esscort
19.10.06, 09:12
Przy wjeździe do Łomianek, na ul. Brukowej, na wyskości sklepu z rowerami
jest duża tablica informacyjna mająca ulatwić przybyszom poruszanie się po
Łomiankach. Widać, że autor tego przewodnika na początku nastawił się na
poinformowanie o kierunku dojazdu do najważniejszych urzędów. Jest więc od
góry informacja, że do urzędu miasta - budynek nr 1 trzeba skręcić w lewo i
przejachać 1000 czy 1200 m, potem jest budynek nr 2 urzędu, poczta, bank
pkobp, bank spółdzielczy (nie wiadomo dlaczego akurat te banki, ale niech
bedzie). Wszędzie strzałka w lewo i odległość w metrach. Pewnie ta
jednostronność zaniepokoiła wykonawcę i pomyślał, że wypadałoby dać też jakąś
strzałkę w prawo (bop co to za miasto, w ktorym wszystko jest z jednaej
strony), więc dał. Ale ponieważ nie przypomniał sobie żadnego urzędu ani
banku z tamtej strony, więc odstapił od zasady oznaczania kierunków do
instytucji i napisał "Osiedle Buraków". Potem pewnie pomyślał, że osoba
przyjeżdżająca do Łomianek powinna wiedzieć, iż można też jechać prosto, więc
dał strzałke prosto i zaprosił przybysza do ciekawego obiektu... oczyszczalni
ścieków. Skoro pojawiły się strzałki w trzech kierunkach, to nasz wykonawca
poszedl na całość i napisał: "Osiedle Dąbrowa" i dał strzalkę w dół, co miało
pewnie oznaczać, że trzeba się cofnąć. W ten sposób Łomianki wyglądają
wielkomiejsko, bo mozna gdzieś dojechać w każdą stronę, nawet w dół :)
Uśmiałem sie wczoraj stojąc przy tej tablicy, bo pomyslalem, że nawet takiej
rzeczy nie mozna tu wykonać z sensem