demon-3
25.07.08, 23:49
Witam ponownie po 5 miesiącach leczenia aparatem demon-3.
Na wstepie chciałem napisać, że dopiero po jakiś 3 miesiącach
przyzwyczaiłem się (psychicznie) do aparatu na zębach, troche to
trwało. Dpiero gdy leczenie zaczęło przynosić pierwsze "mocniejsze"
efekty nastąpiło przełamanie. Po krótce chciałbym opisać efekty po
wizytach u mojej Pani Orto.
1 wizyta - załozenie aparatu demon-3,DZIAŁANIE ORTO: przyklejenie 12
zamków na górę (do szóstek) i 10 zamków na dół (bez jedynek - tak
wyszło z ułożenia zębów). Na górę poszedł łuk fi12 (taki
cieniusieńki) na dół fi14 (większe stłoczenie)
2 wizyta - odbyła się po 1,5 m-ca. EFEKTY: góra lekko się ruszyła =
zainicjowanie ruchu zębów, efekt dla mnie jak i najbliższego
otoczenia w miarę widoczny (jak taki delikatny? drucik może
powodować takie zmiany, a jednak), dół bardziej stłoczony ale efekt
bardziej widoczny, zęby jakby wypychane do przodu, jedynki na
których brak zamków jakby bardziej odstające w stosunku do ruchu
pozostałych zębów, DZIAŁANIE ORTO: góra fi14, dół fi14
3 wizyta - odbyła się po 1,5 m-ca. EFEKTY: mocniejszy łuk na górze
powoduje, że zęby "rosną", różnica co do stanu początkowego
znacząca, dół również postepuje zgodnie z planem leczenia, DZIAŁANIE
ORTO: separacja (streeping) jedynek i dwójek na górze oraz jedynek i
dwójek na dole. Przyklejenie zamków na dolne jedynki. Gora łuk fi14
natomiast dolny łuk zredukowany do fi12, żeby mniejszą siłą ściągnąć
jedynki bez oderwania zamków na innych zębach.
Dokładnie za miesiąc kolejna wizyta u ORTO. Na dzień dzisiejszy
efekty po streepingu zasadniczo zadowalające. Góra szparki 0,5-1mm
pomiędzy jedynkami a dwójkami aczkolwiek przy dalszym leczeniu
uzyskane powierzchnie styczne powinny spokojnie pasować do siebie.
Szparka pomiędzy jedynkami zeszla się w ciągu około 3 tygodni (tempo
ekspresowe). Dół (i tu sie sam zdziwiłem) po separacji wszystko
pasuje do siebie. Zęby ładnie zniwelowane i w miarę równe. To
oczywiście zasługa ORTO.
Z aparatem na zębach typowe utrudnienia: mycie po każdym posiłku,
płukanki, poobcierane poliki od wystajacych luków oraz jak to w
demonie-3 czasami bywa również i od zamków, niekiedy zła wymowa.
Podsumowując te 5 miesięcy noszenia aparatu jestem bardziej
optymistycznie usposobniony co do efektów końcowych. Pozdrawiam.