Dodaj do ulubionych

Wymiękam już

31.07.21, 17:27
na te wszystkie podziały,
które mi w spadku sie dostały?
z maołopolski; pochodzę jakby już....
Obserwuj wątek
      • eurytka Re: Wymiękam już 31.07.21, 18:40
        engine8 napisał(a):

        > Jakie podzialy?
        Najlepioej już widzisz to
        z perwekkywy inaczz]dj
        w dyskusje polityvcz e noe będe si wdawała,
        choc jak sie okazuje tego [poytreba nest,
        Sory,okul,ary gdzies zagubia,mi tak sobie niegramatycnoe pifxzę
        • eurytka Re: Wymiękam już 31.07.21, 21:44
          Trudno się z Polską dyskutuje.
          A weźcie sobie ja na pół,
          to całe pomorze,
          a my tu w Małopolsce zostaniemy,
          tę polskość, serce Ojczyzny mej,
          razem z Wawelem
          • eurytka Re: Wymiękam już 01.08.21, 04:54
            Natlo, zlikwiduj ten watek,gdyż od lat z powodu schizofrenii mego syna umieram.
            Nie wiem jak, go zalożyłam, po różnych forach się poniewieram
            jak to się stało, że i tu ,bezwiednie coś z siebie wydusiłam.
            Od ponad 16 lat sie z tym mordujemy.
            On niczego nie uznaje, żadnych wartości, żadnego Boga, ani kościoła,
            nie robi nic od lat,tylko chleje i pali,
            na czarno sie ubiera,
            Co z tego, że wykształcenie uzyskał,
            w Kandzie pracował dwa razy przez kilka miesięcy aż w Calgary,
            szwagier go tam zaprosił, znaczy mój mąż, te wizyty sponsorował.
            To wszystko ze mnie wyłazi,
            choćbym nie wiem jak sie ukrywala i pilnowala i normalną udawala
            • eurytka Re: Wymiękam już 01.08.21, 05:11
              Ku przestrodze innym,
              to dedykuję.
              Teraz juź wiecie, dlaczego jestem taka inna,
              nie każdy jest w stanie to wytrzymać,
              te komisje co kilka lat,
              gdyż jak wiadomo do lekarza psychiatry, on nie chce chodzić.
              Wszystko załatwiam ja, biedna emerytka.
              500zl na niego dostajemy z mopsu
              tak sobie nasze emerytury policzyli
              dlatego na wczasy, wygibasy nie jest mnie stać
              • pixma59 Re: Wymiękam już 01.08.21, 06:49
                Współczuję, bo co innego mogę napisać. To, że masz eurytko problemy wychodzi na każdym kroku,
                czytając twoje wpisy odnoszę wrażenie, że masz pretensje do całego świata. Wyżywając się na nas tutaj niczego nie osiągniesz, każdy z nas ma jakieś "słabości" i problemy. Jest niedziela, odpocznij, oderwij się od dnia codziennego, idź na spacer...pie*dol to wszystko. MIEJ CZAS DLA SIEBIE!
                • eurytka Re: Wymiękam już 01.08.21, 07:43
                  Dzięki pixma za te slowa.
                  Niedziela jest, w kościele nie byłam,
                  ani u spowiedzi, tu tylko się wyżalam.
                  Co ja zawiniłam, że takie życie na emeryturze mam,
                  a tyle lat na nią czekałam,
                  przez całe swe życie, ciężko pracując.
                  No i nagroda mi sie dostała.
                  Wszystkie te pisma i biblia jest niczym,
                  wobec tego,
                  co nas spotyka.
                  • eurytka Re: Wymiękam już 01.08.21, 07:56
                    Jak dobrze, że jeszcze dwóch pozostałych synów mam,
                    jeden z nich po całym świecie gania,
                    pracując w liniach lotniczych
                    a ten najmłodszy, niestety, wynajmuje mieszkanie
                    i go nie stać na własne.
                    Swój honor on ma, jedynie na co nas stać,.,
                    to jakąs niewielka kwote mu diołożyc, uciułana,
                    choc teraz inflacja szaleje
                    Cała prawda w tym jest,
                    bez srubek ocynkowanych i innych przekrętów
                    • eurytka Re: Wymiękam już 01.08.21, 08:29
                      Nie przejmuj się eurytko,
                      dwa blogi przed chwilą czytałaś,
                      one twe emocje wyrażają
                      bezpukania.wordpress.com/2021/07/31/zarty-zartami-ale-nie-przesadzajmy-z-wielkoscia/
                      pozagranicamipolskialenietylko.home.blog/
                      To nic, że ślimaki i mszyce latające, twe georginie, czy dalie, do końca wyżarły,
                      żadna z nich w tym roku nie zakwitła,
                      ale pójdziesz do ogrodu cystestów
                      a oni tam Cie uraczą daliami
                      a póki co zajadaj sie koktajlowymi pomirdorkami ,które sama wyhodowałaś...
                      • eurytka Re: Wymiękam już 01.08.21, 09:00
                        Padam,padam,
                        to ta piosenka Edith Piaf,
                        która w mym uchu brzmi
                        www.tekstowo.pl/piosenka,edith_piaf,padam__padam_.html

                        cała gazeta tu, wybiórcza kiedyś tam, ta g.wno prawdą,
                        upadła, stos makulatury.,
                        moje blogi zlikwidowała a trzy tam miałam,
                        jeszcze te gówniane fora pozostawiła jakieś,
                        jacyś gówniarze tam wchodzą w tym i ja, emerytka gówniara.
                        Wiadomo od lat, że każdy swego fesjbuka ma
                        i na nim sie popisuje czy inne internetowe filmiki.
                        To może jest, ostatnie moje pożegnanie.
                      • natla5 Re: Wymiękam już 01.08.21, 09:04
                        Nic nie zlikwiduje Eurytko! I takie wątki są potrzebne. Ludzie muszą się gdzieś wygadać, złapać trochę słów otuchy.
                        Twoja sytuacja jest nie do pozazdroszczenia! Ale jak Pixma pisze, musisz o sobie myśleć, być trochę egoistką dla własnego dobra i dobra chłopów, których obrabiasz całe życie. Musisz się czasem resetować!! A raz w roku sanatorium? To chyba jedyna możliwość wypoczynku dla Ciebie, ale za to realna, przy Twoich schorzeniach.
              • x49xx Re: Wymiękam już 01.08.21, 09:32
                Trudno jest namówić na leczenie. Współczuję Ci mam kontakt z takimi osobami. To choroba tak zmienia człowieka. Niemniej powinien się leczyć. Ja nawet rozważałam sprzedaż domu, bo czasami bałam się. Niemniej jakoś to przetrzymalismy, choć czasami nie było łatwo. Dzieci wystraszone z płaczem przychodziły z podwórka. Pozdrawiam z okolic Tarnobrzega.
                • eurytka Re: Wymiękam już 01.08.21, 10:07
                  Tak bardzo cierpiałam,
                  że aż do sadu go podałam, gdzie sprawę wygrałam,
                  ale to nic nie zmieniło,.
                  Pandemia przyszła, zamknięcie szpitali, itp itd
                  Serce człowiek ma, dobry z niego syn,
                  ale tak bardzo inny, na szczęście nie jest agresywny,
                  choć raz policja u mnie w domu była,
                  kiedy wyrok przeczytał
                  mąż wezwał.
                  Wiadomo, że tacy nie chcą się leczyć.
                  Po dobroci z nim postępuje,
                  dobrze, ze rodziny nie zalożył
                  i że jest samotny
                  i nie rozprzestrzeniił tej choroby.
                  • eurytka Re: Wymiękam już 01.08.21, 10:23
                    Natlo, wiem, że dobrze mi radzisz, bym do sanatorium wybyła,
                    podobne rady mi opiekunka społeczna dawała,
                    kiedy u nas bywała,
                    a teraz sama zachorowała i inną przysłali.
                    Dość się w internatach i akademikach namieszkałam,
                    by z jakąś baba w pokoju zamieszkać i poddać sie musztrze,
                    Swój pokoik tu mam,
                    po synu, który sie wyprowadził,
                    mam swój telewizor, swoje programy.
                    Każdy z nas, swój pokój ma i wolność
                    na tych 64 m2

                    • eurytka Re: Wymiękam już 01.08.21, 10:45
                      Dokładnie pamiętam pokoik w Nawojce,
                      i to piętrowe łóżko,
                      nade mną gruba michasia ze śląska spała,
                      grzybki wpierdzielała ze słoików,
                      kiedyś nawet, mojej szczotki do pleców użyła...
                      • eurytka Re: Wymiękam już 01.08.21, 11:46
                        Aaaa jeszcze pamiętam różne staże, m.in i ten w Tarnowie,
                        nie w Tarnobrzegu,smile
                        kiedy pokój dzieliłam przez tydzień z jedna nauczycielką,
                        ale tyle godzin było zajęć, od rana do wieczora,
                        że nawet na miasto nie wychodziłam,
                        sie jadło na stołówce i sie spało
                        i tak od rana do wieczora....
                        w sumie nie przeszkadzałyśmy sobie,
                        bo niby jak?
                        • eurytka Re: Wymiękam już 01.08.21, 12:02
                          Najlepszy pokoik jaki miałam przez prawie miesiąc w życiu,
                          to ten w akademiku w Grenoble, rok 89, poprzedniego wieku.
                          Samodzielny z wygodami,
                          tylko mnie męczyła obecność ludzi z Afryki,
                          z którymi na dodatek, moja koleżanka z Polski się z nimi zadawała,
                          o spanie z nimi jej nie posądzam
                • eurytka Re: Wymiękam już 02.08.21, 10:06
                  x49xx napisała:

                  > Trudno jest namówić na leczenie. Współczuję Ci mam kontakt z takimi osobami. To
                  > choroba tak zmienia człowieka. Niemniej powinien się leczyć. Ja nawet rozważał
                  > am sprzedaż domu, bo czasami bałam się. Niemniej jakoś to przetrzymalismy, choć
                  > czasami nie było łatwo. Dzieci wystraszone z płaczem przychodziły z podwórka.
                  > Pozdrawiam z okolic Tarnobrzega.

                  Miałam już nie podnosić tego wątku, ale nie odpowiedziałam wczoraj,
                  dlatego dziś to robię.
                  Są o wiele gorsze przypadki tej choroby, można czasem obejrzeć w tv,
                  nawet drastyczne historie agresywnych zachowań
                  i to niekoniecznie u zdiagnozowanych.
                  Radzę sobie jakoś, leki zapodaję po kryjomu,
                  czasem ma nocne napady głosów i pokrzyczy.

                  Sąsiedzi wiedzą o tym i mnie rozumieją,
                  gdyż prawie u każdego w rodzinie bliższej czy dalszej,
                  czy wśród znajomych,
                  znają podobne przypadki.
                  Nikt się z nich na niego nie żali
                  i oby było spokojnie dalej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka