Dodaj do ulubionych

Sponsorowanie Rodzicow do Canady

16.09.04, 23:20
Juz od 15 lat mieszkam w Canadzie i pomimo wielu rozmow, rodzice moi nigdy
nie zdecydowali sie na przyjazd tutaj na stale. Byli u nas w ciagu tych lat
5 razy i bardzo podoba Im sie zycie w Canadzie, zawsze dobrze sie tutaj
czuli, ale wiadomo, "starych drzew sie nie przesadza". Jakkolwiek, w
niedawnych rozmowach wyczuwam, ze zaluja troche tej decyzji i jesli bylaby
taka mozliwosc, to moze zdecydowaliby sie na przyjazd do nas na stale, ale
biorac teraz pod uwage Ich wiek i stan zdrowia, obawiaja sie, ze jest to juz
moze niemozliwe.
Ja wiem, ze mozliwosc taka w dalszym ciagu istnieje, ale chcialabym wiedziec,
czy zdazaja sie przypadki, ze podania o sponsorowanie rodzicow zostaja
odrzucone, a jesli tak to na jakiej podstawie; czy problemy zdrowotne moga
byc przeszkoda (sa to juz ludzie starsi i wiadomo, ze maja rozne schorzenia,
a szczegolnie moj tato, ktory jest chory na Parkinsona).

Czy jest mozliwosc sponsorowania ich juz tutaj na miejscu? tzn, gdyby
przyjechali na wize turystyczna i zalatwialibysmy wszystkie formalnosci
tutaj. Bardzo prosze o komentarze i informacje na ten temat.

Bede bardzo wdzieczna, pozdrawiam i dziekuje.
Obserwuj wątek
    • dradam1 Re: Sponsorowanie Rodzicow do Canady 17.09.04, 00:37
      Z Parkinsonem bedzie ciezko.

      Sa takie "wewnetrzne" reguly Immmigration ,ktore mowia jakie schorzenia i w
      jakim stadium sie kwalifikuja a jakie nie.

      Duzo zalezy od opinii lekarskiej i to od lekarza,ktory sie na sprawach
      (imigracyjnych) zna.
      Z tego tez wzgledu taki wlasnie przypadek jest jedynym, kiedy bym raczej radzil
      rodzicow tutaj przywiezc, zaplacic im dobre ubezpieczenie na wypadek choroby i
      czekac cierpliwie na wynik zlozonego podania o PR w Kanadzie. Z badaniami
      lekarskimi ( beda potrzebne dwa) przeprowadzonymi na miejscu.

      Bo rzecz nawet nie w ustaleniu rozpoznania , ale w prognozie schorzenia. Na ile
      rodzice beda korzystali w najblizszej przyszlosci z pomocy kanadyjskich
      instytucji ochrony zdrowia (glownie o to chodzi).

      Moj byly partner dwa lata temu sprowadzal w ten sposob swoja 94 letnia matke z
      Anglii i mu sie to udalo. Faktem jest , ze ta pani jest nie do zdarcia.


      Pozdrawiam


      dradam1

      PS. Dziekuje ze nie poslugujesz sie juz "capital letters", postingi tak
      napisane wywoluja u mnie agresje.

      Czy nick "edmonton" ma cos wspolnego z prawdziwym "Edmontonem" ?
      • andrew-1 Re: Sponsorowanie Rodzicow do Canady 17.09.04, 02:41
        O tym czy stan zdrowia pozwala na otrzymanie wizy imigracyjnej nie decyduje
        lekarz desygnowany do robienia badan , nie maja oni do tego autoryzacji .
        Decyzja jest podejmowana w Immigration Medical Service ( np. badania z Polski
        sa w tym celu wysylane do Londynu ).
        • dradam1 Re: Sponsorowanie Rodzicow do Canady 17.09.04, 03:13
          andrew-1 napisał:

          > O tym czy stan zdrowia pozwala na otrzymanie wizy imigracyjnej nie decyduje
          > lekarz desygnowany do robienia badan , nie maja oni do tego autoryzacji .
          > Decyzja jest podejmowana w Immigration Medical Service ( np. badania z Polski
          > sa w tym celu wysylane do Londynu ).


          Masz w zasadzie racje.

          ALE :

          pisalem tutaj o przypadku kiedy ktos jest w Kanadzie i ma badania wykonane
          przez "kanadyjskich" lekarzy ( z kanadyjskimi licencjami etc.). I dokumentacja
          znajdujaca sie w Kanadzie.

          Gdybym sam takiego przypadku na wlasne oczy nie widzial , nie mial wgladu do
          dokumentacji lekarskiej i korespondencji z immigration , to bym pewnie sie nie
          wypowiadal.

          Osobiscie uwwazam, ze "desygnated" physician to winien byc lekarz z kanadyjska
          licencja i do tego obywatel kanadyjski. Po prostu widze jakich niektorych
          imigrantow-pacjentow/rezydentow Kanady mi przychodzi leczyc. Oczywista sprawa
          jest, ze wielu z nich nie powinno bylo otrzymac wizy do Kanady.

          No, ale jest to sprawa inna... Moze sie to kiedys wyklaruje. Na razie jacys tam
          lekarze robia ciezkie pieniadze na takich badaniach, rowniez w Polsce.


          Pozdrawiam


          dradam1
          • andrew-1 Re: Sponsorowanie Rodzicow do Canady 17.09.04, 04:27
            Mnie wlasciwie chodzilo o wskazanie ze odpowiedzi na pytanie o pozytywnej
            decyzji ( lub nie ) z badan medycznych nie znajdzie sie na forum , ba ! nawet
            lekarz desygnowany do badan nie podejmie sie jej udzielenia .
            O rzetelnosci badan nie moge sie wypowiadac , po prostu sie na tym nieznam .
      • edmonton Re: Sponsorowanie Rodzicow do Canady 17.09.04, 19:49
        Dziekuje za odpowiedz i ciekawa jestem czy jest jakas mozliwosc znalezienia
        listy schorzen ktore sie kwalifikuja a ktore nie (czy jest to oficjalny
        dokument?).
        Musze jednak dodac, ze Canada nie ulatwia w ten sposob laczenia rodzin,
        sponsorujac bowiem rodzicow czy dziadkow, czyli ludzi juz w podeszlym wieku,
        trudno jest sie spodziewac, ze beda to osoby zupelnie zdrowe nie wymagajace
        zadnej opieki lekarskiej. Wazniejsze powinny byc tutaj walory humanitarne, na
        ktore Canada tak czesto sie zreszta powoluje, czyli w tym wypadku ludzie
        starsi, ktorzy zostali na starosc zupelnie sami i bez nikogo (chodzi mi o
        dzieci), kto moglby sie nimi zajac.

        Radzisz, zeby przywiezc tutaj rodzicow. Czy wiesz z doswiaczenie lub
        slyszales, ze jest mozliwosc zalatwiania sponsorstwa tutaj na miejscu? Jak do
        tej pory, slyszalam, ze wszelkie sprawy emigracyjna musza byc teraz (czyli po
        9/11) zalatwiane z kraju rodzinnego.

        Dziekuje i pozdrawiam.
    • niebieski_motylek Badz przygotowana na lata czekania :( 17.09.04, 16:04
      Moj jedyny zyjacy rodzic - matka jest sponsorowana przez nas czyli corki.
      Zlozylysmy papier w grudniu 2003. Zostalysmy poinformowane ze caly proces moze
      trwac do czterech lat. Matka jest w Polsce.
      Sponsorowac mozna stad, ale wowczas lepiej miec ubiezpieczenie zdrowotne na
      rodzicow... zwlascza jak sa schorowani...
      Tez nie wiem co robic i gdzie to popychac... zwlaszcza ze nie chce zeby matka
      byla w Polsce dluzej sama lata leca ma 74 lata....

      Kto ma jakies pomysly jak to popchac??/
      i ciekawa jestem czy w czasie tych 4 lat Mama moze przyjechac na wizyte, ma
      vize na 10 lat...Nigdzie nie znalazlam ze nie mozna ale moze sie myle?
      Jo
      • molsoncanadian Re: Badz przygotowana na lata czekania :( 17.09.04, 17:11
        jestem w podobnej sytacji, tylko ze moja mama jest troszke mlodsza, ale to tak
        naprawde nie roznica.

        Ja zlozylem papiery w ambasadzie Canady w warszawie w maju 2003, po kilku
        tygodniach przyslali pismo ze bedzie to trwalo do 18 miesiecy, teraz mowia do 4
        lat.

        co do wizyty twojej matki w Canada, to jak najbardziej, jesli ma wize, to moze
        po prostu wsiasc w samolot i tyle, jesli jej nie ma, to mi powiedzieli ze
        rodzice, ktorzy sa w trakcie procesu sponsorwania do Canady, otrzymaja wize bez
        ZADNYCH problemow. niestety nie moge tego potwierdzic, moja mama takze ma wize
        wazna jeszcze przez 4 lata, wiec sie nie starala.

        ale jesli chcesz moze mama do ciebie przyjechac i czekac razem z toba, tylko
        wtedy pamietaj o ubezpieczeniu, wiem ze kosztuje, ale (sama na pewno wiesz)
        szpital, leki, lekarze do tanich nie naleza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka