Witam, prosze ortodonte o rade. w czerwcu mialam załozony aparat do
rozszerzenia szwu podniebiennego chyba hyrax albo inny. orto powiedzilal mi ze
bede musiala go nosic pol roku wiec powinnam go sciagnac w grudniu. bylam pod
koniec wrzesnia na wizycie to powiedzial mi ze w grudniu ma zamiar do tego
hyraxa dolozyc mi staly aparat i jeszcze do kwietnia mam to RAZEM nosic.
Mam zgryz otwarty i stłoczone zeby z przodu, mam 23 lata.
i tu mam pytanie czy jest inny sposob zebym juz nienosila hyraxa od grudnia
tylko juz sam aparat staly? lub np. czy jest mozliwosc zalozyc ruchomy aparat
zamiast hyraxa i staly aparat. albo cos sie stanie jezeli w grudniu sam aparat
staly zaloze? po pol roku juz szew chyba sie zrosl? prosze o pomoc, obrone
mam w tym roku i sesje, prezentacje i egzaminy ustne, wychodzi na to ze prawie
rok mam chodzic w hyraxie, a z tym seplenie strasznie, niektorych slow to
nawet wypowiedziec niemoge, niewspomne o innych rzeczach np jedzenie, bol
jezyka......
czym moze byc spowodowana decyzja ortodonty, ze chce zebym razem nosila hyrax
i aparat staly, w jakich sytuacjach jest to konieczne? dodam ze mowilam
ortodoncie ze nie zabardzo mi to pasuje bo mam egzaminy ale nic
nieodpowiedzial. mam wrazenie ze nie mam nic do powiedzenia w sprawie
leczenia. prosze o rade ortodonty czy jest jakis inny sposob na to. bo juz
zastanawiam sie co wybrac, leczenie zgryzu czy studia