zastanawiam się właśnie nad założeniem aparatu. A właściwie nie zastanawiam
się bo decyzję już podjęłam

mam tylko taką małą zagwozdkę

naczytałam się o tym jaki to jest ból przez pierwsze kilka tygodni itp. i mam
dylemat. Chciałabym założyć aparat już w tym miesiącu. Wszystkie ząbki już
poleczyłam i teoretycznie jestem gotowa tylko że za niecały miesiąc mam
obronę i boję się że z tego bólu mogę nie wytrzymać i np olać naukę. Wiem że
jak teraz nie założę idąc za ciosem to potem będę się ociągać (w myśl zasady
kto chce szuka sposobu kto nie chce szuka powodu

)
Czy na prawdę ból na początku jest taki nieznośny? czy jednak można przy
nieco większym wysiłku prowadzić normalny tryb życia?
Dzięki za info