Ok, mam glupawy problem

Mianowicie obkleila mi sie czyms rurka policzkowa. Nie umiem tego wydlubac
zadnym sposobem, ani wyciorem, ani szczoteczka, ani wykalaczka, nawet
irygator tego nie wypulkuje

Po dluzszym zastanowieniu sie doszlam do
wniosku, ze to jest chyba reszta gumy do zucia... Co mam z tym zrobic? Na tej
rurce mam dodatkowe lancuszki, gumke, drut, a miedzy tym to dziwne cos. Nie
chce, zeby to tam gnilo. Za 9 dni mam wizyte u orto, ostatecznie ja poprosze,
zeby mi wymienila rurke, ale wolalabym tego uniknac. Macie jakies pomysly? Z
gory dzieki