jojcorz
20.11.08, 17:12
Ostatnio (11.11.2008) gala prezydencka zajęła nam troszkę miejsca w "przekaźnikach". Pooglądaliśmy sobie w telewizorni (my szaracy) szykowne panie w kreacjach wieczorowych, panów "pod muchą". Wszystko było CACY jak być powinno na tę okoliczność.
A tego samego dnia, w szkołach (mówię o moich dzieciach) gale (czytaj okolicznościowe uroczyste akademie) odbyły się na pstrokato.
Pytam się Pana Romana. A Mundurki gdzie?
Po jaką cholerę wykrwawialiśmy się z ostatniego grosza? Robiliśmy to jak Polska długa i szeroka bo jakiś debil naprawiał Oświatę poprzez UBRANIE?
---
O Boże! W jakim pięknym, błyszczącym gó...e utknęliśmy!
J. Cheim