ellap 07.03.05, 15:50 Mam pytanie:] planuje wybrać sie z maluchem na basen. Czy czepki sa obowiązkowe? Kiedy warto pójść z 2 letnim dzieckiem aby nie zostać stratowanym? (godziny popołudniowe czy weekend)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gebik Re: basen w czepkach? 07.03.05, 16:11 Co do czepków to raczej trzeba. Ja jak nie miałem, to ratownicy zwrócili mi uwagę a przez reszte czasu krzywo patrzyli, jak by chcieli mnie utopić:P. Inna sprawa jest taka, że czasami w szatni (tam gdzie sie oddaje kurtki) mają do pożyczenia. Co do dwuletniego dziecka, to bym zdecydowanie bardziej polecał basen na Potockiej. U nas w sumie jest brodzik, ale nie wim czy nie za głęboki jak dla tak małego dziecka. na potockiej jest taki małt brodzik, żeby dziecko mogło się swobodnie popluskać, średni basenik, gdzie można uczyć pływać, i normlny dla dorosłych... no i oczywiście dużo lepsza zjeżdżalnia, i woda nie jest tak chlorowana jak u nas. Heh, i ratownicy nic nie mówią na brak czepków. I gdzieś mi przeleciało przed oczami (nie wiem na którym basenie) że dla małych dzieci trzeba mieć jakieś ochraniacze. Chodzi o to żeby nie trzeba było wymieniac wody, jak dziecku sie "czegos" za chce, a nie będzie miało chęci powiadamiać o tym swoich rodziców:P Odpowiedz Link Zgłoś
ellap Re: basen w czepkach? 07.03.05, 16:19 Dzieki, nie byłam jeszcze na basenie w Łomiankach (najbliżej) ale może faktycznie pojade na Potocką. O ochraniaczach (specjalnych pieluchach wiem:) Dziekuje i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: basen w czepkach? 07.03.05, 17:26 Potocka dla dziecka bez porównania lepsza. Jest brodzik 1,40 - możesz normalnie chodzić lub pływać koło malucha (w Łomiankach trzeba kucać), oczywiście malec nie umiejący pływać powinien być w rękawkach dmuchanych. Woda jest czystsza, mniej chloru, mała zjeżdżalnia, kilka brodzików, no i jak jest szkółka, to cię nie wywalą, bo masz inne baseny do wyboru. Ale za to jest trochę drożej. Dzieciaczki nie płacą i nie muszą mieć czepków, tylko kąpieluszki. My chodziliśmy z synkiem (też prawie 2-letnim) do Łomianek, bo był tani karnet świąteczny i jeszcze woda nie była tak brudna. Teraz potrafią nawet nie dogrzać wody w brodziku, nie mówiąc o dużym basenie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: basen w czepkach? 07.03.05, 22:12 Mnie rozwalają Ci ludzie w gaciach pod prysznicem. Tam się myje całe ciało przed wejściem na basen, a nie paszki i twarz. Wolę nie myśleć o zawartości basenu pod koniec dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
hunteer Re: basen w czepkach? 07.03.05, 22:18 gebe ja tam sie nie dziwie ze sie krzywo patrzyli jak zes tam wszedl z fryzem afromana bez czepka:P Odpowiedz Link Zgłoś
gebik Re: basen w czepkach? 07.03.05, 23:20 Ej no co z tego że mam afro... każdy może nosić na głowie co chce, nawet na basenie:P RÓWNOUPRAWNIENIE :D (nie tylko kobiet ale też ludzi z afro:)) Odpowiedz Link Zgłoś
hiuppo Re: basen w czepkach? 11.03.05, 10:04 sloggi napisał: > Mnie rozwalają Ci ludzie w gaciach pod prysznicem. Tam się myje całe ciało prze > d > wejściem na basen, a nie paszki i twarz. Wolę nie myśleć o zawartości basenu po > d > koniec dnia. Ja do tej pory mam kaca moralnego po 2 latach trenowania na Inflanckiej. Oblodzonego lacznika prysznicow z basenem nie zapomne, podobnie jak i krzywych plyt chodnikowych wokol basenu. A woda... no coz... ciekawe rzeczy mozna bylo znalezc na dnie. Poza tym ten basen byl stosowany do rehabilitacji - i nie raz pod prysznicem spotykalo sie goscia bez nogi czy reki z pieknie zagojonym kikutkiem. Nie wiem czemu - ale wiadomosc o chlorowaniu wody na basenie w Ł. jakos nie zacheca mnie do wizyty, choc mam blisko. I przypomniala mi sie Inflancka... Odpowiedz Link Zgłoś