bodex4 19.03.12, 20:09 Czy pisząc do dr Nemo (ankieta) należy pisać po rosyjsku, kaukasku? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
maleoobeauty Re: Olejki Nemo? 19.03.12, 22:18 Ja piszę po polsku. Podobno dr Nemo ma osobę - tłumacza. Jan pewnie wie więcej. Osobiście nie wiem czy dr Nemo w ogóle istnieje i czy jest to osoba z za Kaukazia ale najważniejsze, że przesyłki docierają, że rozmowa mailowa jest logiczna i zrozumiała i najważniejsze, że olejki chyba działają!!! Przynajmniej ja mam takie odczucia. :) Odpowiedz Link
myszolowok Re: Olejki Nemo? 20.03.12, 09:57 Olejki działają, zresztą Lyme Oil tez działał na mnie, problem w tym, żeby robić to pod kontrolą, kto się zna na tym. Dlatego kontakt z Dr Nemo jest dla mnie cenny. Po miesiącu wcierania olejków ( średnio jeden olejek i tylko jeden i ten sam na tydzień ). Napisałam szczegółowy raport, oczywiście po polsku i okazało się, że używałam za dużo na jedno wcieranie. Miało być od kilku do kilkunastu kropli, i rzeczywiście, przyznam się, że nie przestrzegałam zalecenia 3-4 x dziennie. Niejednokrotnie stosowałam olejek 2 razy dziennie, nie pisałam tego w raporcie i tak facet doszedł do tego, po objawach, że wcierałam za dużo na jeden raz. Dla mnie to wniosek, że wie co robi. To taka dygresja. Miałam niesamowite herxy. Obecnie oczekuję drugiej przesyłki olejków. Teraz nie myślę o całkowitym wyleczeniu, ale byle się poprawiało, a to już odczułam i ta świadomość, że po antybiotykach rozłożyć mnie może grzybica, a po olejkach nic takiego mi nie grozi, to dla mnie super komfort. Oczywiście olejki stosowane pod kontrolą kogoś, kto zna się na tym nie są groźne- ot to wszystko Odpowiedz Link
adrian_fenig Re: Olejki Nemo? 22.03.12, 17:12 Zgadza się - kontrola jest niezbędna. Do końca nie wiadomo kim jest Nemo, ale wypowiada się bardzo rzeczowo i inteligentnie. Ma wiedzę i to mi wystarczy. Nie potrzebuję oglądać jego dyplomów. Ja z kolei wtarłem kilkakrotnie na gorącą skórę po kąpieli - w miejscu wcierania pojawiło się zaczerwienienie. Okazuje się, że przy otwartych porach rozgrzanej skóry olejki wchłaniają się dużo lepiej i wtedy łatwo przedawkować. W takiej sytuacji trzeba zmniejszyć ilość kropli, bo może się pojawić alergia. Odpowiedz Link
jan440 Re: Olejki Nemo? 26.03.12, 12:48 Najlepiej po czeczeńsku w dialekcie północno-kaukaskim. Odpowiedz Link
jedzierower Re: Olejki Nemo? 26.03.12, 15:11 A te olejki t w jakie miejsca się wciera na ciele? Odpowiedz Link
albertyna45 Re: Olejki Nemo? 27.03.12, 15:48 natomiast ja mam następujące spostrzeżenie: jak odpowiada dr Nemo, to rzeczywiście widać, ze człowiek zna się na rzeczy, gorzej kiedy tłumacz odpowiada, rozumiem, ze czasami jest to konieczne i szybsze ale tu właśnie odczuć można brak profesjonalizmu korzystam z olejków i czekam na poprawę:) Odpowiedz Link
marysi4 Re: Olejki Nemo? 06.06.12, 16:21 Ja również zdecydowałam się wypróbować olejki dr Nemo, z racji tego, że moje stawy kolanowe są bardzo oporne na leczenie i żadnej poprawy nie przynosi 5-miesięczna antybiotykoterapia. Stosowałam również pijawki i mocno suplementuję kolagenem, krzemem i chrząstką rekina. Brak efektów. Dr Nemo zalecił mi 6 olejków, stosować w określonej kolejności po 3 dni każdy po kilkanaście kropel na nadgarstki, stawy kolanowe i stopy. Przeszłam już przez EO1, GO1, SGT, ET1 i żadnej wyraźnej poprawy ani tym bardziej herxa (herxa nie miałam nigdy, może dlatego że mam kilkumiesięczne zakażenie). Czy to możliwe że na mnie olejki nie działają? Zostały mi jeszcze dwa do przetestowania. Odpowiedz Link
adrian_fenig Re: Olejki Nemo? 06.06.12, 20:01 marysi4 napisała: > [...] żadnej wyraźnej poprawy ani tym bardziej herxa (herxa nie > miałam nigdy, może dlatego że mam kilkumiesięczne zakażenie). Czy to możliwe ż > e na mnie olejki nie działają? [...] Chyba nie to to chodzi, aby dostać herxa, tylko o to aby wyzdrowieć ;) Każdy chciałby wyzdrowieć szybko. No właśnie, po co tracić życie na chorobę. Ale w tym sęk, że nie zawsze da się szybko (a w szczególności w boreliozie). Jan pisał, że stał się bezobjawowy po ponad roku stosowania olejków. Dlatego, ja bym proponował stosować "okresy rozliczeniowe" raczej w miesiącach, a nie w tygodniach. Olejki eteryczne mają bardzo silne działanie bakteriobójcze i grzybobójcze. To jest fakt nie do podważenia. Dlatego poprawa, prędzej czy później musi przyjść. Odpowiedz Link
marlas101 Re: Olejki Nemo? 21.08.12, 13:27 Jakie macie odczucia dotyczące porad nemo? Ja mam średnie. Wygląda na to że testuje się po omacku każdą miesznakę i patrzy na reakcję. Jak jest to stosuje sie dalej. Nie ma w tym jakiejs wielkiej filozofii. Odpowiedz Link
jan440 Re: Olejki Nemo? 30.08.12, 21:03 Nie wiem na co bierzesz olejki. Jeśli na boreliozę to zapewne wiesz czy i jakie masz koinfekcje, oczywiście masz to potwierdzone testami i oczywiście te testy są wiarygodne i oddają naprawdę to co w Tobie siedzi. W związku z tym wiesz która mieszanina olejków jest dla Ciebie najlepsza. Widać dr.nemo nie jest tak mądry jak Ty i tego nie wie. Samo życie. Ja przynajmniej wiem, że olejki działają czego już nie mogłem powiedzieć o abx Jak jesteś taki mądry to nam nam wyjaśnisz jak przepisują abx lekarze leczący boreliozę. Ja wiem, że w przypadku ILADS nie ma żadnej wielkiej filozofii, bierze się po kolei, jak leci, w nadzieji,że jakieś pomogą. Przy okazji oczywiście każdy w ciemno dostaje leki antywirusowe, tak na wszelki wypadek. Odpowiedz Link
myszolowok Re: Olejki Nemo? 31.08.12, 16:07 Od połowy lutego 2012 nieprzerwanie stosuję olejki, wcieram już duże ilości na jeden raz 30-35 i aż tyle nie robi wielkiej "krzywdy", kiedyś 5 kropli dawało mi duże herxy. Wspominałam, że mam neuroboreliozę, więc cały czas ostrożnie wcieram niewielkie ilości bezpośrednio na głowę ( ze względu na ból głowy po ich większej ilości). Jestem przekonana, że warto stosować olejki. Szkoda tylko, że tak mało osób opisuje swoje doświadczenia z olejkami. Równie dobrze mogłabym powiedzieć to o sobie, bo zaglądam często na stronę, narzekam, że nikt nie pisze... Janie440, co u Ciebie słychać? Jak Ty czujesz się po kuracji olejkami? Czy nadal je stosujesz? Ja sobie tak myślę ( może gdzieś czytałam), że po zaprzestaniu, po jakimś czasie należałoby ponownie ich użyć aby utrwalić rezultat ich działania. Co o tym sądzisz Janie440? Pozdrawiam Odpowiedz Link
jan440 Re: Olejki Nemo? 01.09.12, 21:23 Ja po olejkach czuję się zawsze znakomicie, cały czas na mnie działają, niestety nie wyleczyły mnie do końca. Gdy biorę olejki jestem bezobjawowy, później wszystko wraca. I tak się cieszę bo nie miałem chyba koinfekcji. Niestety muszę robić przerwy w ich stosowaniu bo boli mnie lewa strona, no ale biorę już trzeci rok. To tyle. Ciężko wyczuć jaka strategia jest właściwa. Odpowiedz Link
adrian_fenig Re: Olejki Nemo? 05.09.12, 12:20 Witam, Idąc za przykładem myszolowok, wtarłem sobie wczoraj wieczorem pięć kropli w potylicę (w tył głowy). No i w nocy obudziłem się z bólem głowy i bólem ucha. Czekam na takie czasy, kiedy to zastosowanie olejku nie będzie wywoływać pogorszeń, a będzie dawało ustępowanie objawów. Może takie czasy kiedyś nadejdą... Odpowiedz Link