Dodaj do ulubionych

lepiej pozniej niz wcale

02.12.04, 09:10
podziekowac za goscine udzielona w Kanadzie.


edition.cnn.com/2004/WORLD/americas/12/01/bush.canada/index.html
www.cbc.ca/story/canada/national/2004/12/01/bush-halifax-advance041201.html

A swoja droga tak sia zastanawiam "czy kanadyjczyk to amerykanin, tylko ze
inny ?" Jak to widac z Europy ?

To tak na marginesie dyskusji o relacjach miedzy Kanada i jej poludniowym
sasiadem, miedzy "kanadyjczykami" a "amerykanami" .


Niby Kanada jest najwiekszym partnerem handlowym USA i vice versa, ale czasem
zastanawiam sie, czy robienie sobie zlosliwosci kiedys zelzeje. Farmerzy
albertanscy stracili 5 miliardow dolarow na zamknieciu granicy dla
albertanskich krowek.

Jak dlugo USA nie znajdzie checi i czasu aby uporzadkowac pomieszane stosunku
z Kanada tak inne kraje beda patrzyly na USA jako na niezbyt wiarygodne
politycznie panstwo.

www.cbc.ca/story/canada/national/2004/12/01/bush-foreign-policy041201.html


Pozdrawiam


dradam1

PS. O ptaszkach w Kanadzie to jeszcze nie bylo :

www.cbc.ca/story/science/national/2004/11/30/sparrow-stress041130.html
Obserwuj wątek
    • sylwek07 Re: lepiej pozniej niz wcale 02.12.04, 13:29
      czytalem ten artykul i faktycznie ze lepiej pozno nic wcale,a co do pytania to
      jest z tym roznie ale zawyczaj ludzie nie lacza Amerykanow z
      Kanadyjczykami,jesli juz to myla systemy emigracyjne i wizy ...
      • aszar.kari Re: lepiej pozniej niz wcale 02.12.04, 14:16
        Mysle tak - dobrzy ludzie z Maritimes pomogli Amerykanom i innym ludom
        uwiezionym na lotniskach po 9/11, bo sa dobrymi ludzmi - podziekowanie
        prezydenta nie bylo Im ani potrzebne, ani oczekiwane ale... zwlekanie 3 lata z
        podziekowaniem jest co najmniej lekko zenujace. Przemowienie w Halifaxie moglo
        byc swietnym pretekstem dla Busha dla podkreslenia, ze choc dziela nas rozne
        poglady i rozne decyzje w wielu sprawach, potrafimy byc dobrymi sasiadami i
        wspierac sie, gdy jest taka potrzeba. Zamiast tego, Bush skonczyl swoja mowe
        namawianiem do kolejnych zbrojen i, w niezbyt zawoalowany sposob, do pozbycia
        sie ortodoksyjnych Muzulmanow z Middle East. Szkoda, ze zamiast propagowac
        umiejetnosc tworzenia dobro-sasiedzkich stosunkow nawet wtedy, gdy sasiadow
        wiele dzieli, jak zwykle propaguje pozbycie sie tych, z ktorymi Jemu i czesci
        Amerykanow nie po drodze. Jakze latwo sie zapomina o tym, ze jesli sie wszyscy
        przyloza do wdrazania w zycie idei oko za oko, to w koncu wszyscy stana sie
        slepi sad
        A tak na marginesie - na Harpera patrzec nie moge, coz za mydlek ;P
        • canadian Re: lepiej pozniej niz wcale 02.12.04, 20:33
          Dziwne ze komentarze prasowe jakos zupelnie inaczej wygladaja. Warto poczytac Ewo.
          Bedzie ci latwiej zrozumiec zaleznosc Kanady od USA a nie na odwrot...
          • radadendron Re: lepiej pozniej niz wcale 02.12.04, 21:01
            u mnie i wsród moich znajomych panuje pogląd ze amerykanie nie lubia bardzo
            mocno kanadyjczyków, ze wzgledu na to ze sa od nich głupsi.akty antypatii widac
            np w South Park(kreskówka dla dorosłych).
          • aszar.kari Re: lepiej pozniej niz wcale 03.12.04, 01:32
            canadian napisał:

            > Dziwne ze komentarze prasowe jakos zupelnie inaczej wygladaja. Warto poczytac
            Ewo.
            > Bedzie ci latwiej zrozumiec zaleznosc Kanady od USA a nie na odwrot...

            Dlaczego Ewo? Na pierwsze imie mam Aszar, na drugie Ernestyna - nijak mi do Ewy
            ale moze w nastepnym wcieleniu, kto wie smile
            No i zalezy kto jaka prase czyta, eh... Co zas do zaleznosci to wiesz, ze to
            jest dosc zlozona sprawa kto kogo kiedy i do czego potrzebuje. Zwlaszcza w
            polityce. Zreszta ja sie nie upieram - stosunki w North America staram sie
            zrozumiec juz od prawie cwiercwiecza czyli tak dlugo jak tu mieszkam i wciaz
            mnie rozne rzeczy, sprawy a przede wszystkim ludzie zaskakuja. Na plus i na
            minus smile Ciebie nie?
            Pozdrawiam,
            Aszar (specjalnie zas dla Ciebie dziesiejszego wieczoru - Ewa)
            smile
            • andrew-1 aszar.kari 03.12.04, 03:37
              Zobacz na forum Polonia , w watku "Bush w Kanadzie" trafny komentarz napisala
              Ewa ktora zostala bezpardonowo potraktowana tylko przez jedna osobe ,
              niejakiego j-23 ( z Ameryki ze stanu Vermont ).
            • canadian Re: lepiej pozniej niz wcale 03.12.04, 04:18
              Ashar nie obraz sie ale te cwierwiecze obserwowania POLNOCNEJ AMERYKI nie wiele
              ci dalo niestety ich zrozumienia.
              Ja rozumiem ze oficjalna propaganda wrecz zmusza do nienawidzenia wszystkiego co
              zwiazane z USA ale niestety gola prawda jest taka ze na pewno nie lezy to w
              kanadyjskim interesie. W tych wszystkich pokazywaniach palcow, plakatach itp
              zupelnie wiekszosci umykaja tracone miliardy dolarow w handlu bydlem i drewnem.
              Zapomina sie rowniez ze Kanada na arenie miedzynarodowej traci znaczenie
              chociazby dlatego ze nie stac jej na porzadna armie. osmiele sie przypomniec ze
              gdyby nie Amerykanie to NATO odmowilo Kanadzie udzialu w Afganistanie co bylo
              wrecz ponizajace. Znaczy odmowa NATO. Silna Kanada moze istniec tylko jako
              przyjaciel i partner USA. Zrozumiel to Martin i jego rzad dlatego Bush zostal
              cieplo przyjety. Nawet ta kretynka Parrish sie zamknela gdyz te jej debilne
              wystepy robia wiecej zlego niz dobrego dla Kanady.
              oczywiscie mozna jak wiekszosc bezmyslnej masy po prostu nienawidzic Busha i
              czuc sie z tym lepiej. Niestety jednak nie o to chodzi w stosunkach miedzy tymi
              dwoma ktore sa w zasadzie jak syjamskie bliznieta.
              • aszar.kari Canadian 03.12.04, 13:49
                Ja sie nie obrazam - ja tylko z nieustajaca zazdroscia czytam i slucham ludzi,
                ktorzy zawsze wszystko wiedza najlepiej gdy pada pytanie z "Wesela" ;P Co zas
                do zwiazkow Kanady z USA - nie daj sie zauroczyc pozorom - Wielkiego Brata i
                slabej Kanady - jak juz wspomnialam powyzej - zysk z takiego ukladu sil maja
                obie strony - SZCZEGOLNIE w polityce miedzynarodowej - to widac wlasnie dopiero
                po wielu latach uwaznych obserwacji. A pani Parrish stracila swoje miejsce w LP
                nie z powodu ujadania na Georga tylko z powodu kwestionowania "szefa" -
                normalna rzecz - w kazdej firmie tak sie dziala smile
                Pozdrawiam, zycze milego weekendu -
                Aszar
                PS. Na Forum Polonia nie wchodze z zalozenia - goralska muzyke i piwo cenie
                wysoko ale chamstwa nie zdzierze ;P
        • starypierdola Zablakany na tym Forum i watku ... 04.12.04, 07:52
          ... wyjasnieniam ze Canadian to ta sama osoba ktora na innych Forach Gazety
          pisuje pod nickiem Ertes jak i kilkoma innymi. Wbrew temu co sugieruje jego
          nick, Canadian przebywa obecnie pod LA.

          SP
          • canadian Re: Zablakany na tym Forum i watku ... 04.12.04, 19:53
            Zupelnei nie rozumiem tego wpisu. Nawet nie przypominam sobie zeby kiedykowliek
            z tym gosciem pisal.
            Nie jestem zadnym ertesem a mieszkam w Burlington, Ontario.

            Czy aby na pewno na tym forum potrzebne byly trolle?
            • starypierdola Ele mele dutki, klamczuszek malutki ... n/t 05.12.04, 02:30
    • sylwek07 Czesc Starypierdola,jak leci? 04.12.04, 20:15
      • starypierdola Re: Czesc Starypierdola,jak leci? 05.12.04, 02:28
        Leci z gorki ....

        SP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka