Dodaj do ulubionych

Informator Piechowicki - nagi niewypał

20.11.05, 11:38
Ostatni numer IP obrazuje sposób funkcjonowania piechowickiej władzy.
Władza to głównie Rada Miasta ( w Piechowicach tylko teoretycznie). Praca Rady odbywa się w Ko-misjach, a takich jest w Piechowickiej Radzie 5 i każda ma określone nawet w swojej nazwie zadania.
Obrazem tej pracy są sprawozdania z działań Komisji. Najnowsze to te za I półrocze br. Oto, czego dowiedzieć się możemy ze sprawozdań zamieszczonych na łamach IP:
Komisje spotykały się średnio 2 razy w miesiącu.

Najbardziej jałowe były spotkania Komisji Budżetu, Rozwoju i Zagospodarowania Miasta.
Z tekstu IP dowiemy się, że komisja opiniowała 26 projektów uchwał w sprawach opiniowania wszystkich innych projektów uchwał na poszczególne sesje (tak właśnie - str. 3). Ponadto komisja aż trzykrotnie w tym czasie uzasadniła coś na piśmie, oraz zgłosiła trzy propozycje dotyczące problemów mieszkańców.
W pracach komisji uczestniczyła cała palestra władzy, od Burmistrza, aż po Panów Radnych z innych Komisji. I koniec pracy.

Komisja Prawa, Zdrowia i Pomocy Społecznej też spotykała się, co 2 tygodnie. IP na pierwszym miej-scu sprawozdania wymienia ważną kwestię podwyższenia znaków drogowych. Przyszło tej sprawie jakieś pismo, że do końca sierpnia sprawa ma być załatwiona, ale końcowego efektu IP w listopadzie jeszcze nie zna.
Następny temat komisji, to „problemy OSP w Piechowicach, mamy nowego Prezesa, jest zmiana władz”. Poza tym komisja rozpatrywała skargi i zarzuty mieszkańców, ale nie wiadomo nic o ich ilo-ści, adresatach i zasadności. Na koniec komisja podebrała temat Komisji Ochrony Środowiska i zaj-mowała się odwiecznym w Piechowicach problemem - krzewów i częściowo drzew, które tam w ko-rycie Małej Kamiennej powyrastały. Komisji – „chodzi o zagrożenie przy większej wodzie, która by wystąpiła”. Nie podano, o jakie częściowo drzewa chodzi i gdzie dokładniej jest to „tam”.

Komisja Ochrony Środowiska, Rolnictwa, Leśnictwa, Gospodarki Komunalnej, Usług i Handlu.
Częstotliwości spotkań w tym wypadku nie podano, może to jakiś zabieg taktyczny.
Komisja omawiała program gospodarki odpadami, coś robiła z pismem mieszkańca na temat parku, wprowadziła nieokreśloną zmianę do tajemniczej uchwały z jawnym numerem. Zajmowano się także zagadnieniem „wprowadzenia spotkania pomiędzy kilkoma poważnymi uczestnikami (Nadleśnictwo, ZUK, Zespół Szkół itd.). Dokąd komisja spotkanie wprowadziła, nie wiadomo, ale już widocznie sa-mo zorganizowanie spotkania nie wystarczyło. Poza tym komisja omówiła PRL, zanalizowała budżet 2004, oraz jedno pismo - Wspólnoty Mieszkaniowej. Jest również praca w terenie, polegająca na bie-żącej kontroli pasa zieleni, drzew i krzewów na ściśle wyznaczonym obszarze. Ponieważ nie podano ilości spotkań, nie wiadomo jak często, tzn. bieżąco, pas zieleni jest przez komisję monitorowany.

Komisja Oświaty, Kultury, Młodzieży, Turystyki i Sportu.
Ze sprawozdania wynika, że to piechowicka Speckomisja. Komisja zajmowała się najróżniejszymi sprawami, małymi i dużymi, opiniowała wszelkie możliwe projekty uchwał, które znalazły się w jej zasięgu. Łatwiej byłoby wymienić to, czym komisja się nie zajmowała. Nie ma za to żadnych infor-macji, jakie są, czy były skutki: opiniowania, organizacji, współpracy, współorganizacji, analiz, pro-jektów, promocji i wnioskowania (wszystkie przymiotniki zaczerpnięte ze sprawozdania w IP).
Komisja była też bardzo czujna i zwróciła uwagę na „niezgodne z prawdą i prawem informacje za-mieszczone w Atlasie Turystycznym Polski w sprawie przynależności Wodospadu Szklarka do Szklarskiej Poręby”. Dzięki temu, uświadomieni turyści nie pojadą już z wodospadu do Szklarskiej Poręby, ale udadzą się na pewno prosto do Piechowic.
Komisja Oświaty, jako jedyna z komisji resortowych, (czyli Speckomisja) zajmowała się opiniowa-niem projektu uchwały o przystąpieniu do projektu inwestycyjnego Karkonoskiego Systemu Kanali-zacji. Z tego wniosek, że w Piechowicach jednak oświata i kultura najwięcej ma wspólnego z kanali-zacją i szambem. Komisja ponadto zainicjowała uaktualnienie strony internetowej Piechowic, ale stro-na internetowa do dzisiaj nic sobie z Komisji nie robi.


Komisja Rewizyjna
Komisja wyróżniła się precyzją i oprócz podania informacji o ilości spotkań, podała też średni czas spotkania. Dzięki temu nareszcie z najbardziej miarodajnego źródła możemy się dowiedzieć ile radny w Piechowicach wyciąga na godzinę za swoją ciężką, niewdzięczną pracę.
Komisja skontrolowała realizację wniosków składanych przez inne Komisje do Rady Miasta i stwier-dziła, że „przebiega prawidłowo, jednak z opóźnieniami”. Dzięki temu odkryto nową wersję powie-dzenia Wałęsy – jestem za, a nawet przeciw. Jeżeli jest opóźnienie, ale nie jest określone w czasie, to może być niemożliwe do realizacji z różnych przyczyn, wynikających z bieżącej sytuacji. A jeśli opóźnienie przekroczy okres kadencji władz?
Dla Komisji Rewizyjnej, wbrew rozsądkowi, wszystko jest ok.
Niezrealizowany wniosek o zakup śmieciarki dla ZUK z powodu braku środków to też „prawidłowy przebieg”. Nigdzie za to nie ma wzmianki o budowie placu zabaw w Michałowicach i pochodzeniu środków na ten cel.
Co może oznaczać jeden z punktów sprawozdania – OSP (w trakcie realizacji)? Czy Piechowice będą miały nową Straż?
Komisja zbadała budżet za 2004 rok i po dokładnej analizie, a zwłaszcza po przeczytaniu opinii Re-gionalnej Izby Obrachunkowej – wydała pozytywną opinię. Komisja zajmowała się też Klubem „Le-chia”, ale ponieważ dokładnie nie wie, o co tam w końcu chodzi, kontroli nie zakończyła. Jest szansa, że Klub „Lechia” przekształci się w Klub Spotkań Radnych.
Jedną z następnych spraw była sprawa Karkonoskiego Systemu Kanalizacji Sanitarnej, którą - „rozpa-trywano bardzo szeroko wszystkie „za” i „przeciw”. Decyzja bardzo trudna, gdzie musi mieć przewa-gę dobro mieszkańców Piechowic” – podaje IP. Ale nie podaje informacji, jaka była decyzja komisji. Widocznie rozpatrywano ją tak szeroko, że szerokość ta, przerosła szerokość horyzontu myślowego członków komisji. Szerokość informacji nie zmieściła się też na ograniczonych marginesami władzy stronach IP.
A wszystko w trosce o (jak napisano) dobro mieszkańców. Efekty znamy.
Poza tym Komisja wyręczyła Komisję Budżetu i Rozwoju Miasta, zgłaszając kilka wniosków inwe-stycyjnych. Wśród nich Komisja przekazała wniosek do Planu Rozwoju Lokalnego o budowie parkin-gu w Michałowicach, przy zbiegu ulic Śnieżnej i Sudeckiej. Dziwne, że Komisja nie wie, że parking istnieje już od kilku lat, modernizacji wymaga jego nawierzchnia. A może będzie piętrowy?

Lektura zamieszczona w IP, nie napawa optymizmem.
Tekst, styl i wnioski nadające się bardziej do kabaretu, przedstawiają niestety pracę Rady Miasta.
Takie informacje, w takiej formie emituje sama „stabilna i mądra” władza i to w podległym, podpo-rządkowanym, zależnym biuletynie. Lokalne społeczeństwo karmione jest za swoje pieniądze, już nawet nie propagandą.
Taka forma i treść, to lekceważenie tego właśnie społeczeństwa.
Znajduje się tu zawsze miejsce na propagandę sukcesu, na obowiązkowe podziękowania, nawet arty-kuły trącące dewocją.
Nie ma miejsca na istotne informacje nurtujące mieszkańców, a dotyczące chociażby: stacji uzdatnia-nia wody, diet radnych, Polkoloritu II, systemu KSKS, itd.
W pracach komisji panuje chaos, komisje wchodzą sobie nawzajem w kompetencje, jak wynika ze sprawozdania w IP, są zdezorientowane. Radni nie muszą być specjalistami, szczególnie nowi mogą popełnić błąd, ulegać wpływom. Ale, od czego jest Przewodniczący Rady. Nie jest nowicjuszem. Czy oprócz kasy już nic go nie interesuje?

Czy taki i w takiej formie IP jest komuś, oprócz samej „stabilnej i mądrej” władzy potrzebny?


Obserwuj wątek
    • unipop1 Re: Informator Piechowicki - nagi niewypał 21.11.05, 00:13
      omega_7 Twój tekst dosadnie, ale i prawdziwie podsumował prace komisji.
      Niezwykle celne uwagi- np. to, że komisja ds oświaty, sportu zajmowała się
      sprawą KSK obnażają bzdurną pracę wszystkich komisji.Takie sprawozdania z prac
      komisji, to żadne sprawozdania- faktycznie żadne z nich nie zawiera konkretnych
      efektów działania tych komisji. Przyszli, posiedzieli, pogadali, poradzili,
      wzięli kasę i poszli do domów. A brak efektów?- no cóż, pewnie jakieś
      obiektywne przyczyny zapewne nie pozwolily osiągnąć wymiernych skutków pracy
      komisji...
      • logo20 Re: Informator Piechowicki - nagi niewypał 21.11.05, 00:21
        A kaska pewnie nie mała! Ile biorą nasi radni za udział w takiej komisji?
        • inferno_m Re: Informator Piechowicki - nagi niewypał 21.11.05, 00:44
          120zł za jedną czy za miesiąc?
          • omega_7 Re: Informator Piechowicki - nagi niewypał 21.11.05, 06:36
            Gdyby radni utrzymywali 120 zł za miesiąc (forma ryczałtu), wówczas nie mogliby zwiększać planu dotyczącego ilości posiedzeń (jak stało się np w tym roku).
            A więc 12ozł od sztuki.
            • inferno_m Re: Informator Piechowicki - nagi niewypał 21.11.05, 17:25
              No to całkiem nieźle sobie "pourzędują", 100 posiedzeń czy więcej. Wg budżetu to
              trochę duża kasa.
              • omega_7 Re: Informator Piechowicki - nagi niewypał 25.11.05, 22:29
                Styl pracy Rady doskonale pasuje do stylu Burmistrza Piechowic.
                Zapis "dyskusji" na sesji Rady Miasta w sprawie Stowarzyszenia doskonale to ilustruje. TO SA FAKTY, które same mówią za siebie. To wizytówki, które piechowicka władza wystawia sobie sama.
                Ciekawe jak długo jeszcze?
    • omega_7 Re: Informator Piechowicki - nagi niewypał 12.03.06, 15:39
      Pierwszy tegoroczny numer IP zamieszcza dalsze informacje o pracy radnych, czyli Rady Miasta.
      Dowiemy się z niego, że Sesje odbywają się już nawet częściej, niż co dwa tygodnie. W Sesji w dniu 13 grudnia radni przyjęli nawet 2 (słownie dwie) uchwały, w tym jedna dotyczyła zmian w uchwale przyjętej przez radnych około dwa tygodnie wcześniej. Następne Sesje były również owocne, co świadczy o tym, że radni perfekcyjnie przeszli ze stylu pracy - jakość, na styl – ilość. Zapewne pozazdrościli burmistrzowi najwyższej w regionie pensji i tylko pod przewodnictwem człowieka bez twarzy mogą próbować mu dorównać.
      IP zamieszcza sprawozdania z wyczerpującej pracy w II półroczu. Jednak w porównaniu ze sprawozdaniami półrocza I, obecne są jeszcze bardziej lakoniczne. Widocznie wyciągnięto wniosek, że im mniej informacji, tym lepiej. Po co wkurzać społeczeństwo, poza tym nie można będzie, do czego się „przyczepić”. Informacje z IP zawierają bardzo mało treści, w zasadzie to okólniki i „lanie wody”. Osoba sporządzająca sprawozdanie w IP wykazuje talent do tej czynności, wzorując się zapewne na mistrzu w tej dziedzinie - Przewodniczącym Rady.
      Niemniej są pewne dane.

      Komisji Budżetu, Rozwoju i Zagospodarowania Miasta, która wg sprawozdania z I półrocza nie bardzo się przepracowała, w II półroczu tak się zagalopowała, że sprawy rozpatrywała na sztuki. Razem komisja rozpatrzyła ponad 35 sztuk spraw na 14 posiedzeniach, co daje wysoką przeciętną 2,5 sprawy na posiedzenie. Ponadto komisja odrabiała straty z I półrocza, poprzez zapoznawanie się, rozpatrywanie, spotkania i opiniowania. Oczywiście wszystkie sprawy załatwiono pozytywnie. Komisja spotkała się też z inwestorem i inspektorem nadzoru budowy Polcolorit II, „celem otrzymania wyjaśnień dotyczących realizacji inwestycji”. Nie wiadomo, o jakie wyjaśnienia chodziło komisji, zapewne nie o ważną sprawę dominanty. Jednak spotkanie zaliczono, a to najważniejsze (zawsze jedna sztuka więcej).

      Komisja Prawa, Zdrowia i Pomocy Społecznej.
      Komisja wypracowała inny system oceny swojej pracy – omawianie.
      Omawiano najróżniejsze tematy, od obchodów Dnia Policji, po posiłki dla potrzebujących. Nie wiadomo, jakie kryteria omawiano w sprawie posiłków – koszty, ilość, ilość może walory smakowe, może była i degustacja. IP jest bardzo oszczędny w informacji, więc niech się czytelnicy domyślają sami.
      Nie podano rezultatów z I-półrocznej, ważnej akcji – podwyższenia znaków drogowych, więc nie wiadomo, czy czasem ta praca nie poszła na marne.

      Komisja Ochrony Środowiska, Rolnictwa, Leśnictwa, Gospodarki Komunalnej, Usług i Handlu.
      Częstotliwości spotkań również nie podano. Komisja głównie – analizowała. Analizowano korespondencje, pisma, projekty, zarządzenie Burmistrza. Komisja posiedziała też sobie z Dyrektorem Biura Związku Gmin Karkonoskich, ale nie wiadomo po co. Z ciekawostek – sprawozdanie z placówki handlowej w Michałowicach. Nie wiadomo, czy sprawozdanie otrzymano, czy sporządzono, a zresztą i tak nie ważne – sklepu jak nie było tak nie ma. Najważniejsze, że komisja wykazała działanie, a na co i po co, to i tak nie ważne, bo i efektu żadnego nie ma. Komisja spotkała się także z utajnionymi przez władze; Zarządem Nieruchomości „Wspólny Dom”, oraz Radą Nadzorczą spółki. Efekty spotkania też są zapewne tajne, bo to koniec informacji Informatora. Jest też kontynuacja „bieżącej kontroli pasa zieleni drzew i krzewów od ul. Tysiąclecia, do ul. Nowostki. Tym razem nie podano, czy to praca w terenie, czy też kontrola zdalna.

      Komisja Oświaty, Kultury, Młodzieży, Turystyki i Sportu.
      Ze sprawozdania wynika, że po wyczerpującej pracy w I kwartale, komisja w II wyraźnie się rozleniwiła. Z nowości – spotkanie z nowym proboszczem. Tematem obrad było też – „Pozyskiwanie środków z Unii Europejskiej na modernizację obiektów oświatowych”. Niestety ani słowa o kwotach pozyskanych, przez co komisja nie podda się próbie skuteczności. Poza tym, jeśli efekt miałby być taki sam jak w sprawie Kark Syst Kan Sanit, to i tak sprawa nie ma znaczenia.

      Komisja Rewizyjna
      Radni fatygowali się na posiedzenia, aż 10 razy. Wszystkie sprawy to tematy zlecone przez Radę Miasta, więc żadnych niespodzianek nie odkryto. Radni, przede wszystkim pochwalili piłkarskie grupy młodzieżowe. Potem zanalizowali spływ podatków z zakładów i firm i ze zdumieniem odkryli, że są bezradni wobec zadłużeń, które występują. I całą analizę o kant d… potłuc. Komisja zachwyciła się też uruchomieniem Biura Obsługi Interesanta. I wszystko byłoby takie cacy do samego końca, jednak w sprawozdaniu z wykonania budżetu za I półrocze 2005 znalazło się takie sformułowanie – „Po wnikliwej analizie i wyjaśnieniu wielu niejasności, oraz …. Komisja przyjęła sprawozdanie z wykonania budżetu za I półrocze 2005r”. Jak to możliwe, żeby we wzorowo pracującym Urzędzie mogło powstać wiele niejasności? Całe szczęście, że komisja wykazała wyrozumiałość, bo strach pomyśleć, czym mogłoby się to wszystko skończyć.
      Radni Komisji aktywnie działają też w Klubie Radnych, co zaowocowało wybitnym opracowaniem na temat miodu.
      Poza tym członkowie Komisji rewizyjnej aktywnie uczestniczyli w Komitecie Obchodów 700-lecia Piechowic, przez co mogli profesjonalnie nadzorować przebieg procedur związanych chociażby z przepiękną cmentarną formą.

      No coments.
      • unipop1 Re: Informator Piechowicki - nagi niewypał 12.03.06, 22:09
        omega_7 doskonale uchwyciłeś styl tych sprawozdań z działalności komisji
        radnych.Słowotok, którym zalali strony biuletynu ma nas, mieszkańców przekonać
        o ich pracowitości i uzasadnić zwielokrotnioną liczbę spotkań "speckomisji".Aż
        się prosi, żeby w tych relacjach pojawił się choćby jeden namacalny dowód
        skuteczności ich działania. A tu tylko " analizowaliśmy, odbyło się spotkanie,
        opiniowaliśmy..."itp. Zadnych konkretów, żadnych danych o wymiernych skutkach
        tych spotkań, analiz. Zwykłe "lanie wody". Ciekawe co udało się załatwić
        komisji oświaty w sprawie pozyskania środków z UE na modernizację szkół?- chyba
        nic, skoro na najbliższej sesji będą radzić na temat zaciągnięcia kredytu na
        ten cel.Takie pozorne działania dotyczą wszystkich komisji- ale sprawozdanie
        wypełniło częśc biuletynu i chyba tylko o to chodziło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka