż trzeba przyznać, że dostali dofinansowanie na modernizację przepompowni więc może się poprawi. Ja i tak w Dziekanowie Bajkowym o kanalizacji to mogę tylko pomarzyć. I w ten sposób w 7 lat mam już 3 hydrofor ... Tak się buduje Chińską gospodarkę!
                • boziewicz Re: Zaczyna brakować wody 24.06.13, 14:18
                  mo-7 napisał(a):

                  > Amen! Dokładnie to miałem na myśli. Chociaż trzeba przyznać, że dostali dofinan
                  > sowanie na modernizację przepompowni więc może się poprawi. Ja i tak w Dziekano
                  > wie Bajkowym o kanalizacji to mogę tylko pomarzyć. I w ten sposób w 7 lat mam j
                  > uż 3 hydrofor ... Tak się buduje Chińską gospodarkę!

                  Buduj dalej chińską gospodarkę.
                  Mnie nie stać mnie na dziadostwo. Polecam taka filozofię - wystarczy przeliczyć koszty pozornych oszczędności.
                  8 lat temu kupiłem polski zestaw z Grudziądza i ciągle działa jak "nówka sztuka".
                  A też nie mam wodociągu i kanalizacji.
                  • mo-7 Re: Zaczyna brakować wody 24.06.13, 15:35
                    Ale ja kupowałem polski produkt firmy Omnigena ... po dokładnym przyglądnięciu się naklejce - made in china! Nie wytrzymał nawet półtora roku ... Teraz mam też podobno "polski" - niestety ciśnienie jest tak niestabilne, że o automatycznym podlewaniu mogę spokojnie zapomnieć ... Przy pełnym zasobniku spryskiwacze mają wyrzut na 10 metrów, potem spada do 5 metrów ...
    • mmc_lomianki Niskie ciśnienie to wina wodociągów 21.06.13, 11:55
      Też mnie to ostro wpienia, że płacę tak gigantyczne rachunki za wodę, a wodociągi nie potrafią zadbać o odpowiednie ciśnienie. Chyba napiszę wniosek o obniżenie ceny ze względu na marną jakość usług. Tak trudno to wyskalować odpowiednio?
      Co do uwag n/t podlewania ogródków to zupełnie zignoruję głupotę jaka z niej przeziera:
      - z jednej strony mamy w pozwoleniach na budowę "powierzchnie biologicznie czynne", a potem mamy to ususzyć, bo "szkoda wody",
      - skoro szkoda uzdatnianej do picia wody na ogródki to niech zrobią dodatkową rurę z gorszą wodą i sprzedają ją taniej - nie moja wina, że nikt nie przewidział nawadniania pożal się Boże "miasta ogrodu" od siedmiu boleści i korka.
      • mmc_lomianki I nie porównujcie Polski z Australią... 21.06.13, 11:59
        Bo to porównywanie gwoździ i jabłek. Mamy zupełnie inne warunki klimatyczne. W Perth w zachodniej Australii nie pada w zasadzie W OGÓLE. U nas leje co 3 dni... Perth ma szansę stać się pierwszym nowożytnym miastem opuszczonym w wyniku braku wody. Porównywanie Łomianek z czymkolwiek w Australii - chyba z wilgotnym Darwin możecie porównywać...
      • mo-7 Re: Niskie ciśnienie to wina wodociągów 21.06.13, 12:22
        Tym bardziej, że współczynnik powierzchni biologicznie aktywnej jest narzucony przez Gminę i wynosi dla domów wolnostojących aż 82%! Jak ma być aktywny skoro nie można go podlewać?
        • brycezion Re: mmc_lomianki 21.06.13, 13:01
          Zarządzenie o niepodlewaniu ogrodów w czasie suszy obowiązuje w całej Australii, nie tylko w Perth. Również na płd. w okolicach Melbourne. Widziałem ze zdziwieniem, że zapobiegliwi, dbający o swoje ogrody odprowadzali odpływ z kuchni i z mycia się - do ogrodu.

          A jak wygląda sytuacja z wodą w Polsce - poczytaj w Googlu (mój post wcześniejszy), a nie mądrz się.
          Trzeba było zostawić pompę i hydrofor, to mielibyście rozwiązany problem z podlewaniem ogrodów.
          • samly Re: mmc_lomianki 21.06.13, 13:08
            Zastanów się. Hydrofor i pompa nie rozwiązuje problemu suszy i złej sytuacji z wodą.
            • mmc_lomianki Re: mmc_lomianki 21.06.13, 13:11
              Dokładnie... Bo to pewnie woda ze studni głębinowej to jest od aniołów. Przynoszą z nieba i zakopują pod moją działką... Człowiek wypisuje totalne brednie.
          • mmc_lomianki Re: mmc_lomianki 21.06.13, 13:09
            Brycezion - nie wypisuj tych bredni o tym, że woda "jest za tania", bo tylko drażnisz ludzi. W Polsce mamy bardzo wilgotny klimat - wystarczy spojrzeć jak było w zimie, na wiosnę i teraz. Jeśli ktoś po tych mokrych tygodniach, które były pisze o zakazie korzystania z wody to doradzam tylko postukanie się w łeb i nic więcej. Lać z resztą będzie znów, może dziś... W Polsce mamy problem z RETENCJĄ wody, a nie z opadami. Tylko jak zwykle durne, niegospodarne i źle zarządzane samorządy nie potrafią NIC z tym zrobić tak samo jak nie potrafią zrobić NIC z wałami (tak tak, to wina INNEGO samorządu - wojewódzkiego). Kiepskiej baletnicy to przeszkadzał i... wąż u spódnicy. Daj sobie spokój - nie drażnij, bo robisz z siebie głupa.
        • mmc_lomianki Re: Niskie ciśnienie to wina wodociągów 21.06.13, 13:14
          Nikt się nie odważy zakazać podlewania ogródków tak samo jak podnieść ceny (i tak już absurdalnie drogiej jak na POLSKIE warunki) wody. Ze śmieciami sobie dały radę czy nada się gniotą? To niech się nieudolni pospieszą, bo im workami pod urząd podstawię i nie będą miały jak się przecisnąć na ciepłą posadkę niekompetencji.
          • brycezion Re: Samly 21.06.13, 13:25
            Oczywiście, że pompa i hydrofor rozwiązuje sprawę podlewania ogrodów. Czerpią one z wód podskórnych.
            Jeśli wody ze studni głębinowych, zamiast do picia, wylewacie na trawniki, to mamy sytuację taką jaką mamy.
            • brycezion Re: mmc_lomianki 21.06.13, 13:46
              Kiedyś, nawet w Łomiankach, była zróżnicowana cena za wodę pitną i do ogrodów. Zlikwidowano to, pewnie dla wygody większości mieszkańców myśląc, że rozbudowa stacji poboru wody rozwiąże problem. Okazuje się, że nie rozwiązuje w skrajnych sytuacjach pogodowych.

              Radzę Ci mmc poczytać trochę o sytuacji z wodą w Polsce, a nie pisać andronów. O Australii też.

              A w ogóle - co mnie obchodzą czyjeś szamba i woda.
              Jak gmina zacznie płacić kary za szamba - to zobaczymy jaki powstanie zgiełk.
              Wodę do podlewania ogrodu mam własną, w razie czego mogę używać ją do mycia.
              • brycezion Re: mmc_lomianki 21.06.13, 13:49
                A jeśli chodzi o ustawę śmieciową - to podziękuj PO.
                • mmc_lomianki Re: mmc_lomianki 21.06.13, 15:50
                  PO to jak podziękuję w najbliższych wyborach (liczę na jakieś przedterminowe!), bo jak na zupełnie nic nie robiące rządy "ozdobne" to ustrojstwo trwa już o 5 lat za długo. Tego nie musisz mi doradzać - mam własne umiejętności obserwowania nędznej sytuacji w Polsce, 0.5% wzrostu gospodarczego, drożyznę i zero reform. Ale to nie jest temat na to forum.
                  • lomek2 Re: mmc_lomianki 08.08.13, 16:35
                    I co, PiS ma rozwiązać problemy? :))))
                    Tylko nie mów, że jest jakaś trzecia opcja w Polsce, bo nie ma. Odrzucisz PO, to będziesz miał PiS. Leczenie anginy połączeniem cholery, dżumy i debilizmu.

                    Cały cywilizowany świat robi teraz bokami. Cel jest taki, żeby przeczekać chude lata z jak najmniejszymi stratami.
                • esscort Re: mmc_lomianki 24.06.13, 20:47
                  brycezion napisał:
                  > A jeśli chodzi o ustawę śmieciową - to podziękuj PO.

                  Nie to żebym bronił PO, ale przypominam, że ustawę uchwalono w 2011 r., przeciw ustawie nie głosował żaden klub, a jej uchwalenie było koniecznością wynikającą z dyrektyw unijnych, tak samo jak budowanie wod.-kan. Ustawa by była uchwalona bez względu na to, jaka koalicja miałaby wiekszość w sejmie. Trudno polemizować z sensownością idei ustawy. Oczywiście zawiodły szczegóły i wykonanie
                  • brycezion Re: Esscort 24.06.13, 21:07
                    To jak, ustawa śmieciowa jest zła czy dobra ?
                    • esscort Re: Esscort 24.06.13, 21:22
                      Dziwne pytanie. Pewnie że dobra.
                      W Łomiankach przed laty było referendum w sprawie podatku śmieciowego i nawet przeszło
              • mmc_lomianki Zaraz będzie ulewa a my usychamy... 21.06.13, 15:48
                Tak przynajmniej twierdzi Brycezion. Usychamy wśród powodzi, deszczów wiosenny, jesiennych i pod zaspami zimowego śniegu (nikt już nie pamięta odśnieżania?).
                W Polsce jest problem z retencją, a nie z opadami. Jeśli ktoś twierdzi, że w tym kraju jest problem z opadami to chyba się musi przeprowadzić na dno oceanu ;-)

                Jeśli komuś przeszkadza podlewanie ogrodów "wysokiej jakości" (czemu mu wszystko momentalnie porasta kamień?!) wodą pitną to niech do jasnej cholery zrobią osobną rurę na wodę do podlewania. Z rozkoszą zapłacę mniejsze rachunki za wodę, bo te obecne są za wysokie i cholera mnie bierze patrząc na ich wysokość/jakość wody/ciśnienie w kranie.
            • samly Re: Samly 21.06.13, 14:16
              brycezion napisał: > Oczywiście, że pompa i hydrofor rozwiązuje sprawę podlewania ogrodów. Czerpią one z wód podskórnych.

              Oczywiście, że w przypadku suszy wody podskórne wysychają pierwsze albo się obniża ich poziom. Może rzeczywiście daj lepiej spokój.
              • brycezion Re: Samly 21.06.13, 14:35
                Jak na razie brakuje wody w kranach (głębinowej), bo podskórną mam bez problemu.
                • samly Re: Samly 21.06.13, 14:40
                  Gdybyś przyjrzał się, co wypisujesz na temat suszy, to byś pewnie zobaczyl, że sam wpadasz w sprzeczności. Przyjrzyj się, bardzo zachęcam.
                  • mo-7 Re: Samly 21.06.13, 14:55
                    Samly - daruj sobie. Z wypowiedzi adwersarza bije hipokryzja i demagogia. Szkoda czasu na dyskusje.
                  • brycezion Re: Samly 21.06.13, 14:55
                    Chyba masz problem z kojarzeniem zjawisk.
                    Jeśli są upały, wysychają rośliny w ogrodach. Wobec tego ludzie więcej leją wody z sieci. Jak więcej pobierają wody - spada ciśnienie. Jak spada ciśnienie - woda płynie z kranów cienkim strumykiem.
                    Poniał zależność ?
                    • samly Re: Samly 21.06.13, 16:45
                      Poniał tyle, że Brycezion musi zawsze mieć rację. Nikt inny nigdy racji nie ma, nawet nie zbliża się do niej, ale Brycezion zawsze, bez względu na to, o co chodzi.
                      • mmc_lomianki Złe podejście do tematu 21.06.13, 17:09
                        No niestety.
                        Fakty są takie, że:
                        - Ludzie będą podlewać ogródki i ciężko mieć o to do nich pretensje. Chcą mieć ładnie, zainwestowali pieniądze w ogródki, ba - urzędowo wymaga się od nas powierzchni biologicznie czynnej.
                        - Spada ciśnienie wody wskutek wysokiego zużycia i nie jest to wina odbiorców! Raczej niedostosowanej infrastruktury. Każde zapotrzebowanie daje się wyliczyć i wyskalować.
                        - Woda jest droga - wiem ile płacę co miesiąc... Wypisywanie bredni w stylu "woda jest za tania" wywołuje agresje w ludziach i jest skrajnie niekonstruktywne. Idąc tym tropem zróbmy benzynę po 10 zł za litr to będą mniejsze korki i nie trzeba będzie budować dróg.
                        - Problem z gospodarką wodną w Polsce jest szeroki. Klimat się radykalizuje i potrzeba będzie zainwestować sporo w retencję, żeby "łapać" pojawiające się coraz częściej gwałtowne opady, które nie poprawiają naszej sytuacji hydrologicznej. Stwarzają tylko zagrożenie podtopieniami, powodują erozję gruntów itp. Same sumy opadów są na wysokim poziomie i dla wszystkich powinno wystarczyć, nawet jeśli podlejemy ogrody w kilka suchszych dni.
                        - Jeśli szkoda (i słusznie!) uzdatnianej wody do podlewania ogrodów to na litość Boską - niech ktoś zaproponuje alternatywę, a nie wygraża mieszkańcom. Nie mam nic przeciwko tańszej wodzie, która nie przejdzie pełnego procesu uzdatniania. Będzie za to w większej ilości pod dużym ciśnieniem. Czy dla mnie to przyjemność cedzić tę wodę na ogródek jak komary gryzą, a potem płacić fortunę, bo woda była super-uzdatniona?! No nie. Na logikę nie.
                        Całe to podejście do tematu jest głupie od A do Z i nastawione na wywołanie awantury tutaj. W obecnej sytuacji gospodarczej mówienie, że coś jest "za tanie" wywołuje słuszną agresję. Może tak jeszcze fotoradarek, który mi zrobi zdjęcie, że podlewam i mandaty za nielegalne użycie? Budżet pusty, nienażarte tłumy urzędasów nie mają się z czego opłacać?
                        • drabbu Re: Złe podejście do tematu 21.06.13, 17:33
                          Tylko dwa zdania :) W ogólności zgadzam się z Mmc. Podnoszenie cen, co widać choćby po benzynie właśnie, jakoś słabo wpływa na zużycie "czynnika" - ruch aut pozostaje na tym samym poziomie. Po drugie, w mojej okolicy ciśnienie wody w wodociągu jest zupelnie normalne, takie jak zawsze, pomimo że dookoła również są spore ogródki, podlewane wodociągowo. Jednak woda z kranu płynie jak płynęła. Więc podejrzewałbym raczej awarię jakiejś pompy w sieci po drodze, niż suszę i podlewanie. Ale to problem techniczny, nie hydrologiczny.
    • esscort lanie wody 24.06.13, 16:44
      Nie zawsze się zgadzam z Brycezionem, ale w sprawie polskich zasobów wody ma on racje. Słodkiej wody w Polsce mamy bardzo mało, mniej niż kraje z gorącym klimatem (także te europejskie)
      www.bankier.pl/wiadomosc/Polska-wysycha-Woda-moze-zdrozec-nawet-o-400-2661657.html
      Dlatego w Polsce trzeba oszczędzać wodę. I często się zdarza, że obowiązują zakazy podlewania ogrodów.
      Kilka pierwszych z brzegu przykładów:
      www.przytoczna.pl/aktualno%C5%9Bci/830-zakaz-podlewania-teren%C3%B3w-zielonych.html
      www.suchy-dab.pl/index.php/aktualnosci-left/komunikaty-left/472-zakaz-podlewania-ogrodow-i-trawnikow.html
      poznan.naszemiasto.pl/tag/zakaz-podlewania-ogrodow-latem.html
      pruszczgdanski.naszemiasto.pl/tag/zakaz-podlewania-ogrodow.html
      Dziwnie to brzmi obecnie, gdy wciąż pada deszcz. Ale z faktami nie ma co dyskutować
      Oczywiście różnie bywa w rożnych miejscach, ale generalnie wody mamy mało. W Łomiankach nie ma tragedii i nie ma potrzeby zakazywania podlewania, ale każdy rozsądny człowiek powinien w miarę możliwości oszczędzać wodę, choćby przez przestrzeganie kilku mało kłopotliwych, prostych zasad, np.:
      - nie podlewać w ciągu dnia, gdy jest gorąco
      - wykorzystywać wodę deszczową (choćby nie wpuszczając rynien do ziemi)
      - racjonalnie podlewać (pod rośliny, a nie "po całości")
      Przypominam, jak wyglądała Wisła i inne rzeki w Polsce jesienią 2012
      www.google.pl/search?q=wis%C5%82a+wysycha&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=lVrIUcakNcqttAbyioHAAw&ved=0CCoQsAQ&biw=1280&bih=709
      • mo-7 Re: lanie wody 24.06.13, 20:01
        Czyli pozostaje się cieszyć, że nie mam ani kanalizacji ani wodociągu. Woda ze studni + deszczówka i wody jest pod dostatkiem. A i parę złotych za podłączenie nadal w kieszeni.
        • esscort Re: lanie wody 24.06.13, 20:24
          Jakiś czas temu doszedłem do takiego samego wniosku. I w sumie mam już to nie powiem gdzie, czy zrobią mi ten wod-kan, czy nie. Przyzwyczaiłem się. Dwa razy w tygodniu gaworzę sobie z szambiarzem o życiu, ciśnienie wody mam dobre. Zrobią wod-kan, to oczywiście się podłączę, a jeśli nie, to drugie dobrze.
          • mo-7 Re: lanie wody 24.06.13, 22:04
            Na prawdę uważasz, że brak sieci wodno-kanalizacyjnej w zamożnej podwarszawskiej gminie w XXI wieku jest dobry? Coś tu chyba zostało postawione na głowie :-)
            • brycezion Re: Esscort 24.06.13, 22:17
              Dobra ustawa ? Tylko "zawiodły szczegóły"...Daj spokój Esscorcie z laniem wody.
              • esscort Re: Esscort 24.06.13, 22:55
                Jasne, lepiej, żeby ludzie śmieci do lasu wywalali, palili w piecu, podrzucali na przystanki, żeby były dzikie wysypiska, żeby w Polsce 10% śmieci było segregowanych itp. Bo samorządy przez 2 lata nie potrafią przetargu zorganizować
            • esscort Re: lanie wody 24.06.13, 23:27
              mo-7 napisał:
              > Na prawdę uważasz, że brak sieci wodno-kanalizacyjnej w zamożnej podwarszawskie
              > j gminie w XXI wieku jest dobry? Coś tu chyba zostało postawione na głowie :-)

              Wcale nie uważam, że jest dobry. Przeciwnie. Po prostu przyzwyczaiłem się do tego zacofania. Przestało mnie to wkurzać, a właściwie stało mi się to obojętne. Od 20 lat słyszałem od kolejnych władz łomianek, że już za chwilę problem zostanie rozwiązany, więc już się uodporniłem. Zbudują - ok, nie zbudują - dam sobie radę. Dziwnym trafem wszyscy ważniejsi urzędnicy (z kolejnych kadencji) mają wod.-kan, latarnie, eleganckie ulice. A do mnie trudno autem dojechać, co kwartał trzeba zawieszenie w samochodach reperować, bo takie są dziury, latarni nikt nie widział (nawet w dzień). Ja nie generuje żadnych kosztów gminy - nie jeżdżę ełką, nie wysyłam dzieci do łomiankowskich szkół, nie biorę wypłaty z publicznych pieniędzy. Za to płacę tu podatki (spore), staram się robić zakupy w łomiankowskich sklepach, tu reperuję samochody, staram się nie zawracać urzędnikom głowy, nawet swoją działkę drogową w prezencie oddałem gminie, ale i tak jestem obywatelem drugiej kategorii, bo nikomu się nie chce choćby przysłać raz na dwa lata jakiegoś spychacza, żeby wyrównał moja "ulicę".
          • lomek2 Re: lanie wody 08.08.13, 16:39
            2 razy w tygodniu???
    • esscort Ostrzegałem :( 08.08.13, 15:06
      lomianki.info/document.php?did=3079
      • mmc_lomianki Re: Ostrzegałem :( 08.08.13, 15:24
        Nie padało chyba od miesiąca... Niestety. W miesiącach letnich może coś takiego u nas mieć miejsce. Nawet jeśli przyjdą te burze jutro i w sobotę to pod kątem zasobów wód niewiele to zmieni.
        • esscort Re: Ostrzegałem :( 08.08.13, 15:36
          ale jak się ogródki podczas burzy podleją, to zużycie spadnie
          • mmc_lomianki Re: Ostrzegałem :( 08.08.13, 16:22
            Liczę, że w końcu jednak coś te nieszczęsne ogródki i lasy podleje. Wczoraj zagrzmiało i spadła jedna kropla deszczu na całe Łomianki...
        • mmc_lomianki Re: Ostrzegałem :( 09.08.13, 10:17
          Jak Ess obstawiasz? Przyjdą te burze i w końcu solidnie zleje czy tak jak ostatnie 10 prognoz opadów tylko się przychmurzy, zawieje i nic?
          Na Mazowszu miałby być burze w nocy - NIC. Od rana znów przeklęte słońce i słońce i sucho. Nuuuuda!
          • esscort Re: Ostrzegałem :( 09.08.13, 11:33
            Ja bym chciał, żeby przeszły, bo jest strasznie sucho. Ale jakoś ich nie czuję w kościach
            • mo-7 Re: Ostrzegałem :( 09.08.13, 13:23
              Faktem jest, że ciśnienie ostatnio skakało jak szalone bo przyssawka od kamery w samochodzie odpadała ostatnio regularnie. Niestety burz jak nie było, tak nie ma. A brak wody? Cóż, u mnie na szczęście pompa działa i trawnik jest piękny :-)
              • mmc_lomianki Leje - dzieki Ci Boże! :-) 09.08.13, 20:59
                W końcu!:)
                • esscort Re: Leje - dzieki Ci Boże! :-) 09.08.13, 21:17
                  Niech trochę popada
                  • esscort Re: Leje - dzieki Ci Boże! :-) 09.08.13, 21:38
                    Chyba więcej hałasu niż tego deszczu :(
                    • mmc_lomianki Re: Leje - dzieki Ci Boże! :-) 09.08.13, 21:44
                      Nie no, coś ty. W mojej części Dąbrowy opadł mocny opad:) Do tego stopnia, że wycięło w pień sygnał satelitarny z Astry 1 i Hot Birda mimo anteny 115 cm ;) Przeżyła tylko brytyjska Astra 2 z antenki 80 cm i musiałem oglądać Obamę na żywo na Sky News. No, ale Astra 2 z niektórych transponderów to robi nad nami mikrofalówkę - to najpotężniejszy sygnał satelitarny.

                      Parę minut temu tak przygrzmociło w drzewo obok, że spadły trociny...
                      • esscort Re: Leje - dzieki Ci Boże! :-) 09.08.13, 22:04
                        Miło posiedzieć w ciepły wieczór na tarasie pod daszkiem i patrzeć, jak pada :)
                        U mnie tez opad był mocny, ale krótki :)
                        No ale nie ma co narzekać. Popadało, odświeżyło się trochę i roślinki podlało
                        • mmc_lomianki Re: Leje - dzieki Ci Boże! :-) 09.08.13, 22:14
                          Rozkoszujmy się :)
                          • esscort Re: Leje - dzieki Ci Boże! :-) 10.08.13, 11:52
                            Jednak popadało. I nadal ma ochotę, ale jakoś wstydliwie
                            • mmc_lomianki I jaka burza! 10.08.13, 13:48
                              Wczoraj przygrzmociło gdzieś blisko domu. Tak samo dziś... Aż się wszystko zatrzęsło...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka