Dodaj do ulubionych

czy tesknicie za europa?

19.09.04, 02:28
jak ma sie waszym zdaniem kanada do europy?
Obserwuj wątek
    • momo16 Re: czy tesknicie za europa? 19.09.04, 02:42
      W srode bylam w Quebec City - bardziej europejsko juz nie moglo byc wink
      Pozdrowka
      • aszar.kari Re: czy tesknicie za europa? 19.09.04, 03:27
        Europa ma fatalny customer service - ile razy jestem w Niemczech, Francji czy
        Wloszech przekonuje sie jak latwo czlowiek przyzwyczaja sie do dobrego i jak
        trudno godzi sie na brak uprzejmosci, idiotyczne godziny otwarcia roznych
        placowek, jakies wewnetrzne, tradycja usancjonowane zwyczaje, ktore turyscie
        nic a nic nie mowia a tylko utrudniaja zycie.
        Czasem tesknie za europejska architektura i nieustajaco zazdroszcze
        Europejczykom ich dlugich wakacji ale nie mozna miec wszystkiego, prawda?
        Mowiac szczerze, lubie spedzac wakacje (albo ich czesc) w Europie - dla
        odmiany - ale zawsze gdy wracam mam poczucie, ze jestem wreszcie wsrod
        normalnych, uprzejmych, sympatycznych ludzi i to jest glowny powod, ze nigdy
        nie tesknie za Europa natomiast zawsze bedac w Europie, tak po 3-4 dniach
        tesknie za Kanada smile
        • za_morzem czy tesknicie za europa? 19.09.04, 05:44
          "jakies wewnetrzne, tradycja usancjonowane zwyczaje, ktore turyscie
          nic a nic nie mowia a tylko utrudniaja zycie"

          osobiscie w kanadzie tego najbardziej mi brakuje, zwyczaji i tradycji
          wykreowanych przez tysiaclecia kultury, wyksztacenie norm zachowan dzieki
          ktorym spoleczenstwo moze istniec bez przesadnej konroli nad obywatelem (np.
          przeszukiwanie plecakow na plazy na long beach przez policje w poszukiwaniu
          piwa, znalezione- wylane).
          • kveldulv Re: czy tesknicie za europa? 19.09.04, 12:36
            ale to przeciez w Europie wszystko jest przesadnie kontrolowane i
            zbiurokratyzowane ( z wyjatkiem Wlk. Bryt. ).
          • aszar.kari Re: czy tesknicie za europa? 19.09.04, 23:08
            za_morzem napisał:

            > osobiscie w kanadzie tego najbardziej mi brakuje, zwyczaji i tradycji
            > wykreowanych przez tysiaclecia kultury, wyksztacenie norm zachowan dzieki
            > ktorym spoleczenstwo moze istniec bez przesadnej konroli nad obywatelem (np.
            > przeszukiwanie plecakow na plazy na long beach przez policje w poszukiwaniu
            > piwa, znalezione- wylane).

            Wiesz, ja przez kilka lat mieszkalam w Quebec City, potem dosc dlugo w
            Halifaxie, teraz od jeszcze dluzej w Toronto. Wielokrotnie zdarzalo i zdarza mi
            sie nie zamykac domu, samochodu - nigdy nic mi nie zginelo - "wyksztalcone
            zachowanie dzieki ktoremu spoleczenstwo moze istniec bez przesadnej kontroli
            nad obywatelem"? smile Oczywiscie - przestepcow nie brakuje - ale ogolnie rzecz
            biorac moje poczucie bezpieczenstwa gdziekolwiek w Kanadzie jest
            nieporownywalne z Europa, szczegolnie takimi krajami jak Wlochy, Hiszpania czy
            nawet Francja. I to nie dlatego, ze taka swietna jest kanadyjska policja smile
            raczej dlatego, ze ludzie wlasnie maja te zasady, ktore ja dostrzegam bez
            klopotu. To samo np. w ruchu drogowym - w Europie to swoista dzungla wink wszyscy
            trabia, krzycza na siebie, jedni drugich nie wpuszcza, zwyczajne chamstwo bez
            zadnych skrupulow. Tu tez sie to zdarza ale bardzo rzadko a jeszcze rzadziej w
            malych osrodkach, najczesciej ludzie sa jednak uprzejmi i tez nie dlatego, ze
            grozi im kara od policjanta tylko z wlasnej, nieprzymuszonej woli.
            Za czym mozna tesknic w Europie to na pewno za brakiem granic - zazdroszcze im
            tego nieslychanie - przejazd do Stanow bywa patetycznie dlugi, szczegolnie w
            okolicach jakichs swiat albo tych ich ostrzezen przed terrorystami. Teraz gdy
            Europa ma wspolna walute to naprawde przyjemnosc jezdzic po (prawie) calym
            kontynencie bez zadnych ograniczen.
        • smutas Re: czy tesknicie za europa? 19.09.04, 22:57
          absolutnie kazdego dnia tesknie za europa - chyba bylem poprostu za 'stary' gdy
          opuscilem stary lad smile meczy mnie tutejsza muzyka( RAP,Hip/hop, house
          etc..czy to jest muzyka??) lejaca sie z aut jamajczykow i zawodzace jeki
          saczace sie z pojazdow tych bardziej wschodnich i solidnie
          opalonych 'kanadyjczykow'. w niektorych miejscach w europie wyglada to podobnie
          ale nie jest tak natarczywe i gubi sie w jak by nie bylo ladniejszej
          architekturze...
          a mowiac o customer service - to zakrawa nakpine by twierdzic, ze niby w
          kanadzie jest lepiej. gdzie sie nie wejdzie to obluga ma takie grymasy na
          twarzach jakby natychmiast mieli dostac ataku wyrostka, lub wykonywali swoja
          prace za kare. takie mam doswiadczenia z okolic toronto - i moze niezbyt
          zasobny portfel by poznac co to PRAWDZIWA kanadyjaska obsluga klienta.
          zdrowko smutas

          • aszar.kari Re: czy tesknicie za europa? 19.09.04, 23:11
            Smutas - pojedz na 2 tygodnie wycieczki po swoich ulubionych krajach
            europejskich - bedziesz ziemie na Pearson calowal po powrocie jak Papiez smile
            Zapewniam Cie smile Znam kika osob, ktore sobie zafundowaly takie "lekarstwo" na
            tesknote za Europa - na wszystkich podzialalo tak samo - zawsze trawa
            piekniejsza po tej drugiej stronie plotu.
            Pozdrawiam,
            Aszar
            • smutas Re: czy tesknicie za europa? 19.09.04, 23:51
              ha ha aszar.kari !! nie moge ci odmowic racji co do powodzonka: wszedzie dobrze
              gdzie nas nie ma. smile0) ale powiedz sam te kwasne geby w prawie kazdym jednym
              kanadyjskim sklepie - cos jak by swojsko polsko wygladaja smile
              smutas
            • ertes Re: czy tesknicie za europa? 20.09.04, 02:27
              Bardzo dobrze napisalas. Przyjemnie czytac smile

              A do smutasa mam pytanie: gdzie mieszkales w Europie przed wyjazdem i kiedy?
              • kveldulv Re: czy tesknicie za europa? 20.09.04, 03:54
                >> a mowiac o customer service - to zakrawa nakpine by twierdzic, ze niby w
                kanadzie jest lepiej. gdzie sie nie wejdzie to obluga ma takie grymasy na
                twarzach jakby natychmiast mieli dostac ataku wyrostka, lub wykonywali swoja
                prace za kare <<

                bracie, chyba dawno nie byles w Polsce i nie podziwiales grymasow ( i to nie
                tylko w sklepach, ale praktycznie na kazdym kroku ) big_grin
                • za_morzem obsluga klienta, europa i kanada... 20.09.04, 05:39
                  piszac o europie nie mialem na mysli polski.
                  co do customer service to szczerze mowiac nie rozumiem czemu mialby byc taki
                  zly w europie zachodniej. podaj jakies przyklady.
                  jestem tu "szczesliwym" posiadaczem telefonu komorkowego, i moge porownac
                  service w polsce.
                  np.
                  ceny reklamowanych produktow firm komorkowych wprowadzaja klientow w blad (w
                  kanadzie); przykladowo podaja cene programu 25$ a tak naprawde prawdziwa wynosi
                  okolo 40 (kilka roznych fees plus podatki).
                  "reception" telefonow w paru miejscach w vancouver jest tak slaba ze rozmowy
                  sie ucinaja lub konwersacja jest po prostu niemozliwa. pisze o miejscach w
                  centrum miasta!!!
                  telefony sprzedawane przez owe firmy sa zwykle rok starsze niz w europie.
                  pozdrawiam.
                  • ertes Re: obsluga klienta, europa i kanada... 20.09.04, 05:58
                    I to co opisales powoduje ze tesknisz do Europy ?!?!
                    • za_morzem obsluga klienta, europa i kanada... 20.09.04, 06:11
                      nie, to odpowiedz do watku o wspanialej obsludze klienta w can.
                      co do powodow, wspomnialem o nich wyzej
                • smutas Re: czy tesknicie za europa? 20.09.04, 05:40
                  ha ha ha moge sobie to wyobrazic - znaczy te mordenki pan sklepowych w
                  Biedronkach - w Polsce to mnie nie widzieli jakies 7 lat a w innych krajach
                  europy nie mieszkalem jeno zwiedzlem - czyli customer smile) a service to mialem
                  dobry he he. ale tak jak juz gdzies na tym forum pisalem , mieszkalem i
                  pracowalem przez jakies 4 lata w Stanch i Qurcze widze te roznice na kazdym
                  kroku, w kanadzie nie ma tyle junk cars, ladniejsze domy sie tu stawia ale
                  jesli chodzi o ludzi to widze duzo wiecej stresu, nerwow pogoni za ... no
                  wlasnie za czym ? przeciez tu tak fajnie ???

                  smutas
                  ==zarabiaj i daj zarobic innym==
                  • ertes Re: czy tesknicie za europa? 20.09.04, 06:00
                    JAk mozesz porownywac zycie w Kanadzie z jakimis krajami Europy w ktorych nawet
                    nie mieszkales?

                    I co ma do tego mieszkanie i pracowanie w USA?
                    • smutas Re: czy tesknicie za europa? 21.09.04, 04:55
                      ertes napisał:

                      > JAk mozesz porownywac zycie w Kanadzie z jakimis krajami Europy w ktorych
                      nawet
                      > nie mieszkales?
                      >
                      > I co ma do tego mieszkanie i pracowanie w USA?
                      ?????? Ertes ale mnine gwizdlo w centralna szypule.... czy zeby stwierdzic, ze
                      w poblizu jest g..no to trzeba je posmakowac?? nie wystarczy ci zapach??? a na
                      kiego groma mam mieszkac w jakims kraju by go moc skomentowac?? ile czasu
                      wedlug ciebie musialbym gdzies tam przebywac by otrzymac od ciebie pozwolenie
                      na wlasna ocene ??? idac tym tokiem myslenia - jak mozna cokolwiek powiedziec o
                      europie jak sie jedynie mieszkalo w Polsce i dajmy na to we Francji?? to tylko
                      dwa kraje a nie cala Europa !!! krajow na starym kontynecie jest pare liczac po
                      2 lata w kazdym to pewnie miales kolo setki jak cie zawialo do Kanady , ale za
                      to masz pelna wiedze o Europie, czyz nie????
                      co do USA poprostu chcialem powiedziec, ze tam spotkalem najlepszy customer
                      service - nic wiecej przepraszam, ze mam dostep do internetu i osmielam sie
                      troche ponarzekac...
                      pozdrowienia S.
        • z_o_o Re: czy tesknicie za europa? 20.09.04, 08:20
          czy nie wyczuwasz w tej Kanadyjskkiej "uprzejmosci" odrobiny falszu? Mnie wkurza ta sztucznosc i w
          kolko powtarzane teksty: "Hi, how are you, Have a nice day, did you find everything you were looking
          for?, etc.". to jest przeciez nie do zniesienia- juz wole szczera nieuprzejmosc niz wymuszane formulki!
          Niech zyje "freedom of expression," w ten sposob, chociaz przyznam, ze rzeczywiscie niektory sprawy
          da sie zalatwic szybciej (drazni mnie tylko to maloduszne podejscie-mechanicznesmile.

          pozdrawiam,
    • z_o_o Re: czy tesknicie za europa? 20.09.04, 08:16
      Kanada jest super zacofana jezeli chodzi o internet i skelpy elektroniczne- malo firm ma swoja strone
      w internecie... prawie niczego nie mozna znalezc. Juz Stany radza sobie z tym o wiele lepiej- u nas
      ciagle "dziki zachod," kraj starzejacych sie "baby-boomerow," emerytow i rencistow.
      Juz chyba azjaci (chinczycy) ozywiaja nieco ta sytuacje-np. przez piractwo (chociaz Polacy i Rosjanie tez
      sobie daja rade).
      pozdrawiam...
    • molsoncanadian apple vs orange 20.09.04, 14:39
      czy jest sens porownywac dwa rozne swiaty?
      Europa jest inna, Canada jest inna, Australia prawdopodobnie tez jest inna, tak
      samo jak jeszcze inaczej jest w Argentynie.

      jadac jako turysta moge zwrac uwage na udogodninia, ze mam napisy po angielsku,
      ze latwo jest znalezc ATM, ale naprawde nie bedzie mnie obchodzilo ile zarabia
      smieciarz, policjant.... w Bonn, Panama City czy Warszawie, tak samo jak nie
      obchodzi mnie ile lokalni mieszkancy placa za cell.

      jako osoba ktora ma mozliwosc porownania zycia w CA i PL, uwazam ze kazde ma
      swoje plusy, kazde ma takze nagatwne strony, nie mozna uogolniac, PL jest zla,
      CA jest the best, lub odwrotnie.

      Dla mnie osobiscie zycie w CA jest lepsze, wygodniejesze, bezpieczniejsze, ma
      wieksza przyszlosc, i tak naprawde jest tansze (nie licze dolar do zlotowki,
      tylko porownuje to co moge kupic za to co zarabiam z tym co moi znajomi, zyjacy
      w PL, moga kupic w polsce za to co tam zarabiaja, przy porownywalnym
      stanowisku, pozycji). wiele osob sie z tym na pewno nie zgodzi; nie zamierzam
      ich przekonywac, ale prosze o jedno, zeby nie bylo argumentow ze: "w polsce to
      cytrynki byly naprawde zolte, ze pachnialy", to nie jest argument! to nawet nie
      jest prawda!!!

      Wydaje mi sie ze swiadomie wybralismy zycie w CA (przynajmniej ja zrobilem to
      swiadomie), oznacza to ze wybralismy ze nasz dom bedzie tu, nie tam! ze
      bardziej podoba nam sie w CA nie w PL czy w Europie.

      Wielu z nas wyjechalo z PL bardzo dawno, duza czesc spedzila kilka miesiecy,
      lat czekajac na wyjazd do CA, w Grecji, Italy, Germany, wiele osob
      zaaklimatyzowalo sie w tych krajach, ale od czasu ich wyjazdu z Warszawy do
      pierwszego ladowania w Toronto, minely lata. Juz nie ma tamtego swiata, polska
      wyglada inaczej, ludzie sa inni.

      zyjemy w roznych swiatach, mamy rozne problemy, nie rozumiemy sie nawzajem,
      mowimy tym samym jezykiem ale mowimy o czym innym. nie uwazam ze porownywanie
      tych dwoch swiatow ma sens
      • aszar.kari Przyklady 20.09.04, 17:40
        Ktos prosil o przyklady tego, co ja uwazam za fatalny customer service w
        Europie. Prosze bardzo, oto kilka z minionej wiosny i lata smile
        1. "Don't touch!!!" - napisy i komentarze wszelkich mozliwych sprzedawcow
        czegokolwiek w sklepach z pamiatkami we Wloszech. Jezeli ktos chce zebym wydala
        pieniadze w jego "budzie" na np. T-shirt, musi dac mi szanse dotkniecia,
        porownania rozmiarow itd.
        2. Kompletny olew kelnerow we Wloszech, Hiszpanii i Portugalii - maja
        mnooooostwo czasu, sa nieuprzejmi, czesto brudnawi nawet w relatywnie drogich
        miejscach, w Hiszpanii i Portugalii bywalo, ze podliczano nas za wode i za
        chleb podany do obiadu (mowimy wszyscy po hiszpansku wiec to nie byla kwestia
        niezrozumienia!)
        3. Niechec do akceptowania rachunkow placonych VISA, szczegolnie w mniejszych
        sklepach okazywana w ten sposob, ze sprzedawca rzuca otrzymana karte przez
        lade, wzrusza ramionami, cmoka - body language wyrazajacy totalna dezaprobate
        dla tej formy platnosci
        4. Zamykanie sklepow przed oficjalna godzina zamkniecia - nagminne w Niemczech,
        Holandii i Francji - jesli sklep ma byc otwarty to 9:00 wieczorem, juz za 5, 10
        9:00 nie wpuszcza sie klientow - skandaliczne!
        5. Niegrzeczne komentarze w obliczu prosby o miejsce dla niepalacych w
        restauracji, w pociagu lub o pokoj w hotelu dla niepalacych (znow zaznaczam -
        chodzi mi o miejsca, w ktorych trzeba czesto sporo zaplacic za usluge!)
        6. Czysta niemozliwosc zeby rozmienic grubsze pieniadze na drobne bez kupowania
        czegos malego - ani w sklepach, ani w barach nikt nie potrafi nawet uprzejmie
        odpowiedzec na taka prosbe - okropnosc!
        Ja tych przykladow naprawde mam sporo. I nie myslcie sobie, ze wrednie je
        zbieram i zapisuje smile Najczesciej traktuje je jako swoisty "folklor" i tylko w
        duchu ciesze sie, ze nie mam tego na codzien. Jak wspomnialam, jezdze do Europy
        dosc czesto (studiowalam kiedys w Belgii i moi koledzy "rozpelzli" sie po
        roznych europejskich miastach wiec bywam zapraszana tu i tam) i przyjmuje jej
        rozne idiotyzmy z dobrodziejstwem inwentarza - tak ma byc i koniec. A ze mi sie
        to nie podoba i wole mieszkac w Kandzie, to tez moje prawo smile
        I dodam jeszcze, ze nie bardzo rozumiem potrzebe bycia traktowana z "naturalna
        nieuprzejmoscia" ze strony sprzedawcow itp. - ja sie uwazam za
        osobe "naturalnie uprzejma", tak tez sie odnosze do mojego otoczenia i tego
        oczekuje w moja strone. Nie chce w ogole brac pod uwage, ze ktos moze
        byc "naturalnie NIEuprzejmy" smile
        Pozdrawiam jak naujprzejmiej,
        Aszar

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka