kmsanczia
16.05.05, 11:35
Co myślicie o ustalaniu minimalnej wielkości działki pod budowę? Wczoraj
objechałam skupiska nowych domów w Ł. (Fabryczna, Wiślana, Jeziorna, Chopina)
i zauważyłam, że domy stoją w totalnym ścisku. Działki właściwie wystarcza na
obejście domu dookoła, u niektórych taras kończy się na płocie. Nie ma szans
na posadzenie drzewa, każdy dom inny i w innym kolorze.
Wiem, że działki są drogie, ale patrząc na wielkość i standart wykończenia
domów można mniemać, że właściciele do bardzo biednych nie należą. I mimo, że
domy coraz ładniejsze, ładne trawniki, żywopłoty i ogrodzenia to jednak
sprawia to wrażenie betonowej pustyni.
Co myślicie?