Dodaj do ulubionych

Formalnosci

02.10.04, 13:12
Witam. Mam kilka pytan. Dostalem wize permanent residence i bylbym wdzieczny za kilka info.Otoz, mam 5-cio osobowa rodzine i chcialbym wyjazd podzielic na 2 czesci. Latwiej logistycznie. Czy moge wjechac np. tylko z 1 dzieckiem, zostawic je i wrocic czy tez musze od razu wjechac z cala rodzina?
Rowniez, jak to wyglada biurokratycznie po przylocie tzn. czy wydane zostana nowe dokumenty typu paszport, permanent residence card i jesli tak to po jakim czasie?
Z gory dziekuje za informacje- santacruz

P.S a jak najlepiej wysylac (jesli w ogole) rzeczy do Kanady?
Obserwuj wątek
    • sylwek07 Re: Formalnosci 02.10.04, 14:28
      to moje gratulacje smile))))(paszport kanadyjski dostaniesz jak bedziesz miec
      obywatelstwo)bon voyage i zycze powodzeniasmile)
    • ryla Re: Formalnosci 02.10.04, 15:05
      Gratulacje! A czy mógłbyś napisać ile czekałeś, tzn. kiedy złożyłeś podanie w
      ambasadzie i kiedy miałeś badania lekarskie. Ja czekam /w kat. skilled worker/
      i już powoli zaczynam tracic cierpliwość, a w ambasadzie mają jedną niezmienną
      radę - proszę czekać na zawiadomienie, tylko ile można czekać?
      • santacruz2000 Re: Formalnosci 02.10.04, 15:55
        Witam.
        Podanie zlozylem w styczniu 2002, czyli czas oczekiwania na decyzje o przyznaniu wizy w moim przypadku, wynosil okolo 2lata 6 miesiecy. Badania lekarskie mialem ok. 5 miesiecy po Interview (w maju tego roku). Ambasada ma dosc duza bezwladnosc i radze uzbroic sie w cierpliwosc. Wszelkie proby przyspieszenia (chyba ze poswiadczone zatrudnienie) nie przyniosa rezultatu.
        A ile czekasz i czy mialas juz interview???
        Pozdrawiam i zycze powodzenia- santacruz
        • ryla Re: Formalnosci 02.10.04, 18:37
          Dzięki. Ja podanie złożyłem w listopadzie 2000, interview miałem w styczniu
          2004, a badania zrobiłem w połowie lipca i czekam. Na interview oficer
          emigracyjny powiedział, że akceptuje nasze aplikacje /też chcemy wyjechać cała
          rodziną 2+2/. Mam problem bo mam kupca na mieszkanie ale muszę podpisać umowę
          najdalej do połowy listopada. Dopóki nie mam przyznanej wizy nie chcę
          sprzedawać bo w przypadku odmowy zostałbym bez mieszkania, a z kolei sprzedać
          mieszkanie w miarę korzystnie w moim mieście nie jest łatwo. W ten sposób mam
          podwójny stress.
          • dradam1 Re: Formalnosci 02.10.04, 19:06
            ryla napisał:

            > (...) Na interview oficer
            > emigracyjny powiedział, że akceptuje nasze aplikacje /też chcemy wyjechać
            > cała
            > rodziną 2+2/. Mam problem bo mam kupca na mieszkanie
            > (...) Dopóki nie mam przyznanej wizy nie chcę
            > sprzedawać bo w przypadku odmowy zostałbym bez mieszkania, a z kolei sprzedać
            > mieszkanie w miarę korzystnie w moim mieście nie jest łatwo. W ten sposób mam
            > podwójny stress.

            Kanada urzedowo radzi, aby nie sprzedawac mieszkania poki sie nie ma w reku
            papierow imigracyjnych.

            ALE :

            jak byles na interview to pewno dostales business card (czyli wizytowke ) tego
            konsula. Sprobuj sie z nim skontaktowac, przedstaw sprawe jako absolutnie
            osobista i popros o pomoc. Jezeli bedziesz "osobisty" to znaczy jak czlowiek do
            czlowieka ( co Kanadyjczycy lubia),a nie jak petent do urzednika, to mozesz
            dostac przyspieszenie w otrzymaniu papierow do garsci.

            Zycze powodzenia i czekamy na Ciebie !


            dradam1

            PS. Gdzie sie chcesz osiedlic ?
        • dradam1 Re: Formalnosci 02.10.04, 19:00
          santacruz2000 napisał:

          > (...) Ambasada ma dosc duza bezwladnosc
          > i radze uzbroic sie w cierpliwosc.
          > Wszelkie proby przyspieszenia (chyba ze poswiadczone zatrudnienie)
          > nie przyniosa rezultatu.


          To jest absolutnie to co ja ciagle podkreslam . Obserwujac ta sytuacje z innego
          zrodla. Jak trzeba to ambasada potrafi wszystko ( ale to doslownie wszystko)
          zalatwic w 3 miesiace.
          Cala reszta czasu to jest tylko czekanie w kolejce.
          A wiec szukac pracodawcy i szukac pracodawcy !!!


          Pozdrawiam


          dradam1


          PS. Wracajac do Twego podstawowego pytania :

          - o ile sie nie myle to w kategorii skilled worker sam ten "worker" moze
          wjechac osobno, a cala rodzina razem - nieco pozniej. Natomiast na
          przywiezienie swoich rzeczy z Polski masz chyba z pol roku, pod warunkiem ze
          zglosisz na granicy kanadyjskiej, przy odprawie, ze masz wiecej bagazu, ktory
          za toba jedzie. Wowczas od tego dodatkowego bagazu tez nie placisz cla ( jako
          mienie przesiedlenia).

          Pozdr.
          • santacruz2000 Re: Formalnosci 02.10.04, 19:59
            Dzieki dradam.
            Pozdrawiam
            • santacruz2000 do ryla 02.10.04, 20:08
              Badania wysylane sa z Polski do Londynu, tam sa sprawdzane do okola 1 miesiaca i wracaja do Ambasady w Polsce. Zdarza sie jednak, ze w Londynie gubia dokumenty i trzeba wtedy zglosic opoznienie w Warszawie. Wiem to, poniewaz pani w ambasadzie taka informacje mi udzielila. Mam nadzieje, ze w Twoim przypadku tak sie nie stalo. Przypuszczam, ze dostaniesz decyzje do ok. 3 tyg. liczac od dzis.

              P.S
              Zakladam, ze badania nie wymagaja dalszych procedur tzn,nie ma watpliwosci co do stanu zdrowia Ciebie i Twojej rodziny, bo wtedy zarzadzaja dalsze badania.
              Pozdrawiam
              • ryla Re: do ryla 02.10.04, 21:23
                Dzięki za informacje. Wiem że badania już przyszły z Londynu do ambasady i ze
                stanem zdrowia nie ma problemu. Poprawiłeś mi nastrój bo wygląda na to że są
                szanse na otrzymanie decyzji najpóżniej do połowy listopada. W Kanadzie mam
                zamiar osiedlić się w London /Ontario/ bo mam tam rodzinę /siostrę/. Dzięki raz
                jeszcze.
            • dradam1 Re: Formalnosci 02.10.04, 21:46
              santacruz2000 napisał:

              > Dzieki dradam.
              > Pozdrawiam


              Nie za ma co. Gdybym ja wiedzial w 1984 roku ile wiem teraz to nasz przyjazd do
              Kanady bylby znacznie szybszy i latwiejszy.
              Gdzie sie osiedlasz ?

              Pozdrowka


              dradam1

    • molsoncanadian Re: Formalnosci 02.10.04, 22:39
      nie bardzo wiem czy to prawda, ale jest to mozliwe.
      kilka lat temu jak ja ladowalem w CA, dokumentem potwierdzajacym moj pobyt
      staly byla forma IMM1000 (albo cos takiego), teraz jest to Permanent Resident
      Card, wyglada lepiej, wygodniej sie to nosi, i wogole ma wiele zalet (wg,
      immigration), ma takze jedna podstawowa wade, nie dostajesz jej w dniu
      ladowania, ale poczta w przeciagu kilku tygodni (do 6 miesiecy z tego co
      slyszalem), a bez PR Card nie mozesz legalnie wsiasc do samolotu lecacego do
      CA, nie mozesz wejsc na poklad statku, jedynym miejscem w ktorym mozesz
      przekroczyc granice posaiadajac IMM1000 a nie karte, bede przejscia z USA.
      Czyli na wszystkie komercyjne polaczenia musisz miec PR Card, jesli nie nie
      polecisz. Czyli ladujesz w CA z 1 dzieckiem, wracasz do PL po reszte rodziny i
      masz problem jak wrocic!
      Wiem, mozna dostac specjalny dokument upowazniajacy do jednokrotnego
      przekroczenia granicy, ale jest to dodatkowy koszt, czas i problem.


      poza tym jak przyjedziesz to musisz zajac sie:
      1. PR Card (immigration) - kilka do kilkunastu tygodni
      2. SIN Card (HRDC, odpowiednik polskiego PESEL) -do 6 tygodni
      3. Prawo jazdy (ministry of transportation) -musisz zdac egzamin
      4. Helath Card (ministry of health)
      5. konto w banku
      • santacruz2000 Re: Formalnosci 03.10.04, 13:43
        Witam
        Na poczatek lece do Toronto. Tam mam rodzine.
        Wrocic do Polski bede zmuszony, by pozamykac sprawy biznesowe, finansowe itd...
        Dzieki za info o PR card.

        Milego dnia
        • molsoncanadian Re: Formalnosci 03.10.04, 15:11
          do polski na pewno bedziesz mogl pojechac, pamietaj tylko o PR Card, to moze
          byc naprawde nieprzyjemna niespodzianka. oczywiscie wszystko mozna "obejsc",
          mozesz przyleciec do US, pozniej przez przejscie w Niagara przejechac
          samochodem, ale po pierwsze nie wiem jakie dokumenty otrzymasz (jako prove of
          your status), a po drugie nie wiem czy mozesz legalnie wjechac do US, czy
          amerykanie dadza ci wize. Jesli masz taka sytuacje ze musisz wrocic do polski
          bardzo szybko, dowiedz sie w konsulacie CA w warszawie, lub jak przyjedziesz
          zadzwon do immigration, ewentualnie pojdz do nich.

          a twoj kolejny post o szkolach, niestety jeszcze tego nie przerabialem
          osobiscie, ale z roznych opowiesci to raczej twoi synowie zostana rzuceni na
          gleboka wode i beda musieli chodzic do szkoly jak wszystkie inne teenagers.

          gdzie chcecie osiasc? jesli mozna zapytac,

          wiem, ze rodzina na poczatek jest wazna, moze cie "wprowadzic" w rzeczywistosc,
          ale pamietaj ze oni sa tu od lat, ze od momentu kiedy oni robili prwo jazdy
          wiele sie zmienilo, ze od momentu jak oni wystepowali o heath care, wiele sie
          zmienilo i ze nie zawsze inforamcje ktore oni maja sa aktualne (tego sam
          doswiadczylem, moja rodzina byla tu lata wczesniej niz ja i pamietali jak oni
          zalatwiali wszystko na koniec lat 80-tych)

          pozdrawiam
    • santacruz2000 Re: Formalnosci 03.10.04, 13:49
      Mam jeszcze jedno pytanie, dosc wazne. Otoz, mam 2 synow w wieku 15 lat (3 klasa gimnazjum). Zupelnie nie mam koncepcji do jakiej szkoly ich poslac tzn. jakie sa mozliwe rozwiazania tej kwestii (czy np. beda musieli poswiecic rok na nauke jezyka wpierw i dopiero pojda do szkoly?) Ich angielski jest raczej slaby
      • andrew-1 Re: Formalnosci 03.10.04, 23:39
        Twoja decyzja bedzie tylko - publiczna czy katolicka a o konkretnej szkole
        decyduje miejsce zamieszkania ( rejonizacja ) . Synowie pojda od razu do klasy
        odpowiedniej dla ich wieku i beda traktowani na rowni z innymi . Taki system
        integracji i nauki jezyka jest najlepszy i w szybkim czasie przynosi efekty o
        czy sam sie przekonasz gdy po kilku miesiacach beda mowic plynnym angielskim .
    • semantics PYTANIE 06.10.04, 14:24
      Co prawda do Kanady mi jeszcze daleko bo z Polski wyjechalam na razie tylko do sasiednich Niemiec,
      ale mam takie uczucie , ze pojechalabym jeszcze dalej.
      Czy moglibyscie napisac na jakich zasadach dziala skilled worker ? Czy rzad kanadyjski ustala pewna
      ilosc zawodow z jakimi sie dostaje najwieksza ilosc punktow czy ... no wlasnie. Na stronie ambasady
      zobaczylam tyle ze sa rozne zawody i wpisuje sie jakistam numer. I co?

      Napiszcie prosze jak to dziala! Jakie zawody sa w Kanadzie na topie? Jestem nauczycielem angielskiego
      i niemieckiego ale nie mam doswiadczenia w zawodzie na pelnym etacie (jeszcze ciagle studiuje)
      Bede super wdzieczna!

      • momo16 Re: PYTANIE 06.10.04, 17:20
        Hej Semantics, wlasnie przeczytalam Twoj nowy post na Kobieca Polonia wink

        Najlepiej poczytaj sobie poprzednie posty, wiecej sie dowiesz.
        Zreszta na pewno ktos tu sie zaraz pojawi kto staral sie do Kanady wlasnie w
        tej kategorii. Ja staralam sie jako laczenie rodzin.
        Co do niemieckiego to nie jest tu bardzo przydatny. Angielski to podstawa,
        jakbys znala francuski to byloby jeszcze lepiej!
        Powodzenia w kazdym razie!
        • semantics Re: PYTANIE 06.10.04, 21:42
          momo16 smile

          dzieki za zainteresowanie! i odpowiedz! Francuski taki piekny jezyk, tylko jakos nie wtedy kiedy ja go
          uzywam! smile) A serio- ucze sie, jestem na kursie ale okropnie mi trudno po tych germanskich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka