mgr_ekspert_specjalista 18.06.10, 23:53 Wstyd!!! Dyskusja o polityce dla mieszkańców Piechowic ogranicza się jedynie do najświeższych plotek z Urzędu Miasta, a o wyborach 20.06 ani słowa... nie było z kim podyskutować... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
azeta2 Re: Wybory 2010 22.06.10, 11:13 magister - jak nie masz z kim pogada to może do psychoterapeuty już czas, bo przecież nie problem forumowiczów tylko twój. Na szczęście jest druga tura i możemy ci pomóc. Komorowski TAK bo reprezentuje siłę polityczna która - wyprowadzi polaków z Afganistanu - zrówna prawa emerytalne wszystkim w tym mundurowym i rolnikom - wszystkim będzie się żyło lepiej ;-) Odpowiedz Link
mgr_ekspert_specjalista Re: Wybory 2010 22.06.10, 15:07 Ja problemów nie mam, ale z ogólnego poziomu dyskusji i tematyki poruszanej na tym forum wynikało, że to właśnie wiekszość forumowiczów może mieć problem wymagający pomocy psychoterapeuty... dlatego z mojej strony padła propozycja dyskusji :) W oparciu o wyniki wyborów w Piechowicach stwierdzam, że niezmiernie cieszy mnie fakt, iż odsetek moherów w piechowickiej parafii jest mniejszy niż się spodziewałam :) A pełnią szczęścia z mojej strony będzie analogiczny wynik II tury :) Pozdrawiam. Odpowiedz Link
ze-t Re: Wybory 2010 22.06.10, 12:16 Ta wielka polityka toczy się jakby koło nas,jakby nas nie dotyczyła . Dlatego też nie ma dyskusji na ten temat na forum.Nam bliższe sa sprawy Piechowic, nawet jak to nazywasz platki z UM,każda decyzja dotyczy nas,tu żyjacych,tu majacych swoje problemy.To jest dla nas zadanie-by wybrać w listopadzie tych ,którzy bedą nas naprawdę reprezentować ,którzy nie bedą patrzyli nie dalej jak na czubek własnego nosa,którzy nie będą wiecznie porównywać się do poprzedników i głosić jacy to są wspaniali a tamci byli źli Odpowiedz Link
mgr_ekspert_specjalista Re: Wybory 2010 22.06.10, 15:00 Nie rozumiem jak możesz mówić, że "wielka polityka nas nie dotyczy i bliższe są Ci sprawy Piechowic"??? Jak możesz porównywać wagę wyborów prezydenckich do samorządowych??? Dla każdego normalnego człowieka ważniejsza jest kwestia uzdrowienia służby zdrowia, kwestia emerytur (chcesz pracować do 67 r.ż ???)i inne kwestie dotyczące bezpośrednio wyborów prezydenckich. Jeżeli te najważniejsze sprawy zostaną rozwiązane, będzie można angażować się w sprawy mniej ważne, jak np. ta, czy po listopadowych wyborach Piechowice pozostaną grajdołem, w którym panuje lokalna odmiana "polskiego piekiełka"... Pozdrawiam Odpowiedz Link
azeta2 Re: Wybory 2010 22.06.10, 15:45 A czemuż to praca (do 67) ma być jakimś problemem? Każdy człowiek powinien pracować do puki jest do tego zdolny. Przyznawanie emerytur wcześniejszych jak np. mundurowym, górnikom, sędziom, prokuratorom, nauczycielom czy innym zawodom o tzw szczególnym charakterze to po prostu wprowadzanie w życie zasady komunistycznej o równiejszych równych. Jak ktoś myśli, że na emeryturze odpocznie to się grubo myli - ci na wcześniejszych zaczynają jeszcze więcej pracować, a ci na normalnych chorują albo pomagają dzieciom i wnukom. Naprawde lepiej by było pracować. Więc nie wiem mgr czemu przeszkadza Ci wizja pracy do 67 czy 65 dla wszystkich? Jeżeli chodzi o wybór prezydenta to i tak niewiele się może zmienić. Natomiast wybory samorządowe dla mieszkańców znaczą wiele. To burmistrz i radni podejmą decyzje o podatkach, dopłatach do wody, inwestycjach, remontach dróg, nawet ilość dzieci w klasach jest uzależniona od decyzji burmistrza. A piekiełko to nazwa nieadekwatna do Piechowic, można je określić jak się chce, ale to kwestia odczucia mieszkańców a nie nadanego określenia decyduje. Tego niestety nie zmieni prezydent czy będzie nim LK czy BK. Dlatego frekwencja w II turze w granicach 30 - 35 procent będzie wg mnie. Odpowiedz Link
azeta2 Re: Wybory 2010 22.06.10, 15:50 Jeszcze dodam, że Twoje podejście do forum cyt."Wstyd!!! Dyskusja o polityce dla mieszkańców Piechowic ogranicza się jedynie do najświeższych plotek z Urzędu Miasta, a o wyborach 20.06 ani słowa... nie było z kim podyskutować..." skłoniło mnie do podejrzenia o problem bo skoro nie masz z kim podyskutować tzn nikt z tobą nie chce rozmawiać i tylko ci forum zostaje... to już problem. A teraz twoje słowa że widzisz problemy u innych i dlatego proponujesz dyskusję - nie łapię, ty z elity nauczycielskiej chyba jesteś??? Odpowiedz Link
mgr_ekspert_specjalista Re: Wybory 2010 22.06.10, 23:11 Jak sama już pewnie zauważyłaś, nie jestem nauczycielką, ani przedstawicielką innych zawodów uprawnionych do wcześniejszych emerytur (o co mnie pośrednio posądziłaś). Co nie znaczy, że jako przedstawicielka intelektualnej elity nie odczuwam potrzeby oświecania nieoświeconych :)Lubię dyskutować, mam z kim a to forum traktuję tylko jako przerywnik myślowy i dostarcza mi ono doprawdy wiele rozrywki :) Tak z ciekawości zapytam jeszcze, co sądzisz o takim przykładzie. Wyobraź sobie panią, która pracowała na portierni w sanatorium policyjnym. Całymi dniami nudziła się w pracy, więc robiła na drutach... Pani ta posiadała stopień policyjny, gdyż była zatrudniona w obiekcie policji, choć policjantką nie była. Ale tak samo jak "prawdziwi" policjanci, poszła na wcześniejszą , bardzo dobrze płatną emeryturę, "pracowała" zaledwie do czterdziestu kilku lat. Jej emerytura jest wypłacana ze składek płaconych przez nas wszystkich, którzy w pracy pracują a nie robią na drutach. Pani pobiera emeryturę, oprócz tego sobie dorabia (czyli jednak jest zdolna do pracy...) i śmieje się z takich jak ty, którzy nie dość, że ją utrzymują, to jeszcze strzelają sobie "samobója" chcąc przymusu pracy do 67 r.ż. Co ty na to, azeta2??? Odpowiedz Link
mgr_ekspert_specjalista Re: Wybory 2010 22.06.10, 22:13 Nie wiem ile masz lat, ale mniemam, że jesteś młoda i na razie wiek 67 lat to dla Ciebie odległa przyszłość, dlatego myślisz, że będziesz miała siłę pracować. Pogadaj z osobami w okolicach 60-tki, oni już nie mają siły i chcieliby pójść na normalna emeryturę (nie wcześniejszą, bo ta się nie opłaca), a tu nagle rząd wyskakuje z pomysłem wydłużenia wieku emerytalnego. Moim zdaniem to jest wszystko ustawione tak, aby człowiek po prostu wykończył się, zanim dożyje tej emerytury, a kasa, jaką miałby pobierać, zostanie w ZUSie. Pomyśl tak, będziesz kilka lat dłużej płacić składki, i kilka lat krócej je pobierać... wydłużą Ci wiek emerytalny, ale życia przecież nie wydłużą... Rząd usiłuje zasłonić prawdziwy powód wydłużenia wieku emerytalnego, tekstami w stylu, że w Polsce są najmłodsi emeryci (średnia przechodzenia na emeryturę to 57 lat). Ale przecież tak naprawdę tu nie chodzi o to, abyśmy dorównali wiekiem emerytalnym do Europy, tylko o to, że rząd chce kosztem emerytów ratować zadłużony ZUS, jak już wyżej napisałam, ludzie będą dłużej płacić składki, a krócej pobierać emeryturę. Teraz dlaczego w Polsce są tak młodzi emeryci, rzeczywiscie tak jak napisałaś, srednia zaniżają nam mundurowi, górnicy, nauczyciele itp.To pozostałosc po komunistycznych przywilejach tych grup zawodowych. I tym grupom należy odebrac przywileje i zrównac do pozostałych zawodów. Ja uważam, że praca w służbie zdrowia jest bardziej odpowiedzialna i wykańczająca psychicznie niz praca nauczyciela, to ona powinna być traktowana szczególnie (np. istnieje ryzyko zarażenia od pacjentów). Uważam, że jest to praca bardziej obciążająca psychicznie i odpowiedzialnośc większa niż praca górnika. Co do nauczycieli, to niech się ciesza, że co 5 lat przysługuje im rok wolnego "dla poratowania zdrowia", dlaczego służba zdrowia nie ma takiego przywileju? Poza tym faworyzowanie tych zawodów o szczególnym charakterze jest niesprawiedliwe, gdyż każda praca każdego człowieka jest potrzebna społeczeństwu, każdy może powiedzieć, że jego praca jest ciężka i żądać wcześniejszej emerytury! Dla kazdego, niezależnie od zawodu: Kobiety 60, mężczyźni 65, tak powinno być w Polsce!!! Na zachodzie niech sobie pracują dłużej. Oni są zdrowsi od nas, żyja dłużej, bo mają opieke medyczną na wyższym poziomie itp. Poza tym maja wyzsze emerytury, wiec emeryci ze starej UE nie zastanawiają sie, czy kupic chleb czy leki, nie stoją przy oknie cały dzień, tylko rzeczywiście odpoczywają, jeżdza na wycieczki. Jeżeli mam pracowac do 67, to chcę takie same warunki zycia i taką wysokość emerytury, jak na zachodzie. Dlaczego nasz rząd stara się dorównać UE tylko tam, gdzie go to nic nie kosztuje, a nawet może zyskać. Już mam dość wprowadzania tych coraz to nowych "wymagań unijnych" (wyższe podatki, droższa zywność, nowe rejestracje samochodowe,paszporty), za które płacą obywatele, a państwo zarabia...Jak rząd chce mieć w Polsce prawdziwą Europę, to niech sprawi, że nasz poziom życia i zarobki będą takie, jak na zachodzie, a nie tylko podatki. Średnia pensja w Polsce to 3.600 a we Francji 3.600 euro. Podatki Polak i Francuz płaci takie same. Gdzie tu sprawiedliwość, a teraz rząd chce ograbić emerytów!!! Odpowiedz Link
mgr_ekspert_specjalista Re: Wybory 2010 22.06.10, 23:16 Poprawka: oczywiście 3.600 zł. Odpowiedz Link
mgr_ekspert_specjalista Re: Wybory 2010 22.06.10, 22:51 Piszesz "A czemuż to praca (do 67) ma być jakimś problemem? Każdy człowiek powinien pracować do puki jest do tego zdolny". Pomijając Twoje błędy ortograficzne stwierdzam, że jesteś niepoinformowana. W chwili obecnej emerytura jest prawem a nie obowiązkiem. Kobieta po 60, a męzczyna po 65 NIE MUSI isc na emeryturę. Może pracować dalej jeśli jej/mu sie to opłaca lub jeśli uzna, że ma siły, jest zdolna (zdolny) pracować. Jeśli nie chce pracować dalej (bo nie ma siły, jest schorowana/y/), to idzie na emeryturę, i ma takie prawo. Każdy decyduje sam, MA WYBÓR. A ty chcesz wszystkim narzucić, że maja pracować do 67 mimo wszystkiego. Zacisnąć zęby i zapychać na ZUS. To nieludzkie, ale zrozumiesz to dopiero jak będziesz w ich sytuacji. Nie zrozumiałaś także zwrotu "polskie piekiełko". Nie będę ci tłumaczyc etymologii tego zwrotu, bo pewnie i tak nie pojmiesz. Ale może zajrzyj do czegos na twoim poziomie, choćby Wikipedii. Wtedy być może zrozumiesz, że choćby to, co się dzieje na tym forum od trzeciego tematu w dół, to właśnie m.in. "polskie piekiełko".I bynajmniej nie zależy to jak piszesz od "odczucia mieszkańców", ale sytuacji sensu stricte. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
azeta2 Re: Wybory 2010 23.06.10, 08:59 Nie wiem co ma wybór prezydenta do wieku przejścia na emeryturę. Szkoda że tego w 1990 roku nie zrównano, ale Nowej władzy chyba podobały się stare przywileje i tak już zostało. I emerytura nie jest obowiązkowa i na szczęście praca też, więc nie trzeba nikomu pracować tak aby się wykończył. Nie ma co oglądać się na inne kraje, bo jak ktoś chce to zawsze może sobie tam pojechać choćby na 3 miesiące i zobaczy czy tak fajnie czy nie. Ja na 2 torę nie idę - niech wybiorą tego prezydenta emeryci i dobijający do emeryturki to później będą mieli pretensje do siebie a nie do mnie, bo ten wiek 65 czy 67 przejścia na emeryturę wprowadzą pewnie czy to będzie LK czy BK jeszcze w tej kadencji. A dla mnie nie ważne jak określi sobie w Piechowicach ten czy tamta stosunki m.ludzkie. Najpierw te piekiełko zostało wykreowane przez obecną burmistrz i jej zaplecze, a teraz narzekanie na to że jest jak jest? Będzie gorzej jak porządzą dłużej. Bo nie mam naście lat, a że spojrzenie świeższe - to chyba zaleta. I uważaj ekspertko na wysokie krawężniki... ( bo to władza specjalnie na ciebie takie pułapki zastawia.hahaha) Odpowiedz Link
ze-t Re: Wybory 2010 23.06.10, 09:48 Bardzo fajnie się czyta wasze wypowiedzi,każdy następny post podnosi temperaturę.I to jest to własnie piekiełko. A tak merytorycznie ,to rozwodniliscie temat wyborów i sprowadziliście go tylko do problemu emerytur. Tak naprawdę to przecież Prezydent RP to nie jest osoba ,która ma duży wpływ na bieżące rządzenie krajem.Ile było w poprzedniej kadencji przepychanek o to co wolno a czego nie wolno.Tak naprawdę to my wybieramy,kierując się empatia do danej osoby , obiecankami i teraz chyba współczuciem.Zajmijmy się naszymi ,lokalnymi sprawami Odpowiedz Link
chodziarka1 Re: Wybory 2010 23.06.10, 10:30 Najwyraźniej ekspert-specjalista dochodzi do wieku emerytalnego i boi się że będzie jak ten przysłowiowy indyk, a azete zbytnio podpalił rozpoczynający wątek post. Myślę że Prezydent RP niezależnie od tego kto nim zostanie powinien stać się reprezentantem wszystkich Polaków a nie tylko swoich wyborców i partii, która go poparła. Nie wiem czy obecni kandydaci będą potrafili tak postępować, ale tego im życzę, mając nadzieję, że to Komorowski zwycięży. Odpowiedz Link
mgr_ekspert_specjalista Re: Wybory 2010 23.06.10, 15:43 Mylisz się chodziarko, do wieku emerytalnego zostało mi 40 lat z okładem. Nie mierz innych swoją miarą, nie wszyscy widzą tylko koniec własnego nosa, ty uważasz, że jeśli piszę o emeryturach, to na pewno się do niej zbliżam. Przyjmij wiec do wiadomości, że w odróżnieniu od ciebie istnieją ludzie, którzy troszczą się nie tylko o siebie, ale potrafią myśleć perspektywicznie. Poza tym piszesz głupoty, uświadom sobie, że nawet, jeśli wiek 67 zostałby wprowadzony od przyszłego roku, to ustawa nie objełaby tych odchodzących w najbliższym czasie na emeryturę, tylko młodsze roczniki. Tak samo jak wprowadzono OFE, objęło młodsze roczniki, starsze miały okres przejściowy, a najstarsze płaciły tylko pierwszy filar, czyli po staremu. Tak wiec, nawet, gdybym była niedługo emerytką, nie byłabym przysłowiowym indykiem... Ja równiez uważam, ze przyszłym prezydentem powinien zostać BK, gdyż za rządów LK doszło do jeszcze większego podziału wśród Polaków, skłócił wszystkich ze soba, a JK będzie kontynuował tą polityke braku jedności, dzieląc ludzi na wyborców PIS i resztę (którą pogardza). Odpowiedz Link
mgr_ekspert_specjalista Re: Wybory 2010 23.06.10, 15:33 Nie uważam, żeby odbywającą się tu dyskusje można było uznać za piekiełko. Nikt nikogo nie obgaduje i nie snuje głupich domysłów, jak to sie dzieje od trzeciego tematu w dół na tym forum... Nie sprowadziłam tematu wyborów tylko do emerytur, potraktowałam je jako przykład, aby wyjaśnić wage problemu. To azeta2 wyskoczyła tutaj z faszystowskim hasłem przymusu pracy do 67. Moja dłuższa wypowiedź nt. emerytur była ripostą na jej bezmyślna i pozbawiona elementarnej wiedzy wypowiedź. Możemy rozwinąć temat i podyskutować o innych problemach krajowych, które, zapewniam cię, są ważniejsze od lokalnych. Już napisałam azecie2, że wybór prezydenta ma bardzo dużo do ustawy emerytalnej. Prezydent ma prawo veta, mówi ci to coś? Może zawetować każdą ustawę, którą chce przyjąć parlament. Jeśli np. wygra Komorowski (oczywiście jestem na TAK, a za parę lat (po następnych wyborach parlamentarnych) większość w sejmie będzie miał PIS, to veto jest możliwe. Może ty wybierasz prezydenta, kierując się empatią, uczuciami (współczucie to chyba dla JK...)itp. W polityce nie ma miejsca na "uczucia". Normalni i myślący ludzie najpierw zapoznaja sie z programem partii politycznej, do której należy kandydat i na tej podstawie dokonują wyboru. Wybierając prezydenta nie wybieramy tylko bezposrednio jednego człowieka, pośrednio wybieramy jego partię, cały sztab ludzi będących jego doradcami, on ich zatrudni w kancelarii i to oni będą mieć wpływ na jego decyzje, będą mu doradzać. Trzeba mysleć perspektywicznie, a nie na zasadzie " wybieram Napieralskiego bo jest młody i ma ładniejszą żonę niz Komorowski", albo "Wybieram Kaczyńskiego bo mu współczuję straty brata" czy też "Nie wybiore Komorowskiego, bo Tusk przytulał się z Putinem w Smoleńsku, a poza tym ksiadz nie kazał na niego głosować" takie teksty słyszałam w Piechowicach, naprawdę tacy ludzie powinni zostać z urzędu pozbawieni praw wyborczych za własną głupotę. Odpowiedz Link
ze-t Re: Wybory 2010 24.06.10, 09:51 Bardzo pieknie teoretyzujesz,niestety życie jest okrutne i wybory czy to Prezydenta,Parlamentu czy wreszcie naszych lokalnych władz bardziej polegaja na przypadkowych skreśleniach niż na poważnym przemysleniu programów ugrupowań ,których to kandydaci reprezentują. Pisze o przypadkowych skreśleniach majac na mysli te ,które są powodowane empatią do konkretnego kandydata a nie to jaka partię i program reprezentuje.Niestety sprawdza się powiedzenie ,że polak madry po szkodzie.Bardzo mnnie cieszy ,ze Ty będąc młodą osobą z tak duzym zaangażowaniem interesujesz się i rozumiesz politykę(jak na razie bardziej cie kręci ta Duża polityka a lokalną sie potroszę brzydzisz-to moje subiektywne odczucie).Zaangażuj się w lokalną polityke a nasze miasteczko będzie może kiedys lepsze.To jest długi proces,ale ja jestem optymistą Odpowiedz Link
mgr_ekspert_specjalista Re: Wybory 2010 24.06.10, 17:29 Ze-t, odczucia co do mojego obrzydzenia lokalną polityką masz prawidłowe:)Jakoś nie mam ochoty się w to bagno angażować. Na razie mam ideały, pewnie kiedyś sięgną one bruku, ale niekoniecznie życzyłabym sobie, aby stało się to w Piechowicach, już na starcie mojej drogi życiowej. Pozdrawiam jednego z niewielu normalnych na tym forum :) Odpowiedz Link
mgr_ekspert_specjalista Re: Wybory 2010 23.06.10, 15:17 Wybór prezydenta ma bardzo dużo do ustawy emerytalnej. Prezydent ma prawo veta, mówi ci to coś? Może zawetować każdą ustawę, którą chce przyjąć parlament. Jeśli np. wygra Komorowski (oczywiście jestem na TAK, a za parę lat (po następnych wyborach parlamentarnych) większość w sejmie będzie miał PIS, to veto jest możliwe. Trochę się mieszasz w zeznaniach, teraz piszesz "I emerytura nie jest obowiązkowa i na szczęście praca też, więc nie trzeba nikomu pracować tak aby się wykończył", a wcześniej pisałaś, że każdy powinien pracować do 67 r.ż.... Nie wiem, jaki zawód wykonujesz, ale wyobraź sobie, ze nie każdy ma łatwy zawód i po 40 latach pracy naprawdę można się wykończyć. Każdy zawód jest potrzebny w społeczeństwie, pomyśl, do czego by doszło, gdyby ludzie wybierali sobie tylko łatwe zawody, a tych ciężkich nikt nie chciał wykonywać??? Już teraz brakuje ludzi do niektórych zawodów i przyjeżdżają do nas ze wschodu... Tak samo jak nasi specjaliści sa potrzebni na zachodzie. Nie sprowadzaj tego, co napisałam o innych krajach do wyjazdów sezonowych na 3 mce...Po takim wyjeździe raczej nie dostaniesz wyższej emerytury, bo i tak będziesz ją pobierac w Polsce. Dopiero wyjazd na dłużej gwarantuje wypłatę wyższej emerytury w walucie kraju, w którym się pracowało. Piszesz: "A dla mnie nie ważne jak określi sobie w Piechowicach ten czy tamta stosunki m.ludzkie. Najpierw te piekiełko zostało wykreowane przez obecną burmistrz i jej zaplecze, a teraz narzekanie na to że jest jak jest?", czyli zgadzasz się, że piekiełko jest,ale sama sobie zaprzeczasz, odmawiając innym prawa do takiej oceny... I na końcu te krawężniki... nie muszę na nie uważać, bo nie jestem emerytką (jestem na pewno młodsza od ciebie), ale w trosce o osoby niedołężne dla których mogą być one niebezpieczne zwłaszcza zimą, zwróciłam uwagę na to, że nie podoba mi się ogólne wykonanie chodnika. Krawężniki są wyższe, niż przewidują normy prawa budowlanego i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. Azeta2 najpierw zobacz ten chodnik i się zastanów, czy chciałabyś taki przed własnym domem (przypominam, że jest położony wyżej niż wejścia na posesje, przez co woda z niego ścieka ludziom na podwórka). I przestań w końcu być złośliwa, sprawia Ci przyjemność docinanie mądrzejszym od Ciebie? Widzę, że już nieco spuściłaś z tonu, przyznaj sama przed sobą, że w kwestii emerytur trochę ci rozjaśniłam w głowie... Odpowiedz Link
azeta2 Re: Wybory 2010 24.06.10, 12:27 Taaak pani magister ekspert specjalistko, kreuje się tu nam najmądrzejsza i wszechwiedząca osoba, która uważa forumowiczów za mniej inteligentnych od siebie i już rozpoczynając temat gani ich i wytyka błędy. Sobie wybrała zaszczytny pseudonim upoważniający do stwierdzeń ostatecznych i niepodważalnych. Przyszła nas tutaj oświeci na kogo mamy głosowa w drugiej turze i dlaczego. W następnych wyborach samorządowych tez nam wskaże jedynie słusznych kandydatów. Proponuje zmieni podejście do adwersarzy, spróbować zrozumieć ich punkt widzenia to będą chętniej podejmować rozmowę - bo tutaj to raczej monologi są wygłaszane i trudno nazwać je rozmową. Przyznaję się też do niechętnego do Ciebie podejścia co jednak zostało sprowokowane. Co do wyborów - BK jak najbardziej powinien je wygrać - mając poparcie PO i odwrotnie reformy emerytalne zostaną przeprowadzone jeszcze w tej kadencji co pozwoli utrzymać pozostałych emerytów bo tych przywilejów jest niestety za wiele. Nawet 67 lat to przy wydłużającym się okresie życia nie jest jakąś przesadą. Więc choć nie idę to kciuki trzymam za BK Odpowiedz Link
mgr_ekspert_specjalista Re: Wybory 2010 24.06.10, 17:25 Azeto2, rozpoczynając temat wyborów nie miałam zamiaru nikomu wytykać błędów, po prostu zdziwiłam się, ze na forum istnieją tak durne tematy jak "Doda skończyła 26 lat" czy "Penisy mych kochanków", natomiast nikt nie podjął tak istotnego tematu wyborów. Zrobiłam to więc ja, a sposób, w jaki rozpoczęłam temat, był zamierzonym działaniem, mającym na celu nie moją autopromocję (co mi zarzucasz), gdyż takowej nie potrzebuje, lecz podchwytliwe skłonienie Was do dyskusji, co jak widać, udało mi się. Nie bój się z mojej strony dyskusji o wyborach samorządowych, bo takowej nie będzie. W naszej lokalnej "polityce" nie ma miejsca jak na razie dla takich jak ja, młodych i oświeconych :P Może to i dobrze, jeszcze by mnie starzy wyjadacze zdemoralizowali... Cały czas upierasz się przy emeryturze po 67, Twoje prawo. Ale tłumaczyłam Ci juz, że w chwili obecnej tez mozesz pracowac do 67 a nawet dłużej. Znam osobe, która "pracowała" do 86, a raczej siedziała na ciepłej posadce i ani myslała zwolnic miejsce młodym. Często jest tak, ze pełni ambicji młodzi ludzie pracuja efektywniej niż osoby starsze- choć doswiadczone, ale juz znuzone pracą. Osoba zmuszona do pracy do 67 nie bedzie pracowała efektywnie, lecz na zasadzie "byle odbębnic". Osoba ta będzie pracowała chetniej i lepiej, jeśli bedzie miała wybór. Człowiek to nie osioł, któremu w złoby dano, potrafi skorzystać, jeśli ma wybór. Nie potrzebna jest ta reforma do 67, bo teraz jest WYBÓR i w kazdej chwili od momentu ukonczenia 60 lat kobieta, a 65 mezczyzna, moze powiedzieć "od jutra nie pracuję". Jestes w stanie przewidziec, ze po 60 bedziesz zdrowa, przeciez możesz dostac zawału z dnia na dzien, i przejdziesz na rente, która z reguły jest nizsza od emerytury, wiec sporo stracisz...chociaz moze to jest celowe działanie takich jak Ty zwolennikow reformy, chcacych odciążyc ZUS... Ty chcesz przymusu dla wszystkich do 67. Przymus to domena faszyzmu, dlaczego nie chcesz pozwolic kazdemu decydowac o sobie? Każdy jest indywidualną jednostką. Wytłumaczę Ci łopatologicznie: to tak jakby nakazac wszystkim dzieciom wycinac wyrostek w wieku 7 lat (i tak rozboli, wiec jest oszczednosć dla NFZ), czy nakazac wszystkim kobietom po 50 r.ż wycinac macicę (nie bedzie raka, bedą oszczednosci dla NFZ). Wtedy zaraz byś podniosła larum, ze to dyskryminacja itp... Natomiast PRZYMUS pracy do 67 Cie nie razi, dziwne... Nie rozumiem twojego punktu widzenia i nie chce zrozumieć. Ja nie akceptuje jakiegokolwiek PRZYMUSU w podobno wolnym kraju. Tu mieszkają ludzie, nie bydlęta, które trzeba ciągnąć na postronku!Azeta2, chcesz mieć przymus, wyemigruj do Chin. Pozdrawiam Odpowiedz Link
azeta2 Re: Wybory 2010 26.06.10, 12:51 Po pierwsze: wiek uprawniający do przejścia na emeryturę nikogo nie zmusza do pracy - wystarczy spojrzeć na liczne grono amatorów nalewek - oni też gdy osiągną wiek emerytalny i udokumentują minimalny okres ubezpieczenia otrzymają emeryturę, po drugie nie upieram się przy 67 - ale rozumiem proces starzenia się społeczeństwa, może być 65, 66, ....70, przynajmniej niech będzie to równa i sprawiedliwa granica czy to dla górnika, rolnika, nauczyciela, żołnierza, policjanta itp...Oczywiście niezdolność do pracy stwierdzona przez komisję lekarska wcześniej uprawnia pracujące osoby do renty. Można zauważyć, że gdy wprowadzono wcześniejsze emerytury i zapowiedziano ich likwidację to większość osób mających uprawnienia do wcześniejszej odeszła na nią, choć mogłaby jeszcze pracować, ale taki instynkt dziwny w człowieku działa, że jak coś chcą zabrać, to sobie nie dali. Dlatego kibicuje BK. Odpowiedz Link
loonapark Re: Wybory 2010 26.06.10, 19:56 Pio pierwsze, to Premier Mazowiecki nie obciął przywilejów w roku 1989, bądź 1990 i teraz są nie do obcięcia. Po drugie - kto by nie był Prezydentem RP system emerytalny jest niewydolny (i nie tylko w Polsce). Wiec nawet jeżeli będzie to osioł, bądź kasztanka Piłsudskiego to będziesz zmuszona pracować dłużej. Albo płacić wyższe składki. Albo samej oszczędzać. Odpowiedz Link
azeta2 Re: Wybory 2010 26.06.10, 21:56 biznes.onet.pl/eksperci-na-upowszechnienie-systemu-emerytalnego-j,18490,3312049,1,news-detal jak widać nawet ekspert nie bardzo wierzy w szybką reformę, ale ja wierzę! Tylko BK! Odpowiedz Link
chodziarka1 Re: Wybory 2010 18.09.10, 10:47 zbliżają się kolejne wybory samorządowe. Czy jest jakaś nadzieja że nowa rada będzie bardziej dbała o mieszkańców niż obecne władze? Odpowiedz Link
raptus33 Re: Wybory 2010 28.10.10, 21:39 Slusznie CHODZIARKO teraz najwazniejsze nasze ,piechowickie wybory. Radnych znamy najlepiej, bo to zwykle sasiedzi, a z burmistrzem moze byc roznie. Nie wszyscy znaja kandydatow. A to od burmistrza zalezy, co bedzie dalej. Jesli wybierzemy OSOBE , ktorej na sercu lezy los mieszkancow i MIASTA, to jest nadzieja na zmiany na lepsze, a gdy wybierzemy karierowicza to i raDNI NIE WIELE ZDZIALAJA. "Dobierze" sobie 8 radnych "lojalnych", a reszta -nic nie zrobi, bo beda w mniejszosci. Mam nadzieje, ze wsrod RADNYCH znajdzie sie choc KILKORO (podobnych pogladami i wiedza) do madrej PANI MAGISTER, to wtedy m o z e "zapedy" samowladcow beda stepione. Gdybym miala czarodiejska moc "rozmnozylabym" SPECJALISTKI i zachecala, aby kandydowaly na RADNE w Piechowicach, bo od czegos wreszcie nalezy zaczynac zmiany. Jestem optymistka "kRAKOW TEZ NIE OD RAZU ZBUDOWANO", ROSNIE NAM WIEC MLODE, ZDOLNE INTELIGENTNE POKOLENIE trzezwo patrzace na swiat i (co najwazniejsze) majace odwage przeciwstawic sie CIEMNOCIE i MIERNOCIE. Niedlugo sami wybieramy, wiec zanim wrzucimy kartke do urny PRZEMYSLMY nasze wybory aby potem nie narzekac, bo na kogo ? Na siebie ? Odpowiedz Link