Dodaj do ulubionych

skomplikowany przypadek

03.09.14, 18:29
witajcie,
od paru lat zabieram się za leczenie ortodontyczne, które niestety nigdy nie doszło w pełni do skutku ze względu na nietypowe wady. Jak to powiedziała moja 'nowa' ortodontka w ustach mam wady, którymi mogłabym obdzielić paru pacjentów smile....
A więc:
ząb zatrzymany (kieł) wysoko w podniebieniu, wg chirurga lepiej go nie usuwać. Usytuowany jest tuż nad 1.
Jedynki (obie) są martwe, dodatkowo jedna jest nadbudowana, a druga na skutek wypadku pękła w poprzek i obecnie jest pozlepiana i 'stoi' na słowo honoru.
Dwójka jest wstawiona
a nad nią wisi wampirza trójka.
Wcześniejsza ortodontka chciała 3 włożyć na miejsce wstawionej 2, natomiast obecna mówi, że w trakcie noszenia aparatu prawdopodobnie trzeba będzie usuwać 4 (zdrową) gdyż w miejscu 2 będzie źle wyglądała. Dodatkowo powiedziała, że noszenie aparatu może 'poruszyć' ząb zatrzymany o czym pierwsza w ogóle nie wspominała.
Nie wiem, co robić. Może zostawić prostowanie zębów, żeby się nie okazało, że tylko stworzę sobie kolejne problemy (aparat okaże się puszką pandory) a tylko w miejsce 1 wstawić korony?
Co może zrobić ząb zatrzymany, i co można z nim zrobić jeżeli faktycznie postanowi 'ruszyć' skoro teraz jego usuwanie jest niebezpieczne?
Proszę specjalistów i osoby z podobnymi wadami o radę/sugestię sad
Obserwuj wątek
    • lilijcia Re: skomplikowany przypadek 23.09.14, 13:27
      widzę, że nawet na forum nikt nie widział tak pokręconego przypadkuwink
      Jestem po kolejnych konsultacjach i teraz chcą mi wyrwać górną, zniszczoną 6, żeby wprowadzić 3 do łuku i dolne 8 i 6 bo ta nie rokuje (martwa, zniszczona) a na jej miejsce po leczeniu implant.
      Kolejna konsultacja u stomatologa (właściwie przy okazji leczenia zęba) - nie zakładać aparatu, usunięcie 6 spowoduje za dużą dziurę, u osób dorosłych takie przemieszczenie jest mało możliwe i niebezpieczne i może pozostać szpara, dodatkowo przy tak słabych zębach po leczeniu może być naprawdę zle z nimi, jeżeli ostaną się w jamie ustnej, no i retencja pewnie do końca życia.
      Wg niej, leczenie aparatem dorosłych to zły pomysł i krótkotrwały, uważa, że powinnam zostawić zęby tak jak są, nic nie wyrywać póki im się nic nie dzieje, a na 1 i 2 górne zrobić korony, delikatnie wypychając zębydo przodu, żeby lekko zminimlizować wystającą 2 i wampirzy kieł, który dalej bedzie wystawał, ale moze mniej i ma to lepiej wyglądać..... Może ktoś coś doradzi? smile
      • patria5 Re: skomplikowany przypadek 23.09.14, 13:48
        witaj
        ja nosiłam aparat jako osoba dorosła i nawet 40+ smile
        ale jak tak czytam twój opis - jeśli rzeczywiscie sa tak rózne pomysły specjalistów ( tj. ortodontów czy stomatologów) to poszłabym w kierunku max efektu w najkrótszym czasie tj korony i/lub licówki
        w każdym razie nie dałabym sobie wyrwać żadnego zdrowego zęba ( biorąc pod uwagę że wiele z twoich zębów już jest poważnie uszkodzonych)
      • agniesia1973 Re: skomplikowany przypadek 03.10.14, 13:08
        Ja miałam założony aparat w czerwcu. Mam 41 lat i dla mojej ortodontki wiek nie stanowił problemu. Również mam martwe jedynki (po urazie). Także miałam propozycję założenia koron. Przez cały czas się przed tym broniłam i całe szczęście. Obecna ortodontka twierdziła, że nie będzie ładnego efektu estetycznego przez założenie koron, ponieważ koronami nie ma możliwości "zrobienia" ładnego łuku. Ewentualnie założenie koron dopiero po zdjęciu aparatu. Ciesze się, że nie dałam sobie zrobić koron. Zęby już wyglądają lepiej, chociaż przede mną jeszcze długie leczenie.
    • aggulana Re: skomplikowany przypadek 04.11.14, 20:26
      ja bym szukala takiego ortodonty który bedzie miał dobry pomysł na leczenie, usuwanie zdrowych zebów to bardzo zły pomysł. sama noszę aparat i sciągam zatrzymane trójki, i da się.
      najważniejsze to doświadczenie lekarza i dobra diagnoza. Powodzenia !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka