artivii
04.09.05, 15:30
Witam,
ponieważ w serwisie nie ma na to miejsca - jestem zmuszony opublikować moją polemikę z listem SM na forum.
Przede wszystkim chcę przypomnieć, co było powodem naszego niezadowolenia i porównać to z odpowiedziami SM:
1. Zależało nam na niższych kosztach - nie ma na co liczyć!
SM usprawiedliwia się albo kosztami zewnętrznymi (są tylko pośrednikiem w dostarczaniu sygnału telewizyjnego), albo kosztami własnymi (infrastruktura). O ile prawdziwości pierwszego argumentu nie jestem w stanie zweryfikować, to drugi wyjade mi się mało wiarygodny. W piśmie wyraźnie SM pisze, że nie stosuje "central abonenckich, przełacznic swiatłowodowych czy głowic telekomunikacyjnych w budynkach". Oznacza to, że koszt zbudowania infrastruktury był stosunkowo niski, bo składało się na niego okablowanie, urządzenia sieciowe i końcówki. Zatem usprawiedliwianie stosunkowo mało konkurencyjnych cen kosztami infrastruktury brzmi niezbyt wiarygodnie.
Druga sprawa to zniżki - zwróćcie uwagę, że wszelkie "obniżki" które zaproponowało SM (zwrot 10% abon., zwrot za "okres testowy", niższa opłata instalacyjna) są jednorazowe - tzn. że i tak będziemy płacili co miesiąc tyle samo, tylko na początku trochę mniej wydamy... Doskonały (i dobrze znany) chwyt sprzedażowy...
2. Gwarancja przepustowości - lepiej już było.
Z pisma dowiadujemy się, że nie ma żadnej gwarantowanej przepustowości, czyli transfer prawie 0 kB/s też jest zgodny z umową.
Dalej następuje zapewnienie, że (cytuję): "sytuacja wysycenia (pełnego wykorzystania) łacza na Osiedlu Horowa Góra jak dotad nie miała miejsca" - co nie jest zaskakujące, bo na osiedlu obecnie mieszka mniej niż 1/5 jego mieszkańców, a Ci którzy już zamieszkali są zazwyczaj zbyt zajęci wykańczaniem swoich "gniazdek" by intensywnie korzystać z sieci.
A co będzie, jak z Internetu będzie korzystać 400 użytkowników jednocześnie? SM nie przyznało się, jakim łączem podłączone jest HG, bo wtedy ich argumenty mogłyby wyglądać blado (po podzieleniu przepustowości przez 400 łączy).
3. Telefonia VoIP i spadek przepustowości - ale o co chodzi?
W tej kwestii pismo SM mnie rozbawiło - wywody logiczne są tam przezabawnie pogmatwane (cytuję z komentarzem):
"Okreslanie usługi SM jako telefonia VoIP w potocznym znaczeniu jest jej deprecjonowaniem" - problem w tym, że ich usługa JEST telefonią VoIP - niezależnie od "potoczności" tego określenia!
"SM zapewnia i ponosi koszty dodatkowego wydzielonego pasma", podczas gdy wcześniej jest napisane, że "Usługa telefonii cyfrowej w SM realizowana jest na bazie tego samego okablowania, co usługa internetowa. Usługi te sa logicznie rozdzielone." - skoro realizowane jest to na tym samym okablowaniu i rozdzielenie jest logiczne - to jakie są te "ponoszone koszty dodatkowego pasma"?
Poza tym słowa "dodatkowe" i "wydzielone" odnośnie pasma są ze sobą sprzecze!!! Dodatkowe oznacza "coś ponad", a wydzielone oznacza "coś w _ramach_ czegoś". To jak w końcu jest z tym pasmem dla telefonu?
"VoIP usługa telefoniczna (...) objeta jest pełna gwarancja, serwisem i monitoringiem" - gwarancją czego? Może poufności? - jakoś w to wątpię. "Monitoring" - z tym to ostrożnie - mam nadzieje, ze ten monitoring nie oznacza rozmów kontrolowanych. Tak przy okazji, to chciałbym wiedzieć, czy SM posiada w ogóle jakąś politykę bezpieczeństwa - w końcu przetwarza dane o nas i dane, które przesyłamy.
Zwracam uwagę, że SM nie odpowiedziało, czy transfer spada podczas rozmowy telefonicznej - a to mi sugeruje odpowiedź twierdzącą...
4. Opłaty za nieużywane gniazdka - ja płacę, ty płacisz, on płaci...
"Usługa swiadczona przez SM to udostepnienie i utrzymanie w działaniu zbiorczej instalacji
telewizyjnej (...), za co TBS Millenium przekazuje pobierana w czynszu ryczałtowa opłate od kazdego lokalu mieszkalnego (...)." - no i już wiadomo kto płaci za infrastrukturę... A jeśli nie chcę korzystać z tej instalacji - to też muszę płacić?
"ewentualna rezygnacja z takiej instalacji powinna byc zgłaszana do TBS Millenium jednak oznacza ona złamanie koncepcji zbiorczej instalacji telewizyjnej" - co to za "koncepcja"? Nie podpisywałem umowy na żadne "koncepcje". Nie poczuwam się do wspierania swoimi pieniędzmi jakiś "koncepcji zbiorczych", gdy mi one nie odpowiadają.
5. Testowanie usługi telefonicznej - czy po prostu jednorazowy upust?
"Oferujemy wszystkim Mieszkancom Osiedla Horowa Góra 2-tygodniowy okres testowy usługi telefonicznej" - brak dokładniejszych informacji - jeśli faktycznie jest to okres testowy, to czy jak będę niezadowolony, to mogę zerwać umowę? Czy to tylko taki blef makretingowy - dwa tygodnie upustu z tytułu abonamentu, a jak usługa się nie podoba - to trudno - umowa już podpisana. Mam nadzieję, że jest to inaczej, ale z pisma to nie wynika...
6. Inni operatorzy - może tak, może nie...
SM odżegnuje się od oskarżeń o praktyki monopolistyczne. Skoro tak, to nie powinno być problemów ze skorzystaniem z usług innych operatorów?
Wcale nie mam takiej pewności, bo nie wiem, jaką umowę zawarło TBS Millenium z SM
Fragment "jestesmy na razie jedynym dostawca usług na terenie osiedla " sugeruje, że osiedle nie jest zamknięte dla innych operatorów, ale może to tylko taka gra słów... Zobaczymy.
Podsumowując:
W mojej ocenie odpowiedź SM niewiele zmienia. Kilka rzeczy zostało wyjaśnione, ale bardzo niewiele zmienione. Uważam, że nasze interesy jako mieszkańców powinna zaspokoić możliwość wybrania dowolnego operatora. Czasy, kiedy władza wiedziała lepiej, czego potrzebujemy, już się skończyły.
Słowem: nalepszy operator, to ten, którego sam swobodnie mogę wybrać. I tego wszystkim życzę...