Dodaj do ulubionych

Witam - problem w relacji

07.12.17, 13:03
Dzień dobry mam problem i Pan może naświetli rozwiązanie

Od jakiegoś czasu - przynajmniej kilka lat - nie mogę albo może zwyczajnie nie potrafię zrozumieć mojej mamy. Ona nie akceptuję moich partnerów. Za wszelką cenę robi wszystko bym z nią została i nie układała sobie życia z kimś innym.
Obecnie od roku mam partnera - jesteśmy przyjaciółmi i się rozwijamy i moja mama to widzi. Odnoszę wrażenie że jest zazdrosna i się boi syndromu opuszczenia gniazda mimo że mamy oboje z partnerem taka sytuację że nie możemy razem zamieszkać.
Czasem jest kilka dni wolnego od kłótni albo wręcz jest przyjemnie gdy nie widzę z się z moim partnerem. Mama wtedy uznaje że wreszcie jestem tylko z nią. Ale jest wojna gdy sie z nim spotkam.
Mama jest osobą schorowaną a ja staram się nie być w życiu sama.
Czy mogłbyś spojrzeć na takie daty urodzenia i ewentualnie sprawdzić czy to relacja toksyczna ? a może karmiczna? To działa na mnie bardzo żle bo zrobiłam się bardzo nerwowa. Ciesze się gdy mogę wyjść z domu.

Dorota 30 czerwiec 1974
Bożena 18 lipiec 1946

Dziękuję bardzo.
Obserwuj wątek
    • teresa.numerolog Re: Witam - problem w relacji 08.12.17, 08:11
      Dorotko, mój punkt widzenia poznałaś na innym Forum.
      Tu może ktoś inny przedstawi swój punkt widzenia...

      Dotąd nie odpowiadałam na wczoraj zadane przez Ciebie pytanie „czy to relacja toksyczna ? a może karmiczna?”
      Moim zdaniem – toksyczna i „karmiczna” (bo „karmiczne” – moim zdaniem – są wszystkie relacje dwojga ludzi, w szczególności tak bliskich sobie jak rodzice-dzieci).


      Dorotko, na innym Forum przed 13 września 2016, kiedy jeszcze nic nie wiedziałam o Twojej sytuacji rodzinnej, napisałam: „teoretyczna możliwość sprawowania opieki nad kimś (opieki jako takiej – ogólnie) widoczna jest w poszczególnych (…) datach – (...) i w Twojej dacie urodzenia”. Dopiero 13 września 2016 na tymże innym Forum potwierdziłaś potrzebę opieki w Domu.
      Można z tego wyciągnąć wniosek, że opieka może być wpisana w Twój życiorys – niezależnie od Twojej sytuacji partnerskiej, niezależnie od Twojego postrzegania relacji z Mamą, niezależnie od skomplikowania relacji z Mamą, itd. ...
      Moim zdaniem może pozostawać TYLKO kwestia, JAK wiele różnego rodzaju spraw na styku „Twoje partnerstwo i Mama” rozplanować, zorganizować, sfinansować (bo dorosłe dzieci obciążone są obowiązkiem alimentacyjnym wobec rodziców), zgrać, itp., itd.
      Proponuję zacząć od poszukania w necie odpowiednich grup wsparcia w okolicy Twojego miejsca zamieszkania, od porad ekspertów w Twojej indywidualnej sprawie, itp., itd., np. od stron:

      -
      • dorota3574 Re: Witam - problem w relacji 08.12.17, 08:42
        No może i takie forum jest potrzebne żeby się czegoś dowiedzieć.
        I - jakkolwiek by to wrednie z mojej strony wyglądało - nie mogę się mamą opiekować bo nie mam do tego kwalifikacji i mam swoje życie. Po prostu nie dam się uwiązać przy niej na całe życie bo potrzebuję ułożyć sobie coś swojego. Mama tego nie rozumie i nie zrozumie.
        Dlatego sprawa opiekunki byłaby może dobra. Ale mama tę sprawę wyciąga na wierzch w złości gdy poświęcam czas swojemu partnerowi. W innych sytuacjach twierdzi ze opiekunki nie potrzebuje.

        Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka