Witam!jutro zakładają mi aparat..zajęło mi to 1,5 roku..chodzenie po
orto..swoja drogą masakra,każdy mówił co innego.trudno było się
zdecydować.Nie mam separatorów więc nie wiem jak sobie Pani Orto poradzi z
pierśćieniami..dodatkowo będę miała łuk na podniebieniu i bardzo sie
stresuje,do tego mam słabe zęby,połatane gdzie się da..a do tego zgubili moje
zdjęcie i Pani powiedziała,że obędzie się bez...bo i tak wszystko widzi po
wyciskach..więc po co wydałam tyle kasy?wkurzyłam sie bardzo..ale jakbym
postatnowiła zmienić orto to zajęłoby mi to kolejne kilka miesięcy a na to
nie mogę sobie pozwolić,bo mam 21 lat

Czekam na odzew,ewentualna krytyka
na temat zaagubionych zdjęć jutro,dziś poproszę o wsparcie

pozdtrawiam
wszystkie aparatki i panów aparatów