Dodaj do ulubionych

"Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko..

27.11.04, 14:07
..marzenie spelnione". Mort_subite podsunal ciekawy temat. jak sadziecie.
Kurcze, niby glebokie to, ale czy prawdziwe..
Obserwuj wątek
    • zoskaanka Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 27.11.04, 16:37
      of course smile)
      i dlatego wśród wielu mądrości różnego autorstwa jest również takie:
      "Remember that not getting what you want is sometimes a wonderful stroke of
      luck."
    • anula001 Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 13:33
      kurcze, ja tam bym chciala zeby kilka moich marzen sie spelnilo. Na razie moze
      sie nie spelniac pozdroz do Egiptu i to ze chcialabym byc wlascicielem wielkego
      hotelu...wink Moge sobie na to troche jeszcze poczekac, mloda jestemsmile
      • zoskaanka Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 13:41
        ale pomyśl też, że każda dobra rzecz, która Cię w życiu spotyka z zaskoczenia,
        to takie marzenie, którego nie zdążyłaś wymyśleć...
        • anula001 Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 13:43
          pieknie to powiedzialas,pieknie...
    • gavroche2 Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 15:26
      w każdym razie najlepiej byłoby nie marzyć w ogóle. Wiem, że zaczynam głosić
      tezy sprzeczne z nauką jaką wszyscy odbieramy od władcy świata - pieniądza,
      ale... what the hell! Ja marzę o tym, żeby nie marzyć. Jak powiedział Vicot Hugo
      - marzenie jest trucizną dla umysłu.
      • zoskaanka Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 15:31
        no co Ty? nie przysmucaj, jakiś dziwny nastrój Cię ogarnął i głosisz jakieś
        takie mroczne tezy
        nie wierzę, że nie chcesz marzyć
        bez marzeń nie byłoby życia
        • gavroche2 Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 15:43
          Imagine.

          Nie marząc o niczym, Twojego spokoju nie zakłóca żadne pożądanie. Jesteś w
          stanie docenić każdą chwilę, wszystko, co widzisz. Niczego nie pragniesz,
          niczego nie oczekujesz, każda sekunda przynosi Ci piękną niespodziankę. To
          byłoby cudowne.

          Marzenia to nic dobrego. Przykład: ostatnie wybory na odciętej od świata
          Białorusi. Widziałem wywiad z jakąś babcią, która ze łzami w oczach mówi, że
          będzie głosować na Łukaszenkę, bo jest jej dobrze - ma co jeść, nie umiera z
          głodu. My się nad nią litujemy, bo nie wie, co to wolność itp. Ale ona jest
          szczęśliwa! A ja mam wolność, ale mam za dużo marzeń, które zawalają mój umysł
          tak, że on czasem nie może oddychać. Chciałbym zbudować dom, kupić lepszy
          samochód, lepszy komputer, lepszy telefon, chciałbym polecieć do Peru i nabyć
          garnitur od Armaniego. W dodatku chciałbym, żeby Polska przyciągała nowe
          inwestycje, żeby znaczyła coś w świecie, żeby mniej ludzi umierało na raka...
          Cały czas czegoś chcę. A ona ma swoje ziemniaczki i nie umiera z głodu. Kto ma
          lepiej?
          • zoskaanka Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 15:47
            Kiciuś, litości, co Ty wypisujesz?
            usiądź lepiej, Robaczku i pomarz o czymś, to Ci się lepiej na duszy i rozumie
            zrobi - to tak ze szczerego serca życzę, bo miły Kotek z Ciebie i żal by było
            Cię zmarnować
            • gavroche2 Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 15:58
              Nie chcę. Bo w momentach wyzwolenia się z gorączki marzeń wiem, że moje
              mieszkanie jest póki co wystarczające, samochodu lepszego nie potrzebuję,
              komputer mam niezły a Vistula też robi dobre garnitury. Zamiast marzyć o wiedzy
              lepiej ją zdobywać... Zostaje tylko miłość, która warta jest marzeń. A w ogóle
              ekalacja marzeń do niczego nie prowadzi, bo im więcej mam, tym więcej chcę.
              Dobre samopoczucie zapewnia praca, nie marzenia.
              • mort_subite Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 16:39
                Człowiek jast taką zabawną konstrukcją, potrzeby której rosną - zarówno ilosciowo jak i jakościowo - w miarę osiągania poszczególnych etapów ich spełniania.
                I tak: człowiek umierający z pragnienia marzy o wodzie. Zdobędzie wodę - zapragnie jedzenia. Jak się naje - będzie potrzebował ubrania, schronienia, seksu etc. Jak będzie miał zapewnione spełnienie owych podstawowych potrzeb materialnych i fizjologicznych, wzbudzi się w nim głód bardziej duchowy - potrzeby przynależności, uznania, władzy.
                Zasadę tą dobrze ujął niejaki Abraham Maslow, tworząc piramidę potrzeb.
                portal.wsiz.rzeszow.pl/probki_zajec/dl/kier_zas_ludzk/motywowanie/piramida.htm
                Jego pomysł okazał się na tyle dobry, że po dziś dzień nie został (o ile mi wiadomo) zweryfikowany negatywnie. O Maslowie wciąż naucza się w kategoriach obowiązującej koncepcji naukowej. Na bazie jego pomysłu powstało kilka rozwinięć, które jednak słuszności zasadniczej idei Maslowa nie negują.

                Wspomniana przez Ciebie ukraińska babcia znajduje się bardzo nisko w piramidzie potrzeb Maslowa. Jej punkt widzenia jest prostą konsekwencją dwóch faktów - tego, że przed Łukaszenką chodziła głodna i tego, że pod rządami Łukaszenki głodna nie jest. Wytworzył się u niej schemat myślowy: Łukaszenka = ziemniaki na stole. I tyle. Domyślam się, że owa kobiecina nie jest profesorem uniwersytetu, ani wydawcą lokalnej gazet, ale prostym, żyjącym na biednej białoruskiej wsi człowiekiem. Zainteresowanym jedynie swoim bytem fizycznym, bez pretensji do wiedzy o mechanizmach politycznych i gospodarczych. Wytworzyć u niej uproszczony do ekstremum obraz świata to naprawdę nbie był wielki problem.

                gavroche2 napisał:

                > Zamiast marzyć o wiedzy
                > lepiej ją zdobywać...

                O, (niechcący?) trafiłeś w samo sedno. Marzenie o niebieskich migdałach na zasadzie: "fajnie byłoby skończyć studia, mieć nowy samochód, garnitur od Armaniego, etc" i nierobienie niczego, co mogłoby to marzenie pomóc zrealizować jest idiotyzmem. Jeśli jednak marzysz aktywnie - stawiasz sobie cele i do ich realizacji dążysz - ma to głęboki sens. I o takich marzeniach od początku myślę i mówię.


                > A w ogóle
                > ekalacja marzeń do niczego nie prowadzi, bo im więcej mam, tym więcej chcę.
                > Dobre samopoczucie zapewnia praca, nie marzenia.

                Nonsens. Podobnie zresztą jak twierdzenie odwrotne. Praca nie powinna być celem, ale środkiem do celu. Gdy człowiek jest młody, ma w sobie "drive" do pracy, wtedy być może sama praca - zwłaszcza jeśli jest źródłem satysfakcji - jest nagrodą samą w sobie. Tragedia pojawia się wtedy, gdy zaczynasz czuć się wypalony. Albo gdy Cię zwalniają z pracy na fali kolejnej bezsensownej restrukturyzacji. Gdy zajęcie, które zapewniało Ci dobre samopoczucie nagle przestaje być jego źródłem. A to nagle się okazuje, że poza pracą nie masz niczego, co nadawałoby sens Twemu życiu. Nie masz marzeń, dążenie do realizacji których byłoby odskocznią od zawodowej codzienności.

                Pzdr
                • mort_subite Korekta 28.11.04, 16:42
                  mort_subite napisał:

                  > (...) Wspomniana przez Ciebie ukraińska babcia (...)

                  Oczywiście chodzi o babcię białoruską. Wszystko przez to ostatnie zamieszania na Ukrainie... wink
                • gavroche2 Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 16:52
                  > Człowiek jast taką zabawną konstrukcją, potrzeby której rosną - zarówno iloscio
                  > wo jak i jakościowo

                  Chodzi mi o to, że tak nie musi być. Poczytaj filozofię dalekiego wschodu.
                  Maslova znam rzecz jasna, ale równie dobrze moglibyśmy stworzyć następującą
                  piramidę: człowieka podpuszcza się, żeby popełnił jakiś zły uczynek (nie trudne)
                  i dalej można brnąć za pomocą szantażu, obiecywania korzyści. Zręczny psycholog
                  jest w stanie doprowadzić do tego, że człowiek po pewnym czasie będzie zabijał
                  na zawołanie. Gdybym miał ochotę, to mógłbym tą piramidę ładnie narysować i
                  ponazywać kolejne etapy.

                  I jedna i druga piramida wykorzystuje ludzkie słabości. Oczywiście różni ludzie
                  z różną szybkością będą się po nich skrobać, ale odpowiednio zmanipulowani
                  (poprzez rozmywanie kolejnych granic zła, albo podsuwanie kolejnych potrzeb do
                  zaspokojenia, nad czym pracuje cały system zakorzeniony w cywilizacji
                  zachodniej) będą się skrobać

      • mort_subite Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 15:34
        Jakże puste musiałoby być życie pozbawione marzeń... Ograniczone do pragnień zamykających się jedynie w zaspokajaniu najprostszych potrzeb biologicznych.
        Brrr...
        • gavroche2 Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 15:45
          co to znaczy "puste"? I dlaczego "puste" jest lepsze od "pełnego?
          • anula001 Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 15:53
            puste znaczy niepelne. Puste jest gorsze od pelnego. Moze podam przyklady:
            pusty brzuszek gorszy niz pelny. pusty mozg tez, o portfelu nie mowie. lepiej
            miec pelne (bogate) zycie wewnetrzne niz puste czyli zadne. etc...
          • anisua Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 15:54
            życie bez marzeń??????????
            totalna nuda przynajmniej dla mnie
            na początku super, wszystko sie spełnia, ale potem...
            marzenia daja naszemu zyciu jakiś cel,
            jesli sie spełniaja czujemy, że żyjemy
            jesli nie to dalej próbujemy...
            chyba wszyscy marzymy o czymś
            tylko kazdy o czymś innym...
            • anula001 Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 15:55
              przynajmniej jest na co czekac, i jest nadzieja...
              • gavroche2 Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 16:02
                jest nadzieja, że jak się spełni, to będziesz szczęśliwa.
                A ktoś kto nie marzy jest szczęśliwy, bo niczego nie pragnie.
                • anula001 Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 16:03
                  Moim zdaniem to jest zubazanie sie na wlasne zyczenie...
                  • gavroche2 Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 16:09
                    nie do końca, bo możesz z innej perspektywy szukać sensu życia
                    • anula001 Re: "Od niespełnionego marzenia gorsze jest tylko 28.11.04, 17:09
                      ale nia kzdy chce tej innej prespektywy. Naturalna sprawa jest ze ludzie marza
                      i oczekuja czegos. naturalna jest taz sprawa ze sa tacy co nie marza. Kazdy ma
                      swoj patent..
            • gavroche2 UWAGA: TŁUMACZĘ 28.11.04, 16:07
              >na początku super, wszystko sie spełnia, ale potem...

              Nic się nie spełnia, bo nie ma marzeń.

              UWAGA, Będzie przykład.

              Załóżmy, że jesteś szczęśliwa -> masz wszystko, czego chcesz. Pojawia się
              marzenie, chcesz, żeby się spełniło. Dopóki się nie spełni, nie jesteś
              szczęśliwa. Jeżeli się spełni... to wracasz do punktu wyjścia, w którym byłaś
              szczęśliwa, bo nie miałaś marzeń!
              • anisua Re: UWAGA: TŁUMACZĘ 28.11.04, 16:14
                ale skąd ta pewność że jeśli wszystko sie ma, nie marzy sie o niczym
                to jest się szczęśliwym?
                a z drugiej strony jeśli wszystko sie ma i pojawia sie marzenie...to tez mozna
                być szczęśliwym w oczekiwaniu na spełnienie i ciesząc się z tego co sie ma..
                • gavroche2 Re: UWAGA: TŁUMACZĘ 28.11.04, 16:17
                  nie, bo jesteś w pełni szczęśliwa tylko czując, że masz wszystko. Wyobraź sobie
                  jak czułabyś się, gdybyś nie była sobie w stanie wyobrazić, że w jakikolwiek
                  sposób możesz coś poprawić w swoim życiu... byłabyś szczęśliwa.
                  • michania Re: UWAGA: TŁUMACZĘ 28.11.04, 16:29
                    wiesz jesli ja siebie nie znam do końca to ty tym bardziej nie mozesz wiedziec
                    po pierwsze trudno mi wyobrazic sobie że mam wszystkowink
                    po drugie jesli miałabym wszystko...
                    to nie wiem czy byłabym szczęśliwa
                    ja taka przekorna natura jestemwink
                    zwłaszcza jesli bliscy mnie lub obcy ludzie byliby nie szczęśliwi...

                    • anisua Re: UWAGA: TŁUMACZĘ 28.11.04, 16:31
                      michania to ja wink
                    • gavroche2 Re: UWAGA: TŁUMACZĘ 28.11.04, 16:33
                      open your mind. wszystko, znaczy wszystko - mówimy o stanie nirvany, w którym
                      nie pragniesz niczego więcej dla siebie, swoich bliskich i nikogo, jesteś z tego
                      stanu zupełnie w 100% zadowolona. wiem, że ciężko to sobie wyobrazić, this is
                      our world:
                      info.onet.pl/1013784,69,item.html
                      • anisua Re: UWAGA: TŁUMACZĘ 28.11.04, 16:40
                        wiesz mój umysł teraz , w tej chwili nie wyobraża sobie tego stanu
                        no chyba, że po spozyciu pewnych środków
                        a chyba nie o to chodzi....
                        ale czy jeśli ma sie 100% szczęscia, zadowolenia to będziemy szczęśliwi...
                        czy nie zabraknie nam wrażeń, czy z powodu nudy nie bedziemy nieszczęsliwi...
                        • gavroche2 Re: UWAGA: TŁUMACZĘ 28.11.04, 16:53
                          to nie będzie nuda, to będzie coś w rodzaju błogiego upojenia. szczęście w
                          czystej postaci.
    • gavroche2 Macie mnie dosyć? :-) 28.11.04, 16:19
      To proszę słać skargi do Eurostat-u. Powinienem teraz pracować, ale strona się
      nie otwiera, nie mogę ściągnąć danych więc zacząłem sobie pisać smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka