klukunio 29.10.06, 11:09 witam czy przerosniete migdałki moga spowodowac wade tyłozgryz lub przodozgryz czy jedno i drugie czy nie ma wpływu . pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dzulla Re: migdalki a wada zgryzu 29.01.07, 18:42 nie jestem zadnym specjalista,ale mam tez przerosniete migdalki.chirurg powiedzial,ze sa one poprostu siedliskiem infekcji,ale nie wydaje mi sie zeby powodowaly wade zgryzu.pozdrawiam Odpowiedz Link
mona275 Re: migdalki a wada zgryzu 29.01.07, 20:05 Przerośnięte migdałki powodują, że oddycha się przez usta, a to z kolei wpływa na krzywy zgryz Odpowiedz Link
awia22 Re: migdalki a wada zgryzu 30.01.07, 06:37 ciekawi mnie, czy oddychanie przez usta może być na dłuższą metę szkodliwe i zaleca się wtedy leczenie; ja odkąd pamietam oddycham przez usta, a w nocy zawsze "opluwam"poduszkę", ale tak to mi raczej nie przeszkadza - teraz nie choruję, ale jako dziecko miałam często zapalenie oskrzeli, a raz nawet zapalenie płuc; co na to ortodonta? Odpowiedz Link
ortodonta Re: migdalki a wada zgryzu 30.01.07, 11:37 upośedzone przwietzanie zatok szczękowych może powodować niedorozwój szczęki i jej zwężenia. oddychanie z otwartymi ustami ,nieprawidłową pracę mięśni i rozwój żuchwy- zgryz otwarty. powikłania mogą być naprawdę spre w ekstremalnych przypadkach. samo wycięcie migdałków może nie wystarczyć, trzeba często poracować nad przywróceniem prawidłowego toru oddychania- tu robota dla orto. Odpowiedz Link
flashy00 Re: migdalki a wada zgryzu 30.01.07, 12:32 Też mi się wydajee że oddychanie przez usta bardzo szkodzi zgryzowi. Ja zawsze oddychałam przez usta i teraz mam... To treść z pewnej strony.: "Warto wiedzieć - oddychanie, a wady zgryzu Na łuki zębowe działa wiele mięśni, które w sytuacji, gdy człowiek oddycha przez nos i ma zamknięte usta pozostają w równowadze. Z zewnątrz działają mięśnie policzków i warg, od wewnątrz jamę ustną wypełnia język (zbudowany prawie wyłącznie z mięśni), który przeciwdziała naciskowi warg i policzków utrzymując półkolisty kształt łuków zębowych. W przypadku ciągłego otwarcia ust (jak u osób oddychających przez usta) żuchwa obniża się i cofa, na górna łuk zębowy działają tylko policzki (brak równowagi mięśniowej) i powodują jego zwężenie, co z kolei powoduje wysklepienie się podniebienia do góry. Ponieważ podniebienie oddziela jamę nosową od jamy ustnej – zmniejsza się przestrzeń jamy nosowej na rzecz ustnej i tu zaczyna się błędne koło: mniejsza jama nosowa powoduje gorszą drożność nosa, więc człowiek oddychając przez nos nie nie otrzymuje wystarczającej ilości tlenu byt swobodniej oddychać – otwiera usta, a to powoduje brak równowagi mięśniowej i dalsze zwężenie górnego łuku zębowego i wysklepienie podniebienia itd. Oczywiście zwężenie górnego łuku zębowego sprawia, że zęby górne i dolne przestają do siebie pasować co oznacza powstanie wady zgryzu (najczęściej powstają zgryzy krzyżowe). Dodatkowo górne siekacze (jedynki i dwójki), na które nie działa z odpowiednią siłą mięsień wargi, wychylają się. " Odpowiedz Link
dzulla Re: migdalki a wada zgryzu 30.01.07, 12:47 no to wiem juz dalczego mam taka straszna wade,cofnieta szczeke itp.xDpozdrawiam Odpowiedz Link
flashy00 Re: migdalki a wada zgryzu 30.01.07, 12:34 A jeszcze jedno... Ja miałam wycinany migdałek w wieku 7 lat (teraz mam 15) i do tej pory zupełnie nic się nie zmieniło w moim oddychaniu. Migdałki nie pomogły to teraz leczę to ortodontycznie Odpowiedz Link
5_monika Re: migdalki a wada zgryzu 30.01.07, 14:05 www.mojdentysta.com.pl/pdf/zacznijmy_od_podstaw.pdf Odpowiedz Link