banitka51
25.01.08, 01:19
w związku z wątkiem o dziadkach przy kompie zaciekawiło mnie, jak my-
wy określacie dojrzałośc. Co jest wg was cechą główną, niezbędną? A
która cecha jest - poza wiekiem - niewpływająca na dorastanie?
Moim zdaniem niedojrzałe jest usprawiedliwianie się w stylu "ale ja
chciałem dobrze"; "miałam najlepsze intencje" - jak z anegdoty o
harcerzyku, przeprowadzającym staruszkę przez ulicę - prosto pod
tramwaj. Dojrzały czlowiek powinien potrafić przewidzieć skutki
swojego działania, efekty - a nie intencje - sie liczą. Poza tym z
zasady nie podejrzewamy kogoś o złe chęci, a jeśli jesteśmy tego
pewni - żadnym usprawiedliwieniom wiary nie damy.