Dodaj do ulubionych

Buspas, czyli wojna

16.11.09, 20:58
Bardzo ciekawy i mądry tekst.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,97659,7257168,Buspas__czyli_wojna.html
Obserwuj wątek
    • piwoslaw23 Re: Buspas, czyli wojna 18.11.09, 07:32
      >Przejazd z Ochoty na Pragę może trwać ponad godzinę.

      A autobusem? 15 minut.

      >Janusz Galas przyczyn dramatycznej sytuacji w mieście upatruje nie tylko w
      buspasach, ale też w błędnych decyzjach z przeszłości. Minister infrastruktury
      Marek Pol rozporządzeniem z 2003 r. zlikwidował zielone strzałki w prawo

      Czy to ten sam stołeczny inżynier ruchu Janusz Galas, który nadinterpretował
      rozporządzenie ministra i likwidował strzałki na potęgę, powodując dramatyczne
      zwiększenie korków w całym mieście, po czym okazało się że strzałek wcale nie
      trzeba było likwidować i zaczęto je przywracać na koszt miasta?

      > Zgadzamy się, że priorytet należy się komunikacji publicznej. Buspasy są
      koniecznością, ale nie należy powielać błędów z operacji "Trasa Łazienkowska".
      Powinny obowiązywać wyłącznie w godzinach szczytu (rano od 7-9, po południu,
      powiedzmy, 16-18)

      Czy to zlikwiduje korki w godzinach 7-9 i 16-18, kiedy na trasie jest najwięcej
      samochód?

      > ruch po nich powinien obejmować także taksówki

      Czy wszystkie? A może tylko taksówki przewożące pasażerów? Bo czy pan
      Włodek, który jedzie do sklepu po fajki, powinien korek omijać buspasem tylko
      dlatego, że ma na dachu napis TAXI? A że wiezie pasażera łatwo sprawdzić (osoba
      z tyłu, włączony taksometr, itd.)


      Podkreślę (zanim posypią się gromy), że też jestem przeciwnikiem buspasa w
      obecnym kształcie, też uważam, że należy go poprawić. Uważam jednak, że artykuł
      jest mocno stronniczy:
      - próbuje bronić jedynie kierowców,
      - w ogóle nie wspomina o tym, czy i jak poprawiła się komunikacja miejska,
      - w ogóle nie podaje danych nt. ilu kierowców, a ile pasażerów przejeżdża
      tym odcinkiem w jednostce czasu,
      - w ogóle nie porusza kwestii łamania zakazu wjazdu na buspas przez
      kierowców.

      Jestem zwolennikiem pełnych, wyczerpujących i obiektywnych informacji.
      Narzekac każdy może, ja teraz narzekam na żenujący sposób napisania artykułu.
      • wkkr Re: Buspas, czyli wojna 18.11.09, 21:31
        piwoslaw23 napisał:
        Uważam jednak, że artykuł
        > jest mocno stronniczy:
        > - próbuje bronić jedynie kierowców,
        =========================================
        Obrońców buspasów jest pełno. Zupełnie bezmyslnych obrońców.
        =========================================
        > - w ogóle nie wspomina o tym, czy i jak poprawiła się
        komunikacja miejska,
        =========================================
        Bo nie taki był cel tego tekstu.
        =========================================
        > - w ogóle nie podaje danych nt. ilu kierowców, a ile
        pasażerów przejeżdż
        > a
        > tym odcinkiem w jednostce czasu,
        =========================================
        A niby skąd ma mieć te dane? Na własny koszt przeprowadzić badania?
        To powinni pomysłodawcy buspasów zrobić! Dlatego ich powinno się o
        wyniki zapytać. Choć istnieje duże prawdopodobieństwo że przed tą
        akcją nit badań nie przeprowadził. Działanie "na hura!" ma w Polsce
        długa tradycję.
        =========================================
        > - w ogóle nie porusza kwestii łamania zakazu wjazdu na
        buspas przez
        > kierowców.
        =========================================
        Za to porusza tę kwestię straż miejska wystawiając po kilakset
        mandatów dziennie. Po za tym jaki sens miało by poryszanie w tym
        tekscie tej kwestii?
        =========================================
        > Jestem zwolennikiem pełnych, wyczerpujących i obiektywnych
        informacji.
        ==========================================
        Może by tak władze miasta wzięły sobie do serca powyższą uwagę.
        ==========================================
        > Narzekac każdy może, ja teraz narzekam na żenujący sposób
        napisania artykułu.
        ==========================================
        Ten artykuł daleki jest od narzekań. Celem autora było postawienie
        diagnozy oraz wskazanie błędów popełninych przez zarzadców ruchu w
        Warszawie.
        • robert_c Re: Buspas, czyli wojna 19.11.09, 10:04
          > Celem autora było postawienie
          > diagnozy oraz wskazanie błędów popełninych przez zarzadców ruchu w
          > Warszawie.

          Autor nawet nie liznął tematu, a co dopiero o stawianiu diagnozy,
          czy wskazanie błędów.

          Myślę, że gdyby dobrze poszukac, to znalazłoby się wiele podobnych
          tekstów z czasów wprowadzania płatnego parkowania w Warszawie. Ja
          przynajmniej doskonale pamiętam jaka wojna wtedy wybuchła, kto
          chciał skarżyć decyzje o ustanowieniu strefy płatnego parkowania i
          gdzie, oraz jakie argumenty wtedy padały na temat ograniczania
          wolności i swobód obywatelskich.

          W swoim artykule autor popełnia wiele błędów i widać, że nie zna się
          najlepiej na komunikacji. Dostał temat, więc starał się go opisac
          najlepiej, jak umiał.
          Pisanie jednak opinii, że autor postawił jakąś diagnozę, jest
          zupełną pomyłką. Równie dobrze ktoś, kto nie jest lekarzem, mógłby
          postawić diagnozę co do stanu pacjenta i sposobu leczenia. Przy
          stanie przedzawałowym (w jakim jest Warszawska komunikacja)
          doprowadziłoby to do zgonu pacjenta.

          Najlepiej by było, gdyby dziennikarze, zwłaszcza ci, którzy nie
          specjalnie znają się na komunikacji, nie próbowali silić się na
          diagnozowanie, tylko opisali rzetelnie rzeczywistość. W przypadku
          artykułu w Polityce trudno nawet powiedzieć, że nastąpiła choć próba
          rzetelnego opisania tej rzeczywistości.
          • wkkr Napisz więc tekst 19.11.09, 13:43
            krytyczny wobec pomysłów aktualnych władz. Pokaż jak powinno
            wyglądac "liźniecie" tej problematyki.
            Problem polega na tym że większosc entuzjastów buspasów podchodzi do
            sprawy ideologicznie a nie praktycznie.
            Decydenci oraz entuzjaści abstrahuja od realjów. Naprawdę nie
            powinno bezrefleksyjnie przeności zachodnich pomysłów na Warszawski
            grunt.
            Ja mam tylko takie pytania:
            - Czy władze miasta określiły spodziewany wzrost liczby pasażerów
            komunikacji miejskiej w związku z pojawieniem się buspasów?
            - Czy w związku z powyzszym zwiększono liczbę autobusów, tramwajów
            itd?
            - Czy przeznaczono na to dodatkowe środki?
            - Czy dokonano bilansu kosztów społecznych, srodowiskowych i
            ekonomicznych wprowadzenia buspasów?
            A przywatnie pytam się:
            - kiedy w środkach komunikacji miejskiej będzie działać klimatyzacja?
            - kiedy w środkach komunikacji miejskiej będzie czysto?
            - kiedy w środkach komunikacji miejskiej nie bedzie śmierdzieć?
            - kiedy w środkach komunikacji miejskiej będzie bezpiecznie?
            - kiedy środki komunikacji miejskiej stworża spójny system?
            PS
            Najpier powinno sie zbudowac obwodnice, autostrady, mosty, wiadukty
            i łączniki miejskie a dopiero potem tworzyc buspasy.
            Może w Polsce Warszawa nie ma konkurencji i jesteśmy na nią skazani
            ale w Europie inwestorzy mają do wyboru do koloru. Nikt powazny nie
            przyjedzie do miasta w którym wszyscy twią w jednym wielkim koloru a
            obok po wolnym pasie raz na godzinę przjedzie autobus.
            • piwoslaw23 Re: Napisz więc tekst 19.11.09, 14:50
              wkkr napisał:
              > PS
              > Najpier powinno sie zbudowac obwodnice, autostrady, mosty,
              > wiadukty i łączniki miejskie a dopiero potem tworzyc buspasy.

              Najpierw powinno się zbudować miasto od podstaw, ze wszystkimi mediami, ulicami, obwodnicami, torowiskami i budynkami, a potem dopiero doń wpuścić ludzi.

              Ale rzeczywistość jest inna: trzeba operować na żywym organizmie, dlatego są objazdy podczas remontów i inne utrudnienia. Żadne miasto na świecie nie ma takich pieniędzy, aby wszystko od razu zrobić dobrze, dlatego robi się to kawałkami, inne kawałki odsuwa w przyszłość, itd. Nawet zakładając, że Warszawa miałaby na to fundusze, to ludzie nie wyniosą się z miasta na 2-5 lat aby wszystko na raz wybudować/wyremontować.
              A Ty, wkkr, wyprowadziłbyś się?
              • wkkr Re: Napisz więc tekst 19.11.09, 20:14
                piwoslaw23 napisał:
                > A Ty, wkkr, wyprowadziłbyś się?
                ====================================
                Mieszkam w Otwocku. Gdybym tylko mógl to nie fatygował bym się do
                Warszawy.
            • robert_c Re: Napisz więc tekst 19.11.09, 18:28
              wkkr napisał:

              > Problem polega na tym że większosc entuzjastów buspasów podchodzi do
              > sprawy ideologicznie a nie praktycznie.

              Równie można napisać w stronę przeciwną.

              > Ja mam tylko takie pytania:
              > (...)

              O ile mi wiadomo, to wykonywana jest analiza porealizacyjna wraz z projektem
              zmian w buspasie.

              > A przywatnie pytam się:
              > - kiedy w środkach komunikacji miejskiej będzie działać klimatyzacja?
              > - kiedy w środkach komunikacji miejskiej będzie czysto?
              > - kiedy w środkach komunikacji miejskiej nie bedzie śmierdzieć?
              > - kiedy w środkach komunikacji miejskiej będzie bezpiecznie?
              > - kiedy środki komunikacji miejskiej stworża spójny system?

              Kiedy ostatnio jechałes komunikacją publiczną?
              To, o co pytasz w większości już jest.
              Są autobusy z klimatyzacją, jest czysto, nie śmierdzi, jest bezpiecznie. Nie
              bardzo wiem, co rozumiesz pod pojęciem "spójny system".
              Jeszcze w sprawie bezpieczeństwa w komunikacji publicznej - stopień
              bezpieczeństwa jest adekwatny do stanu bezpieczeństwa w całej Warszawie. Ty
              swoim pytaniem sugerujesz, że w środkach komunikacji miejskiej jest jakoś
              specjalnie niebezpiecznie,a to nieprawda. Trafiają się wybryki chuligańskie, jak
              wszędzie. Ale jednak wychodzimy z domu na spacery, choć mogą nas napaść i
              jeździmy samochodami, choć mogą nam zbić szybę i go ukraść. Kiedyś sam byłem
              świadkiem tego, jak pewien dresiarz wybił szybę w aucie, w którym jechała pewna
              kobieta, i porwał jej torebkę.

              > PS
              > Najpier powinno sie zbudowac obwodnice, autostrady, mosty, wiadukty
              > i łączniki miejskie a dopiero potem tworzyc buspasy.

              Dodam do odpowiedzi kolegi: między innymi dlatego, że brak obwodnic, mostów i
              autostrad, a wobec gwałtownego wzrostu motoryzacji, trzeba uprzywilejować
              komunikację miejską.

              > Nikt powazny nie
              > przyjedzie do miasta w którym wszyscy twią w jednym wielkim koloru a
              > obok po wolnym pasie raz na godzinę przjedzie autobus.

              Po którym buspasie autobusy jeżdżą raz na godzinę?
              W powyższym swoim tekście sugerujesz, że gdyby nie buspasy, nie byłoby korków na
              ulicach. To nieprawda.

              A w sprawie tekstu z Polityki.
              Możemy z niego się m.in. dowiedzieć, że przez buspas na Łazienkowskiej
              zakorkowały się trasy wlotowe do Warszawy.
              Ktoś, kto mieszka w innym mieście w Polsce (Polityka jest czasopismem
              ogólnopolskim) i nie był dawno w Warszawie, mógłby sobie pomyśleć, że przed
              wprowadzeniem buspasa nie było korków w Lomiankach, Markach, Raszynie, Ożarowie,
              Piasecznie, itp., a teraz są.

              Ja obserwuję buspas na Łazienkowskiej od samego początku na odcinku od
              Politechniki do Grójeckiej. I stwierdzam, że:
              - korki na Łazienkowskiej na tym odcinku nie są większe, niż były przedtem. Np.
              czas przejazdu samochodem w korku przed pomnikiem Lotnika jest taki sam jak
              przedtem lub bardzo zbliżony. Korek ten zawsze był płynny i takim pozostał.
              - przez pewien czas kotłowało się bardzo na skrzyżowaniu Kopińskiej z Grójecką i
              to skrzyżowanie jest do poprawy. Ale jakoś dziwnie od kilku dni stwierdzam, że w
              popołudniowej godzinie szczytu znikneły całkowicie korki na Wawelskiej na
              kierunku od Grójeckiej do pomnika Lotnika. Stwierdzam to z wielkim zdziwieniem i
              nie potrafię wyjaśnić tego zjawiska.
              - lepiej wjeżdża się na Łazienkowską z Al. Niepodległosci. Przedtem na Łącznicy
              w stronę pomnika Lotnika był zator taki, że auta nie mieściły się na niej. Teraz
              najczęściej nie widzę na niej ani jednego samochodu lub 1 do 3.
              - czas przejazdu autobusem od Politechniki do Grójeckiej zmniejszył się o 5
              minut a w drugą stronę nawet o 10.
              - przed wprowadzeniem buspasa autobusy były mniej wypełnione pasażerami. W jakim
              stopniu? - to już trzeba policzyć, jak stwierdzam to na swoje oko.
              - jak wprowadzili nową linię 382 (już po wytyczeniu buspasa), jeździła ona
              pustawa wręcz w takim stopniu, że wsiadajac na Politechnice można było znaleźć
              masę wolnych miejsc siedzących. Teraz autobusy tej linii jadą pełne. W przypadku
              tej linii mogę stwierdzić, że ilość pasażerów zwiekszyła się o około 80-100 na
              jeden autobus.

              Pzdr.
              • embercadero Re: Napisz więc tekst 19.11.09, 21:23
                Korki z Łazienkowskiej po prostu przeniosły się w Aleje/Waszyngtona. Od zawsze
                omijałem trasę jadąc Alejami więc mam porównanie - od czasu stworzenia na trasie
                buspasa jest zdecydowanie gorzej. Dużo gorzej. Fakt że dokłada się jeszcze
                remont Francuskiej.

                A co do stanu autobusów - może na Mokotowie. Bo na pewno nie na Grochowie. Poza
                tym może i autobus jest w miarę czysty, to nie autobus śmierdzi tylko pasażerowie.
                • wkkr Re: Napisz więc tekst 20.11.09, 14:16
                  embercadero napisał:
                  Poza
                  > tym może i autobus jest w miarę czysty, to nie autobus śmierdzi
                  tylko pasażerow
                  > ie.
                  ===================
                  Nie ma to dla mnie znaczenia. W smrodzie jeździłem przez 12lat.
                  WYSTARCZY!
                  PS
                  Jeśli nie ma klimy to trudno by ludzie się nie pocili.
                • robert_c Re: Napisz więc tekst 20.11.09, 20:00
                  wkkr napisał:

                  > Dzisiaj jechalem autobusem komunikacji miejskiej - chlew taki jak
                  > dawniej.

                  embercadero napisał:

                  > Poza
                  > tym może i autobus jest w miarę czysty, to nie autobus śmierdzi tylko pasażerowie.

                  wkkr napisał:

                  > Nie ma to dla mnie znaczenia. W smrodzie jeździłem przez 12lat.
                  > WYSTARCZY!

                  Przyznam, że nie wytrzymałem. To, co napiszę nie jest po oficjalnej linii
                  siskom-owej, więc piszę jako osoba prywatna.

                  Panowie. Za kogo się uważacie? Śmierdzi Wam w autobusach? Pasażerowie śmierdzą?
                  Może brzydzicie się jeździć w chlewie i z plebsem?
                  Jeżdżę metrem i autobusem od prawie 3 miesięcy i jakoś ani razu nic i nikt mi
                  nie śmierdział. Tak jakoś zauważyłem, że o tym smrodzie w autobusach i o
                  śmierdzących pasażerach piszą tylko i wyłącznie kierowcy. Macie jakiś inny węch
                  od innych?

                  Śmierdzi Wam?
                  To może powąchajcie to, co wydostaje się z Waszych rur spalinowych.
                  Popatrzcie na wskaźniki zanieczyszczenia powietrza w Warszawie.
                  To nie owi pasażerowie komunikacji autobusowej powodują, że wszelkie normy mamy
                  przekroczone!!! To smrody z Waszych samochodów.

                  Jeśli macie podawać jako argument przeciw komunikacji miejskiej to, ze wam
                  śmierdzi, to nie na tym forum. W skrócie - wypad stąd.
                  Włączcie silnik w swoim aucie i dotleńcie się. Nie zapomnijcie jeszcze podłączyć
                  giętką rurę do wydechu, wsadzić drugi koniec do środka i zamknąć okna. To jest
                  najlepsze dla takich buraków, jak Wy.

                  Się zezłościłem!!!
                  • wkkr jeździsz komunikacją dopiero od 3 miesięcy? 20.11.09, 21:19
                    to o czym ty chcesz rozmawiać?
                    Poczekaj do lata!
                    PS
                    Ile czasu zajmują tobie podróże komunikacją publiczną?
                    Mi zajmowało to łącznie ok. 3h dziennie.
                    W lecie 1.5h (powrót do domu) w nieklimatyzowanym pociągu lub
                    autobusie to katorga. Zimą natomiast można zwątpić na przystanku w
                    czasie mrozów gdy kolejny autobus nie przyjeżdża bo nie odpalił...
                  • wkkr jeszcze jedno 20.11.09, 21:24
                    nikim nie gardzę!
                    Szczerze współczuję wszystkim tym którzy nie mają wyjścia i
                    komunikacją publiczną jeździć muszą.
                    Ja musiałem (to głupie ale też chciałem) przez 12 lat.
                    Na szczęście wyleczyłem się.
          • staak Re: Buspas, czyli wojna 19.11.09, 17:24
            buspas buspasem a na stronach SISKOM jak nie było żadnej z dwóch
            symulacji buspasa na Trasie Łazienkowskiej tak nie ma.
            Dlaczego ?
            A co mówi profesor Suchorzewski na temat przeprowadzenia
            jakiejkolwiek symulacji przed wprowadzeniem buspasa ?

            a może powiesz mi co w tej wypowiedzi
            www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=46289087&postcount=680
            jest takiego niestosownego, kłamliwego lub niemerytorycznego
            A że jest ona nie po linii entuzjastów KM...to już inna bajka

            Jeżeli widzę, że ktoś zasłabł na ulicy to nie muszę być lekarzem,
            żeby stwierdzić, że jest to zasłabnięcie i udzielić mu pierwszej
            pomocy. A widziałeś lekarza który za źle postawioną diagnozę
            odpowiedział prawnie. Inni lekarze go wybronią, bo tylko oni mają
            monopol na prawdę i znają sie na swoim fachu. A że pacjent
            zmarł...ale lekarze orzekili,że operacja się udała

            Spróbuj do autobusu 150 osobowego wepchnąć 300 osób....nie ma takiej
            możliwości ?
            A teraz spróbuj wepchnąć (przepraszam zachęcić) kierowców (chociaż
            20%) do komunikacji miejskiej..... nie ma do czego (brak taboru,
            kierowców, motorniczych)
            to nie ideologia, to życie tu i teraz a nie po 2013
            Ciągle czekam na publikacje chociaż jednego opracowania leżącego u
            podstaw wprowadzenia buspasa na Trasie Łazienkowskiej.
            • bolo-liberal Buspasy - ideologia zamiast merytoryki 19.11.09, 17:53
              W medycynie w każdej terapii istnieje pojęcie niepożądanych skutków ubocznych.
              Aby metoda mogła być stosowana, czy lek dopuszczony do obrotu, musi być
              udowodnione, że korzyści przewyższają niepożądane działania uboczne.

              W przypadku buspasów mamy tylko jednostronne opracowanie Transeko (analiza
              korzyści dla zbiorkomu ściśle na samym odcinku z buspasem bez jakiejkolwiek
              analizy skutków ubocznych, w tym dla zbiorkomu na ulicach sąsiednich). W zamian
              władze miasta i potakujący SISKOM popierają równie bez podstaw merytorycznych
              kolejne buspasy na kolejnych ulicach. Skutki uboczne istniejących buspasów (TŁ,
              Modlińska) dla władz i części mediów stały się tematem tabu, nikt nie próbuje
              tych problemów rozsądnie wyjaśnić i im zaradzić, panuje udawanie, że wszystko
              jest koncepcyjnie cudownie, a jeśli coś szwankuje, to padają wyjaśnienia
              obraźliwe dla społeczeństwa i urągające rozsądkowi, takie jak to, że winni są
              kierowcy, którzy "nie chcą" przesiąść się do zbiorkomu. Taki ton przyjmowała w
              chwilach bezradności władza komunistyczna, np. wyjaśniając braki w zaopatrzeniu
              tym, że towary wykupują "spekulanci". Jak to się skończyło, wszyscy wiemy.

              To nie jest podejście merytoryczne, to jest ideologia.

              Zresztą, chyba sporo osób jeszcze pamięta obietnice wyborcze HGW i PO. Były tam
              mosty, obwodnice, metro, SKM... a nie buspasy. Gra Ratusza jest niesamowicie
              czytelna i toporna - z różnych powodów posypało się w krótkim czasie kilka
              ważnych dla Pragi inwestycji - protesty eko-pieniaczy, złe przygotowanie itp.
              Krótko potem wyznaczono więc buspas - żeby udawać, że "coś" się robi, a
              jednocześnie zagrać na skłócenie społeczeństwa, żeby społeczeństwo Pragi skakało
              sobie do oczu. Klasyczne zastosowanie zasady "dziel i rządź".
              • wkkr Jesli w tetnicach i żyłach powstają zwężenia to 19.11.09, 21:05
                w cześniej czy pózniej dochodzi do zawału. Ratunkiem są bajpasy.
                W Warszawie główne szlaki komunikacyjne są zwężane z uporem godnym
                lepszej sprawy! Nie budije sienatomiast obwodnic (czyli bajpasów)
                Warszawę czeka więc zawał komunikacyjny wywołany sztucznie bo
                buspasy nie spowodują znaczacego zmniejszenia się liczby samochodów
                osobowych.
                A jak to sie stanie to PO i Hance nic nie pomoże.
          • wkkr robert 19.11.09, 21:00
            powiedz mi tylko czy miasto przewidziało środki na dodatkowe kursy
            autobusów w związku ze spodziewanym wzrostem liczby pasażerów.
            Jeśli nie przewidziało to znaczy że tak naprawdę ma gdzieś pasażerów
            komunikacji publicznej.
            Ps
            Dzisiaj jechalem autobusem komunikacji miejskiej - chlew taki jak
            dawniej. Również dzisiaj w prasie lokalnej czytałem omowienie
            raportu dotyczacego stanu autobusow kominikacji mieskiej w
            aglomeracji warszawskiej - tytuł był znamienny "Wożą nas trumnami!"
            • piwoslaw23 Re: robert 19.11.09, 22:11
              wkkr napisał:

              > powiedz mi tylko czy miasto przewidziało środki na dodatkowe kursy
              > autobusów w związku ze spodziewanym wzrostem liczby pasażerów.
              > Jeśli nie przewidziało to znaczy że tak naprawdę ma gdzieś pasażerów
              > komunikacji publicznej.

              Zajrzyj do postu, który Robert napisał 2,5h przed twoim:
              Po wytyczeniu buspasa na TŁ puszczono nim nową linię 382, w której wg "jego oka":
              >ilość pasażerów zwiekszyła się o około 80-100
              > na jeden autobus.
              Autobusy linii 382 kursują co 10 minut, a w szczycie nawet co 6. Potrzebny
              kalkulator?
              • staak Re: robert 19.11.09, 22:46
                > Po wytyczeniu buspasa na TŁ puszczono nim nową linię 382, w
                > której wg "jego oka":
                > ilość pasażerów zwiekszyła się o około 80-100
                > na jeden autobus.
                > Autobusy linii 382 kursują co 10 minut, a w szczycie nawet co 6.
                > Potrzebny kalkulator?

                A kiedy tę linię puszczono? 22.09 w dniu uruchomienia buspasa czy
                może np MIESIĄC później.
                A może ta wypowiedź rzecznika ZTM
                - Żeby zwiększyć częstotliwość kursowania czy uruchomić
                dodatkową linię, musimy zabrać ją z innej dzielnicy. W tej chwili
                nie jesteśmy w stanie tak zrobić
                - twierdzi Krajnow.

                Tu nie jest potrzebny kalkulator, tu potrzebne jest zdroworozsądkowe
                myślenie.

                Panie Robercie
                Autobusów z klimatyzacją w MZA jest 20%, sumarycznie w "ZTM" 31%
                Pozostałe informacje o stanie taboru MZA i TW, o "liczbie"
                kierowców i motorniczych w linku w moim poprzednim poscie.
                Dane lub informacje, nie "na oko"

                > O ile mi wiadomo, to wykonywana jest analiza porealizacyjna wraz z
                > projektem zmian w buspasie.

                A czy była robiona analiza przedrealizacyjna ?
                TAK, NIE, NIE WIEM
                I to jest inżynierskie podejście do problemu?

                Jedyna rzecz z którą sie zgadzam bezapelacyjnie
                TAK DLA OBWODNICY (W) WARSZAWY
                • wkkr Re: robert 20.11.09, 14:12
                  O ile mi wiadomo, to wykonywana jest analiza porealizacyjna wraz z
                  projektem zmian w buspasie.
                  ================================
                  A to ciekawa koncepcja. Dobrze że miasto chociaż badania geologiczne
                  dla II linii metra zleca przed a nie po budowie bo dopiero były by
                  jaja gdyby budowano bez wczesniejszego rozpoznania warunków
                  geologicznych.
              • wkkr chyba nie rozumiesz tego co napisałem 20.11.09, 13:55
                ja się pytam o ŚRODKI!
                Czy miasto zarezerwowało pieniądze na dodatatkowe kursy autobusów?
                Jeśli tak, to ile i na co te pieniądze starczą?
                =====
                Zabranie autobusów z jednego miejsca w drugie nie rozwiazuje
                problemu który samemu się stworzyło!
                Od przeciągania kołdra nie stanie się większa!
                • robert_c Re: chyba nie rozumiesz tego co napisałem 20.11.09, 14:54
                  wkkr napisał:

                  > ja się pytam o ŚRODKI!
                  > Czy miasto zarezerwowało pieniądze na dodatatkowe kursy autobusów?
                  > Jeśli tak, to ile i na co te pieniądze starczą?
                  > =====
                  > Zabranie autobusów z jednego miejsca w drugie nie rozwiazuje
                  > problemu który samemu się stworzyło!
                  > Od przeciągania kołdra nie stanie się większa!

                  Na pytanie już udzieliłem odpowiedzi i Piwosław ją przytoczył.
                  Poza tym zadajesz pytania, które powinieneś skierowac do ZTM, a nie
                  do mnie. Ja mogę napisac o działaniach o których wiem, co nie
                  oznacze, że to są wszystkie działania zmierzajace do zwiększenia
                  liczby autobusów kursujących po buspasie na Trasie Ł.
                  Poza linią 382 (która wprowadzono chyba 2 tygodnie po wytyczeniu
                  buspasa) od 1 września zwiększono częstotliwośc kursowania 523
                  (kursuje co 6 minut w szczycie).

                  Jeśli chodzi o "zabieranie innym", jest sprawą oczywistą, że
                  autobusów przybywa, gdy dokonywane są zakupy nowych wozów. Jeśli
                  chce się gdzieś dodac, a nie zwiększy się liczba autobusów,
                  jednoczesnie trzeba innym odjąć. Jednak jest to czynność normalna na
                  sieci, że zmienia się co jakiś czas rozkłady dopasowujac ilość busów
                  do zapotrzebowania.
                  Wytyczenie buspasa powoduje, że można zwiększyć częstotliwość
                  kursowania autobusów bez zwiększania ich liczby na danej trasie.
                  Proste - autobus od pętli do pętli jedzie o 15 minut szybciej, a
                  więc w ciągu godzin sczytu zdoła zrobić o kilka kursów więcej.
                  Co prawda przeciwnicy buspasów podnosza larum, że busy utknęły w
                  korkach przed buspasem, ale jakoś tak się śmiesznie składa, że takie
                  skargi piszą tylko kierowcy i nigdzie jeszcze nie zauwazyłem, by
                  skarzyli się pasażerowie autobusów. Nawet jeśli w jednym miejscu bus
                  utknął w korku, tam gdzie go nie było przedtem, na 5 minut, to na
                  buspasie nadrabia 15 minut.

                  O ile uległa zwiekszeniu liczba pasażerów autobusów i o ile
                  zmniejszyła się liczba samochodów prywatnych, wykaże analiza
                  porealizacyjna.
                  Analiza przedrealizacyjna też była wykonywana. Staramy się o
                  wyciagniecie tych materiałów.


                  A tak swoją drogą, to dziwi mnie, jak to zabranie jednego pasa ruchu
                  może spowodowac aktywność społeczną ludzi, których do tej pory
                  interesowało jedynie puszka piwa i nos w TV, nic poza tym.
                  Wszyscy jaki tu piszecie, jesteście oburzeni tym, że nie ma jeszcze
                  obwodnic oraz nie podoba się wam stan komunikacji miejskiej.
                  Spróbujcie może sobie odpowiedziec dlaczego ślimaczą się sprawy z
                  budową obwodnic.
                  Czy ktoś z Was interesował się tym kiedy i gdzie ma powstać jakas
                  droga (poza zwyczajomym zainteresowaniem się sprawa tylko wtedy, gdy
                  inwestycja znalazła się w promieniu 500 m od domu)?
                  Czy ktoś z Was chodził na konsultacje, wypowiadał się na nich
                  popierając plany inwestora lub pisał wnioski o przyspieszenie
                  inwestycji?
                  Nie. Jak są konsultacje, to przychodzą na nie sami protestujący, a
                  jak składane są uwagi, to jest średnio 1000 pism przeciwnych i wśród
                  nich jedno popierajace. Zgadnijcie czyje.


                  Mam propozycję. Przerzućcie może panowie swoją energię na
                  zainteresowanie się tym dlaczego budowa obwodnic idzie tak opornie i
                  zalobbowaniem za ich budową?

                  Poprzez samo psioczenie na buspas po forach, nie poprawi się stan
                  miejskiej komunikacji samochodowej ani też masowej. Chyba, że swoje
                  społeczne zaangażowanie ograniczacie tylko do świata wirtualnego...
                  Wtedy powstaną tylko wirtualne nowe drogi (zresztą wirtualne już są,
                  do zobaczenia w linku poniżej).

                  Pzdr.
                  • wkkr wiesz co 20.11.09, 19:40
                    z tego co napisałeś wynika że puspasy nie zostały tak naprawdę
                    zaprojektowane.
                    - nie ma prognoz wpływu buspasów na ruch pojazdów w mieście
                    - nie ma prognoz dotyczacych zmian w liczbie pasażerów komunikacji
                    miejskiej.
                    - nie przewidziano środków na zwięskzenie liczby autobusów.
                    ====
                    Naprawdę, stworzenie buspasa to nie powinno się ograniczać do zmiany
                    oznakwania na drodze oraz ustawieniu fotoradaru. Takie zachowanie to
                    kpina z użytkowników dróg oraz kompromitacja wszystkich
                    popierających takie nieodpowiedzialne akcje.
                    • robert_c Re: wiesz co 20.11.09, 20:03
                      wkkr napisał:

                      > z tego co napisałeś wynika że puspasy nie zostały tak naprawdę
                      > zaprojektowane.
                      > - nie ma prognoz wpływu buspasów na ruch pojazdów w mieście
                      > - nie ma prognoz dotyczacych zmian w liczbie pasażerów komunikacji
                      > miejskiej.
                      > - nie przewidziano środków na zwięskzenie liczby autobusów.
                      > ====
                      > Naprawdę, stworzenie buspasa to nie powinno się ograniczać do zmiany
                      > oznakwania na drodze oraz ustawieniu fotoradaru. Takie zachowanie to
                      > kpina z użytkowników dróg oraz kompromitacja wszystkich
                      > popierających takie nieodpowiedzialne akcje.

                      Odpowiem krótko.
                      Nie truj.
                      autobusczerwony.blox.pl/2009/11/Gdzie-korki-do-buspasa.html

                      • wkkr i to ma być argument? 20.11.09, 21:13
                        Nie potrafisz przyznać ze buspasy są wprowadzane po partyzancku, bez
                        przygotowania oraz liczenia się z ludźmi.
                        Jesteś ideologiem.
                        Szczerze mówiąc jestem rozczarowany twoją postawą.
    • wkkr A to już jest rewelacja :) 21.11.09, 09:52
      Podobno po wprowadzeniu buspasów nie zmieniły się w rozkladach czasy
      przejazdow pomiędzy petlami.
      Jeśli to prawda, to jakim cudem autobusy jeżdzą podobni 15 minit
      szybciej?
      A moze te rozkłady sa fikcją nie mającą nic wspólnego z
      rzeczywistością?
      To po co je się tworzy?
      • ronsko Re: A to już jest rewelacja :) 21.11.09, 12:58
        Pragnę przytoczyć moją obserwację linii 401,
        rozkład się nie zmienił natomiast sam kurs tak,
        autobus podjeżdża zdecydowanie później na i jedzie dość wolno.
        Czyli kierowca "dostosował" styl jazdy do nowej rzeczywistości tak żeby był
        zgodny z rozkładem.
        Druga sprawa to utykanie autobusu na każdym wjeździe na TŁ, gdzie strumień aut
        wjeżdżając na TŁ musi zaraz zjechać z bus-pasa.

    • piwoslaw23 Strzelają!!!! 24.11.09, 08:00
      Wczoraj wieczorem strzelano z przejeżdżającego samochodu do kilku autobusów na
      Trasie Łazienkowskiej w kierunku Pragi. Na szczęście nie ma rannych. To podobno
      nie jest pierwszy taki przypadek.
      Czy to kolejny etap ofensywy kierowców przeciwko buspasowi i komunikacji miejskiej?
      Mam nadzieję, że założyciel wątku o tytule "Buspas, czyli wojna" nie ma z tym
      nic wspólnego.
      • wkkr I jak tu jezdzić autobusem 24.11.09, 16:02
        przecież zycie mozna stracić.
        PS
        ZTM tyumfalnie ogłosił sukces buspasa!
        A już myslałem ze propaganda sukcesu odeszła w przeszłosć wraz z
        Edwardem....
        W momencie gdy sprawa buspasa przerodziła sie w konflikt
        ideologiczny trudno liczyć na obiektywną ocenę tego przedsięwzięcia.
        • piwoslaw23 Re: I jak tu jezdzić autobusem 24.11.09, 19:37
          wkkr napisał:

          > przecież zycie mozna stracić.

          ...w przeciwieństwie do samochodów.
          • wkkr Re: I jak tu jezdzić autobusem 25.11.09, 16:45
            piwoslaw23 napisał:

            > wkkr napisał:
            >
            > > przecież zycie mozna stracić.
            >
            > ...w przeciwieństwie do samochodów.
            =============
            Do smaochodów nie strzelają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka