mam pytanie czy ktos z Was mial mozliwosc mieszkac i w Calgary i w GTA? Czasem sie zastanawiam czy nie warto jednak zamienic ON (mieszkam 100 km od Toronto) na Calgary. Dzisiaj akurat mija 2 lata jak tu sie przeprowadzielem na stale

Jest niezle, poszlo nawet lepiej niz sie spodziewalem jak na poczatek, ale zastanawia mnie czy Calgary i AB w dluzej perspektywie nie okazaly by sie lepszym miejscem do zamieszkania. Obawiam sie ze ON nie bedzie generowac za wiele nowych miejsc pracy, zycie robi tu sie drogie, ceny domow w ciagu 2 lat niezle poszly w gory, i wyglada na to ze rzady premiera ON przyniosa nam podwyzki podatkow. Jestesmy tu jeszcze na tyle krotko ze zmiana prowincji nie bylaby dla nas wielkim problemem, a oboje z zona chcemy robic kariery w logistyce i supply chain.