Dodaj do ulubionych

Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki?

17.10.08, 19:03
Czytam ostatnią GŁ i trafiam na relację z ceremoni ślubowania
pierszkolasistów w SP1...
I co znajduję?
Pani v-ce burmistrz Jolanta Niegrzybowska wspólnie z Panem
Przewodniczącym RM rozdawali maskotki które cieszyły się ogromnym
zainteresowaniem dzieci:)
Brzmi to tak jakby pani v-ce burmistrz z panem przewodniczącym się
zrzucili i wpadli do szkoły z maskotkami.
Ciekawe kto naprawdę płacił za maskotki?
Obserwuj wątek
    • brycezion Re: Dolny6 17.10.08, 22:27
      Jak sądzisz,czy próby obcięcia koncertu życzeń oświaty w budżecie spotkają się
      ze społecznym aplauzem ?
      Myślę,że powstanie wielki wrzask.
    • harpik77 Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 18.10.08, 00:10
      To nie pierwszy raz "brzmi" jakby v-ce burmistrz się wielce, aż ponad siły
      natrudziła:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=85689941&a=85705606
      a konkretniej: "gdyby nie odważna decyzja
      rady miejskiej przy wsparciu Pani Burmistrz która (...)
      ROBIŁA WSZYSTKO aby nowy rok szkolny dzieci rozpoczęły w nowych
      klasach,odzyskanych dzięki wyprowadzeniu urzędu ze szkoły.

      Ciekawe co to było to "wszystko". Czyżby sprzęty też przenosiła. A może pomagała
      w modernizacji lub malowaniu ścian. Prawdopodobnie owo "wszystko" skończyło się
      na odrobinie papirków i paru uśmieszkach do zdjęć. Sie kobita nie bedzie
      przecież nadwyreżac. A mozna napisać ze wszystko. Po prostu wzruszające. Wielka
      łacha że odstąpiła dwa (!) pomieszczenia. Ogrom pracy niespotykany! Za ten
      nadludzki wysiłek proponuję trzykrotną podwyżkę.
      • szopena Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 18.10.08, 10:56
        A jak myślicie skąd?
        Podawali w prasie że dokonano napadu na transport maskotek, rozpoznano jednak
        jedną osobę i jak się okazało była to Pani V-ce burmistrz,ponieważ poddała się
        bez walki więc i wyrok jest łagodny.
        Przez dwa miesiące będzie sprzątać korytarze w szkołach z maskotką wpiętą we
        włosy, ku uciesze dolnego i harpika:)
        • harpik77 Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 18.10.08, 18:44
          > A jak myślicie skąd?
          > Podawali w prasie

          No jeśli to w "gazłomie" było to rzeczywiście informacja jest niewiarygodna.

          dokonano napadu na transport maskotek, rozpoznano jednak
          > jedną osobę i jak się okazało była to Pani V-ce burmistrz,ponieważ poddała się
          > bez walki więc i wyrok jest łagodny.

          Rozumiem, że w napadzie pomagałaś skoro znasz takie szczegóły. A może nawet
          byłaś kierowcą i przebrałaś się za maskotkę dla niepoznaki. Przyznaj się, i
          niech i ciebie rozpoznają, po co ma tylko v-ce burmistrz odpowiadać także za
          twoje występki.

          > Przez dwa miesiące będzie sprzątać korytarze w szkołach z maskotką wpiętą we
          > włosy, ku uciesze dolnego i harpika:)

          A niech sprząta. Korona jej z głowy nie spadnie, najwyżej wpięta we włosy
          maskotka:)
          • szopenna Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 18.10.08, 20:15
            harpik77 napisał:

            > A niech sprząta. Korona jej z głowy nie spadnie, najwyżej wpięta we włosy
            > maskotka:)

            No i maskotka sięgnęła podłogi:) wasze wpisy również.


            >harpik77 klonem dolny6.
            • harpik77 Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 18.10.08, 22:35
              szopenna napisała:

              > No i maskotka sięgnęła podłogi:) wasze wpisy również.

              Maskotka sięgnęła podłogi:) a szopenna sięgnęła po nieudolny wpis.

              > >harpik77 klonem dolny6.

              Skądże znowu, jedynie szopenna i szopena to maskotkowe klony. Tylko który jest
              który nie wie sama zainteresowana. Może podłogowy pluszak pomoże udzielić
              odpowiedzi:)
    • kfz20 Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 14:36
      ;Głos ptaszyny; donosi ze P.Jola v-ce burmistrz śmiało,i często
      występuje jako dobra ciocia dla dzieci , dla nauczycieli bo
      przecież podstawowa kucharką w kuchni szkoły w Łomiankach \a może i
      jest kierowniczką kuchni/ jest jej teściowa.Znowu powiązania
      rodzinne.Czyli sprzątanie nawet z maskotkami nie przystoi V-ce
      burmistrzoej w Szkole czy kuchni szkolnej.
      • molekw Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 18:36
        Robi się coraz weselej. Gdzie więc siegają macki tej nepotycznej
        sieci powiązań. To wiele wyjaśnia.
        • brycezion Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 19:40
          A od kiedy teściowa v-burmistrz pracuje w kuchni ?
        • harpik77 Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 20:34
          Jak to u ośmiornicy molekw jedno łapsko obetniesz to wyrośnie drugie. Trza by
          zastosować metodę na hydrę:)
          PS. Gdzie byłeś molekw jak cie nie było?
          • brycezion Re: Umieją odpowiadać na pytanie? 19.10.08, 20:39
            No to od kiedy teściowa v-burmistrz pracuje w kuchni?
          • szycie.drutem Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 21:12
            harpik77 napisał:

            > PS. Gdzie byłeś molekw jak cie nie było?

            Sam siebie się pytasz? Pewnie twórca tych klonów zapomniał już jakie
            ma klony (lub zapomniał hasła),więc jechał
            bumbemem,dalwinem,harpikiem itp.
            • harpik77 Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 21:20
              Sam siebie się nie pytam, a ciebie to już w ogóle. Pytam tylko MOLKAW. Naucz się
              czytać szycie.drutem.
              • szycie.drutem Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 21:21
                Umiem czytać.Właśnie dlatego piszę to co piszę
                • harpik77 Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 21:23
                  O to i pisać potrafisz wspaniale. Niestety na myślenie już czasu nie starczyło.
      • harpik77 Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 20:32
        > ;Głos ptaszyny; donosi P.Jola v-ce burmistrz śmiało,i często
        > występuje jako dobra ciocia dla dzieci, dla nauczycieli

        Tego to i ptaszyna donosić nie musi. Były cukiereczki pod choineczką, są i
        cukiereczki dla dzieciaczków. Jak zwykle idą na łatwiznę.

        bo
        > przecież podstawowa kucharką w kuchni szkoły w Łomiankach \a może i
        > jest kierowniczką kuchni/ jest jej teściowa.

        Szkoda, że ptaszyna nie wsadziła dzioba głębiej. Bo "może jest kierowniczką" to
        jednak może, a nie na pewno.

        Czyli sprzątanie nawet z maskotkami nie przystoi V-ce
        > burmistrzoej w Szkole czy kuchni szkolnej.

        Wątpię by zostało jeszcze cokolwiek co nie przystoi tej wielkiej "rodzince" i
        czym już nie popaprali sobie rąk. Optymista z ciebie kfz20 :)

        • kfz20 Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 21:08
          To ,że występują razem P. Jola v-ce burmistrz z P. Przewodniczacym
          Rady to nie tylko zasługa znajomosci z tyt. pełnionych ich
          funkcji w Gminie .Pan Przewodniczący od wielu,wielu lat jest
          serdecznym kolegą męża P. V-CE burmistrza ,nawet na wycieczki
          rowerowe jeżdzili trzej przyjaciele razem jak głosi ;ptaszyna;
          ostatnio w Łomiankach.
          • szycie.drutem Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 21:19
            kfz20 napisał:
            nawet na wycieczki rowerowe jeżdzili trzej przyjaciele razem

            No to to już przechodzi wszelkie pojęcie! Skandal! Do budowania
            sieci powiązań posługują się rowerami! I pewnie szkolna kucharka ich
            dokarmia-wynosząc w kieszeniach resztki po obiedzie. Ptaszki też
            ćwierkają,że podobno jechali tymi rowerami obok domu burmistrza.To
            wiele wyjaśnia.Nepotyzm zatacza coraz szersze kręgi.
          • panipanasewicz Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 21:19
            kfz20 napisał:
            nawet na wycieczki
            > rowerowe jeżdzili trzej przyjaciele

            No, jest to cholerne przewinienie. Po 10 lat dla każdego?
            • kfz20 Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 21:29
              panipanasewicz napisała:

              > kfz20 napisał:
              > nawet na wycieczki
              > > rowerowe jeżdzili trzej przyjaciele
              >
              > No, jest to cholerne przewinienie. Po 10 lat dla każdego?
              Przewinienie/? ,nie przewinienie , ale rączka rączkę
              myje.Zobaczymy co dalej pokażą kolesie wzajemnej adoracji za nasze
              pieniądze.
              • szycie.drutem Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 21:34
                kfz20 napisał:

                ,nie przewinienie , ale rączka rączkę
                > myje.Zobaczymy co dalej pokażą kolesie wzajemnej adoracji za nasze
                > pieniądze.

                No przecież wiadomo że nie jechali tak przypadkowo-pojechali w
                zarośla i tam coś knuli.Może kombinowali jak ulokować szwagra
                siostry brata na intratnym stanowisku palacza w szkole.
              • panipanasewicz Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 22:00
                kfz20 napisał:
                za nasze
                > pieniądze.

                Za nasze pieniądze jeździli na te wycieczki???!!! A pewnie jeszcze
                i piwo kupili sobie po drodze. Ależ niegodziwcy.
                • kfz20 Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 22:42
                  panipanasewicz napisała:

                  > kfz20 napisał:
                  > za nasze
                  > > pieniądze.
                  >
                  > Za nasze pieniądze jeździli na te wycieczki???!!! A pewnie jeszcze
                  > i piwo kupili sobie po drodze. Ależ niegodziwcy.
                  Niestety tak jest za nasze pieniądze. Łomianki doprowadzacie do
                  poziomu Bialorusi zamiast kwitnąć Gmina cofa sie do poziomu zabitej
                  dechami wsi,Wiele sie juz na tym forum pisało.Może i piwo i co
                  innego spożywaja za nasze pieniądze na bankietach urządzanych przez
                  burmistrza ,a może i Ty byłaś u Skarbka po uroczystosci na
                  cmentarzu w Kiełpinie jeżeli tak ich bronisz.Podobno Mazowianka ta
                  dodatkowa radna wraz z mężem tam gościła ,a z jakiej racji.To jest
                  pytanie?
                  • szycie.drutem Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 23:00
                    kfz20 napisał:

                    Niestety tak jest za nasze pieniądze. Łomianki doprowadzacie do
                    > poziomu Bialorusi zamiast kwitnąć Gmina cofa sie do poziomu
                    zabitej dechami wsi

                    Gmina się cofa? Chcesz powiedzieć że wcześniej kwitła, a teraz się
                    cofa? Dobre.A moim zdaniem Łomianki były zacofaną wiochą i nadal nią
                    są. Niegdzie się nie cofają.


                    >Podobno Mazowianka ta dodatkowa radna wraz z mężem tam gościła ,a z
                    jakiej racji.To jest pytanie?

                    No i wszystko jasne. Chodzi o to że nikt cię nie zaprosił i nie
                    wypiłeś za frico browara,a ktoś inny wypił.
                    • kfz20 Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 23:29
                      Nawet gdybym był zaproszony i tak bym nie skorzystał ,gdyż
                      nienawidzę towarzystwa WRON rozdziobujacych Łomianki.
                      • szycie.drutem Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 23:40
                        No to pamietaj, że:
                        1. Zawsze gdy jest jakaś impreza,to są jacyś zaproszeni ludzie.
                        Liczba zaproszonych zależy od różnych czynników,ale jest z reguly
                        ograniczona. Kryteria zapraszania są subiektywne. Nie ma się co
                        dziwić,że nie jest zaproszony ten,kto nienawidzi zapraszających.
                        2. Gdy się nie było zaproszonym i w ogóle tak czy owak nie chciałoby
                        się iść na imprezę,to nie ma sensu się oburzać,że ktoś inny był
                        zaproszony.
                        3. Kierowanie się w życiu nienawiścią nie sprzyja jasności umysłu.
                    • brycezion Re: kfz20 itp... mają jeszcze dużo do roboty 19.10.08, 23:33
                      1.Proste pytanie jak długo teściowa v-burmistrz pracuje jako kucharka sprawia im
                      ogromne trudności.Pewnie już kilka lat.
                      To byłby faktycznie skrajny nepotyzm!!!
                      2.Ale jeszcze mają dużo do roboty.Trzeba sprawdzić wszystkich cieciów w gminie
                      (nie ubliżając cieciom,bo są też potrzebni),sprzątaczki itd.Wtedy okaże się jak
                      daleko sięga ta ośmiornica.
                      3.Dobrze też śledzić w kamerze internetowej na Warszawskiej kto z kim pokazał
                      sie na ulicy.

                      Wtedy wszystko będzie jasne dlaczego gmina ma takie długi i dlaczego nie ma
                      wod-kan.,a ICDS wymaga poprawek odwodnienia terenów,wentylacji hali
                      sportowej,wymiany nawierzchni boiska.
                      • dalwin Re: kfz20 itp... mają jeszcze dużo do roboty 21.10.08, 20:34
                        >> 1.Proste pytanie jak długo teściowa v-burmistrz pracuje jako kucharka sprawia i
                        > m
                        > ogromne trudności.Pewnie już kilka lat.

                        Brycezionie, ty jako stary wyjadacz wiesz doskonale o wszystkich przekrętach.
                        Także o tym kto ile bierze. Oświeć nieświadomych forumowiczów!
                        • brycezion Re: Dalwin 21.10.08, 20:37
                          Wyciągnęliście sprawę,to odpowiedzcie.
                          • neptun666 Re: Dalwin 21.10.08, 22:02
                            brycezion napisał:

                            > Wyciągnęliście sprawę,to odpowiedzcie.

                            Pytanie co prawda nie do mnie,ale popytałem i wiem że teściowa Pani V-ce
                            burmistrz pracowała w szkole 23 lata, obecnie jest na emeryturze i pracuje tylko
                            na pół etatu.
                            Ale to pewnie nie jest ciekawa odpowiedż bo chodziło pewnie o to żeby dowalić
                            Pani V-ce i udowodnić że to nepotyzm, takie modne słowo ostatnio.
                            • esscort Re: Dalwin 21.10.08, 22:54
                              neptun666 napisał: teściowa Pani V-ce burmistrz pracowała w szkole
                              23 lata, obecnie jest na emeryturze i pracuje tylko na pół etatu.

                              Coś tak czułem, że ten klon ma właśnie tego kalibru rewelacje


                      • dalwin Nepotyzm 21.10.08, 20:37
                        > To byłby faktycznie skrajny nepotyzm!!!

                        Oj to ty jeszcze i stopnie nepotyzmu rozróżniasz. Twoja wiedza brycezionie mnie
                        poraża. To jaki stopień ma władza gminna obecnie. Niech zgadnę...z pewnością co
                        najmniej bardzo zaawansowany.
                      • dalwin Duzo roboty bo duzo przekretów 21.10.08, 20:39
                        >2.Ale jeszcze mają dużo do roboty.Trzeba sprawdzić wszystkich cieciów >w gminie
                        >(nie ubliżając cieciom,bo są też potrzebni),sprzątaczki itd.Wtedy >okaże się jak
                        >daleko sięga ta ośmiornica.

                        Świeta racja. Można zaoszczędzić im roboty mówiąc od razu. Tylko kto się przyzna?
                      • dalwin Do roboty idzmy razem 21.10.08, 20:42
                        > 3.Dobrze też śledzić w kamerze internetowej na Warszawskiej kto z kim pokazał
                        > sie na ulicy.
                        >
                        > Wtedy wszystko będzie jasne dlaczego gmina ma takie długi i dlaczego nie ma
                        > wod-kan.,a ICDS wymaga poprawek odwodnienia terenów,wentylacji hali
                        > sportowej,wymiany nawierzchni boiska.

                        Tak te inwestycje na pewno "popycha" obsadzanie stołków rodziną i zajmowanie się
                        układzikami. Przecież to one są najważniejsze, a nie jakieś tam kanalizacje.
                  • panipanasewicz Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 23:22
                    kfz20 napisał:
                    Może i piwo i co
                    > innego spożywaja za nasze pieniądze na bankietach urządzanych
                    przez > burmistrza ,

                    Och, od razu widać, że pojęcia nie masz, jak wyglądają bankiety.
                    Piwo? Na bankiecie??!

                    Kfz, Ty nie widzisz, że ośmieszasz się totalnie?
                  • lomek2 Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 20.10.08, 09:50
                    Wyluzuj. Jesteśmy małym podwarszawskim zadupiem. Trzon miejscowości tworzą
                    ludzie którzy się co najmniej dobrze znają, reszta to napływowi, tylko odrobinę
                    lub jeszcze wcale nie związani z miastem.
                    Nie ma nic dziwnego, że w okolicach władzy widać w miarę stałą grupę osób. To
                    samo jest w większych ośrodkach. Ba, a w naszym państwie? Wiele widzisz nowych
                    mord w TV podczas dziennika?

                    Co nie znaczy, że popieram zatrudnianie szwagierek na zastępców. To już bardzo
                    mocno ciągnie nepotyzmem i granica została przekroczona, moim zdaniem. To był
                    zły ruch.
            • kfz20 Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 21:31

              Przewinienie/? ,nie przewinienie , ale rączka rączkę
              myje.Zobaczymy co dalej pokażą kolesie wzajemnej adoracji za nasze
              pieniądze.
          • harpik77 Re: Skąd v-ce burmistrz wzięła maskotki? 19.10.08, 21:21
            Interesujące kfz20:) Może by tak ptaszki jeszcze więcej poćwierkały to by się
            melodyjnie zrobiło :)
          • harpik77 Re: Ptaszki budza ze snu 19.10.08, 21:26
            Zobacz kfz20 twoja ptaszsyna obudziła kloniarzy : paniąpaskiewicz i druciarza.
            Ciekawe która wrona jeszcze zleci:)
            • szycie.drutem Re: Ptaszki budza ze snu 19.10.08, 21:30
              harpik77 napisał:

              > Zobacz kfz20 twoja ptaszsyna obudziła kloniarzy

              Obudziła,obudziła zaraz spodziewam się dalwina,tesztszy albo papirusa
              • harpik77 Re: Ptaszki budza ze snu 19.10.08, 21:34
                > Obudziła,obudziła

                Nie tylko obudziła ale i narobiła:) Trzeba było nie patrzec w górę drucie.

                >zaraz spodziewam się dalwina,tesztszy albo papirusa

                Dobrze że zpraszasz kolegów. Widać dźwięk daleko płynie.
                • harpik77 Re: Ptaszki budza ze snu 19.10.08, 21:39
                  EE widać szycie.drutem zapraszać nie umie skoro jego koledzy nie przyszli. A i
                  klon panasewicz zamilkł.
                  • panipanasewicz Re: Ptaszki budza ze snu 19.10.08, 22:12
                    harpik77 napisał:
                    A i
                    > klon panasewicz zamilkł.

                    Ani klon i nie zamilkł(am). Zaszokowana tylko jestem
                    wielkością afery. No, no, od wspólnych wycieczek - do podkuchennej
                    w podstawówce. Dopiero będzie miała o czym pisać niezależna prasa.
                    • harpik77 Re: Ptaszki budza ze snu 19.10.08, 22:53
                      Jasne. Ani klon ani zamilklAŚ a twój wspólny występ z szycie.drutem to tylko
                      najczystszy przypadek. No, ale to oczywiste, przecież jedynym klonem
                      (kfz20,dolny6,bumbem(?), teztszy(?), papirus(?) i wszystkich innych jestem ja:)
                      Pewne jest tylko jedno szycie.drutem i panipanasewicz to nieklony :D
                • kfz20 Re: Ptaszki budza ze snu 19.10.08, 21:39
                  Już niedługo te wrony same zadziobią sie na śmierć.Cz
    • esscort Interesujący wątek 20.10.08, 12:30
      Świetny wątek. Widać, że przydałby się w łomiankach serwis www na
      wzór pudelka. Mógłby nazywać się kundelek
      • grzybowaa Re: Interesujący wątek 21.10.08, 23:34
        Ess - czy Ty jeszcze jesteś w stanie to czytać? Ja padłam na pierwszej piątce.
        Proszę - nie obrażaj przemiłych kundelków - to tutaj to jakieś monstrum - Frankenstein czy co :/
        • papaduluba Re: Szokujący wątek 22.10.08, 00:09
          grzybowaa napisała:

          > to tutaj to jakieś monstrum - Frankenstein czy co :/

          Chyba raczej "toto tutaj......" Dla wielu wypowiedzi bardzo trafne i na
          miejscu jest stwierdzenie o odbieranym za karę rozumie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka