Witam!
Rozważam rodzinną (z 8 latkiem) podróż do Kanady w lutym (pierwsza połowa). I
u źródła chciałabym zasięgnąć opinii, czy to dobry pomysł

, dlatego ośmielam
się tutaj pisać, bo ani ja w Kanadzie, ani Polonia w związku z tym

. Co
prawda mam rodzinę w Kanadzie, ale oni mówią 'jedźcie', bo chcą nas zobaczyć

.
Jedyne, co powoduje moje wahanie, to pogoda - jesteśmy 'łazikami', zobaczyć
chcemy najbardziej to, co na zewnątrz. Na razie na wschodnim wybrzeżu (mamy
'metę' u rodziny w Toronto i Waterloo). Myślę o wynajęciu samochodu i
pojeżdżeniu - poza Ontario (jeziora, Niagara itd) chciałabym spróbować wyprawy
do Ottawy/Montrealu/Quebecu itp.
Co Wy na to? Czy pogoda w Kanadzie wtedy umożliwi bycie sporo poza domem?
Polskie zimy nie są łagodne - no ale w Kanadzie zima byłam 20 lat temu i nie
pamiętam, jak jest. Jak wyglądają drogi? Da się jeździć poza miastem? (w
mieście na pewno).
No i atrakcje poza budynkami - typu CN Tower i wjazd na nią. Otwarte?
Rzućcie swoje przemyślenia na temat, jeśli możecie. Bo trza się decydować,
póki bilety w niezłej (baardzo niezłej

) cenie.
Z góry dziękuję!