agafer
01.06.06, 13:58
Nie znalazłam tego w poprzednich wątkach a ciekawi mnie ten temat. Jutro
jestem umówiona na zakładanie aparatu na górną szczękę. Jest ona dość wąska i
zębom jest ciasno. Orto powiedziała, że jestem na granicy ekstrakcji i
zaryzykujemy pozostawienie zębów i będziemy obserwować, jak one się będą
układać. Dodam, że mam lekko wystającą jedynkę i trójkę. Ucieszyłam się, bo
nie chcę pozbywać się zdrowych zębów. Moje pytanie dotyczy stripingu, czy
może strippingu, czyli "starcia" po pół mm zęba z każdej strony - podobno
tyle można zetrzeć bez szkody dla szkliwa, po to, żeby zęby zmieścić w łuku.
Czt ktoś z Was miał stosowaną taką metodę? Czytam, że na zbyt wąskie szczęki
stosuje się Hyrax. Moja Orto nawet o tym nie wspomniała..