Dodaj do ulubionych

to już jutro

21.12.05, 10:07
Witam!jutro zakładają mi aparat..zajęło mi to 1,5 roku..chodzenie po
orto..swoja drogą masakra,każdy mówił co innego.trudno było się
zdecydować.Nie mam separatorów więc nie wiem jak sobie Pani Orto poradzi z
pierśćieniami..dodatkowo będę miała łuk na podniebieniu i bardzo sie
stresuje,do tego mam słabe zęby,połatane gdzie się da..a do tego zgubili moje
zdjęcie i Pani powiedziała,że obędzie się bez...bo i tak wszystko widzi po
wyciskach..więc po co wydałam tyle kasy?wkurzyłam sie bardzo..ale jakbym
postatnowiła zmienić orto to zajęłoby mi to kolejne kilka miesięcy a na to
nie mogę sobie pozwolić,bo mam 21 lat smile Czekam na odzew,ewentualna krytyka
na temat zaagubionych zdjęć jutro,dziś poproszę o wsparciesmile pozdtrawiam
wszystkie aparatki i panów aparatów wink
Obserwuj wątek
    • oleyu Re: to już jutro 21.12.05, 14:07
      Bedzie spoko, nie przejmuj się wink
    • ewik2005 Re: to już jutro 21.12.05, 15:21
      Hej! ja już mam to za sobą (decyzję), wiekiem się nie przejmuj (jestem o 3 lata
      starsza) , aparat noszę już 7 miesięcy i daję radę.. ,
      ogólnie jest o.k., można się przyzwyczaić choć bywa i tak, że są gorsze dni...
      zajrzyj sobie na post "to już w poniedziałek". Tam wypowiadają się "świeże
      aparatki" a w razie kłopotów czy wątpliwości - pisz !!!!
      powodzenia.
      p.s. pierwsze dwa dni sa chyba najbardziej uciążliwe. Po prostu czujesz coś
      obcego w buzi ale... to mija.
    • kasia66611 Re: to już jutro 22.12.05, 11:11
      cyz zeby pod aparatem nie zolkna, jak niby wyczyscisz zeby pod aparatem
    • brzuzia Re: to już jutro 22.12.05, 22:18
      dzięki za wsparcie...nie wiem jak to będzie,ale jak na razie jest coraz
      gorzej...pozdrawiamsmile)
    • ewik2005 Re: to już jutro 23.12.05, 08:12
      Kasiu! faktycznie nie jest łatwo wyczyścić ząbki, ale zapewniam, że potrzeba
      tylko trochę więcej wysiłku by były czyste.
      Używam zwykłej szczoteczki, płynu do płukania.
      Trudnością jest spożywanie jedzenia w miejscach, w których nie można później
      umyć ząbków. A ja myłam już w naprawdę różnych miejscach...
      zęby nie żółkną, przynajmniej ja na razie tego nie zauważyłam.

      Brzuzia!
      Dlaczego jest co raz gorzej ?? masz już ten aparat czy po prosu Twoje
      wątpliwości narastają??
    • ewik2005 Re: to już jutro 23.12.05, 08:12
      Kasiu! faktycznie nie jest łatwo wyczyścić ząbki, ale zapewniam, że potrzeba
      tylko trochę więcej wysiłku by były czyste.
      Używam zwykłej szczoteczki, płynu do płukania.
      Trudnością jest spożywanie jedzenia w miejscach, w których nie można później
      umyć ząbków. A ja myłam już w naprawdę różnych miejscach...
      zęby nie żółkną, przynajmniej ja na razie tego nie zauważyłam.

      Brzuzia!
      Dlaczego jest co raz gorzej ?? masz już ten aparat czy po prosu Twoje
      wątpliwości narastają??
    • brzuzia Re: to już jutro 23.12.05, 09:51
      ewik!aparat już mam i jest coraz gorzej bo coraz bardziej boli..i zastanawiam
      się kiedy mija okres krytyczny..i jeszcze jedno,używam wosku i jest on dla mnie
      zbawienny...ale nie wiem jak dlugo go można stostować..nikt tu o tym nigdy nie
      pisał albo nie trafiłam...
      • ewik2005 Re: to już jutro 23.12.05, 11:34
        z tego co wiem wosku można używać bez ograniczeń, on jest całkowicie neutralny,
        nie szkodzi ani na zęby ani na dziąsła

        Jeżeli masz obtarte dziąsła lub policzki, kup sobie żel np. Sachol lub
        Bekadent. Ten drugi jest ziołowy, Sacholu nie używałam ale podobno przynosi
        ukojenie i przyspiesza gojenie się ran.

        Poza tym, to okres krytyczny pojawia się cyklicznie.
        Na początku zwykle z powodu tego dyskomfortu, bólu itd. U mnie trwało to ok. 5
        dni
        Później... bo... nie cieszy już podjęta decyzja tak bardzo i zaczyna się
        odliczanie kiedy koniec...
        albo dziewucha której nie lubisz, a musisz być do niej miła (z idealnym,
        reklamowym uśmiechem) wpatruje się w zęby... kiedy tylko otworze buzie uncertain///

        co do bólu, wierz mi on minie, szkoda że teraz akurat założyłaś bo pewnie na
        razie jestes na etapie papek... ale karpik jest mięciutki, dasz radę smile)))
        Naprawde dobrze zrobiłaś, że założyłaś, ból minie, za jakiś czas napiszesz, że
        prawie nie pamiętasz o tym, że go nosisz....
        Swoją drogą... mój szef zapytał mnie dzisiaj jak długo jeszcze będę te cekiny
        na zębach nosić....
        a kolega dodał, że na Sylwestra knajpy o mnie zabiegają, bo jak mnie podwieszą
        pod sufit i zakręcą, to zaoszczędzą na oświetleniu...

        • lana82 Re: to już jutro 23.12.05, 12:10
          hihi cekiny fajne okreslenie,a ja czasem jak patrze na swoj aparacik to mam
          wrazenie ze swieci sie jak ozdoby na choince, takie swiateczne skojarzenie smile
    • brzuzia Re: to już jutro 23.12.05, 15:27
      Ewik!dzięki wielkie za wsparcie niezbędne!bo teraz jestem w domu wsród samych
      przeciwników,niedość,że cierpię to jeszcze się kamufluję,że wszystko jest ok smile
      myślę,że nikt nie przebije mojego siostrzeńca 2 letniego któremu aparat
      przypomina małe samochodzikismilea to brzmiało mniej więcej tak "o bum bumy " smile
      mam jeszcze pyt,czy ten wosk to się jakoś rozgrzewa?czy wystarczy tak jak robie
      do tej pory..rozgniatam w palcach tak jak plastelinę.może jakoś inaczej?
      pozdrawiam
      • lana82 Re: to już jutro 23.12.05, 21:01
        ja nic nie slyszalam o podgrzewaniu wosku heh
        ja odywam maly kawaleczek lepie z niego kulke i przyklejam w miejsce gdzie mnie
        klujesmile jedyny minus wosku to to ze jesli zapomnisz zdjac go przed jedzeniem to
        trafi do twojego brzuszka razem z pokarmem, wiec moze troche klopotliwe jest to
        ze za kazdym razem gdy jem lub myje zeby musze go odklejac i pozniej ponownie
        przyklejac.
    • brzuzia Re: to już jutro 26.12.05, 12:39
      Lana!a ja postanowiłam trochę podgrzać mój wosk, oszczędzam czas ,choć nie wiem
      czy dobrze robie pozdrawiamsmile
      • mmissiaa Re: to już jutro 26.12.05, 13:08
        smile)) hello smile

        ojej ludziki będzie dobrze smile)) --> ja sie strasznie ciesze z mojego skarbuśka
        smilesmilesmilesmile

        pzdrkiss :#
    • dakarka1 Re: to już jutro 27.12.05, 20:11
      Witam!
      Aparat mam od czwartku, czyli od 5 dni. Na początku była wielka euforia, że w
      końcu mam druciki. Potem pierwsze kroki z ...jedzeniem, myciem. A trafiłam na
      święta, a wtedy je się mnóstwo. Było niełatwo, przebrnęłam przez dwie Wigilie ,
      nawet nikt nie zauważył, aparat jest metalowy, ale bardzo delikatny i
      cieniutki.
      Ból owszem był, ale juz jest ok. Jem bez większych problemów.
      Martwi mnie jedno - nie wyczyszczę wszystkiego spod pierścieni (mam je na
      górnych 6). Co się stanie z zębami?? Przecież będą narażone na próchnicę w
      znacznym stponiu.
    • brzuzia Re: to już jutro 27.12.05, 20:17
      Dakarka!ja też mam aparat od czwartku i święta przeżyłam, choć było naprawdę
      ciężko!Mam za to inny problem dzisiaj drut odczepił mi się od pierscienia z
      jednej strony no i nie wiem co robic bo jestem 100 km od orto a wizyte mam
      dopiero 12.01 co mam robić?ktoś pomoże???
    • dakarka1 Re: to już jutro 28.12.05, 14:20
      Najlepiej zadzwoń do orto, powinna Ci cos doradzić.
      Dlaczego drut się odczepił, może coś twardego ugryzłaś?
      Mnie niepokoi co innego. Słyszałam, że wizyty sa co miesiąc, Ty tez masz
      niedługo...ja mam dopiero na 23.02.
      Martwię się, bo chcę miec jak najszybciej proste zęby, nawet kosztem bólu. W
      końcu wyrwałam dwie 5! A było to dla mnie wyzwanie.

      Pozdrawiam
    • brzuzia Re: to już jutro 28.12.05, 17:33
      z tego co wiem,nie można leczenia przyśpieszyć,jeśli na zeba zadziala sie zbyt
      dużą siłą to też niedobrze..więc nie martw się,ze tak pozno masz wizyte..być
      moze to tak na poczatek a pozniej sie zmieni..
      pozdrawiam ciepło!
      • dakarka1 Re: to już jutro 28.12.05, 21:00
        Dzięki za słowa otuchy!
        A jak tam z Twoim problemem? Udało się coś zrobić z tym odstającym drucikiem?
        Dzwoniłaś do orto?
    • brzuzia Re: to już jutro 28.12.05, 21:15
      tak,dzwonilam,mam wizyte w nastepny czwartek,do tego czasu musze przeczekac,ale
      to moja orto nie bardzo mi odpowiada..
      Dakarka,a Ty skąd piszesz?a bardziej gdzie sie zadrutowalas?
      • dakarka1 Re: to już jutro 29.12.05, 14:40
        Made in Rzeszówsmile chodzę do orto, która wydaje mi się specjalistą w swej
        dziedzinie...
        Tak stwierdzam, bo porównuję opinie na forum, i na razie jestem zadowolona.
        Atmosfera w gabinecie na luzie (choć mnóstwo przewija się tam pacjentów) orto
        ma do pomocy 2 dentystki, 1 asystentkę, są dwie sekretarki. Ona sama decyduje o
        przebiegu leczenia, ale przy tym zajmuje się wszystkim, co jest do zrobienia.
        Po założeniu aparatu dostałam ulotki informacyjne, szczoteczki i bez żadnego
        dokumentu mogłam zapłacić w ratach.
        Dodam, ze mnóstwo dyplomów wisi na ścianach - europejskich i krajowych.
        Tak więc na razie jest ok.
        Na razie jeszcze się nie uśmiecham pełna gębą a Ty?
        Pozdrawiam
        Życzę udanej imprezy sylwestrowejsmile i happy new year

        • kamusia85 Re: to już jutro 30.12.05, 20:41
          Hej!! Ja mam aparat od wtorku po Świętach i pierwszą kontrolną wizytę mam mieć
          4.I czyli mniej więcej po tyg. Ale jest wszystko ok, nawet mnie tak bardzo nie
          boli, codziennie inny ząb daje o sobie znać, ale nie jakoś natarczywie, tylko
          jak go dotknę językiem. Odgryzać przodem jeszcze się boję, ale gryzienie
          trzonowcami idzie mi dobrze. Tylko druty od łuku podniebiennego strasznie ranią
          mój język i je zaklejam woskiem, nie wiecie czy wosk jest dostępny normalnie w
          aptekach? Udanego Sylwestra życzęsmile
    • brzuzia Re: to już jutro 30.12.05, 21:21
      kamusia!jesli mozesz powiedz mi prosze cos o tym łuku podniebiennym,po co on
      jest?jak wyglada?czy boli?i czy seplenisz przez to?bo wiem,ze mnie to czeka...
      • kamusia85 Re: to już jutro 30.12.05, 22:38
        Łuk ma za zadanie poszerzyć szczękę. Jest to taki drucik, niezbyt gruby
        przyczepiony na pierścieniach zamocowanych na 6. Jest on bardzo niewygodny,
        każde jedzenie się na nim zawiesza, zwłaszcza jakieiś makaron, kapusta, ale
        większość pożywienia wchodzi w przestrzeń pomiędzy łukiem,a podniebieniem.
        Szczególnie uciążliwe jest zjedzenie np Strepsilsa. Mnie bardzo przeszkadzają
        druty, którymi jest on przymocowany do pierścieni.Są to dwa gołe, ostre druty
        idące do góry i cały czas kaleczyłam sobie o nie język. Ale na wszystko jest
        sposób, zaklejam je woskiem i jest git. Łuk nie ma co kryć jest bardzo
        uciążliwy, gdyby nie on aparat nie przeszkadzałby mi w ogóle. Ale da się do
        niego przyzwyczaić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka