Dodaj do ulubionych

Echo Łomianek...

11.09.05, 22:58
Ale psikus!

Listonosz z Łomianek wykazał się niezwykłą wyobraźnią. Opowiadał policji, że
padł ofiarą napadu. Dwóch mężczyzn na koniach w przebraniu policjantów chciało
go okraść! Okazało się, że była to tylko jego wybujała wyobraźnia. Chciał
zaimponować kolegom...

19-letni listonosz niezwykle barwnie opowiadał policjantom o szczegółach
napadu. Z jego relacji wynikało, że napadło go dwóch mężczyzn na koniach.
Ubrani byli w mundury podobne do policyjnych. Napastnicy mieli założyć mu
kajdanki i przeszukać torbę. Policjantom powiedział, że mężczyźni nic nie
znaleźli, bo zostali spłoszeni przez przechodzącą kobietę. Od początku sprawa
budziła wątpliwości policjantów. Policjanci prowadzący sprawę nie mogli
ustalić ani kobiety, która miała widzieć całe zajście, ani też nie znaleźli
żadnych śladów na miejscu zdarzenia. Funkcjonariusze stawiali sobie wiele
pytań w związku z tym zgłoszeniem. Listonosz nie potrafił podać szczegółów,
relacja jego była niespójna. Policjanci mieli coraz więcej wątpliwości, czy
rzeczywiście doszło do napadu. Kilka dni zajęło ustalenie, że wszystko, o czym
opowiedział listonosz to tylko fikcja, historia wymyślona, aby zaimponować
swoim kolegom. Mężczyzna nie zdawał sobie nawet sprawy, jakie to spowoduje
konsekwencje prawne. Głupi żart będzie go drogo kosztował. Za powiadomienie
policji o niepopełnionym przestępstwie grozi mu kara pozbawienia wolności do 2
lat.
Obserwuj wątek
    • kmsanczia Re: Echo Łomianek... 11.09.05, 22:59
      Dwie kładki nad Pułkową

      W ciągu najbliższego roku mają powstać dwie kładki nad ulicą Pułkową. To jedna z
      najbardziej niebezpiecznych ulic w okolicy Łomianek i Bielan.

      Zbyt duża prędkość jest główną przyczyną wszelkich nieszczęść na tym odcinku.
      Dwa lata temu na przejściu w okolicach skrzyżowania z ul. Papirusów, nieopodal
      restauracji McDonald's pijany kierowca zabił babcię i dwójkę jej wnucząt.
      Niecałe dwa miesiące później zginęła tam pod kołami samochodu była bielańska
      radna. Po tym wypadku przejście dla pieszych zlikwidowano. Teraz ma powstać
      kładka dla pieszych. Na stronach urzędu miasta Warszawa pojawiła się informacja
      o rozpoczęciu procedur wydawania pozwolenia na budowę. Najsmutniejsze jest to,
      że o kładkę zabiega urząd w Łomiankach, a nie warszawscy urzędnicy. - Nasze
      zaangażowanie wynika z porozumienia burmistrza z władzami stolicy. Chodzi o to,
      żeby inwestycja rozpoczęła się jak najszybciej - mówi Radomir Wnorowski,
      naczelnik wydziału planowania i logistyki Urzędu Miasta w Łomiankach.

      Łomianki przygotują dokumentację techniczną inwestycji. Formalnościami zajmie
      się Warszawa. - Chcielibyśmy, aby jeszcze w tym roku został rozstrzygnięty
      przetarg na budowę obu kładek - mówi Radomir Wnorowski, wtedy kładka mogłaby
      stanąć w następnym roku. Zlikwidowanie przejścia dla pieszych jest dużą
      niedogodnością dla mieszkańców, w Łomiankach również mocno doskwiera nam brak
      bezpiecznego przejścia - dodaje.

      Oby jak najszybciej działania władz Łomianek przyniosły oczekiwany skutek. Swoją
      drogą to bardzo smutny przykład zabitej samorządności w Warszawie. Zabitej
      ustawą o jej ustroju i poczynaniami prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
      • krzysiom1 Re: Echo Łomianek... 12.09.05, 06:49
        To chyba jakaś kaczka dziennikarska.
        Ktoś myli kładkę w okolicach Dziwożony/Parkowej z problemem przejściem przy
        Papirusów.
        Działania naszej gminy są związane z tą pierwszą inwestycją.
        Przy Papirusów przeniesiono przejście o 100m, postawiono światła i barierki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka