lomek2
24.02.09, 15:02
Kowalik porusza ten sam problem, ale pod innym kątem, zakładam więc nowy.
Artykuł sygnowany przez burmistrza stwierdza, że Łomianki jako kraina ludzi
osiągających 250% dochodów w stosunku do średniej krajowej, będą musiały
obejść się smakiem jeśli chodzi o dotacje i dofinansowania zewnętrzne.
Pytanie zespolone:
Na jakiej podstawie obecny burmistrz obiecywał w wyborach skuteczniejsze
pozyskiwanie funduszy unijnych i innych na budowę infrastruktury w Łomiankach?
Czy była to kiełbasa wyborcza czy też burmistrz i jego otoczenie (głównie
chodzi o specjalistów od pozyskiwania kasy) o istniejących uwarunkowaniach
prawnych nie wiedziało. A jeśli burmistrz nie wiedział, to na czym polega jego
dotychczasowe doświadczenie zawodowe o którym tyle się mówiło, w świetle
zauważalnych braków w znajomości prawa, którym musi się posługiwać aby być
skutecznym?