07.10.10, 03:01
zwane "bed bugs"

www.medicinenet.com/bed_bugs/article.htm
jest tego niestety pelno, nie tylko w ontaryjskich miastach, ale takze w miastach na preriach.I na dobra sprawe nie wiadomo kto ma z nimi walczyc.

fakty.interia.pl/swiat/news/kanada-ma-problem-z-plaga-pluskiew,1539639
Obserwuj wątek
    • pikorpikor O zgrozo! Wszędzie tego pełno. 07.10.10, 06:14
      Są, są. Jak mieszkałem w wynajmowanym mieszkaniu w Montrealu (niedaleko uniwerku Concordia) to było to cholerstwo. Bałem się, że przewiozłem ale na szczęście udało się.
      To jest wszędzie. Znajomego gryzły w Londynie. W mieście, w którym mieszka moja rodzina w PL też w blokach były.

      Niestety myślę, że więcej tego w społeczeństwach "mobilnych"...

      Poza tym jako, że w Kanadzie wszystko jest "expensive" to zauważyłem takie dość częste zjawisko:
      "O! - Leży sobie materacyk wyrzucony przed domkiem. W całkiem dobrym stanie. Wezmę sobie do swojego domku." lub
      "O! Jaka ładna wersaleczka. Pasowałaby nam do mieszkanka. Gdzieś tam podobna kosztuje xxx."

      A w materacyku lub wersaleczce czai się zło! ...i już wszystko swędzi i będzie tak przez długie miesiące lub lata. Jeszcze będziesz żałował tych niewydanych $$$ i krzyczał xxx razy smile

      pozdr.
      • kasiadamianka Re: :) 07.10.10, 06:56
        przepraszam, to przerażające, ale rozwaliłeś mnie tym czającym się złem smilesmile
        • pikorpikor Re: :) 08.10.10, 03:27
          Nie ma letko. Jak zło się wedrze to łatwo z nim nie pójdzie i ino płakać smile
    • syswia Re: pluskwy 10.10.10, 01:13
      widzialam to tatalajstwo tylko raz w zyciu - we Wloszech, w jakims hotelu
    • dradam121 Re: pluskwy 22.10.10, 18:21
      www.cbc.ca/canada/manitoba/story/2010/10/22/mb-bed-bug-bites-daycares-manitoba.html
      • dradam121 i w ONZecie 28.10.10, 00:03
        wyborcza.pl/1,75477,8580076,Pluskwy_zaatakowaly_budynek_ONZ_w_Nowym_Jorku__Zywe.html
        Swoja droga dziwne. Widac,ze nikt "bed bugs" nie widzial, bo tutaj sie ich boja jak cholera. I zaraz do lekarza leca...
        • monhann2 Re: pluskwy, pytanie? 28.10.10, 16:57
          Sluchajcie, ja zdaje sie nie mialam watpliwej "przyjemnosci" nigdy ich widziec. I dobrze ale teraz mam manie, okazuje sie takze, ze jestem ignorantem pluskowym, haha. Czy pluskwy sa widoczne golym okiem, bez jakiegos dokladnego wypatrywania? Np na bialym przescieradle? Ostatnio jak spalismy w hotelu w Chicago, kilka tygodni temu oczywiscie sprawdzilam przescieradla z tym, ze wiem, ze one moga sie w dzien chowac np w headboard a noca wylazic na polow. Moj M twierdzi, ze zostal pogryziony, mial nawet czerwone plamki na nodze, ja natomiast - nic! Czy to mozliwe, ze tylko jedna osoba zostala pogryziona?
          • pikorpikor Charakterystyka pogryzienia 29.10.10, 06:38
            Co do tego czy tylko jedna osoba mogła zostać pogryziona - to po prostu kwestia przypadku...

            Można je zobaczyć gołym okiem - jeśli chodzi o rozmiary. Problem w tym, że to cholerstwo wychodzi w nocy, z tego względu nie jest to łatwe. Mają po kilka milimetrów. Twarde jak cholera - nie łatwo je rozgnieść.

            Jak wykryć, że zostało się pogryzionym przez pluskwy: ślady na skurze są charakterystyczne: klika pogryzień w jednej linii.

            pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka