Dodaj do ulubionych

ZAŁOŻENIE APARATU

21.02.06, 19:42
mam pytanko.jak wygląda samo założenie aparatu?da sie przezyc?ile trwa?smile
czeka mnie to za miesiac i ciekawosc mnie zzera
Obserwuj wątek
    • ayuno Re: ZAŁOŻENIE APARATU 21.02.06, 21:01
      mi zakladaja jutro wiec napisze ;D
      trwa podobno niecale 2 godziny (gora i dol) wink
      • aina3 Re: załozenie aparatu 21.02.06, 21:20
        no wiec...
        siadasz na fotelu wink otwierasz buzie...
        a tak poważnie... to było mniej wiecej tak, że facecik wiczyscił mi (chyba)
        powierzchnie zebów taka jakby szczoteczką, potem kilka razy nakładał jakies
        specyfiki... potem po kolei przyklejał zamki dociskajac je mocno... i
        kazdorazowo utwardzał lampą... potem łuk i przymocowanie go ligaturkami
        (gumeczkami)... i dziekuję!
        • ayuno Re: załozenie aparatu 21.02.06, 22:03
          i bolalo ?smile
          • aneczkax Re: załozenie aparatu 22.02.06, 09:30
            ayuno napisała:

            > i bolalo ?smile

            Mnie zawsze troche boli przy zakladaniu gumek, to takie uczucie jakby ktos
            chcial Ci wypchnac zeby wink

            Pzdrsmile
          • aina3 Re: załozenie aparatu 22.02.06, 13:44
            w sumie nie...
            ale boli po założeniu (i zmianie gumek i łóków)... u mnie to było ok 6 dni...
            później git!
            ale jestem dopiero dwa tyg po założeniu... nmie miałam jeszcze wymienianych
            gumek itp... wiec bede wiedziała później jak jest dalej wink
        • monia844 Re: załozenie aparatu 21.02.06, 22:05
          mi zakładała z pomocą córki-stomatolog,niecała godzinke 2łuki. Najpierw
          oczyściła zęby,miałam takie dziwne coś załozone,rozciągające usta przez ten
          czas, a następnie mierzyła i przyklejała zameczki,drucik,gumeczki i koniecsmile
          ogólnie nie boli,jedynie ciut męczy siedzenie z otworzoną buzią,ale to cudo na
          rozciągnięcie ust i drugie odprowadzające śline znacznie pomaga. Pozdrawiam
          • ayuno Re: załozenie aparatu 22.02.06, 18:32
            no i juz po wszystkim big_grin
            mam sliczne turkusowe gumeczki.
            trwalo to poltorej godzinki.
            troche niewygodne ale nie boli.. tylko to zakladanie pierscieni troche.
            i ja nie mialam tego slinociagu czy czegos...

            big_grin
            i poki co nie boli.
            • pscola79 Re: załozenie aparatu 22.02.06, 18:59
              dzieki ludzikismile no to 27 marca bede mogla tez cos na ten temat napisac. a poki
              co od poniedzialku zaczynam ekstrakcjewink, a bedzie ich w sumie 3.hihi.pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka