ptasznik11
31.05.06, 23:56
Parę miesięcy temu ok. 3 w nocy włamano się do mojego domu. Zamrozili zamki i
weszli przez drzwi. Alarm zaczął wyć , przyjechała ochrona. Nic nie ukradli,
bo i też nic nie było do ukradzenia (Kossaków brak). Dochodzenie oczywiście
z powodu n/n sprawcy. Po tym zdarzeniu kupiłem bardzo poręczne widły. Teraz
znów ktoś usiłował wyłamać drzwi garażowe. Czy Łomianki to dziki zachód ? Czy
macie podobne doświadczenia ? Jak się bronić ?